więcej

"Ktoś namieszał ws. nieznanych nagrań ze Smoleńska".

Radio Zet, wp.pl | aktualizacja 2011-02-24 (11:52)
drukuj

Sławomir Wiśniewski, operator TVP, w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet zdementował informację, że dysponuje nieznanymi nagraniami z miejsca katastrofy. - Odnoszę wrażenie, że ktoś namieszał, prawdopodobnie pan Bartłomiej Misiewicz, który nie wiem skąd, wpadł na genialny pomysł, by powiedzieć, że ja mam jakiś dotąd niepublikowany, nie wiadomo skąd zebrany materiał. Powiedziałem że mam materiały, które wezmę do sejmu, ale jako element wsparcia pamięci, nie sensacji - tłumaczył Wiśniewski.



Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Sławomir Wiśniewski, autor zdjęć z 10 kwietnia ze Smoleńska, montażysta Telewizji Publicznej, a od 10 kwietnia zwany operatorem, ma pan półtorej godziny nagrania, jak to się stało, że pan nagrał to, co się wydarzyło. Spojrzał pan przez okno, siedział pan wtedy w hotelu.

Sławomir Wiśniewski: : Dzień dobry miłej pani, dzień dobry wszystkim, którzy mają przyjemność mnie właśnie słuchać. To rzecz tyle razy już powtarzana, że chyba aż do znudzenia. To nie było nic takiego wyjątkowego, nic szczególnego, akurat tak się złożyło, że koledzy wyjeżdżali pracować do Katynia, większość ekipy pojechała, trzeba było kolegom pomóc, no bo tak się przecież normalnie robi, przecież tworzymy zespół, a zespół przecież razem pracuje.

Monika Olejnik: : I zabrał pan kamerę i pan zobaczył przez okno.

Sławomir Wiśniewski: : Nie, nie tak szybko, po prostu człowiek wstał dość wcześnie, pomógł, później nie wiedział, co ze sobą zrobić, bo sen nie chciał przyjść, no to tak z ciekawości, jak to zwykle u mnie bywa lubię dokumentować miejsca, w których bywam, a prawie 30 lat pracuję w telewizji, no to jest trochę się nazbierało i takie hobby człowiek ma, no to postawiłem sobie kamerę pamiętając, że kilka dni wcześniej lądowały samoloty właśnie z premierami Tuskiem i z tym, mówię – to zrobię tak samo, jak będzie lądował samolot prezydencki. No, a że akurat jak wszyscy pamiętamy mgła była, jaka była, no to postawiłem tak bardziej z ciekawości, a że akurat miałem coś do zrobienia, no to kamera sobie nagrywała, a ja sobie pracowałem przygotowując sobie materiały do montażu, jak będzie po całym pobycie.

Monika Olejnik: : Kiedy pan się zorientował co się dzieje?

Sławomir Wiśniewski: : Znaczy zorientować się co się dzieje, to trudno. Przede wszystkim byłem zły na siebie, bo słyszałem lądujący jakiś samolot, to był ten właśnie słynny Iliuszyn, który przeleciał kontrolerom koło nosa i go nie widzieli i podejrzewałem, że właśnie to prezydencki samolot wylądował, bo akurat słyszę dźwięk, a niestety nie jestem fachowcem i nie potrafiłem, bo teraz już się nauczyłem dzięki pilotom i fachowcom, odróżniać trochę. Mówię – no dobrze, no to trudno nie nagrałem, zdarza się. I tak, stała ta kamera, nagrywała i na dach naszego hotelu weszli pracownicy. Mówię – no tak weszli, to pewnie, albo mi potrącą tę kamerę, albo coś tam zrobię, no to zdjąłem ją z tego okna i wyłączyłem. I w tym momencie nastąpiła sytuacja, w której żałuję, że za wcześnie wyłączyłem tę kamerę, no wiadomo – kto mógł wiedzieć i w tym momencie usłyszałem właśnie ten dziwny dźwięk silników lotniczych. Zobaczyłem stojąc w oknie, bo akurat okna wychodziły w stronę lotniska Siewiernyj, no i w ten sposób patrzę jakiś samolot się rozbił, mówię jakiś, bo z odległości 300 metrów, które mniej więcej byłem od lotniska trudno było stwierdzić, jaki to był samolot. No i jako typowy, powiedzmy człowiek telewizji, wyłączyłem kamerę, zmieniłem kastę, ubrałem się czym prędzej i pobiegłem w tamtym kierunku, bardziej z ciekawości, nie mając pojęcia właściwie, co ja tam zobaczę, tak na ryzyk fizyk, albo się uda, albo się nie uda, albo coś zrobię, albo nie.


oceń
23
16
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~JAN [2011-02-24 11:05]

DLA muminki. Dowcip.
Żona krzyczy w łazience - znowu przytyłam 2 kilo. Syn sprzed telewizora - a zmyłaś już makijaż

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nana [2011-02-24 11:05]

Misiowaty wyszedł na durnia
bo i też nim jest!!!!!!!!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 535