więcej

Gwiazda Henryki Krzywonos.

Gazeta Polska  Gazeta Polska | dodane 2010-09-07 (10:47)
zobacz galerię

fot. PAP / Tomasz Gzell

opinie
drukuj

W trzydziestą rocznicę powstania „Solidarności” prorządowe media gorliwie zajęły się kreowaniem wizerunku Henryki Krzywonos, którą przedstawia się jako największą bohaterkę Sierpnia ’80. – Ona dobrze wie, kto w strajku w 1980 r. był ważny oraz kto decydował o nastrojach i kierunku rozwoju wydarzeń. Taką osobą była Anna Walentynowicz. Henia Krzywonos wynajęła się po prostu do odgrywania roli bohaterki Sierpnia ’80 – uważa uczestnik tamtych wydarzeń Krzysztof Wyszkowski.

Inni gdańscy opozycjoniści, którzy znają Henrykę Krzywonos, mówią: rządzący politycy ją skrzywdzili. Wykorzystali jej naiwność i przyziemną interesowność do swojej walki z Jarosławem Kaczyńskim. Henia wspaniale prowadziła rodzinny dom dziecka i rewelacyjnie się w tym sprawdzała. Szkoda, że dała się uwikłać w brudne rozgrywki.

Z „Gwiazdozbioru” do Unii Wolności

Na początku lat 90. Henryka Krzywonos związała się z antywałęsowską opozycją. Jak podaje dr Sławomir Cenckiewicz w książce „Anna Solidarność”, w 1990 r. weszła w skład Komitetu Założycielskiego Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, którego powstanie zainicjowali Joanna i Andrzej Gwiazdowie i w który politycznie zaangażowała się Anna Walentynowicz. Komitet był wyrazem sprzeciwu wobec ówczesnej rzeczywistości, w której królowały prorządowe media.

W tym czasie w publikacjach „Gazety Wyborczej” największego wówczas dziennika na polskim rynku, na próżno szukać nazwiska Henryki Krzywonos. Na 10-lecie „Solidarności” w tekstach z sierpnia 1990 r. pojawiają się nazwiska członków rządu z premierem Tadeuszem Mazowieckim na czele i teksty o „skłóconej „Solidarności”„. Nie ma ani słowa o „dzielnej tramwajarce” (jak ją dziś przedstawiają prorządowe media), która w 1980 r. razem z Aliną Pienkowską, Anną Walentynowicz i Ewą Osowską zatrzymała na bramach robotników opuszczających stocznię, którzy chcieli zakończyć strajk.

Pierwszy tekst na jej temat pojawia się w grudniu 1995 r. – reportaż „Henia tamta i ta” Lidii Ostałowskiej i Pawła Smoleńskiego. Henryka Krzywonos dopiero co wstąpiła do Unii Wolności. Zapisała się po przegranej Jacka Kuronia, któremu wcześniej pomagała w kampanii prezydenckiej na terenie Trójmiasta.

„W połowie lat 80. wróciła do Gdańska. Po przyjeździe zadzwoniła do Andrzeja Gwiazdy. Dał stół, jakieś szafki, dobre na początek do zrujnowanego mieszkania. Był jej najbliższy z ludzi poznanych w Sierpniu, bo nie obgadywał za plecami, sam wygryzany nie wygryzał, bo nie zapomniał, pomógł. I nie zgadzał się z Wałęsą. Z Wałęsą chciała porozmawiać, gdy przypadkiem spotkała go na Warmii; przyjechał tam z okazji rodzinnego pogrzebu. – Heńka, chyba się upiłaś – powiedział i to była cała rozmowa.

Dlatego w drugiej turze wyborów napisała przy nazwisku Wałęsy: nie chcę, ale muszę. Żeby miał za wszystko. (…) Henryka Krzywonos sama dziwi się, że jeszcze raz pociągnęło ją do polityki. W 1990 r. siedziała w Sali BHP obok Anny Walentynowicz, Andrzeja Gwiazdy; razem siedmioro działaczy odtwarzających Wolne Związki Zawodowe. Miała w głowie, że Okrągły Stół to zdrada, do władzy dorwała się nowa nomenklatura – jest, jak było, tyle że gorzej, za sprawą tych, którzy byli swoi, a wyszło na to, że są obcy. Wszystko przemyślane, logicznie ułożone, wsparte nadzieją, że tak myśli wielu ludzi. (…) Jacek przegrał, a wtedy na zebranie Unii Wolności przyszła Henryka – mówi Alina Pienkowska. – Po sali przeszedł szmer: było ją widać, jak w Sierpniu, gdy krzyczała do Wałęsy. Przyszła, żeby się do nas zapisać. – Gdybym zapisała się wcześniej – wyjaśnia Henryka Krzywonos – a Jacek by wygrał, wyszłoby, że poszłam do Unii, żeby czegoś chcieć od prezydenta. A tak nikt się nie przyczepi.



oceń
30
12
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [1]
~wyborca [2010-09-07 13:57]

O jakiej odwadze mówicie.Przecież to ukartowane.Pani Krzywonos do wyborów samorządowych nie będzie startować-za niskie progi,ale do parlamentarnych -jestem pewna,że tak i to z listy PO.Przecież muszą jej zapŁacić za to co robi. Zaznaczym, że nie należę do Pis i kiedyś gŁosowaŁam na PO.Teraz często ich postępowaniem się brzydzę.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~KRZYWONOSek [2010-09-07 13:53]

parcie na szklo
Najlepsza reklama dla ksiazki Pani Krzywonos jest ....sama pani Krzywonos -SZKODA tylko, ze wydana przez SALON CZERWONY :)))))) Ale to jak widac jest malo wazne dla honoru i ambicji Solidarnosciowej Ikony :)))))

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~piotr1111 [2010-09-07 13:25]

Przepraszam panią Henrykę za takie porównanie ale w mojej ocenie jest ona takim Albinem Siwakiem anno domini 2010 roku. Przykre ale prawdziwe. 40 latkowie i starsi wiedzą o kim mówię a młodsi sprawdzą w internecie.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
kama75 [2010-09-07 11:23]

to straszne
jak PiS zażarcie niszczy tę kobietę i tylko dlatego, że miał odwagę powiedzieć Jarkowi co o nim myśli !

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~lolol [2010-09-07 12:09]

Krzywonos
JEDYNA ODWAŻNA, UMIAŁA POWIEDZIEĆ TEMU PSYCHO-JARKOWI CO O NIM MYŚLI. INNI SIĘ GO PO PROSTU BOJĄ.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej