więcej

Proroctwo Krzysztofa Kononowicza się spełnia.

Polska Dziennik Zachodni  Polska Dziennik Zachodni | aktualizacja 2010-03-09 (15:19)
drukuj

Jeśli 1 kwietnia będziesz chciał kupić bilet kolejowy, a dowiesz się, że na dworcu nie ma już kasy, to nie będzie to żart primaaprilisowy, tylko spełniające się proroctwo Krzysztofa Kononowicza, że niebawem "nie będzie niczego".

Do końca marca Przewozy Regionalne, spółka obsługująca pociągi osobowe, mają opuścić kasy biletowe na największych dworcach kolejowych województwa śląskiego. To kara za niespłacone długi z tytułu wynajmu pomieszczeń od Polskich Kolei Państwowych. W skali całego kraju zaległości miały już przekroczyć 53 miliony złotych.

Przedstawiciele przewoźnika próbują przekonywać, że sprawa wciąż jeszcze jest otwarta, ale właściciel budynków, czyli PKP, pozostaje nieugięty: albo się wynosicie, albo płacicie dziesięciokrotnie większy czynsz. Jak zakończy się ta przepychanka? Tego nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że jeśli spełni się czarny scenariusz, to podróżni, aby zdążyć z kupnem biletu przed odjazdem pociągu, będą musieli dużo wcześniej dotrzeć na dworzec do nielicznych kas drugiego pasażerskiego przewoźnika - PKP Intercity. Tam też kupią bilet na trasę regionalną, ale prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy wytrwają w długiej kolejce.

Prócz głównego dworca w Katowicach na "czarnej liście" znalazły się jeszcze Gliwice, Częstochowa Osobowa, Zawiercie, Tarnowskie Góry, Myszków, Żywiec, Czechowice-Dziedzice, Tychy, Rybnik, Zabrze oraz główny dworzec w Bielsku-Białej. Wszędzie tam od 1 kwietnia najprawdopodobniej bilety będzie można kupić tylko w "okienkach" PKP Intercity. Tyle tylko, że jest ich średnio trzy razy mniej niż "okienek" wynajmowanych Przewozom Regionalnym (na głównym dworcu w Katowicach PR obsługują siedem, czyli większość kas).

Pasażerowie nie mają wątpliwości, jak to się skończy. - Nie wyobrażam sobie, by przy takiej liczbie pasażerów, jaka korzysta z dworca chociażby w Bielsku-Białej czy Żywcu, mogły ich sprawnie i szybko obsłużyć kasy PKP Intercity - prognozuje Krzysztof Kuś, zaangażowany w obronę linii kolejowych na Podbeskidziu.

Wyboista droga po bilet

Kolejarskie spółki robią wszystko, by zniechęcić pasażerów do korzystania z tej formy transportu. Po drastycznych cięciach w rozkładzie jazdy, jakie miały miejsce pod koniec 2008 roku oraz spowodowanych mroźną aurą masowych awariach taboru, które zmusiły kilka tygodni temu śląskich kolejarzy do ograniczenia ilości połączeń na trasie Katowice - Tychy Miasto teraz podróżni mogą mieć problem z kupnem biletu. I to nie tylko na małych stacjach, z których Przewozy Regionalne systematycznie wycofują swoje "okienka". Zagrożone są obsługiwane przez tę spółkę kasy na dwunastu największych dworcach regionu. Powód? Nieuregulowane długi przewoźnika wobec właściciela budynków - Polskich Kolei Państwowych.

Obsługująca pociągi osobowe spółka Przewozy Regionalne posiada swoje kasy na 49 stacjach kolejowych naszego województwa. W skali całego kraju takich punktów jest około 1100. Spółka wynajmuje je od grupy PKP. Tyle, że przewoźnik nie regulował na bieżąco opłat za wynajem tych pomieszczeń. Kolejne ponaglenia nie odnosiły skutku, więc gdy pod koniec ubiegłego roku suma należności osiągnęła 53 mln złotych, PKP zagroziły Przewozom Regionalnym wypowiedzeniem umowy najmu. Groźby te wcieliła w życie, kiedy prowadzone pod koniec lutego rozmowy "ostatniej szansy" nie doprowadziły do porozumienia.

- Do 31 marca Przewozy Regionalne mają opuścić wszystkie większe dworce w kraju. Wypowiedzenie dotyczy wyłącznie tych stacji, na których istnieją kasy PKP Intercity. Chcemy uniknąć sytuacji, w której podróżny był zupełnie pozbawiony możliwości zakupu biletu na dworcu - mówi Paulina Jankowska z biura prasowego PKP.

Dla podróżnych z naszego regionu oznacza to, iż od 1 kwietnia na dworcach w Katowicach, Gliwicach, Częstochowie, Zawierciu, Tarnowskich Górach, Tychach, Rybniku, Myszkowie, Czechowicach-Dziedzicach, Żywcu, Zabrzu oraz Bielsku-Białej trudniej będzie kupić bilet na pociąg. Wszędzie tam "okienka" Intercity - choć mają pełne prawo sprzedawać bilety na połączenia obsługiwane przez Przewozy Regionalne - stanowią wyraźną mniejszość w stosunku do ogólnej liczby działających do tej pory kas. W tej sytuacji długie kolejki, nerwy i narzekania podróżnych są więcej niż pewne.

- Nie mogę zrozumieć dlaczego dwie kolejowe spółki prowadzą między sobą wojnę, której skutki poniosą pasażerowie - dziwi się Krzysztof Kuś, miłośnik kolei z Podbeskidzia.

Przedstawiciele przewoźnika zdają się nie przyjmować tych faktów do wiadomości. Teresa Ćwięk, rzeczniczka Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych zarzekała się wczoraj, iż pracujące dla spółki kasjerki ani myślą opuszczać kasy na dwunastu feralnych dworcach. - Nie dostaliśmy ani z PKP, ani z naszej centrali żadnej informacji, która by nakazywała nam podjąć takie kroki - tłumaczy Teresa Ćwięk.

Istotnie, w warszawskiej centrali Przewozów Regionalnych panuje optymistycznie przeświadczenie, że jeszcze nie wszystko stracone. Rzecznik spółki Piotr Olszewski zapewnia, że rozmowy z PKP wciąż trwają, a dopóki są w toku, dopóty nie ma sensu dyskutować o tym, jak radzić sobie w nowej sytuacji. Chętniej za to mówi o samych pieniądzach.

- Uważamy, że nasze zobowiązania są znacznie niższe od kwoty, jaką podaje PKP - mówi Olszewski.

Przedstawiciele PKP nie kryją zaskoczenia taką postawą. Jak wyjaśnia Paulina Jankowska wypowiedzenie przewoźnikowi umowy najmu kas zostało przekazane na szczeblu centralnym i dalej powinno już zostać przekazane "na dół" w ramach spółki.

- Jeśli jednak Przewozy Regionalne nie poinformują swoich terenowych zakładów o sytuacji, to zrobimy to my za pośrednictwem naszych oddziałów - zapowiada. Jak dodaje, PKP nie zamierza przymusem usuwać kasjerek zza okienek. - Przewozy Regionalne muszą jednak pamiętać, że z chwilą wypowiedzenia im warunków umowy najmu stawki za wynajem wzrosły dziesięć razy - przypomina Jankowska.

Jeśli Przewozy Regionalne stracą kasy na dwunastu ważnych dworcach regionu, będzie to dotkliwy cios w całą strategię handlową spółki. Zakłada ona bowiem... utrzymanie okienek wyłącznie na największych stacjach. Na tych mniejszych przewoźnik sam je likwiduje, a pasażerów odsyła do wyposażonych w przenośne terminale biletowe konduktorów. Jeszcze kilka miesięcy temu Śląski Zakład Przewozów Regionalnych miał swoje "okienka" na ponad 60 dworcach i przystankach - dziś ostały się zaledwie na 49 obiektach, a na tym cięcia pewnie się nie skończą. Powód wszędzie ten sam - oszczędności.

Polecamy w wydaniu internetowym www.polskatimes.pl/DziennikZachodni: Co szpeci miasta?

(Michał Wroński, meg, ap)

oceń
1
7
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~angelus [2010-03-10 10:28]

Pomysł jutra.
Ale narzekają, wystarczy zamontować automaty do biletów i po sprawie. W Europie Zachodniej przez takie automaty nastąpił koniec kolejek, redukcja pracowników (kasjerek) a co za tym idzie większe oszczędności.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~stiopa [2010-03-10 10:53]

proponuje zarządowi pkp wycieczke
codziennie obserwuję na przejeździe, jak ok 16 jedzie kompletnie pusty pociąg z Legnicy do Lubina. Niech ten zarząd pkp z wodogłowiem sie tym przejedzie, może ich olśni

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Cogito [2010-03-10 11:16]

jest sposób
Można przecież kupić bilet u konduktora bez marży , jest taniej i nie płaci się intercity za kasy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~smutas [2010-03-10 11:12]

towarowych też brakuje ?
przecież możemy wykorzystać przejeżdżające składy pociągów towarowych i pakować podróżnych !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lukers [2010-03-10 11:11]

poprostu polska , brud , syf , bieda ,złodziejstwo itd , pozdrawiam i zycze miłego dnia :) hehe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-03-10 11:10]

manipulacja
Autor artykułu chyba zapomniał o tym że można bez problemu kupić bilet u konduktora, i że od jakiegoś czasu we wszystkich pociągach PR konduktorzy mają kasy z możliwością płatnością kartą... straszenie ludzi kolejkami... to fikcja literacka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
army1969 [2010-03-10 11:09]

Niech się p******ą...
... w Żarkach i tak jest tylko jedna kasa. Polskie Kolesiostwo Kolejowe..;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~POLAK [2010-03-10 10:26]

KONONOWICZ NA PREZYDENTA!
Ma Pan mój głos Panie Krzysiu!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kichol [2010-03-10 11:07]

kasy
Prawa wolnego rynku obowiązują każdego, jak nie mają czym pokrywać swoich należności to na bruk z Regionami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pasażer [2010-03-10 11:06]

najgorsze jest to że ta cała sytuacja najbardziej odbije się na pasażerach... nie wiem ale wydaje mi się ze im zależy tylko na tym żeby utrudniać życie innym.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pirx [2010-03-10 11:05]

A przed II wojną PKP było też państwowe
A mimo to, był porządek, a każdy pracownik wykonywał swą pracę sumiennie, i mundur kolejarza nosił z dumą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KTO WINIEN [2010-03-10 11:04]

KTO JEST WINIEN ZŁODZIEJSKIEJ PRYWATYZACJI PKP
I ROZBICIA PKP NA MAŁE KORUPCJOGENNE SPÓŁECZKI ? KTO ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szara strefa [2010-03-10 11:01]

po co bilety
U nas w miescie 18 tys. zlikwidowano już ponad rok kasy biletowe, tłomacząc tym że się to nieopłacza, natomiast dla konduktorą to się bardzo opłaca, wsiadzjąc do pociągu dajeż mu w łapę średnio pół biletu i jedziesz, jak na trasie jest kontrol, to pan konduktor przychodzi do ciebie z kontrolerem i mówi że ten pan zgłosił że nie ma biletu,ale on z powodu nawału podróżnych nie zdążył wypisać biletu i wszystko gra. Wszyscy udają jak w czeskim filmie. jest dobrze, będzie jeszcze lepiej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wojas [2010-03-10 11:01]

Czy mi sie wydaje czy majaki że kiedyś DWORCE KOLEJOWE
TORY KOLEJOWE, Elektrownie, itd wszytko było budowane za pieniadze Nas wszystkich, A TERAZ PEWNE GRUPY SOBIE PRZYWŁASZCZAJĄ TO NA CO NIE PRACOWAŁY, LUB MIAŁY TAKI SAM UDZIAŁ JAK WSZYSCY.. CZYZBY wzrowali sie na Kosciele ktory przywłaszczył sobioe domy katechetycczne, sale katechetyczne i inne obiekty wybudowane przez NARÓD aby dzieci miały sie gdzie ucvzyć religii. Teraz gdy siła religie wprowadzono do szkól kosciól przywłaszczył sobie obiekty. Tak samo ci z PKO i inni przywłaszczają sobie obiekty.. a my wszyscy dostajemy kopa od prezesów.. to trak samo jak nalepiane blachy na listy bo paru idiotow nie moze sie dogadać..to taka ochrona srodowiska...w wydaniu paru kretynów rzdzacych.. teraz kasy biletowe w PKP paru kretynom przeezkadzają i ich kilkudziesiecio tysiecznym zarobkom co miesiac...PANY NOWE sie porobiły..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~plk [2010-03-10 11:00]

głupoty piszą
Autor nie ma pojęcia o czym pisze. PR mają się wynieść z kas, ale kasy będą i będzie można w nich kupić bilety na pociągi PR, tyle tylko że kasy te będą obsługiwane przez inną spółkę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zibiribitibi [2010-03-10 10:59]

Spokojnie bez paniki idzie ku lepszemu. Przejmie Niemiec i będzie porządek, każda naraodowość będzie miała swój wagon. I po kłopocie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-03-10 10:42]

pkp
niedawno niemieckie koleje DB zgłosiły chęć wejścia na nasz rynek przewozów kolejowych czy obecna kłopotliwa sytuacja to tylko zbieg okoliczności czy celowa robota aby stworzyć wrażenie w oczach pasażerów że niemieckie koleje to wybawcy?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~BILET PRZEZ INTERNET [2010-03-10 10:59]

BILET PRZEZ INTERNET z KODEM 3D płatne przelewem

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aaa [2010-03-10 10:58]

Masa spółek
Pkp cargo, przewozy regionalne, intercity, energetyka, nieruchomości, linie kolejowe... długo by wymieniać. W każdej spółce prezes, rada nadzorcza, dyrektorzy. Teraz na kolei jest więcej dyrektorów niż maszynistów, co tu się dziwić że pociagi nie jeżdzą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Odys [2010-03-10 10:58]

NIE DZIWI NIC!
Jacy wyborcy takie rządy, jakie rządy taka gospodarka. JEDNAK MY POLACY BEZ BATA NIE POTRAFIMY NIC TYLKO WALCZYĆ O WOLNOŚĆ, A POTEM NIE POTRAFIMY JEJ DOCENIĆ I MĄDRZE WYKORZYSTAĆ. POLACY-TRAGICZNY NARÓD.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej