więcej

Podróże premiera nie przynoszą korzyści biznesowi.

Logo dostawcy  PAP/Dziennik Gazeta Prawna | dodane 2010-09-09 (03:50)

fot. AFP

opinie
drukuj

Zagraniczne podróże premiera Donalda Tuska rzadko przynoszą korzyści polskiemu biznesowi. Przy okazji obecnej podróży szefa rządu do Indii i Wietnamu "Dziennik Gazeta Prawna" ocenia wyjazdy premiera do Azji i Ameryki Południowej.

Na tych kontynentach polityk toruje drogę biznesowi. Są jednak dwa warunki: wyjazd musi być dobrze przygotowany, a wizyty częste. Według "DGP" podróże Donalda Tuska nie zawsze spełniają te warunki.

Podróż do Chin w październiku 2008 r. zaowocowała zainteresowaniem chińskich przedsiębiorstw budową autostrad w Polsce; firma COVEC buduję autostradę A2. Także wówczas polski Kopex sprzedał Państwu Środka maszyny górnicze. Nie udało się jednak - co było celem wizyty - znieść barier w eksporcie naszych artykułów spożywczych do Chin. Sprawa jest finalizowana teraz.

Jednoznacznego sukcesu szef rządu nie odniósł też na Bliskim Wschodzie. W listopadzie 2008 r. premier Tusk podpisał w Katarze umowę na dostawy do Polski gazu skroplonego. Jednak międzynarodowym skandalem zakończyła się zapowiedź sprzedaży polskich stoczni.


Najsłynniejszą pozaeuropejską podróżą premiera Tuska był wyjazd do Peru i Chile w maju 2008 r. W ocenie "DGP" wyprawa okazała się największą porażką pod względem gospodarczym. W zasadzie miała charakter kurtuazyjny i rozmowy o sprawa gospodarczych były jedynie dodatkiem do oficjalnych spotkań. W Polsce wyjazd stał się słynny z powodu zdjęć premiera Tuska w Machu Picchu i otrzymaniu orderu Słońca Peru.

Zdaniem byłego wicepremiera Janusza Steinhoffa premier powinien częściej podróżować. - Niepotrzebnie dał się wówczas zastraszyć. Mam nadzieję, że polski biznes będzie promował też prezydent Komorowski, bo na świecie trzeba się rozpychać łokciami - mówi Steinhoff.

(bk)

oceń
11
17
Podziel się

Przeczytaj też

Gdzie pojechał Donald Tusk?

dodane 2010-09-18 (07:25)

"Premierze, czekamy już 500 dni!"

dodane 2010-09-15 (13:35)


Nowa strategia Donalda Tuska

dodane 2010-08-20 (04:40)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Andrzej W [2010-09-09 07:30]

TYLKO jemu cos daja!
Oglada swiat na nasz koszt ten nieudacznik!!! To dopiero poczatek poczekajcie jak wam zafunduje EURO!!! Nowa polska walute! Dopiero wtedy poznacie biede!!1

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zeman [2010-09-09 07:30]

Widze ,ze powoli piar umiera,słuzalcze media zaczynaja
równiez odczuwac kryzys ,stad te nowe Tryndy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zombi [2010-09-09 07:29]

Jakich kozysci oczekiwaliscie?
Przecież to była wycieczka rodzinna za nasze pieniądze. Udaje,ze pracuje bawiąc się narodem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Odys [2010-09-09 07:21]

Czy jeszcze to kogoś dziwi?
Przecież Polaków-nie mylić z rodakami- ma gdzieś i wszystkie polskie sprawy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ja ,Duch Polaka [2010-09-09 05:32]

Podróże kształcą
"Fircyk w zalotach " - do wycięcia!!!!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~glut jest glut [2010-09-09 07:01]

kiedy to się skończy
wszystkich takich polityków co robią biedę dla swego ludu powinno się uczyć pożytecznej pracy albo won

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~del [2010-09-09 07:01]

Sukces.
Najwięcej korzyści przyniosła podróż do Mongoli Lecha Kaczyńskiego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ignac [2010-09-09 06:59]

Ciemnota PIS-owska uważa, że premier powinien siedzieć na miejscu i nie utrzymywać żadnych zagranicznych kontaktów. A najlepiej, żeby za kazdym razem przed wyjazdem dostawał sraczki jak ś.p. nasz prezydent, który bał się spotkań zagranicznych poza wyjazdami do słabszych od Polski krajów jak Litwa, czy Gruzja, gdzie wiedział, że go dobrze przyjmą. Jedyna egzotyczna wizyta do Japonii skończyła się totalną klapą, ponieważ nikt go nie przyjął i musiał wracać jak niepyszny, więc ztrzymał sie w Mongolii, napił kumysu i przyjechał. Doprowadził do zupełnej izolacji Polski na arenie międzynarodowej. Dobrze, ze premier próbuje to naprawić. Jak nie będzie utrzymywał kontaktów zagranicznych to zostaniemy w swoim skansenie i cofniemy sie wrozwoju jako państwo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
krakuskolonia [2010-09-09 06:57]

Tusk powinien uczyc sie od Merkel jak sie robi interesy...
Tak oprocz glupot krzyzowo-tablicowych czas byloby sie przyjrzec jak inni mezowie stanu robia polityke i biznes - nie mylic z forma polska tj. prywata... Moze wtedy przestalibysmy byc posmiewiskiem Europy. Druga dobra rada, to wiecej skromnosci (to chrzescijanskie przykazanie) i konkretow, a mniej bufonady. Dotyczy to takze prasy, ktory bije piane w sposob bardzo szowinistyczno-nacjonalistyczny (czyzby zarazili sie od kretynskiego jarka ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
metro66 [2010-09-09 06:54]

Janukowycz wypchał się na Bronka
.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zuza [2010-09-09 06:43]

Co szkodzi premierowi za pieniadze podatnika jechac na wycieczke.
Podwyzsza podatek,sluzba zdrowia w agonii a tu wycieczki.A co,ma okazje.Na koszt podatnika mozna zwiedzac,a Polacy niech probuja zwiazac koniec z koncem.I haslo by zylo sie lepiej pasuje jak ulal.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zuza [2010-09-09 06:43]

Co szkodzi premierowi za pieniadze podatnika jechac na wycieczke.
Podwyzsza podatek,sluzba zdrowia w agonii a tu wycieczki.A co,ma okazje.Na koszt podatnika mozna zwiedzac,a Polacy niech probuja zwiazac koniec z koncem.I haslo by zylo sie lepiej pasuje jak ulal.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fakty-cznie ? [2010-09-09 06:42]

Pan Premier Tusk zapatrzył się w historycznego Józia C...
swego poprzednika z PRL-u. Tamten też jeździł do Indii jak i jego poprzedników wielu załatwić jedną podstawową sprawę - pobujać się na słoniu Prawda Polacy - toż to jest i nawet klawe.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~esox [2010-09-09 06:40]

to tylko wycieczki
on jezdzi na wycieczki a o biznesie to on nie ma pojęcia .biznes to robią miro zbyszek grześ i reszta bandy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zuza [2010-09-09 06:38]

Co szkodzi premierowi za pieniadze podatnika jechac na wycieczke.
Podwyzsza podatek,sluzba zdrowia w agonii a tu wycieczki.A co,ma okazje.Na koszt podatnika mozna zwiedzac,a Polacy niech probuja zwiazac koniec z koncem.I haslo by zylo sie lepiej pasuje jak ulal.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~muxpra88 [2010-09-09 05:31]

TOTO
Najsłynniejszą pozaeuropejską podróżą był wyjazd do Peru i Chile w maju 2008 r. wyprawa okazał się największą porażką pod względem gospodarczym. W zasadzie miała charakter kurtuazyjny i rozmowy o sprawa gospodarczych były jedynie dodatkiem do oficjalnych spotkań. W Polsce wyjazd stał się słynny z powodu zdjęć premiera Tuska w Machu Picchu i otrzymaniu orderu Słońca Peru.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej