PAP/Metro | dodane 2010-03-11 (01:20)
(db)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
DWA LATA "RZĄDZILI"....
...a syfu narobili na następne 20... Jednym słowem "zabierz babci d.o."!
I bardzo dobrze
Niech te zatyrane młode matki odpoczną w niedzielę. I nie pisać mi bzdur, że mogły się uczyć, bo w naszym cudownym kraju dla młodych matek bez układów w większości miast jest tylko praca w marketach. A jak ktoś nie zna życia to niech się nie odzywa.
Za komuny byly zakazy ponad metr. itd.Czlowiek ma rozum i wolna wole .
wole.Niech sam decyduje gdzie i jak spedzic czas wolny.
To i kościoły zamknąć w niedzielę. A co ? Organista to nie ma rodziny i nie chce odpocząć ?
Wielu z księży też ma rodzinę (dzieci).
Niedziela bez zakupow ?
Totalna bzdura caly tydzien opiekuje sie wnukami ,bo dzieci sa w pracy od rana do wieczora .Zakupy robie w niedziele wracajac z kosciola .
Postępowie ekonomiści mogą stanąć w niedzielę za ladą
za proporcjonalne wynagrodzenie z 1317 zł na miesiąc. A czy nie można wprowadzić 7 dniowego tygodnia pracy dla wszystkich, ile to PKB więcej by było do roztrwonienia??????
niech nikt nie decyduje za mnie
a ja nie chcę nic przeżywać.Jeśli nie zechcę iść do sklepu to nie idę i nikt mnie nie zmusi.Ale nie zgadzam się żeby ktoś decydował za mnie.A co do sprzedawców w marketach-ja jestem pielęgniarką,nie robię problemu z pracy w wigilię/np/,siostra jest farmaceutką,podobnie .A co mają powiedzieć strażacy,służby ratunkowe itd.Taki wybraliśmy zawód.Koniec,kropka
Niedziela bez zakupów!!!!!!!!
i bardzo dobrze!!! 90% personelu w handlu to kobiety , One mają domy , rodziny i dzieci i są traktowane jak śmieci!!! Są ZMUSZONE pracować w niedzielę za nic , bo jaśnie wielmożnym nie chce się zrobić zakupów w sobote chociaż mają nawet nocne markety.Czy te kobiety to nie ludzie??? Nie mogą spędzić niedzieli z własnymi dziećmi???te wyliczenia ekonomistów to brednie , co kto ma kupić to kupi w sobotę albo w piątek!Byłam we Francji i wiem ,że tam nikt nie zmusza ludzi do tyrania za psie pieniądze przez 7 dni w tygodniu, jakoś od tego nie zbiednieli , jedyne sklepy czynne to tabaki u turków!!!Osobiście też nie robię zakupów w niedziele i jakoś nie umieram z tego powodu z głodu!!!Zakazać handlu w niedziele bo Ci co tam tyrają to też ludzie!!!!
NIEDZIELA
Dajcie ludziom robic co chca!!!Gdyby nie kupowali w niedziele to sklepy zamkneli by wlasciciele.
Obok tego artykułu
jest sądaz czy on sie nie liczy? czy sądaże robi sie w przedszkolach ? czy w Polsce jest normalnie. kto wywyśla sądaże ? to prose chorzy ludzie.
Bez zakupów...
Proponuję zakaz rozciagnąć także na piątek, bo to dzień postu, więc można się obyć bez jedzenia. To podobno nawet zdrowe. Nastepnie kolejno rozważyć środę, bo to ni początek, ni koniec tygodnia, wiec też dzień taki troche podejrzany, a przyjamniej dziwny. Proponuje także sklepowy post scisły ogłosić w Wielki Post wszak możemy sie raz wzorowac na islamie, czy oni zawsze musza być młodszymi Braćmi w Wierze. Nakazać katolicki "euro-dan" i zbierać na okrągło na tacę. Dalej pozostaje adwent też kolejna możliwość dla faryzeuszy... politycznych i quasi religijnych. A później jak już wejdziemy we właściwy rytm, nakazać z ambon zaszpuntowanie - d... kołkami. Ileż zyska na tym państwo, a Kosciół. No, tu do obliczeń trzeba już makroekonomisty.
Tyram w tygodniu,
od świtu do nocy. Kiedy mam wydać zarobione pieniądze? Związki zawodowe, komu pomogły, komu są potrzebne? Dobry fachowiec dogaduje się z pracodawca. Przeżyłem OPZZ, przeżyłem Solidarność, płaciłem składki na darmozjadów i wylądowałem jako bezrobotny.Znalazłem pracę w prywatnej firmie, dobrze zarabiam i nie płacę składek na tych darmozjadów związkowców.
A ja jestem za :)
Niech pracownicy sklepow tez maja wolna niedziele!!! Jesli potrafimy zorganizowac czas, tak aby wszystkie sprawy np. urzedowe zalatwiac w ciagu tygodnia. To powinnismy tez wygospodarowac chwile czasu na zakupy. Pracownicy sklepow tez maja rodziny, z pewnoscia chetnie spedzily by wolna niedziele w gronie najblizszych. Mam za soba roczny pobyt w Niemczech. Odbywalam tam praktyke studencka. Nie zauwazylam, aby dla Niemcow byl to jakis problem, ze sklepy sa zamkniete w niedziele. Milo bylo popatrzec jak w niedziele rodziny w spolnie spacerowaly :), a nie ciagnely za soba dzieci do centrow handlowych :(
We Francji
Jakież było moje zdziwienie gdy podjechałem będąc na wakacjach we Francji pod hipermarket, a tu zamknięte....
niedziela wolna
Jestem za!!. W niedzielę WSZYSCY MAJĄ WOLNE. POLICJA, KOLEJ, KOMUNIKACJA,RADIO I TELEWIZJA,SZPITALE I POGOTOWIA, KAWIARNIE I RESTAURACJE I INNI. NIECZYNNE PLAŻE I PARKI ROZRYWKI. NIECZYNNE CPN-Y. WSZYSCY SIEDZĄ W DOMU.
:-)
ja np. czasami robię zakupy w niedzielę, bo czasami coś brakuje...
Warszawy to nie dotyczy
Warszawy te 2% chyba nie dotyczy, pech chciał że w ostatnie dwie niedziele musiałem iść do supermarketu i ludzi były tłumy. Najpierw trzeba było pojeździć po parkingu w poszukiwaniu miejsca, potem odstać kolejkę do warzenia warzyw i owoców, a później do kasy. Upojne 2 godziny (z tego wybór produktów i zapakowanie koszyka max 30 min)
W zwykłe dni (poniedziałek czwartek) tych kłopotów nie ma. Więc te 2% to mit.
no a kiedy zarobię? w tygodniu tatusiowie w pracy!
.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24