Nie tylko Platforma, ale i Sojusz czerpią przecież siłę z obaw narodu przed Prawem i SprawiedliwościąJan Wróbel
wp.pl | dodane 2010-09-09 (11:16)
Nie tylko Platforma, ale i Sojusz czerpią przecież siłę z obaw narodu przed Prawem i SprawiedliwościąJan Wróbel
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Dlaczego taka medialna cisza o ojcu Palikota?
Co spowodowało tak drastyczną cenzurę? Czego tak panicznie boją się wszyscy polscy dziennikarze?
Do prima-aprilis jeszcze daleko
zdaje mi się że ktoś się mocno bawi towarzyszami i próbuje ich ośmieszyć. Niech lepiej zostawi pali-kuta w spokoju.Bez takiego czuba PO straci urok to już nie będzie to samo.Tusk,Niesiołowski oraz ich sympatyk - Wałęsa (nie chcem ala muszem )go nie zastąpią, są za słabi. Trzymajcie za ogon pali-KOTA bo rozleci się wam kabaret.
Cuuudownie...
Super!Socjalista Palikot!Chłopino dziel...i rządz!
Political fiction - po co Palikotowi SLD!
Nie piszmy o partiach, zajmijmy się elektoratem. Ilu wyborców znajduje się w rozkroku między SLD a Platformą ? Nie zagłosują na SLD (bo SLD to..SLD) i nie głosują wcale albo głosują na PO ( ze strachu przed PISem). I tu tkwi siła ewentualnej partii Janusza Palikota. Popatrzcie na strach SLD i natychmiastowe ataki na swego ulubieńca w niedawnych czasach, posłuchajcie intonacji głosu Schetyny, gdy lekceważąco mówi o Palikocie. Jedynym problemem są sprawy organizacyjne i październikowy kongres może to wyjaśnić. Czy partia musi mieć rozbudowaną strukturę, czy wystarczy oprzeć się na sympatykach i wyborcach? Próbę nieudaną mamy już za sobą (Marek Borowski z SDPl) może czas na udaną? Osobiście trzymam kciuki, czas do stawu z wypasionymi karpiami wpuścić szczupaka.
Kandydat
sprawdzony.Dostatecznie zdeprawowany,chamski,agresywny i lepszy pod każdym względem od najgorszego ubeka.A na zastępcę wystawiamy równie zasłużonego członka Niesiołowskiego.A jako rzecznika Partii Oszustów deputujemy Krzywonos Albinę.Też sumienna działaczka.
Palikot to zaufana osoba Donalda Tuska
Chamski młot Palikota z ordynarnymi insynuacjami,pomówieniami, kloacznymi odzywkami,
aby ZA WSZELKĄ CENĘ PROWOKOWAĆ,JĄTRZYĆ – CZYLI - SKŁÓCIĆ LUDZI.
Palikot jest niezatapialny, bo nieobliczalny a ochronny parasol Tuska dodaje mu odwagi.
Palikot kocha robić zamieszanie ale "nasz" PREMIER ceni takich ludzi.
Rączek sam nie brudzi a obrzydliwa robota wykonana. Takich ludzi Tusk się
nie pozbywa.
Bez Pana Posła Palikota
nie byłoby polityki. To jedyny Poseł, który powie prawdę na temat PiS, PO a szczególnie naszego kleru, który chce z Nas zrobic męczenników, umierających z głodu dla swojego dobra.
SLD ma swoje cele i swoją bazę, Nie będzie przybudówką
żadnej partii. Napieralski trzymaj się.
Palikot nie szefem a I Sekretarzem
i nie SLD a Parii ŚwiroPOlaków.
BRAWO, ale to tylko marzenie------------------------------
Grzesiu - jabłuszko i bułeczka trzyma się rękami i nogami
BRAWO, ale to tylko marzenie------------------------------
Grzesiu - jabłuszko i bułeczka trzyma się rękami i nogami
Zagraniczne podróże premiera Donalda Tuska rzadko przynoszą korzyści polskiemu biznesowi. Przy okazji obecnej podróży szefa rządu do Indii i Wietnamu "Dziennik Gazeta Prawna" ocenia wyjazdy premiera do Azji i Ameryki Południowej. Na tych kontynentach polityk toruje drogę biznesowi. Są jednak dwa warunki: wyjazd musi być dobrze przygotowany, a wizyty częste. Według "DGP" podróże Donalda Tuska nie zawsze spełniają te warunki. Podróż do Chin w październiku 2008 r. zaowocowała zainteresowaniem chińskich przedsiębiorstw budową autostrad w Polsce; firma COVEC buduję autostradę A2. Także wówczas polski Kopex sprzedał Państwu Środka maszyny górnicze. Nie udało się jednak - co było celem wizyty - znieść barier w eksporcie naszych artykułów spożywczych do Chin. Sprawa jest finalizowana teraz. REKLAMA Czytaj dalej Jednoznacznego sukcesu szef rządu nie odniósł też na Bliskim Wschodzie. W listopadzie 2008 r. premier Tusk podpisał w Katarze umowę na dostawy do Polski gazu skroplonego. Jednak międzynarodowym skandalem zakończyła się zapowiedź sprzedaży polskich stoczni. Najsłynniejszą pozaeuropejską podróżą premiera Tuska był wyjazd do Peru i Chile w maju 2008 r. W ocenie "DGP" wyprawa okazał się największą porażką pod względem gospodarczym. W zasadzie miała charakter kurtuazyjny i rozmowy o sprawa gospodarczych były jedynie dodatkiem do oficjalnych spotkań. W Polsce wyjazd stał się słynny z powodu zdjęć premiera Tuska w Machu Picchu i otrzymaniu orderu Słońca Peru. Zdaniem byłego wicepremiera Janusza Steinhoffa premier powinien częściej podróżować. -Niepotrzebnie dał się wówczas zastraszyć. Mam nadzieję, że polski biznes będzie promował też prezydent Komorowski, bo na świecie trzeba się rozpychać łokciami - mówi Steinhoff.
palikot moze zostac szefem
CHrzescijanskiej Unii Jednosci
SLD ma swoje cele i swoją bazę, Nie będzie przybudówką
żadnej partii. Napieralski trzymaj się.
To SLD sie rozpadnie
ile poparcia moze miec partia na zcele której bedzie błazen
Wicepremier hahahaaa Pawlak hahahaaaaa...
Ten Pawlak i jego spleśniałe PSL powinni trafić do muzeum figur woskowych...
Jan Wróbel - publicysta, nauczyciel, felietonista i historyk. W Wirtualnej Polsce komentuje wydarzenia na scenie politycznej oraz najnowsze wyniki sondaży.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24