

Spór zamiast "Solidarności"
Wielkie obchody 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych
PAP/Metro | dodane 2010-09-02 (02:10)
(ms)


Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
działacz związkowy
Związkowiec to nie tylko działacz wysokiego szczebla, to także człowiek "z dołu". Tysiące ludzi należących do związków zawodowych w Polsce jest w nich, ponieważ tylko tam widzi możliwość obrony i dochodzenia swoich praw jako pracownicy. Taka jest idea związków zawodowych. Niestety zdarza się, że niektórzy wykorzystują fakt działalności w ich strukturach dla swoich partykularnych interesów i tych trzeba odsiać. Tarktowanie wszystkich jedną miarą zakrawa na demagogię.
Siła słabnie ale kasa w portfelu rośnie !
Na tym to polega !
JAK MOŻNA OCENIAĆ RUCH ZWIĄZKOWY PRZEZ
PRYZMAT SOLIDARNOŚCI?!To nie jest ZZ od czasu Krzaklewskiego.Związki branżowe zrzeszają po ok 40-50 % załóg, a zdarza się 80-90%, i ludzie właśnie teraz garną się do ZZ, bo czują się zagrożeni przez polityków, jak obecnie przez PO,którzy wszystkie wysiłki kierują w stronę pozbawienia pracowników wszystkiego co posiadają. Próby wymyślania przez Boniego ograniczenia zatrudnienia i wynagrodzeń! Są to wredne metody szukania oszczędności na najbiedniejszych-budżetówka, w tym emeryci.Wielu zawiodło się na obecnej opcji politycznej. Więc niech ktoś co chce pisać o ZZ, najpierw się zapozna z tym ruchem dogłębnie, a nie pisze bzdur! Chyba, że jest to pisane na zamówienie, bo wszystko na to wskazuje, informacja podobna na różnych portalach!
Co drugi (co najmniej) na tym forum powinien się podpisywać WIELEP = wiem lepiej
Dlaczego upadają wielkie molochy przemysłowe zbudowane w systemie socjalizmu? Pomijając kradzieże kadry zarządzającej to upadki są wynikiem rachunku ekonomicznego. Przerost zatrudnienia powodowany brakiem możliwości zwolnienia nierobów chronionych przez związki zawodowe, które "walcząc" o wszystkich zabijają firmą i paradoksalnie doprowadzają do zwolnienia wszystkich. Dobry zarząd musi mieć pole manewru w poziomie zatrudniania, wydatkach pieniędzy na inwestycje zamiast na nieuzasadnione podwyżki. Powtarzam nieuzasadnione, bo i te powinny być uzależnione od wielu czynników a nie od chciejstwa. Naciski związkowców powodują, że: Zyski zamiast na inwestycje i automatyzację produkcji (która redukuje zatrudnienie ale pozwala pozostałym pracownikom żyć) i na pensje i podwyżki w tym na pensyjki działaczy. Po latach zaniedbań w inwestycjach i braku zysków firma upada a związkowcy krzyczą to wina rządu! to wina zarządu! chcemy pracować! dajcie nam pracę .... i ciepłe posadki dla działaczy związkowych. Zakłamane głupki.
Pamiętacie to...
A mury runą, runą...
No i runęły, tylko że w drugą stronę, na nas, ale po tych gruzach potrafili się niektórzy wspiąć.
Coś chyba cegły zmurszały, bo się osuwają i co rusz, to jakaś postać zalicza dno.
U góry nie widać już nikogo.
Związkowiec w Polsce brzmi dumnie tylko dla uczciwych
Dla osłanianych przez PO aferzystów, malwersantów i oszustów jest solą w oku
jaka gazeta takie wnioski
Pierwszym zadaniem zdrajców spod znaku Magdalenki była likwidacja wielkoprzemysłowej klasy robotniczej poprzez likwidacje zakładów pracy. Zepchnięcie narodu na skraj nędzy
i budowa klasy średniej (pierwszy milion trzeba ukraść). To Mazowieckie, Geremki , Wałęsa
i ludzie spod znaku SB doprowadzili do dzisiejszej sytuacji. Już od lat wycofywana jest z obiegu
prasa i książki tyczące ZZ (spróbujcie coś kupić w księgarni lub antykwariacie).
prosty rachunek jeżelisie zamyka zakłady
gdzie działaja związki ,potencjalni członkowie wyemigrowali lub zasilili szeregi bezrobotnych
a prywatne firmy nie pozwalaja sobie na związki to wkrótce wcale ich nie będzie i o to chodzi
obowiazuje u nas "RUDE PRAVO" pod dyktando " Neues Deutschland"
związkowiec
Sama czasami wlączam sie w rózne dyskusje na forum ale coraz bardziej jestem świadoma ,że artykuły które ukazują się w internecie są po to ,żeby nas polaków skłócić i odwrócic uwagę od rzeczy istotnych.
Taka zadyma internetowa też ma swój cel. Potrzeba dużo rozwagi i właściwej - opartej na faktach - wiedzy aby można sprawiedliwie ocenić sytuacje.Może komuś zależy na tym aby polskie społeczeństo skłócić,wprowadzić nienawiśc i osiagnąć przez to swój cel ,niekoniecznie dobry dla narodu polskiego.
Dyskusja w internecie toczy sie wsród nas ludzi pracy.Spróbujmy cos zrobić w naszym miejscu pracy.Związki zawodowe są potrzebne ale takie które reprezentują interesy pracownika a nie swoje .Przedewszystkim zadabajmy o to aby wybory do związków odbywały sie w sposób demokratyczny i uczciwy.Kadencja przewodniczących związków i zarządów nie powinna być dłuższa niz dwie kadencje.To jest konieczne aby ludzie którzy reprezentują pracowników mieli świadomość,że to pracownicy ocenią ich zaangażowanie i świadomość tego,że póżniej musza wrócić na swoje stanowiska pracy.Wybory delegatów powinny się odbywać wśród wszystkich członków związków -dotychczas tak nie jest.Obserwuje zarządy związków w mojej pracy.Potwierdza się to co piszą internauci. To zarząd wybiera sobie delegatów aby mieć dożywotnie poparcie i gwarancje nieusuwalności.Zeby to zmienić potrzeba odzewu w całej Polsce
władza sie obraziała na solidarność!A sami robili podobnie!
Wyrażali swoje niezadowolenie z rządzących! A związkowców jest coraz mniej bo nie ma dużych zakładów pracy! A jak się pracuje u prywaciarza to trudno sie zapisac do zw! Dlatgo uważam ,że zwiazki powinny wyjść z zakładów i rzeczywiście być samorządne i niezależne! A dzuiiś związkowiec z prezesem w jednej ławce siedzą! ot i co!!Gdyby w Polsce żyło się dobrze to nikt by nie gwizdał na władzę!
Prawdziwy związkowiec
Złą opinię związki zawodowe "zawdzięczają" Solidarności". Rozbicie i ciągła walka o swoje miejsce w historii w tym związku bije w pozostałe centrale. A prawda jest taka, że większość prawdziwych związkowców walczących z pracodawcami o lepsze warunki dla pracowników zrzeszonych jest w OPZZ.
Za to Rychu,Zdzichu i wszelkiej maśći złodzieje
brzmi dumnie i mało-przyjmowani są na salonach przez tzw VIP,autorytety,elitę" Natomiast Związkowcy zostali nazwani "tłuszcza" przez marszałka senatu
Wygodne stołki...
Dążenie do rządzenia bez odpowiedzialności.
Należy tylko 15% ,bo u prywaciarzy
nie ma związków zawodowych!!!
I O To Chodzilo ....
nie będą związkowcy zmieniali ustroju, decydowali o stanowisku od dyrektora do szefa państwa, dyktowali poziomu płac i cen na rynku. Pamiętacie słynne podwyżki roku 1980. Poszło o kilka % na żywności i o wkładkę z kiełbaski do zupy. TERAZ : czekam na rachunek za prąd, jestem przekonany - 30% do góry.
Dzięki "związkowcom" liberałom,którzy rządzą
w tzw iii RP od 21 lat towarzysze dziękujemy wam za nędzę żyćia.Myślę ,że i na was niebawem przyjdzie czas!
Byli związkowcy oczrniają obecne związki, dlaczego?
bo wiedzą, że ta siła może ich obalić i rozliczyć z kantów
Słowo "związkowiec" kojarzy mi się z cwaniakiem pobierającym
ogromną pensję, wykorzystującym ciemnych robotników do robienia zadym pod parlamentem, palenia opon itp. Sam dzięki temu ugrywa swoje interesy - a zadymiarze wrzeszczą, że chcą więcej kasy, rzucają kamieniami itp. Dlatego słowo "związkowieć" kojarzy mi się bardzo źle - tak samo jak "ekolog" czy "obrońca krzyża". Są siebie warci.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24