Mózg jest najmniej poznaną i najbardziej skomplikowaną strukturą we wszechświecie. - Mimo że odpowiada za najdrobniejsze procesy zachodzące w naszym ciele, wciąż nie powstała jedna naukowa koncepcja funkcjonowania tego narządu - mówi prof. Andrzej Wróbel, kierownik Zakładu Neurofizjologii Instytutu Biologii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk. Uczony mówi, skąd wziął się mit o tym, że wykorzystujemy tylko niewielką część mózgu.
Wiedzę o mózgu oraz społeczną świadomość na temat znaczenia badań układu nerwowego ma propagować "Światowy Tydzień Mózgu". W tym roku będzie obchodzony między 15 a 20 marca w wielu krajach na świecie m.in. w Polsce, Australii, Chinach, Niemczech, Indiach, Iranie, Rosji, RPA, Szwecji, Ugandzie i Wielkiej Brytanii.
Można żyć bez 80% mózgu
Jak mówi prof. Wróbel
człowiek może żyć nie mając nawet 80% mózgu, może funkcjonować z jego jedną półkulą, a nawet - w przypadku tzw. rozszczepienia - z dwiema oddzielnymi półkulami stanowiącymi dwa mózgi.
-
Mózg jest najmniej poznaną i najbardziej skomplikowaną strukturą jaką znamy we wszechświecieProf. Andrzej Wróbel
Mózg jest najmniej poznaną i najbardziej skomplikowaną strukturą jaką znamy we wszechświecie - przekonuje prof. Andrzej Wróbel. Jak wyjaśnia, większość tego, co dziś wiemy o mózgu,
nauka zawdzięcza badaniom prowadzonym w ostatnich pięćdziesięciu latach. Wprawdzie to ostatnie dziesięciolecie XX wieku ogłoszono dekadą mózgu, ale - według eksperta - nie przyniosła ona bardzo dużego postępu w wiedzy o budowie i funkcjonowaniu tego narządu. Rozszerzyła jednak paletę możliwości badawczych.
- Do badań biologicznych wprowadzono informatykę, która jest konieczna do tego, by odpowiadać na pytania stawiane przez naukowców. Do badania tak skomplikowanej struktury jak mózg, potrzebne są jednak specjalne narzędzia, których jeszcze nie znamy - przyznaje naukowiec.
Skąd się wziął mit?
O poznawczych i abstrakcyjnych przeliczeniach informacyjnych wykonywanych przez mózg naukowcy wiedzą bardzo mało. Znają sporo hipotez, nawet potwierdzonych doświadczalnie, ale nie udało im się stworzyć ogólnej koncepcji funkcjonowania mózgu. - Dużo wiemy o tzw. wejściu i wyjściu, czyli odpowiednio o układach zmysłowych i ruchowych. Wiemy, jak jest zbudowany mózg i które kawałki funkcjonalnie za co odpowiadają. Nie ma jednak ogólnej teorii na temat działania mózgu, tak jak nie ma racjonalnej teorii na temat pochodzenia życia czy pierwszych chwil po Wielkim Wybuchu. To są trzy pytania naukowe, które jeszcze pozostały do naukowego wyjaśnienia. Póki co odpowiadają na nie jedynie wielkie światowe religie - mówi prof. Wróbel.
Naukowiec rozwiewa pojawiające się teorie mówiące o tym, że człowiek wykorzystuje niewielką część swojego mózgu. - Nieprawdą jest, że wykorzystujemy zaledwie 20% możliwości naszego mózgu. Ten mit wziął się stąd, że naukowcy, którzy po raz pierwszy badali elektrodami aktywność komórek mózgu, zauważyli, że co tylko piąta jest w danym momencie aktywna - czyli wysyła informacje do innych komórek - tłumaczy. Nie znaczy to wcale, że w pozostałych, nieaktywnych komórkach nic się nie dzieje. Cały czas przeliczają one impulsy dochodzące podprogowo z innych komórek.
Jedna mucha zajmuje cały nasz mózg
Zdaniem prof. Wróbla, najprawdopodobniej nawet za najdrobniejszy element -
Za to, że widzimy muchę na białej ścianie - odpowiada praca całego mózguProf. Andrzej Wróbel
za to, że widzimy muchę na białej ścianie - odpowiada praca całego mózgu. - Do wykonania zarówno bardzo prostych, jak i trudnych operacji używa on całego swojego potencjału - przekonuje ekspert.
Nie oznacza to jednak - dodaje - że jeśli jakaś część mózgu przestanie działać, człowiek nie będzie mógł funkcjonować. - Można nie mieć nawet 80% mózgu - mówi kierownik Zakładu Neurofizjologii i przytacza znaną z literatury fachowej historię Anglika, który umarł w wieku 26 lat. W miejscu mózgu miał trochę ściśniętej tkanki mózgowej, a resztę stanowił olbrzymi wodniak pod ciśnieniem. Mimo tego Anglik zaczynał robić doktorat. - Jego przykład pokazuje, że nasza wiedza o mózgu jest wciąż w powijakach - dodaje uczony.