więcej

Walczą o swoje dzieci: już nie mogą nas ignorować!.

Paulina Piekarska

Logo dostawcy  wp.pl  | dodane 2011-07-04 (17:40)

fot. PAP / Leszek Szymański Karolina Elbanowska wraz z innymi rodzicami ze Stowarzyszenia Rzecznika Praw Rodziców złożyła w sejmie projekt ustawy wraz z 330 tys. podpisów

Jako rodzice mówimy "nie" skracaniu dzieciom nauki, po to, aby wcześniej weszły na rynek pracy. Liczymy, że politycy zaczną się wreszcie kierować dobrem dzieci, a nie tylko budżetem

Karolina Elbanowska

drukuj

Politycy już nie mogą nas ignorować. Nasz projekt ma za duże poparcie społeczne - mówi Wirtualnej Polsce Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, która wraz z innymi rodzicami złożyła w sejmie obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Zakłada on oprócz zniesienia obowiązku szkolnego 6-latków, także powrót do tzw. starej podstawy programowej nauczania i wychowania przedszkolnego. Pod projektem podpisało się ponad 330 tys. osób. Z rodzicami umówił się już na spotkanie szef SLD Grzegorz Napieralski.

Złożyliście w sejmie przygotowany przez Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców obywatelski projekt nowelizacji ustawy oświatowej "Sześciolatki do przedszkola", którego celem jest wycofanie obowiązku szkolnego dla sześciolatków oraz finansowanie przedszkoli z budżetu centralnego. Jakie nastroje wam towarzyszyły?

Prezes Fundacji Rzecznik Praw Rodziców Karolina Elbanowska: - Atmosfera była bardzo radosna. Są wakacje, wielu rodziców przyszło z dziećmi, które pomagały nam nieść pudła z podpisami. Dobrze się przy tym bawiły, miały okazję zwiedzić sejm. Niektóre osoby mimo fatalnej pogody przyjechały do Warszawy z bardzo daleka, tylko dlatego, że chciały być dzisiaj z nami. To cudowne, że znalazły dla nas czas. Wiem, że chciało przyjechać więcej rodziców, ale z różnych względów okazało się to niemożliwe - albo z powodu pracy, albo wyjazdu z dziećmi na wakacje.

Co dalej będzie się działo ze złożonym przez was projektem? Zaproponowano wam jakieś rozmowy?

- Będziemy patrzyli na rozwój sytuacji, ale mamy olbrzymią nadzieję, że wreszcie coś się zmieni. Liczymy na to, że twarde serca polityków, którzy chcą oszczędzać na edukacji, wreszcie skruszeją. Jako rodzice mówimy "nie" skracaniu dzieciom nauki, po to, aby wcześniej weszły na rynek pracy. Liczymy, że politycy zaczną się wreszcie kierować dobrem dzieci, a nie tylko budżetem. W środę mamy spotkanie z Grzegorzem Napieralskim. Przewodniczący SLD sam wyraził wolę spotkania się z nami. To nas bardzo cieszy, bo widać, że nastąpił jakiś przełom – ktoś wreszcie traktuje nas poważnie, chce nas wysłuchać. Naszym celem nie jest powstrzymywanie edukacji, wręcz przeciwnie - marzymy o edukacji na dobrym poziomie, dostosowanym do możliwości dzieci.

Jak oceniacie dotychczasowe kontakty z ministerstwem edukacji i jej szefową, minister Katarzyną Hall?

- Prawdę powiedziawszy straciłam już nadzieję, że minister Hall zmieni swoje nastawienie i wreszcie zacznie traktować rodziców poważnie. Osoba, która powinna być dla nas partnerem, buduje wokół siebie mur. Niestety, właściwie od początku nie udało nam się nawiązać z panią minister żadnych relacji i to nie z naszej winy, bo wielokrotnie występowaliśmy o spotkanie z nią. Gdy w końcu do niego doszło, było ono właściwie fikcją - trudno to było nawet nazwać rozmową. Bardzo nas to smuci, bo uważamy, że pani minister powinna konsultować z nami planowane zmiany, a nie zamykać się w gronie osób, które jedynie jej przyklaskują. My od początku krytykowaliśmy pomysł reformy oświaty, uprzedzaliśmy, że pojawi się m.in. problem kumulacji, czy kłopot z pięciolatkami, które nagle trafią do szkół. Nikt nas jednak nie słuchał, nie brał naszych argumentów poważnie. Wszyscy powtarzali tylko: „będzie dobrze, będzie dobrze”. A dziś widzimy, że dobrze nie jest.

Sądzicie, że teraz, gdy złożyliście projekt ustawy, coś się zmieni?

- W tej chwili to już nie jest kwestia minister Hall, projektem zajmie się sejm.

Czy wasz projekt ma szanse w sejmie?

- Myślę, że tak. Za chwilę mamy wybory, liczymy na to, że politycy wezmą poważnie pod uwagę sprzeciw tak olbrzymiej grupy rodziców. Jeszcze nigdy pod żadnym projektem obywatelskim dotyczącym edukacji nie zebrano tak dużej liczby podpisów. Udało nam się ich zebrać ponad 330 tys. To jest ponad trzykrotnie więcej niż jest wymagane! A wiemy, że tych podpisów było jeszcze więcej, ale nie wszystkie zdążyły dotrzeć na czas. Zresztą wciąż napływają do nas kolejne.

Działania Stowarzyszenia już przyniosły efekt - podobno nieoficjalnie mówi się, że Platforma rozważa przedłużenie okresu przejściowego dla sześciolatków o kilka lat.

- Do nas też od jakiegoś czasu docierały takie informacje. Po prostu rzeczywistość wymusza zmianę i wymusi też cofnięcie reformy oświaty. Bo naprawdę w szkołach nie ma warunków dla 6-latków i posyłanie ich do pierwszej klasy odbije się na ich zdrowiu. Oczywiście są dzieci, które w wieku sześciu lat są gotowe, by iść do szkoły. Zawsze ten 1% szedł do pierwszej klasy rok wcześniej. Natomiast wcześniejsze wysyłanie do szkoły całego rocznika, to jest eksperyment, który się nie uda. My to już wiemy, bo widzimy dzieci, które muszą powtarzać pierwszą klasę, ponieważ okazało się, że nie udało im się opanować materiału przewidzianego w programie. Ta reforma będzie musiała zostać odłożona w czasie, a najlepiej cofnięta, tak jak postuluje nasz projekt.
oceń
82
13
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +2 [2]
~wkurzony ojciec [2011-07-05 12:10]

W przyszłym roku szkolnym rozpocznie naukę 95% siedmiolatków (których rodzice mając wybór nie zdecydowali się posłać do szkoły w wieku 6 lat) i 100% sześciolatków na mocy przepisu kończącego okres dobrowolnej decyzji rodziców. Skutkiem będzie dwukrotnie większa liczba dzieci rozpoczynających edukację, a potem usiłujących dostać się na studia, czy znaleźć pracę. Czy ktoś o tym do cholery POmyślał?!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wkurzony ojciec [2011-07-05 12:06]

W przyszłym roku szkolnym rozpocznie naukę 95% siedmiolatków (których rodzice mając wybór nie zdecydowali się posłać do szkoły w wieku 6 lat) i 100% sześciolatków na mocy przepisu kończącego okres dobrowolnej decyzji rodziców. Skutkiem będzie dwukrotnie większa liczba dzieci rozpoczynających edukację, a potem usiłujących dostać się na studia, czy znaleźć pracę. Czy ktoś o tym do cholery POmyślał?!!!

odpowiedz

Ocena: +7 [21]
~h.o. [2011-07-04 19:40]

..."My to już wiemy, bo widzimy dzieci, które muszą powtarzać pierwszą klasę, ponieważ okazało się, że nie udało im się opanować materiału przewidzianego w programie." cytat pokazuje, że osoby które protestują niewiele wiedzą o programie nauczania w pierwszej klasie... moje dziecko idzie we wrześniu do szkoły jako 6-latek, "książki" jakie będzie miał niewiele różnią się od tych z przedszkola, więc nie wiem z jakich powodów jakikolwiek "pierwszak" miałby powtarzać rok...?!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~jakoś [2011-07-05 10:52]

a może tak dopiero w wieku 8 lat, a potem co rok później - jakie ciekawe dzieciństwo będą mieli

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~PH5 [2011-07-04 23:24]

Polacy! To już najwyższy czas - podziękujmy rządzącym nami przez ostatnie 6 lat popaprańcom z PO-Pisu za ich nie dorzeczne rządy podczas najbliższych wyborów. Alternatywą jest lewica. Zastanówcie się!

odpowiedz

Ocena: -5 [7]
~dana [2011-07-04 21:18]

nie robcie melodramatu ze wasze dzieci maja pojsc do szkoly w wieku 6 lat na zachodzie tak ida i zyja problem w tym ze polskie nauczycili trzeba wziasc pod lupe bo to oni sa nie przygotowani przedewszystkim nauczyciel nie tylko uczy ale jest przyjacielm dziecka a polscy nauczyciele maja duze braki i nie dziwie sie po troche rodzica ze sie boja

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [9]
~Aga17 [2011-07-04 20:49]

Ja uwazam że rodzice powini mieć prawo wyboru czy chcą posłać dziecko w wieku 5-ciu czy 6-ciu lat .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Anka [2011-07-04 22:19]

Rząd chce wychować stado głąbów, obniżyć i tak nienajwyższy poziom edukacji. 6-cio latki do szkoły dopasowanej do ich poziomu, potem kolejno II klasa na poziomie 7-mio latka itd. a matura na poziomie o rak niższym niż do tej pory. I to się nazywa wyrównywanie szans, tylko czyich, bo napewno nie naszej młodzieży na tle innych krajów.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~ja [2011-07-04 21:57]

Najgorszy minister oświaty od 1000 lat. Pani Hall ma tylko niezłe nazwisko a poza tym brak kompetencji, i stosownego przygotowania do pełnienia tak istotnej funkcji. Poza min. Kopacz i oczywiście niejakiego Grabarczyka to dolne granice wody a nawet metr mułu.

odpowiedz

Ocena: +18 [20]
~Ywa [2011-07-04 20:46]

Od 20 lat jestem nauczycielem w klasach I-III, w tym roku miałam klasę pierwszą , dwudziestu siedmiolatków i czterech sześciolatków. Oczywiście, program edukacji wczesnoszkolnej jest przystosowany dla dzieci o rok młodszych niż dotychczas: w klasie pierwszej uczą się na matematyce dodawać i odejmować na konkretach w zakresie 20 bez przekroczenia progu, klasa trzecia kończy się działaniami w zakresie setki. Nie ma algorytmów, nie ma zadań złożonych, nie ma działań z niewiadomą, ani kolejności wykonywania działań. To ja pytam panią minister i wszystkich, którzy ją popierają: w którym momencie te dzieci nadrobią braki tak, żeby zdać maturę z matematyki? I na marginesie - pomiędzy moimi siedmio i sześciolatkami jest przepaść, te drugie nie potrafią wysiedziec w ławce nawet pół godziny i tylko patrzą, żeby wyjąć zabawki z tornistra. Dzieci w tym wieku powinny się bawić klockami, a nie siedzieć w ławce.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +23 [31]
~Izka [2011-07-04 19:21]

W 2005 roku urodziło się w Polsce 366 tys. dzieci (tyle mamy 6-cio latków wg. rocznika statystycznego). Skoro zebrano ponad 330 tys. podpisów rodziców sprzeciwiajacych się to chyba jasne jakim poparciem cieszy się ten "świetny pomysł". Genialna Katarzyna Hall (jeśli ma odrobinę godności) powinna zaraz podać się do dymisji.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -2 [4]
~Łata [2011-07-04 21:37]

Bzdury, bzdyry i bzdury. Czterdzieści lat temu moja córka mając 6 lat i 3 miesiące poszła do szkoły.Kosztowało mnie to wiele zachodu, bo wymagana była opinia psychologa.Córka nigdy nie narzekała, że tak się stało. W życiu radzi sobie dobrze, a nawet bardzo dobrze.Jeśli przedszkola spełniają swoje obowiązki i zatrudniają dobrze przygotowany personel to współczesne dzieci nie tylko poradzą sobie w szkole ale iz chęcią do niej będą chodzić.Chyba większość społeczeństwa to akceptuje i pochwala.Czy następna hucba jest potrzebna- komu i po co to ma służyć?Jeszcze dodam, że tuż przed wojną miałem pojść do szkoły mając 6,5 roku.

odpowiedz

Ocena: +7 [11]
~nauczycielka [2011-07-04 21:03]

Szanowni Rodzice!Walczcie i nie dajcie się lekceważyć min. Hall i Tuskowi - to Wasze dzieci. Nas , nauczycieli Hall lekceważy od samego początku- podobnie jak premier. Szkoły nie są przygotowane na te pseudo reformy nawiedzonej minister.Rodzice !Nie pozwólcie na eksperymentowanie na własnych dzieciach. Jesteśmy z Państwem Rodzicami. Teraz widzicie, jak Hall lekceważy i nauczycieli i rodziców. Mówmy razem stanowcze - NIE dla jej widzimisie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~Arek [2011-07-04 21:30]

Co taka Pani minister która nie wiele miała do czynienia w szkole podstawowej publicznej może wiedzieć co jest dla dziecka lepsze. Szkoły są nie przygotowane i nie będą. To co mówi pani Hall to mrzonki . Gimnazja często w jednym budynku ze szkołą podstawową i pięciolatki tam jeszcze dołożą ?

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~złodzieje [2011-07-04 21:29]

czy wiecie, że za każdy złożony komplet papierów na studia nasze dzieci muszą zapłacić 80 zł /bezzwrotnie/, to żerowanie na niepewności i bezczelne drenowanie portfeli.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~nm [2011-07-04 21:28]

mój syn ma prawie 5 lat ale emocjonalnie bliżej mu do 3 latka niż 7 latka a pani hall na chama chce go wysłac do szkoły.Ta pani ma ewidentne braki w wykształceniu,w zakresie dydaktyki, pedagogiki ludzie nie dajmy się tej wrednej babie

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~dc [2011-07-04 21:23]

jak taka piękna hallowa chce rządzić sie naszymi dziećmi.Sama nie ma dzieci (ma jedno) i wie czy wszystkie dzieci nadają sie do szkoły w wieku 6 lat.?.jedne nadają się a inne nie my rodzice mamy o tym zadecydować a nie jakieś urzędasy.Wogóle nie rozumiem kto to babsko na tym stanowisku trzyma ona rozpier....wszystko co się da a tak naprawde na niczym sie nie zna

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~roni [2011-07-04 21:23]

jest to zabieranie dzieciństwa dzieciom i robienie mózgu wody przez kler który już robi to od najmłodszych lat dzieciom a teraz doszło jeszcze MEN

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Gimbo [2011-07-04 21:16]

Zdaje mi się m czy naprawdę złożono w Sejmie750 tys. podpisów pod żądaniem wprowadzenia okręgów jednomandatowych ? Sporo makulatury , ciekawe , co się z nią stało ?

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~Koral z Krakowa [2011-07-04 20:44]

Czemu ma służyć ta zmiana? Odbiera rok dzieciństwa, wcześnie wprowadza w pęd życia, który potrwa aż do emerytury. Gdzie jest tu dobro dziecka? O co naprawdę chdzi, bo nie o dzeci?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

Paulina Piekarska

Paulina Piekarska - reporter serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Wydawca serwisu Wybory samorządowe 2010 w Wirtualnej Polsce.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....