Andrzej Pągowski w Wirtualnej Polsce komentuje rzeczywistość
Zobacz prace naszego rysownika!
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
kaziu ma rację
Mała wyszczekana dziewczynka chciała pokazać się w telewizji, bardzo fajnie teraz moze juz sobie wrócić do piaskownicy. Od kiedy szkoła uczy samych definicji???!!!??? Szczerze to definicje wklepywałem tylko na fizyce, bo akurat trafiłem na takiego ch..ja, (pozdrawiam cie Luban) na innych przedmiotach nauczyciele nawet oceniali lepiej jak wykazało sie ze rozumie na dany temat a nie wyklepuje definicji. Kończyłem kierunek Geodezyjny i ten przedmiot składa sie z samych definicji, jednak przetrwałem 4 lata bez zaśmiecania sobie tym głowy.
Nie należałem do aniołków, powiem nawet ze nauczyciele odetchnęli jak ukończyłem szkołę ale nie mam podstaw by zle oceniać ich pracę. Po prostu w/w Sierotka Marcysia przechodzi burzliwy okres dojrzewania i chce pokazać się anty do całego świata. A co do staro-modności czy jak ona to nazwała, dam przykład : Religia Chrześcijańska trwa ponad 2000 lat i nic się nie zmieniło, Czytamy te same Pismo Święte, modlimy się tak samo (przekształcając nieznacznie wyrazy), no i wizerunek Jezusa, Matki Boskiej i Wszystkich Świętych się nie zmienił, czy to źle?? Uważam że wprost przeciwnie
kurde blaszka
no fakt, szkoła nic dziewczyny nie nauczyła. Bredzi od rzeczy. Nic z jej chaotycznej wypowiedzi nie zrozumiałem. No poza tym, że SZKOŁA JEST ZŁA i w ogóle ZŁA, dlatego, że jest ZŁA z DEFINICJI, bo DEFINIUJE niektóre rzeczy, które pewnie (z definicji) też są ZŁE (nie ma to jak konstruktywna krytyka). Chyba szatan tą szkołą musi kierować (albo była molestowana przez "pana od wuefu"). A na domiar złego ona musi "ponarzekać", więc ja się pytam: po kiego grzyba w ogóle do tej szkoły chodzi? Dlatego, żeby zgłębiać wiedzę? Może rozszerzać horyzonty? A może po prostu dziewczę miało duże parcie na szkło i chciało zabłysnąć krytykując wszystkich przed tak zacnym quorum? ŻENADA. Do łopaty, albo do pieluch, no ewentualnie do polityki. ŻENADA.
msentalnośc polskiego belfra
na piatke to umie tylko Pan Bóg ja umiem na czwórke a wy co najwyżej mozecie dosyac u mnie tróje
he he wałese nieuka tam jeszcze posadzili
ten to ma pojecie o edukacji chwaląc się że w życiu nie przeczytał żadnej książki
Prawda
moim zdaniem studentka powiedziała całą prawde o Systemie Edukacji Narodowej . A pani hall pokazuje jak ona jest zacofana i jak mysli że jest w szkołach. Każdy licealista wie jaka jest prawda, kazdy nauczyciel nazuca dużą ilośc materialu do nauki wymagajac 100% jego znajomosci. Szkoła narzuca suche fakty nie uczac kreatwnosci. Kolejnym argumentem pokazujacym to jaki material przyswajaja uczniowie w polskich szkołach jest tpo że uczymy się podbnego materialu co studenci w innych krajach co jest totalnym absurdem.
kilku...
jej odpowiedź mówi sama za siebie - na całym etapie procesu kształcenia spotkała KILKU porządnych nauczycieli, podczas gdy ogółem jest ich co najmniej kilkadziesiąt...
Żle jest, jak uczennica ma w głowie więcej od ministra
albo, poprawniej, od ministrantki - jakby to określiłyfeministki
bla bla bla bylaby chora
gdyby nie skrytykowala przedmowczyni... wyglada jak nacpana i jeszcze zachwala tempakow ktorzy doprowadzili ja do wladzy a to jak wiadomo nie sa wysokich lotow ludzie... pozdrowienia dla niedouczonej wszystkowiedzocej minister edukacji ciemnogrodzkiej. wiecej krzyzy i jp2 na scianach i przed budynki szkol
Niszczenie indywaidualności i kreatywnego myślenia...
Pani minister kompletnie nie zrozumiała o co tej STUDENTCE (a nie maturzystce) chodziło. Co z tego, że dostała się na studia...nie negowała tego że posiadła spora wiedzę jaką przekazali jej nauczyciele. Rozchodzi się o to że szkoła niszczy osobowośc, kreatywnośc i indywidualnośc. Każdy z uczniów musi się podobac nauczycielowi bo statuty szkół nie mówia o tym, że uczeń ma się dobrze uczyc a o tym jak ma wyglądac-co ubierac, jakie fryzury nosic itp.
Ja również mam nadzieję, że to się zmieni.
Gdyby ta studentka chodzila do angielskiej szkoły
To jej propozycje, czy sugestie przełożyły by się na konkretne zmiany w szkole.Tam nawet dzieci maja prawo wnosić do swojej szkoły zmiany, a cóż dopiero studenci .Najlepsze pomysły są wdrażane do szkół.To co zaprezentowała pani Hal to jest bardzo przykre, zgasiła już na starcie tą młoda twóczą studentkę.Czyżby to z lęku, niszczy się zdolnych ludzi.Tę zaściankowość czas z siebie wyrzucić, bo przykro na to patrzeć.
zapewne byłobydla niej lepiej, żeby uczyła sie sama[ pytanie czy dla innych też = proponuję zastosować eksperym,ent i zliwidować szkoły
byly_nauczyciel
ale się zmieniłaś przez te kilka dni od matury..... a tyle staraliśmy się Ci przekazać, nauczyć, a teraz własne gniazdo kalasz..... pomyśl proszę w przyszłości o tych, którzy serce na dłoni i wiedzę Ci przekazali.....
Brawo móda kobieto
Przedstawiłaś prawdziwą szkołę . A Hal się wygłupiła a przepraszam jej znajomi to klechy.
Pani Minister...to MOZE Pani..WYMIENI UCZNIOW..wtEdy BEDZIE OK.. jesli Druzyna Pilkarska przegrywa to ZMIENIAJA TRENERA.... a nie....WSZYSTKICH zawodnikow.....MOZE PANIA CZAS ZMIENIC...ale chociaz WIDZE ZE PANI JUZ SIE MYJE....wlosy UMYTE....
"Daremne zale,prozny trud,bezsilne zlozeczenia......
Mloda studentka chce isc Swoja droga po latwej drodze.Tylko wybor w danych kierunkach pogramow najciezszych studiow moga z Ciebie zrobic najwartosciowszego czlowieka.Innej drogi nie ma.A potem to juz w zyciu leci.
Taka jest prawda.
Moje najmłodsze dziecko też w tym roku "zamaturzyło" i jest teraz studentką, a ja jestem szczęśliwy nie tym, że dostała się na studia ale tym, że nie muszę już spotykać się z "ciałem pedagogicznym". W dawnych czasach narzekaliśmy jako uczniowie na "Belfrów". Jednak dzisiaj współczuję wszystkim uczniom.Nauczycielom też trochę współczuję bo ministrów "E" dostajecie po koleji jako "Mesjaszy"nawiedzonych. Jednak najsympatyczniejszy był p. Romek.
spoleczenstwo imitatorów
dzisiaj o otrzymaniu tytułu decyduje liczba przypisów.
Jest to zjawisko zatrważające!!!!
Kiedys nawet praca dyplomowa technika wiązała sie z czyms twórczym ,dzisiaj magistra- to juz norma ,doktora a ostatnio nawet o otrzymaniu Nobla decyduje liczba zacytowanych poprzedników.
Cofamy sie i jest to krzywa wykładnicza.
W pewnym momencie nie pozostanie juz nic poza copy-paste.
Coraz mniej pracy twórczej, pytanie komu zależy żeby powtarzać po nim i nie tworzyć niczego nowego ????
To takie proste...
Kazda szkola jest dobra jak chce sie uczyc
Baba bredzi ,a co w latach 70tych byly zle szkoly?Dobre szkoly i za darmo prosze Pani.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24