Nowe doświadczenia, anonimowość i brak zobowiązań skłaniają internetowych randkowiczów do spotkań w "realu". Praktycznie nic o sobie nie wiedzą, ale mają jednakowy cel - zaspokoić seksualne pragnienia z przygodnym kochankiem z czatu.
Pod artykułami
Orgazm przed komputerem, czyli seks po polsku oraz
Szukacie seksu w sieci? Sprawdźcie, co o was wiemy Internauci Wirtualnej Polski zamieścili swoje opinie, wyrazy oburzenia, ale także opisali doświadczenia związane ze spotkaniami z kochankami poznanymi w sieci.
Ach i ech
Charls umawia się na spotkania z dala od miejsca zamieszkania. Nie chce, aby dziewczyny z jego okolicy dowiedziały się o jego skłonnościach do niezobowiązujących znajomości. - Gdyby się dowiedziały, byłbym spalony - pisze. Przelotne znajomości nie są jednak metodą na całe jego życie. Marzy, że kiedyś trafi na tą jedyną.
Swoje doświadczenie opisuje także
Marta. Umówiła się na
seks z inna kobietą poznaną przez
Internet -
Było cudownie, spełniłyśmy nasze pragnienia seksualneMarta, Internautka WP
Było cudownie, spełniłyśmy nasze pragnienia seksualne - wciąż nie może i nie chce zapomnieć.
Karolina dostrzegła jeszcze inne zalety, kiedy zdradzała męża z mężczyzną poznanym w sieci. - Po prostu tam jest łatwiej poderwać fajnego faceta bez wychodzenia z domu - i dodaje, że dzięki temu można nawet pominąć wyprawę po zakupy i wizytę u fryzjera.
Było miło, ale się skończyło
LIDA została zdradzona przez męża. Chciała się zemścić, ale tak, żeby nie dowiedzieli się znajomi. Spróbowała szczęścia w sieci. - Poznałam kilku facetów i cudownie się bawiłam - wspomina. Teraz uważa, że było to szaleństwem, lecz dzięki tej przygodzie łatwiej było jej przetrwać czas rozwodu.
Monika postanowiła odegrać się na mężu, który ją zdradził w sieci i postąpiła podobnie do Internautki Lidy. Poznała kogoś i zakochała się w nim, jak pisze, niczym smarkula. Jednak żałuje tej decyzji. - Po długiej znajomości okazało się, że on się jedynie fajnie bawił i to nie tylko ze mną - opisuje. Z perspektywy czasu uważa, że szkoda czasu na takie znajomości.
Także
Ja 42 l. zakochał się w Internautce. Mimo braku szczęśliwego zakończenia, nie ma zamiaru wymazywać z pamięci tego, co z nią przeżył.
Ja 42 l. zaczął swoją znajomość od wymiany niewinnych opisów pragnień. Na drugim spotkaniu poszli do łóżka. - Uwierzcie mi lub nie, ale to naprawdę trzeba przeżyć - zachęca.
Chwileczka zapomnienia
Niektórzy Internauci zachęceni opowieściami o niezwykłych doznaniach towarzyszących przypadkowemu zbliżeniu, także postanowili spróbować.
Ona 38 planuje w najbliższym czasie podobne przeżycia. - Zrobiłam już pierwszy krok - chwali się. Także i Internautka
Ona od razu postanowiła wejść na
czat. - Może i mnie się uda jakiś ekstra seks - ma nadzieje.
To jakaś głupota
Metro66 zastanawia się, dlaczego szukają kochanków z dala od swojej okolicy. Interesuje go jeszcze inny aspekt. - Co to za powód do dumy przespać się z kimś, kto z każdym by się przespał? - zastanawia się. Z kolei
Lewyyy domyśla się przyczyny szukania doznań seksualnych z partnerem z Internetu. - Ależ wy musicie mieć nudne życie seksualne - stwierdza. - Ludzie mają tak głęboko ukryte kompleksy, że nie potrafią nawiązywać normalnych seksualnych relacji - stwierdza
Bartek. Sam nie szuka doznań w Internecie, a pornografia i seks przez czat go śmieszą. - Masturbacja przed komputerem? Jakie to żałosne - wypowiada się
Bartek.
(msz)