

PAP/Dziennik Gazeta Prawna | dodane 2010-02-09 (03:25)
(tbe, mj)

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Czy prawda
jest tylko jedna - NAUCZYCIEL ma być, zdaniem wielu piszących o tym temacie, wychowawcą (w całym zakresie: kultura osobista, zachowanie w grupie, szacunek do dorosłych, zachowanie przy stole, itp.), nauczycielem (dopilnować odrabiania lekcji w domu, dopilnować uczenia się do lekcji w dniu następnym, itp.) sędzią (rozstrzygać wszystkie spory rodzinne, itp.) obrońcą (przed toksycznymi rodzicami, itp.) i katem (jak broi to niech mu Pan/Pani zdzieli , itp.).
Gdzie w takim razie są rodzice? do czego są potrzebni?
Leczenie patologii zaczyna się w rodzinie, a nie w szkole.
Gdzie instytucje, które są za to odpowiedzialne i do tego powołane: wiejskie, gminne, miejskie, powiatowe, wojewódzkie?
To rodzina jest winna takim, a nie innym zjawiskom.
Za co jeszcze winą obarczymy nauczycieli?
Nie jestem nauczycielem, ale do dzisiaj pamiętam "dyscyplinkę" moich Nauczycieli , krzywda mi się nie stała , wyrosłem na porządnego człowieka.
Pozdrawiam wszystkich nauczycieli, szacunek i nie przejmujcie się gawiedzią ...
Nauczycielu
zrób rachunek sumienia czy nie robisz krzywdę uczniom? Nie szydzisz przed klasą z ucznia, nie poniżasz go ,nie szastasz jedynkami bez potrzeby? Jak ty do ucznia tak uczeń do ciebie. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie Amen!
Inny temat
Może napiszecie coś o tym że nauczyciele nie zwracają uwagi na bite dzieci w szkołach przez starszych kolegów lub silne bandy pod wezwaniem.
Klapki na oczach...
Zacznijmy od tego,iż nauczyciele nie chcą zauważać żadnej przemocy,nawet tej w szkołach wśród uczniów.Zetknęłam sie z sytuacją,gdzie młodszy uczeń gnębio9ny przez starszych kolegów poszedł zgłosić sprawę nauczycielowi, a ten w odpowiedzi powiedział,ŻE NIE POWINNO SIE SKARŻYĆ NA KOLEGÓW !!! . Niby w szkołąch uczą że takie sprawy powinno sie zgłaszać, ale komu??? .Paranoja.
Czy prawda
... jest tylko jedna - NAUCZYCIEL ma być, zdaniem wielu piszących o tym temacie, wychowawcą (w całym zakresie: kultura osobista, zachowanie w grupie, szacunek do dorosłych, zachowanie przy stole, itp.), nauczycielem (dopilnować odrabiania lekcji w domu, dopilnować uczenia się do lekcji w dniu następnym, itp.) sędzią (rozstrzygać wszystkie spory rodzinne, itp.) obrońcą (przed toksycznymi rodzicami, itp.) i katem (jak broi to niech mu Pan/Pani zdzieli …, itp.). Gdzie w takim razie są rodzice? do czego są potrzebni? Leczenie patologii zaczyna się w rodzinie, a nie w szkole! – gdzie instytucje, które są za to odpowiedzialne i do tego powołane: wiejskie, gminne, miejskie, powiatowe, wojewódzkie?
To rodzina jest winna takim, a nie innym zjawiskom. Za co jeszcze winą obarczymy nauczycieli? Nie jestem nauczycielem, ale do dzisiaj pamiętam "dyscyplinkę" moich Nauczycieli – krzywda mi się nie stała - wyrosłem na porządnego człowieka. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli, szacunek i nie przejmujcie się gawiedzią ...
NIE POTEPIAJCIE NAUCZYCIELI , BO POMAGAJA !!!!!!
OSOBIŚCIE ZNAM NAUCZYCIELI KTÓRZY POMAGAJA UCZNIOM , PRZEDEWSZYSTKIM Z DYREKCJA SZKOŁY, SĄ TEZ CZULI NA KRZYWDE LUDZKĄ , NIE SA OBOJĘTNI JAK COŚ ZŁEGO SI DZIEJE DZIECKU , POMAGAJA W SZKOLE I W ŻYCIU UCZNIA .CZASAMI LUDZIE POPEŁNIAJA BŁĘDY , TAK SAMO TEŻ NAUCZYCIELE MOGA SIĘ POMYLIĆ , DLATEGO Z NAUCZYCIELEM POWINNI WSPÓŁDZIAŁĄĆ RODZICE , CZASAMI BRONIĆ SWOJEGO DZIECKA , STARAĆ SIE NAPRAWIĆ JAKIEŚ ZŁO , KTÓRE JEST PRZYCZYNA AGRESJI , ZŁEGO ZACHOWANIA UCZNIA, CZY NIEPOWODZENIA W NAUCE !!!!!
Czy prawda
... jest tylko jedna - NAUCZYCIEL ma być, zdaniem wielu piszących o tym temacie, wychowawcą (w całym zakresie: kultura osobista, zachowanie w grupie, szacunek do dorosłych, zachowanie przy stole, itp.), nauczycielem (dopilnować odrabiania lekcji w domu, dopilnować uczenia się do lekcji w dniu następnym, itp.) sędzią (rozstrzygać wszystkie spory rodzinne, itp.) obrońcą (przed toksycznymi rodzicami, itp.) i katem (jak broi to niech mu Pan/Pani zdzieli …, itp.).
Gdzie w takim razie są rodzice? do czego są potrzebni?
Leczenie patologii zaczyna się w rodzinie, a nie w szkole! – gdzie instytucje, które są za to odpowiedzialne i do tego powołane: wiejskie, gminne, miejskie, powiatowe, wojewódzkie?
To rodzina jest winna takim, a nie innym zjawiskom.
Za co jeszcze winą obarczymy nauczycieli?
Nie jestem nauczycielem, ale do dzisiaj pamiętam "dyscyplinkę" moich Nauczycieli – krzywda mi się nie stała - wyrosłem na porządnego człowieka.
Pozdrawiam wszystkich nauczycieli, szacunek i nie przejmujcie się gawiedzią ...
niech nauczyciele zwracają najpierw uwagę na zachowanie ucznia w klasie
a nie" róbta co chceta"
Taka jest mentalność
Polaków. Chamstwo, kłamstwo, znieczulica - to podstawowe cechy większości Polaków. Najgorzej jest na wioskach i w małych miasteczkach. Koszmar, za zamkniętymi drzwiami.
NAUCZYCIELE TO LENIE I NIEROBY
EFEKTY ICH PRACY: MŁODZIEŻ NIE ZNA HISTORII XX WIEKU!! A ORTOGRAFIA?... SZKODA GADAĆ!
Powiedzcie mi,który system(administracja,oświata,wojsko,więziennictwo) przejmuje się ludżmi.Ludzie przeszkadzaja w pracy,z reguły systemy te zadowolone są z istnienia "drugiego obiegu władzy",która w sposób nieformalny wymusza podległość władzy formalnej. Tak więc i w oświacie nauczyciele robią tylko to co muszą,gyby byli pedagogami,zajmowaliby się szeroko pojmowanym wychowaniem,a także opieką nad dziećmi i młodzieża.
kiedyś nauczyciele byli z powolania
mieli misję nauczania i wychowania .Obecnie jak ślusarz.murarz.zrobi swoje i idzie do domu.
PRZYZWOLENIE!
W naszym kraju jest przyzwolenie społeczne na wychowanie przez bicie. Nie reagują sąsiedzi i rodzina bitych dzieci. Nauczyciele mają obowiązek na reagowanie. Winni zgłaszać, że mają w klasie bitego ucznia pedagogowi i dyrekcji, a te osoby mają obowiązek podjęcia działań. Nauczyciel powinien być pierwszą osobą, która reaguje i nic nie tłumaczy braku działania.
od tego ma się rodzinę, by dbała o dziecko.
Szkoła to nie panaceum na wszystko. nauczyciel ma : uczyć
wychowywać
pilnować bezpieczeństwa dziecka na przerwach, na basenie (gdy jest ratownik)
pilnować, czy ma śniadanie
i czy jest bite.
Czy nie za dużo jak na mało płatnego nauczyciela z coraz mniejszymi prawami. Nauczycielom przybywa obowiązków, a ubywa szacunku, wynagrodzenia i przywilej ów, które mieli nawet przed wojną.
nauczyciele to nie roboty od wszystkiego. To sąsiedzi mogą interweniować, bo najlepiej wiedzą i słyszą, gdy rodzice krzywdzą dziecko. Społeczeństwo jest chore ...
Nauczyciel nie wie co się dzieje w klasie,
tym bardziej co dzieje się w domu ucznia.
Zobowiązać nauczycieli, aby o zachowaniu ucznia informowali rodziców przynajmniej raz w miesiącu /nie będzie huliganów ani narkomanów/.
Czy nauczyciel jest od tego ?
Ludzie coraz czesciej myla role jaka wyznaczono nauczycielowi . Celuja w tych pomylkach zurnalisci . Czy nauczcyciel jest od wychowywania rodzicow ? . Jego zadaniem jest uczenie dzieci i ew. wspoluczestniczenie i to ograniczone w ich wychowywaniu , to wszystko . Coraz wiecej jednak rol przypisuje sie nauczycielom . Jeszcze troche a beda musieli karmic dzieci , podcierac je i wyprowadzac na spacery po poludniu pilnujac czy aby nie zadaja sie ze zlym towarzystwem . moze tak ksiedza z najbizszej parafii obciazyc donoszeniem na rodzicow , ktorzy bija dzieci ? , moze dzielnicowego policjanta , lekarza rodzinnego lub sasiadow a nie nauczyciela ? . Szkoda , ze nauczyciele sa tak glupi , ze daja sobie narzucac i to bez motywacyjnych dochodow , coraz wiecej nie majacych nic wspolnego z nauczaniem obowiazkow za ktore w koncu przeciez potem odpowiadaja
Tam też nikt nie reagował. Każdy miał gdzieś co dzieje się w tamtym domu. Tacy niestety są ludzie. Polecam lekturę: Zbrodnie J. Fritzla analiza faktów. Może komuś otworzą się oczy? Może ktoś przestanie być obojętny?
biją rodzice którzy są lekarzami pedgogami prawnikami itd
lekarz w szpitalu uderzył moje dziecko, do dziś jesteśmy w szoku. czy coś z tym zrobiliśmy? oprócz rozmowy z lekarzem nic, bo jest tylko jeden szpital dziecięcy w mieście. tym bardziej jest to wredna sytuacja bo ja nie mieszkam na prowincji, tylko w naprawdę dużym mieście. do dziś mam z tego powodu niesmak. i świadomość bezkarności takich osób. ale najbardziej boli, że ta osoba nie miała poczucia wyrządzonej mojemu dziecku krzywdy!!! nasze prawo powinno być bardziej restrykcyjne wobec takich ludzi.. wpisanie na rok nagany czy odebranie premii to nie jest sparwiedliwośc tylko żart.
pielęgniarka szkolna
ją obowiązywała etyka nie mówiła nauczycielom dyrektorowi jak widziała siniaki szła do rodzica.Teraz nie ma pielęgniarek.Jej mógł pobicie zgłosić nauczyciel wiedziała co ma zrobić, Pielęgniarkę nauczyciele też traktowaliy narówni ze sprzątaczka.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24