więcej

Australia zaprasza górników z Polski .

Polska Dziennik Zachodni  Polska Dziennik Zachodni | dodane 2010-03-12 (14:10)
drukuj

Potrzebujemy górników z zagranicy - powiedział w BBC Chris Evans, australijski minister ds. imigracji, dając do zrozumienia, że ma na myśli pracowników z Europy Środkowej, głównie z Polski. To oznacza, że do kopalń na antypodach jeszcze w tym roku mogą zacząć wyjeżdżać górnicy ze Śląska i Zagłębia. Pokusa będzie duża, bo w australijskim górnictwie zarabia się świetnie: od 175 do 470 tys. zł rocznie.

Komu zawdzięczamy to zainteresowanie Australijczyków importem naszych górników? Chińczykom. Australia, która jest czwartym na świecie producentem węgla (w 2007 r. wydobyła 309 mln ton, Polska 95 mln ton), inwestuje w swoje kopalnie. Rozwijająca się szaleńczo gospodarka Chin może kupić od Australijczyków każdą ilość węgla.

- Samo utrzymanie obecnej pozycji naszego górnictwa na świecie będzie wymagało zagranicznych posiłków - powiedział nam Randall Perry z koncernu Australian Contract Mining.

Według najnowszego raportu organizacji Minerals Council Of Australia, australijskie górnictwo potrzebuje w ciągu 10 lat co najmniej 86 tys. nowych specjalistów. Problem w tym, że masowa emigracja górników za ocean, która dla niejednej rodziny ze Śląska czy Zagłębia oznaczałaby poprawę bytu, dla naszych kopalń byłaby śmiertelnym zagrożeniem.

Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, już obawia się kadrowego drenażu górnictwa. - To dla nas realne zagrożenie - ocenia. - Głównie tym, że możemy stracić najlepszych fachowców. Znam przypadki absolwentów studiów górniczych, którzy już wyjechali do Australii.

Ale w Kompanii Węglowej się nie boją. - Pieniądze to nie wszystko, bo tu nasi górnicy mają swoje domy i rodziny - uspokaja prezes KW Mirosław Kugiel. - A na wypadek innego scenariusza, mamy 30 tys. chętnych czekających na etat w naszych kopalniach - dodaje.

Tyle że australijskie górnictwo ma w odwodzie równie silny argument: wsparcie rządu dla programu imigracyjnego, które postawi na nogi tamtejszy przemysł wydobywczy. Minister Chris Evans już zapowiedział wprowadzenie wielu udogodnień w przepisach imigracyjnych, które mają zapewnić Australii wielki napływ zawodowców z Europy Środkowej, w tym z Polski.

Szczegóły dotyczące importu górników Australijczycy przedstawią już w kwietniu.

Dziś Katowice i Knurów, jutro kraina kangurów?

Nawet 40 tys. zł miesięcznie zarabiają wykwalifikowani górnicy w Australii. Początkujący mogą liczyć na pensję rzędu kilkunastu tys. zł. Czy takie pieniądze zachęcą Ślązaków do exodusu na antypody? Australijskie kopalnie potrzebują zagranicznego zaciągu pracowników, bo nie radzą sobie z zapewnianiem dostaw m. in. dla wymagającego rynku chińskiego. Australijski rząd chce wyjść naprzeciw górniczej imigracji i zapowiada ułatwienie przepisów umożliwiających sprowadzanie obcokrajowców do pracy w przemyśle wydobywczym.

Zmiany w polityce migracyjnej ogłosił w BBC Chris Evans, minister ds. imigracji. Jego zdaniem w Australii kształci się zbyt wielu fryzjerów i kucharzy, bo świadectwo ukończenia kursu zawodowego na tym kierunku zapewnia zdobycie prawa do stałego pobytu. Z takiej furtki masowo korzystają tysiące przybyszów, głównie z Azji, za to brakuje miejsc dla wykształconych inżynierów (w Australii obowiązuje roczny limit imigrantów, w 2009 roku pozwalał on na przyjęcie do pracy 108 tys. osób). Tymczasem, jak alarmuje organizacja Minerals Council Of Australia, do 2020 roku kopalnie na antypodach będą potrzebować przynajmniej 86 tys. pracowników. Te problemy sygnalizują też australijscy potentaci wydobywczy, jak Rio Tinto czy BHP Billiton.

- Braki kadrowe najbardziej dotyczyć będą zachodniej części kraju, gdzie nasze górnictwo rozwija się bardzo szybko i już niebawem będzie wymagać nowych ludzi - powiedział nam Simon Dowding z biura prasowego ministra Evansa.

Australia jest największym producentem węgla kamiennego na półkuli południowej, wydobywa go zarówno metodą odkrywkową, jak i głębinową. Trzy czwarte wartości produkcji górniczej przypada na Nową Południową Walię, Queensland oraz Australię Zachodnią. Według obliczeń, Australia ma dostęp do złóż liczących ok. 39 mld ton węgla, co przy obecnym tempie eksploatacji wystarczy na prawie sto lat. W przemyśle wydobywczym pracuje ok. 130 tys. osób. Brakuje głównie górników o wysokich i średnich kwalifikacjach zawodowych, czyli dokładnie takich, jacy dominują na Śląsku. Szczególnym wzięciem cieszą się inżynierowie wentylacji.

- Dotychczas opieraliśmy się głównie na chińskich inżynierach, z których jesteśmy bardzo zadowoleni. Polacy to na razie jednostki, ale najpóźniej w przyszłym roku będziemy eksplorować również ten kierunek, ponieważ wasi specjaliści też mają świetną markę - stwierdził Randall Perry z koncernu Australian Contract Mining.

Świetna marka jest na antypodach świetnie wynagradzana (pracują na nią nie tylko górnicy - w Australii dużym wzięciem cieszą się też maszyny kopalniane polskiej produkcji; w tym tygodniu m. in. w tej sprawie gościła na Śląsku delegacja z krainy kangurów). Początkujący inżynier zarabia przynajmniej 145 tys. zł rocznie. Płace pracowników dozoru zaczynają się od ok. 300 tys. zł w skali roku. Zarobki dla specjalistów z doświadczeniem 2-5-letnim sięgają nawet 470 tys. zł, a to pobory bez uwzględnienia premii i innych dodatków. Australijscy górnicy pracują zazwyczaj w systemie 9/5, czyli po dziewięciu dniach 12-godzinnych dniówek, mają pięć dni wolnego. Dla porównania, dodajmy, że przykładowo za wynajęcie mieszkania trzeba zapłacić ok. 2,5 tys. zł miesięcznie. Rachunek zysków i kosztów prezentuje się więc całkiem korzystnie.
oceń
10
2
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~VIRUS [2010-04-04 12:07]

witam jeżeli ktoś wie gdzie można składać podania ... to proszę o informacje na adres mariuszmoryn1@wp.pl Pozdrawiam ...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wilim [2010-04-03 11:43]

górnik
nogawka-syn stalina i Ewy braun.człwiek bezwzględny.najlepszy organizator pracy a dyscyplina powinna być dlatego ma wyniki osobno pozdro dla kolegów z dul ćsm jih

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Maciek [2010-03-19 08:15]

Australia
Ludzie co za brednie. Mieszkam w Australli 20 lat, i to jest kraj ani lepszy ani gorszy od Polski. Ludzie jak ludzie, jedni so mili a drudzy to chamy. To samo co wszedzie. Jezeli chodzi o te zarobki to bullshit. Nikt ci nie zaplaci pół miliona, dlatego ze jesteś górnikiem. Jak masz duzy staż pracy i wysokie kwalifikacje i pracujesz po 12 - 14 godzin dziennie no to możeż zarobić około 150 do 190 tys dollarow rocznie. To jest przed podatkiem. Jezeli nie jestes rezydentem to w przedziale $80,000 do 180,000 musisz zaplacić 23,500 i 38 centów za każdego dollara powyżej $80,000. Mieszkanie kosztuje w granicach 200 - 400 dollarow za tydzien. Jedzenie na jedną osobę w granicach 150 - 200 dollarow. Musisz kupić samochód bo tu komunikacja miejsca prawie nie istnieje. Do tego dolicz gaz i electryczność, telefon itd. Na pewno to jest więcej niż w Polsce, ale nie jest tak słodko. Jeżeli nie znasz angielskiego to bedzie ci jeszcze trudniej. Ludzie w Polsce którzy nigdy nie byli za granicą to myślą że wszędzie to jest lepiej. Prawda jest taka, że jak normalnie pracujesz to czy tu czy tam poziom zycia będie podobny. Nie myśl sobie że jak jesteś sprzątaczem w Polsce to jak wyjedziesz za granicę i będziesz robił to samo to bedziem miał zycie na poziomie inzyniera ktory pracuje w Polsce. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Clark [2010-04-02 11:45]

lol
200-400 dolarów na tydzień za mieszkanie co za kretyn puknij się w głowę bo chyba coś z nią masz!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~miedz [2010-03-30 15:39]

jak to jest w polsce?
przeciez wszedzie cena miedzi i wegla i co kolwiek jeszcze jest to samo. jak w polsce górnik robi za darmo a zagranice pary lat i juz jeste bogatem. jak to jest????????????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ryl [2010-03-29 20:33]

kwk alpex
mialem byc przeniesiony do nogawy tam to dopiero jest rygor hahaha pozdro dla alpeksioka:):)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ryl [2010-03-29 20:33]

kwk alpex
mialem byc przeniesiony do nogawy tam to dopiero jest rygor hahaha pozdro dla alpeksioka:):)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bartek [2010-03-28 21:45]

namiary
ej sluchajcie mam pytanie gdzie mogę zapytać się o pracę na kopalni w australii mieszkam w okolicach Rybnika na slasku jak bedziecie wiedziec napiszcie na gg 3836665 albo na e-mail sitt13@o2.pl bardzo mi na tym zalezy prosze gdyz to moja zyciowa szansa dziekuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WILIM [2010-03-28 18:40]

GORNIK
FRYZJERZY PIEKARZE CIASTKARZE -ORAZ..........KONIE.ROBIĄ KARIERE W ALPEKSIE U NOGAWY

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~alfred [2010-03-28 17:42]

kasa
nie wazne ile pracuje robi to samo co wszyscy czego nimoze myslec o duzej kasie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kuba1988 [2010-03-15 10:35]

:)
witam wszystkich jak mi sie uda to takze pojade z zona i synem ktos pisal o ciezkich warunkach to ja pracuje w czechach w polskiej firmie to tam dipiero sa koszmarne warunki i cza zapie....... za 4 tys ez zusu skladek jakich kolwiek to szczerze nad czym sie tu zastanawiac

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wilim [2010-03-26 19:41]

gornik
pracuje w alpeksie kwk śląsk jeden przodek a na zmianie jest 5 z dozoru -pytam sie jak mamy zarobić zlodzieje trzeba stąd spieprzać -bałagan i dziadostwo -totalna nędza

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~staszek [2010-03-24 19:55]

ja to akceptuje
jade nawet dzis mam 4 dzieci 22 lata na dole dorobilem sie gerba i nic wiecej jesli czyta to prezez kampani to niech wie ze gornik strzalowy zarabia na reke 2000zl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lordbartezzos [2010-03-23 19:25]

Jeszce nikt nie napisał że to dziwne że w australi opłaca się wydobywac węgiel i płacic ludzią naprawdę dobrze a w polsce górnik zarabia 2300 zł z trzema sobotami bo nie stac kopalnie na podwyżki ........ ciekawe gdzie w kompaniach węglowych są przecieki mamony chyba wszędzie tylko nie na fundusz płacowy A i założe się że koszy energi elektrycznej itp i tak w australi większe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j c v d [2010-03-17 11:45]

polskie gurnictwo
pracuje na kopalni 1,5 roku na oddziele wydobywczym mówiąc szczerze sam sie zastanawiam nad wyjazdem bo w polskich kopalniach to poprostu jest wyzysk a prezesi to niech zbieraja siły do roboty jak im ludzie się pozwalniaja bo za tą jałmużnę to ludzie niebęda zasuwać jak mają możliwość zarobić. POPROSTU PANOWIE PREZESI POTRACICIE LUDZI JAK NIEZWIĘKRZYCIE ZAROBKÓW

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Martinez [2010-03-21 21:37]

na miedzi
Na miedzi też wcale nie jest tak kolorowo.Ja pracuje w spółce i mam 1700zł na ręke.Racunki kosztują mnie 1000zł i dojazdy do pracy 250zł,zostaje 450 na jedzenie i jakiś ciuch.Miodu też nie ma.Oczywiście dodatków nie mam żadnych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~o [2010-03-12 19:59]

Jestem jednym z budowniczych Kopalni Węgla Kamiemnego "Morcinek" k. Cieszyna!
Szkoda ze nie jestem młodszy..od zaraz bym pojechał! ...Polacy nikt z was nie wie, ze ta kopalnia-najnowocześniejsza w Polsce- z najlepszym węglem koksującym klasy R35, z okazami węgla kulistego dała Polsce pierwszy węgiel w roku 1985 a towarzysz Buzek z Markowskim tym scierwem komuszym doprowadzili do tego, że najnowocześniejsza "gruba" została zrównana z ziemią a super nowoczesny sprzęt zmarnowany, wieże szybowe zamiast pozostać widokowymi zrównano z ziemią, czyli zburzono.....miliardy złotych które poszły na wybudowanie tej kopalni obróciły sie w gó...o! ...Najnowszy na bazie francuskich maszyn sprzęt w zakładzie przeróbczym (zakładzie wzbogacania węgla), najnowoczśniejsze maszyny górnicze polskiej produkcji o swiatowej renomie i angielskie ścianowe przenośniki dwu-rozruchowe MECO, to wszystko "paszło" na marne! Teraz Czesi naruszyli pod ziemią nasze granice państwa i pod rzeką Olzą tunelem (przekopem) dostali się do naszych najlepszych złóż i kradną nam nasz polski węgiel a media nie wiedzą o tym najwiekszym po wojnie przekręcie w Polsce, przekręcie o wielomiliardowych stratach i na ten temat w Polsce cicho sza ! Najlepsza nasza w Polsce kadra górnicza zasiliła Jastrzębskie koipalnie..a ze najl;epsza kadra to dowód, ze dwóch inzynierów absolwentow AGH w KWK "Zofiówka" i KWK Pniówek" oraz KWK Budryk": mgr inz Czesław Kubaczka, mgr inż Jerzy Borecki i mgr inż Chmiel są ich naczelnymi dyrektorami a naczelnym inżynierem na KWK Borynia jest mgr inż Paulinow... a ten Zagórski ze Jjednoczenia, który niby tak si e o gornikow martwi a dawał im w d..ę i gnębił to jakaś przybłęda!...3500 załogi rozproszono...górnicy i najlepsdza w Polsce kadra dozoru (miała najgorsze w Polsce warunki górniczo-geologiczne) albo zasiliła Jastrzebską Spółke Węglową, bądź pobrała te zaliczki "śmiercI", bo sie rozpiła albo poracuje w Czechach a część najlepszych poszła na zasłużone emerytury! Pozdrawiam wszystkich naszych górników z Morcinka ....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Pracownik KW [2010-03-21 19:06]

oni chyba zgupieli do końca
prezes kompanii chyba upod na głowa myslac że te 30tys. oczekujacych nie wyjedzie do australii za pieniędzmi. "Pieniadze to niewszystko", owszem zgadza sie jeśli dostaje sie sowite wynagrodzenie za wykonaną prace, a co na to nasz rząd? Jeśli nadarzy sie okazja to wyjade bez zastanowienia, tak jak wielu moich kolegów gdyż nas tu nic nie trzyma tymbardziej że będziemy mogli sciagnąc do Australii swoje rodziny. nasz rząd straci na tym setki miliardów rocznie to jestem ciekaw co w tedy zrobią???? porównujac miesięczną wypłate w polsce ( 2000,--2600,- na ręke) a wyplatami w australiii ( do 40000,- ) to niema sie nadczym zastanawiać.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~30 letni górnik [2010-03-21 15:30]

kompania na durnego prezesa
prezez kompani chyba zwariowal że te 30tyś.osób co złożyli podania nadal beda czekac na przyjecie a za co maja życ do tej pory. przyjeciasa wszczymane bo miejsca czekaja na absolwentów około 2.5-3tys tylko szanowny prezesie ciekawe ilu z tych absolwentów przerobi rok na dole to nie jest praktyka przyszkolna ze chodza i zbieraja śmieci po chodniku.Jeszcze bedziecie płakac i wtedy docenicie nasza cieszka prace godnymi zarobkami. panowie jesli bedzie szansa to tylko trzeba stad spiepszac

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jorguś [2010-03-21 09:31]

praca a zarobki
Naszym prezesom otworza się oczy jak ludzie doświadczeni i górnicy i kadra mam na myśli dozór wybierze opcje wyjazdu do Australii lepsze jutro bo to co sie wyprawia na naszych Jastrzębskich kopalniach to masakra ludzie sątraktowani jak nic jak dno problem zarobić 3 tys i to nie na bocznych robotach przy zbrojeniu ścian ale w eter w Polske idzie że niby zarabiamy po 5tys żenada możemy pokazać paski jak ma być Barbórka ,14tka, węgiel to dopiero mają pole do popisu zaraz mamy okrojone wypłaty to parodia i tak z wszystkim kopalnie JSW.SA wykazója niby niskią wypadkowość -żenada prawda jest taka że na szkoleniach bhp tak oczywiśćie zgłszajcie wypadki bo co tak trzeba a w żeczywistości jak zgłośisz wypadek to przenoszą cie na powieszchnie za kare mobing jak nic kamery wszędzie straszą zwolnieniami i tak jak muw2iłem zus do bani pada nfz to dopiero porażka socjal-o czym tu wogóle muwimy leży na dnie to naco czekać tu się nic dla nas nie robi nie ma widoku na poprawe............

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej