

Afera podsłuchowa
Skandal tabloidu "News of the World", o którym usłyszał cały świat
(tw)
Sprawdź wiadomości w serwisie NaSygnale.pl
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Kara śmierci jest w USA,Chinach,Indiach,Arabii Saudyjskiej. Karze się tam nie tylko morderców, ale też szefów mafii, handlarzy narkotyków, urzędników za korupcję, bankirów za wielkie przekręty gospodarcze. Może czas by Polacy dojrzeli i zrozumieli że trzeba system zmienić? A jeśli chodzi o niewinnych to trzeba tak przemyśleć system i takie stworzyć zabezpieczenia, by ograniczyć i zminimalizować takie przypadki, bo mordercy i tacy więciej zabijają niewinnych w tym samym czasie.
Dziwne? Ze ujawniają , budzą się w nich "ludzkie uczucia" tylko wtedy jak wypieprzą ich od koryta!!!!!
Tylko w Polsce jest bierność wobec naruszeń norm prawnych Tuska. Jedynie PiS stawia AUTENTYCZNY opór.
Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
t5o9 samo jest u nas , póki są przy korycie to przymykają oczy na przekręty kolesi8, a jak ich odsuną to wtedy ujawniają , metody typowo esbeckie
Cały świat to jedna, wielka szpiegownia. Rządza tajne służby, wystarczy popatrzeć na Polskę i na towarzyszów tuska i pawlaka, pacynki, lalki na łańcuchach, poza tym kanalie i hipokryci.
Bo tajniakom trza w końcu przykręcić śrubę, zamontować chipy w D. realnie zabezpieczającą immunitety, niezawisłości, lojalność dożywotnio, ponieważ inaczej to tylko kupa drwiny . Niech śmigają jak kasy fiskalne i nareszcie będzie się mógł świat zająć czymś poważniejszym, od rozpętywania wojenek. Prawda jest taka, jeśli wobec własnych społeczeństw stosie się takie metody, to co się stosuje wobec innych ? Na ile nasze służby czy rządzący są dla nich nieprzezroczyści? . I tu zaczyna się chyba jeden z największych paradoksów współczesności, najwięcej zapewne mają informacji o politykach w krajach takich jak nasz zagraniczne służby. Więc kto rządzi ? Czy nie czas na zmianę taktyki, albo montujemy ci chipa z kontrolą, albo spadaj do piaskownicy tam se klepać tajne baki, skoroś do rządzenie nie dorósł i inaczej nie potrafisz :).
Po wygranych wyborach, Donald zebrał swych popleczników i mówi: - No kryzys mamy, a więc musimy podwyżki zrobić. - Ale gdzie? - No to jest problem, zróbmy tak - ja będę podawać litery alfabetu, a wy podacie po jednym słowie na tę literę, i tam podwyższymy. To lecimy: A! - Alkohol! - zawołał pan Rostowski - B! - Benzyna! - pan Arłukowicz - C! - Cukier! - Sikorski - D! - Drewno! - powiedział pan Pawlak - E! - Elektryczność! - pan Schetyna - F! - Fszystko! - rzekł pan Komorowski.
A nasi z kaczych czasów poza Kaczmarkiem milczą czy boją się podzielić losu A.Leppera ?
podesłać im tam Antka, agenta Tomka i CBA Kamńskiego...oni są dobrzy w te klocki, potrafia nawet rybę zmusić do mówienia, a co dopiero podsłuchać!...
kazde suzby obcego kraju mowia co innego a robia tez co innego wierza tylko starym ukladom z przed transformacji a testuja nowych jak daleko sa w stanie sie posunac aby sie uwiarygodnic wobec nich a poklepywanie i niby przyjazn to fikcja chyba ze sa sprzedawczyki to wykorzystaja a potem wydadza i w ich kraju jest mala kara alebo jest trzecia obcja interweniowanie i perswazja trzeba byc naiwnym zeby wierzyc kochac przyjaznic ale sprawdzac ta milosc i przyjazn
Jak ktoś jest "BYŁY" - to zawsze mu się usta otwierają szerzej ... no chyba, że zejdzie z tego świata jak słynny ANDREW !!!

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24