więcej

Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.

Michał Solanin, Internauta wp.pl | dodane 2009-10-30 (12:54)
drukuj

Jednym z nieodłącznych elementów ludzkiego życia jest śmierć, a co za tym idzie, wszelkie czynności i obrzędy związane z chowaniem zmarłych. A były one przeróżne w długiej historii ludzkości. Starożytni Egipcjanie zwłoki swoich bliskich mumifikowali, Indianie umieszczali je w kamiennych kurhanach, Polinezyjczycy wkładali ciała do małych łódek, aby dryfowały na pełnym morzu. W Indiach czynności związane z grzebaniem zwłok uważano za coś wstydliwego i haniebnego. Zajmujący się tym procederem pariasi byli odtrąceni przez ogół społeczeństwa - pisze Internauta Michał Solanin.

W chrześcijańskiej tradycji przyjęło się, że zmarłych grzebiemy według tzw. pochówków szkieletowych. Oznacza to, że zwłoki są umieszczane w ziemnej mogile, bądź też grobowcu czy krypcie, bez uprzedniej ingerencji, takiej jak mumifikacja czy kremacja. Taki proceder jest najbardziej rozpowszechniony w naszym kręgu kulturowym. W ciągu ostatnich lat pojawił się nowy zwyczaj grzebania zwłok, które są poddane kremacji. W dużych miastach taki pochówek nie jest już nowością, teraz jednak obyczaj ten powoli trafia do mniejszych miast. Wszystko odbywa się tradycyjnie. Jest więc nabożeństwo żałobne w kościele i tradycyjna procedura na cmentarzu. Różnica polega na tym, że w grobowcu zamiast trumny spoczęła urna ze skremowanymi zwłokami.

Powszechnie sądzi się, że obyczaj kremacji przybył do nas wraz z kulturą zachodu. Dotychczas zjawisko to znaliśmy przecież z hollywoodzkich filmów, bądź z doniesień mediów. Palenie zwłok jest jednak dużo starsze niż hollywoodzkie kino, czy nawet same Stany Zjednoczone. Pochówek ciałopalny był stosowany na naszych ziemiach na długo przed przyjęciem chrześcijaństwa. Słowianie palili swoich bliskich na żałobnych stosach wraz z całym ich dobytkiem, podobnie czyniły plemiona germańskie. W przeciwieństwie do pojęcia: "pochówek ciałopalny" termin "kremacja" nabrał pejoratywnego znaczenia w czasach II wojny światowej.

Wybitny archeolog z Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Andrzej Buko w jednej ze swych najnowszych publikacji odsłania nam tajemnice okolic Sandomierza. Naukowiec ten jest z Ziemią Sandomierską dość mocno związany, prowadził tu bowiem szereg wykopalisk. Jeszcze w latach 70. XX wieku odkryto ślady ciałopalnych cmentarzysk w Winiarach i Trzebiesławicach. Na dnie badanych kurhanów archeolodzy odkryli warstwę spalenizny i przepalone kości ludzkie. Prawdziwą niespodziankę przyniósł jednak początek lat dziewięćdziesiątych. W okolicach Kleczanowa zlokalizowano wówczas osadę z epoki plemiennej, która istniała tu pomiędzy VIII a X wiekiem. Prawdziwą sensacją było 37 doskonale zachowanych kurhanów, o których nikt wcześniej nie miał pojęcia. Naukowcy przebadali czternaście z nich. Okazało się, że są to tzw. pochówki ciałopalne typu nadkurhanowego. Przy tego typu pochówkach spalone szczątki umieszczano w glinianym naczyniu, które stawiano na wierzchołku kurhanu.

Ankieta

Czy odwiedzasz groby we Wszystkich Świętych?



Aby zrozumieć ideę palenia zwłok (która przecież jest naszym dziedzictwem kulturowym) musimy cofnąć się ponad tysiąc lat wstecz, do wczesnego średniowiecza. Proceder ten opisał bardzo dokładnie arabski podróżnik i kronikarz, Ibn Fadlan. Wprawdzie opisuje on zwyczaje pogrzebowe z terenów Rusi, a historycy nie są pewni czy chodzi mu o tamtejszych Słowian, czy skandynawskich Waregów. Biorąc jednak pod uwagę podobieństwa kulturowe wczesnych Słowian i Germanów możemy uznać, że pochówek na ziemiach polskich wyglądał podobnie.


oceń
7
2
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~ma3x [2011-11-20 02:48]

Bóg to wiedza nie wiara. Z prochu powstałeś czyli z atomów.Atom to czysta energia i niema w nim nic z ciała stałego.Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo.Opis Boga: Jest nieskończony i wszechmocny.Nie można go stworzyć ani zniszczyć.Jest nieśmiertelny. Opis wszechświata: Jest zbudowany z atomów czyli z czystej nie skończonej energii której nie można stworzyć ani zniszczyć można ją jedynie zmienić w inną energię.Energia wszechświata jest nieskończona.Rozumiecie aluzję?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
michal260189 [2009-11-02 20:51]

Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz ale Bóg cię skrzesi w dniu ostetecznym
d

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ullka [2009-10-30 18:26]

Brrrr ! Okrutna prawda .
Jakie jest , to jest , ale jest jedno życie . Inaczej patrzy na ten nieubłagalny proces nastolatek , a jak powiedział poeta " Ja żyję w wieku kiedy się umiera " . Dzisiaj inaczej odczytuję " epitafium " na cmentarzach .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
bb [2009-10-30 15:07]

żeby medycyna o tym pamietała
a nie sztucznie podtrzymywała życie, które miało się skończyć.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 179