

(ib)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
no ale prawda jest tez taka ze kiedys czesto wygrywalem w totka 3 ki 4 ki a teraz zeby trafic trojke to szczescie jak cholera a juz nie wspomne o trafieniu 4 5 albo 6....to bylby cód....wtedy uwierzyl bym we wszystko...a tak uwazam ze te maszyny są sterowane przez system ktory jest tak zaprogramowany zeby dac wygrac jak najmniej....kiedys ta afera wyjdzie..kwestia czasu
Ja gdybym wygral w totka to 20 procent przeznaczyl bym na cele charytatywne czesc dal bym siostrze bratu i mamie a reszte zostawil bym sobie...
W Polsce padł lepszy rekord. Ta sama osoba wygrała 2 razy w totka, w przeciągu 10 dni. I jak tu wierzyć, że nie kombinują.
Tak,kiedys wygralem w Totolotka 6-tke.Kiedy po paru dniach doszlem do siebie,pomyslalem,ze to jakas paranoja,ale w centrali totalizatora uswiadomiono mi, ze to stalo sie naprawde.Najpierw musialem podac warunki przekazu wygranej.Zazyczylem sobie przelew i 200000 tys. w gotowce.Po notarialnym ustaleniu szczegolow poinformowali mnie,ze nadszedl miesieczny czas zweryfikowania orginalu kuponu.Czyli okolo miesiaca musialem czekac na potwierdzenie wiarygodnosci wygranej.Prosze sobie wyobrazic,przez co przechodzilem w tym czasie! Ja,mlody facet lat 31,bezrobotny i uzalezniony od alkoholu,dostal chyba jakis dar od mego kulawego losu....!Prawie zapilem sie na smierc.Dostalem wysokiej goraczki i myslalem ze prawie przekrece sie.Dostalem telefon,abym wstawil sie do centrali.Kiedy sie pojawilem,podszedl do mnie pewien pan w garniturze,z lamka szampana.....Wtedy wiedzialem,ze to sie stalo na prawde.Po informacji na temat mojej wygranej(okolo 18 Milionow zlotych )zostalem pouczony,aby nie szalec z taka fortuna:-) Zapytano sie mnie na koncu,czy mam gdzie zmiesciec te 200 000 tys.zl...? Dopiero wtedy przypomnialo mi sie,ze tak dla jaj,tak sobie zazyczylem.Jak powiedzialem,ze nie mam reklamowki,dali mi gratis torbe.Jak zobaczylem ten szmal!!!!Myslalem,ze zawalu dostane.Wrucilem z ta kasa do domu,a raczej stancje,gdzie wynajmowalem pokoj.Ponownie rozchorowalem sie.Kobieta u ktorej wynajmowalem pokoj,nie wiedziala co robic.Fajna i ladna wdowa,ktora musiala podnajac pokoj w swoim domku,bo nie stac ja bylo na oplaty za dom,nie wiedziala o moim szczesciu! Kiedy ogarnolem sie i poszlem(tak,nie mialem samochodu ani prawka) do banku,spradzic stan konta.... 18 milionow na moim koncie!!!! Wiecie,co zrobilem?Wyszlem z banu i sie pozygalem a serce walilo mi tak bardzo,ze nie moglem zlapac tchu..... Teraz jest juz lepiej.Zainwestowalem gotowke.Zarabiam krocie ,ale nie zapomnialem o tej dobrej,starszej pani,ktora przygarnela mnie z ulicy!!! Kiedy opowiedzialem jej jak sprawy stoja a potem dalem jej tysiaka??? Nie!!! Pokazalem jej moja wdziecznosc!!! W jaki sposob? Wykupilem dla tej kobiety najwyzszy filar emerytalny!!! Kiedy przejdzie na emeryture,nie bedzie miala 1400 zl....tylko 5 tysiecy euro miesiecznie!!!Do konca zycia!!! poza tym wyremontowalem jej dom,kupilem jej samochod,oplacilem wszystkie podatki i ufundowalem jej darmowa benzyne z jednej staciji na 10 lat!!! Nie bede opisywal,ile bylo wzruszenia i lez szczescia.... Przepraszam,ze nie moge sie ujawnic,choc bardzo bym tego chcial..... I nie jestem nadetym bufonem!Pomagam charytatywnie ludziom.Ostatnio kupilem pewnemu dzidzi mieszkanie i oplacilem dozywotnia emeryture,bo czlowiek cale zycie zmagal sie z alkoholem,pracowal pol zycia za komuny we wloszech ,mial wypadek.Zostal kaleka,ktory wolal spac pod mostem bo,kiedy dostal pokoj w samotniaku,bez prawa do emerytury i zobaczyl z jaka patologia musi mieszkac...wybral ulice...! Moje zycie ulego radykalnej zmianie,chociaz wiem,ze to bylo szczescie w nieszczesciu. Najwazniejsze,ze nie zapomnialem o tych,ktorzy byli dla mnie dobrzy i dla boga i dla swiata!!!! P.S: Jesli kiedys bedziecie mieli mozliwosc pomocy innym POLAKOM..nie wachajcie sie!!! Przepraszam za bledy ortograficzne....
U nas to niemożliwe. Lotto ma najszybszy komputer. Na pół godziny przed losowaniem zamykają kolektury, włączają kompa i oblicza, czy można zrobic kumulację czy nie. Jak z chybił trafił i ze skreśleń jest możliwośc, że nie będzie "szóstki" , no to cięższe kuleczki i lżejsze są w bębnie... i ciach prach jest kumulacja... A naród wtedy rusza i nabija kabzę... :-))) Nie zastanawiało was, że parę lat temu "szóstka" była prawie co losowanie, a dzisiaj pada po trzech, czterech kumulacjach? Daję głowę, że przed Bożym Narodzeniem będzie "do wzięcia" z 10 baniek, bo nikt wcześniej nie trafi "szóstki"... :-))) Pozdrawiam milionerów... z Lotto he he he...
Ja od 10 lat lat gram w lotka i rozne zdrapki i jedyne co wygralem to byla trojka.
"większa szansa na to, że człowieka trafi piorun (jeden do 280 tys.) niż na dwukrotne wygranie miliona w loterii" - tak właśnie powiedziałem, czytając tytuł: 'a niech go piorun, ale ma szczęście' :)))
To w USA gry losowe też są pralnią pieniędzy?
Ale miał szczęście. To sprawa Opatrzności. Ja pierwszy milion przeznaczyłbym na Radio Maryja. ale drugi? Nie wiem... Pewnie na cele misyjne.
albo ma lampę na podczerwień i detektor ciepła jak kamera termowizyjna (tusz jaki by on nie był przyjmuje nieco więcej ciepła niż papier w tym samym czasie naświetlania),,,, takim zestawem można łatwo podejrzeć co jest pod zdrapką. Wystarczy że sam prowadzi sklep albo ma kolegę co prowadzi sklep który masowo przyjmuje zdrapki i każdą z nich skanują. Przeskanowane bez wygranej trafiają z powrotem na półkę. Jak widać nawet w skali sklepu zdarza się to tylko raz na 3- 4 lata aby trafić na partię kilkuset zdrapek w miesiącu gdzie tylko jedna jest z odpowiednim kodem. Ze zdrapkami lotto jest tak samo też można je podejrzeć. To taka moja wnikliwa analiza na podstawie gry splinter cell :)
Pięknie niech mu sie wiedzie i te pieniądze dadzą szczęśliwa przyszlość jemu i jego dzieciom
Wielkie mi mecyje. Taki jeden Piskorski to wygrał w ruletkę 138 razy pod rząd :)
tam gdzie losowania odbywają się poprzez maszynę, jest to wcześniej zaprogramowane i sterowane.
A ja raz tylko wygrałem i to rower górski w jakiejś gazecie. Nic nawet nie wiedziałem aż siostra do mnie zadzwonila i powiedziała, że wygrałem. Myślałem, że sobie jaja ze mnie robi.
A JA GRAM W TOTKA I PRZEZ OSTATNIE 5 LAT NIE MAM NAWET trójki.Kiedy ta szóstka ? Pani przyjmująca kupony mówi do mnie - płaci pan podatek od złudzeń.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24