Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
a gdyby odwrocic sytuacje
Kobiety czy chcialybyscie ogladac swoich facetow kwiczacych zachowujacych sie osmieszajaco z wielkim balonem spuchnietych zaniedbanych i jeszcze z zakrwawiona fujara przez ktora cos wylazi?Dodajac ze kobiety nie sa wzrokowcami tak jak faceci
popieram tylko cc
jak ktoś jest już zmanipulowany propagandą naturalnych porodów to ciężko mu to zrozumieć
dla mnie tylko cc a jak potrzebujesz argumentów to zapraszam do ośrodków dziennej rehabilitacji dzieci na próżno szukać porażeń mózgowych po cc (chyba ze juz poród trwał nie wiadomo ile i czekali czekali bo może się jakoś urodzi) nie znajdziesz tez wylewów wyrwanych rączek a po naturalnym ho ho
poród naturalny to tylko oszczędność dla szpitala nic więcej obudzcie się
Brzydzą mnie...
Nie brzydzi mnie sam poród. Brzydzą mnie kobiety które za wszelką cene chcą mieć dzieci.
Powinien być obowiązek obecności ojca przy porodzie jego dziecka !
Kobieta i dziecko nie mają takiego wyboru - muszą przeżyć ten koszmar i mężczyzna też powinien ! Każdy, kto chce się od tego wymigać po prostu nie nadaje się na życiowego partnera i ojca - to gnojek, który sam potrzebuje jeszcze mamusi co go ochroni przed ciężarami życia.... Mimo, że współczuję paniom, które po wspólnym porodzie zostały opuszczone przez ojców ich dzieci, to powiem im tylko - CIESZCIE SIĘ KOBIETY, bo lepiej, że tak wcześnie dowiedziałyście się o tym, że za partnera macie gnojka z mlekiem pod nosem i macie jeszcze mnóstwo czasu spotkać kogoś dorosłego ! Tamci co odeszli z takiego banalnego powodu nie są warci ani Was ani dziecka, bo życie przecież ciągle niesie nowe ciężary i problemy mniejsze lub większe, z którymi oni też by sobie nie poradzili i zostawiliby je na Waszych barkach !!! Potem po dziesięciu-piętnastu-dwudziestu latach masz już dość niańczenia tego dużego dziecka, ale nie masz już siły a może i odwagi, żeby kopnąć go tam gdzie powinnaś, i tak się męczysz do końca swoich dni... A niby po co (?) :-)
Nigdy nie zdecydowalabym sie na naturalny porod to obrzydliwe a jeszcze zeby moj facet mnie widzial rozkraczona przed calym personelem z pocietym kroczem i glowa dzieciaka miedzy nogami... PASKUDZTWO! Bedac facetem tez juz NIGDY bym nie dotknela kobiety po czyms takim. CC jest dla ludzi na cale szczescie, wystarczy odlozyc pieniadze.
! poród nie powinien
budzić wstrętu czy innych niemiłych odczuć,bo też i taki wcale nie jest. Mój mąż był przy mnie podczas dwóch porodów, przy pierwszym z przypadku został, bo akcja toczyła się szybko a personel medyczny wyznaczał mu zadania tak, że głupio mu było mnie opuścić i ... nigdy tego nie żałował, przy drugim było dla niego oczywiste że będzie z nami. Jeśli chodzi o odchody, które są wydalne podczas porodu, to powiem, że takie widoki można kontrolować, zachowując odpowiednią odległość, mój małżonek nic nie widział, trzymał mnie za rękę, którą ja zbyt mocno ściskałam, zobaczył dziecko jak je położna uniosła i położyła mi na piersiach. To były cudowne chwile, oboje płakaliśmy ze szczęścia przy jednym i drugim rodzeniu, żadne z nas nie myślało wtedy o nieczystościach, lekarz za chwilę zabrał dziecko do zbadania, zawołał męża do asystowania, a w tym czasie położna doprowadziła mnie do "kultury".Zdążyłam się przebrać nawet i mąż wrócił razem z dzieckiem. Cieszyliśmy się kolejną godzinkę jeszcze na sali porodowej, potem przewieziono nas na salę. To są ogromne emocje, nie żałujmy ich przeżycia naszym mężom, pod pretekstem wstydu czy zachowania "swojej" intymności, ona już została przekroczona podczas współżycia. Jeśli seks nie jest odrażający, a przecież "różne " rzeczy się "robi" w łóżku, to poród tym bardziej. Gratuluję wszystkim mężczyznom towarzyszącym swoim żonom, partnerkom ich wielkiej miłości i potrzeby wspierania swoich życiowych wybranek !
pozdrawiam wszystkich :-)
POSŁUCHAJCIE STRYJKA , DZIECI...
Jeśli byłeś chłopie przy poczęciu, to bądź i przy porodzie.Dziecko nie zapomni dotyku twoich rąk po wyjściu z brzucha matki.Na 8 naszych dzieci 7 rodziliśmy razem-przy tym ostatnim też płakałem z radości.A żona...takie przeżycia cementują małżeństwo.
Aborcja
Kazałem swojej dziewczynie usunąć tego nieplanowanego dzieciaka i po problemie. Aktualnie znalazlem sobie nową kobiete.
kryminalista
A to jest namawianie jest karalne i mam nadzieję,że cię złapią i pójdziesz siedzieć.Sama do prokuratury doniosę
Zgadzam sie z Anett
Zagadzam sie z toba Anett. Maz podczas porodu jest po to zeby zone wspierac, dodac otuchy a nie po to zeby patrzec sie jej w krocze. Pierwsze dziecko rodzilam sama, bylam zagubiona i samotna. Balam sie isc do toalety dlatego moj porod trwal 18 godzin gdyz mialam przez to pelen pecherz i dziecko nie moglo sie przecisnac, gdyby wtedy byl przy mnie maz wszystko potoczylo by sie inaczej. teraz moj synek ma 6 lat a ja spodziewam sie nastepnego dziecka, bardzo chcialabym aby byl przy mnie moj maz, lecz on mowi ze sie boi. Nie chce go do niczego zmuszac ale jest mi przykro ze znowu bede musiala przejsc przez to bez wsparcia. Nie wazne jaki jest porod czy lekki czy ciezki zawsze dla nas kobiet bedzie to najszczesliwsza i niezapomniana chwila, niestety nie kazdy mezczyzna wie co traci. Moj maz nie chce pojsc ze mna bo boi sie ze zemdleje staram sie to zrozumiec, ale nigdy nie zrozumiem faceta ktory po porodzie nabiera do zony obrzydzenia- to swiadczy ze nigdy jej nie kochal, bo maz jest przy zonie na dobre i zle czy jest nacieta czy nie czy jest oszpecona czy tez nie, czy na cos zachoruje czy bedzie okazem zdrowia a to ze sie jej potem brzydzi swiadczy tylko o jednym, niestety nie na jego korzysc
Zgadzam sie z Anett
Zagadzam sie z toba Anett. Maz podczas porodu jest po to zeby zone wspierac, dodac otuchy a nie po to zeby patrzec sie jej w krocze. Pierwsze dziecko rodzilam sama, bylam zagubiona i samotna. Balam sie isc do toalety dlatego moj porod trwal 18 godzin gdyz mialam przez to pelen pecherz i dziecko nie moglo sie przecisnac, gdyby wtedy byl przy mnie maz wszystko potoczylo by sie inaczej. teraz moj synek ma 6 lat a ja spodziewam sie nastepnego dziecka, bardzo chcialabym aby byl przy mnie moj maz, lecz on mowi ze sie boi. Nie chce go do niczego zmuszac ale jest mi przykro ze znowu bede musiala przejsc przez to bez wsparcia. Nie wazne jaki jest porod czy lekki czy ciezki zawsze dla nas kobiet bedzie to najszczesliwsza i niezapomniana chwila, niestety nie kazdy mezczyzna wie co traci. Moj maz nie chce pojsc ze mna bo boi sie ze zemdleje staram sie to zrozumiec, ale nigdy nie zrozumiem faceta ktory po porodzie nabiera do zony obrzydzenia- to swiadczy ze nigdy jej nie kochal, bo maz jest przy zonie na dobre i zle czy jest nacieta czy nie czy jest oszpecona czy tez nie, czy na cos zachoruje czy bedzie okazem zdrowia a to ze sie jej potem brzydzi swiadczy tylko o jednym, niestety nie na jego korzysc
prawda jest taka, że jedyne czego
mężczyźni potrzebują by mieć dziecko to orgazm... life is life!
niedojrzały facet
niedojrzaly facet do ojcostwa,po co splodzić dziecko i skazywac je na smierc! lepiej sie zabezpieczi nie zabijaj niewinnej malenkiej istoty! a jak ta druga bedzie w ciazy??? tez każesz jej usunąć? zastanow sie nad tym co robisz i nad soba!
nie wytrzymam co za brednie!!!
co za kompletna bzdura! Współczuję płytkości umysłu... Dzięki operacji cięcia cesarskiego uratowano mojego synka i życie moje zresztą też.Od razu widac,że pisze to facet,który nie ma pojęcia czym jest ciąża,poród i ryzyko jakie niesie dla matki i dziecka. Po co piszą ludzie takie bzdety jeśli nie znają się.
Racja
Viola ma rację. Bardzo wielu mężczyzn po obejrzeniu porodu własnej żony nabiera odrazy do żony.
jest to cos normalnego
szkoda ze faceci mowiacy o porodzie ze jest tralma nie mysla tak o seksie
kiedys przy porodzie byla tylko akuszerka i
bezposrednio zainteresowana, a dzisiaj polscy facecii zniewiesciali zreszta, uczestnicza w sprawach, ktore raczej dotycza tylko kobiet, a to cale gadanie o wsparciu meza w trakcie porodu itp itd...sluzy tylko kobietom....no i oczywiscie zniewiescialym polskim mezczynom...pewnie tego nie opublikuja...ale coz...zdania nie zmienie
Nigdy nie pozwolę
żeby mój mąż był przy porodzie. Nie chcę po urodzeniu dziecka być dla niego już tylko matką. Niestety wielu mężczyzn nie widzi już (po uczestniczeniu w porodzie) w swoich partnerkach obiektów pożądania, atrakcyjnych, pociągających kobiet. Widok wielkiej głowy upaćkanej we krwi wychodzącej spomiędzy nóg zmienia wszystko. Kiedyś kobiety były same i było dobrze. Jeżeli komuś to nie przeszkadza, to proszę bardzo, ja za Chiny Ludowe nie pozwolę mężowi patrzeć na to obrzydlistwo.
BÓL PRZY SEKSIE I PORODZIE TO SKUTEK BRAKU ROZLUŹNIENIA!
PRZEZ TYSIACE LAT KOBIETY RODZILY DZIECI SAME BEZ OPERACJI W SZPITALU
Jedno dziecko urodziłam i mi wystarczy
po tym co mi zafundował personel i wspominając komplikacje, które leczę do dzisiaj, psychozę i załamanie nerwowe oraz roczną depresję następną ciążę usunę bez mrugnięcia okiem. Zabezpieczam się podwójnie bo wkładką i tabletkami, ale w razie wpadki ani mąż, ani prokurator ani żadna siła nie zmusi mnie do zmiany zdania. I ŻĄDAM PRAWA DO PODWIĄZANIA JAJOWODÓW W TYM CHORYM KRAJU!!!

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24