więcej

Ekspert: wybuchy wulkanów mogą być poważniejsze.

PAP | aktualizacja 2010-04-20 (09:16)
drukuj

Aktywność sejsmiczna i wulkaniczna to codzienność na naszej planecie. Ostatnio okazało się, jak wrażliwa jest na to nasza cywilizacja - mówi dyrektor Instytutu Nauk Geologicznych PAN prof. Marek Lewandowski, dodając, że możliwe są poważniejsze wybuchy wulkanów.

Zobacz galerię: Pióropusz pyłu na 2 kilometry

Eksperci zgadzają się, że miliardowe straty, jakie powoduje dla transportu lotniczego wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjoell, odbiją się na kondycji całej europejskiej, a może nawet światowej gospodarki. Trwa szacowanie kosztów paraliżu komunikacyjnego, chociaż nadal nikt nie potrafi określić, jak długo on potrwa. Zdaniem prof. Lewandowskiego, obecne wydarzenia pokazują, że nasza cywilizacja, rozwijając nowoczesne technologie, musi się liczyć z tym, że mogą one zawieść w każdej chwili, bo na naturalne zjawiska zachodzące na Ziemi nie mamy wpływu.

- Kiedy w XIX wieku wybuchały wulkany, niekiedy wyrzucając o wiele większe ilości pyłów, to ludzie przechodzili nad tym do porządku dziennego, nawet jeśli eksplozja powodowała zmiany klimatyczne. W 1815 r. doszło do wybuchu wulkanu Tambora w Indonezji. Pył wyrzucony wtedy do atmosfery objął w zasadzie cały glob, a w 1816 r. nie było lata, bo z powodu zablokowania przez pył dostępu promieni słonecznych klimat na Ziemi czasowo się ochłodził. Zapylenie atmosfery trwało cały rok. Można sobie wyobrazić, jak wyglądałyby nasze problemy z transportem lotniczym, gdyby coś takiego stało się teraz. A przecież mamy większe uśpione wulkany niż Tambora - powiedział.

Jednym z takich większych wulkanów, zdaniem Lewandowskiego, jest Marsili, znajdujący się na Morzu Tyrreńskim, w pobliżu Sycylii i Sardynii. To podwodny stożek wulkaniczny, którego podstawa znajduje się na głębokości ok. 4 tys. metrów, a wierzchołek ok. 500 metrów pod powierzchnią wody. Odkryto go w latach 50. XX wieku, ale pierwsze naukowe dane na jego temat pojawiły się dopiero w 1999 r.

- Marsili jest bardzo niestabilny i na razie niewiele o nim wiemy. Według badających go wulkanologów, wymaga stałej obserwacji. Jeżeli wybuchnie tak, jak wybuchają wulkany tej wielkości, to będzie to katastrofa dla całego basenu Morza Śródziemnego. Można spodziewać się fal tsunami, wyrzutu pyłów i gazów - ostrzegł geolog. Według niego, skutkami takiej erupcji będą nie tylko bezpośrednie zagrożenia powodzią, gorącym pyłem i magmą. - Mamy tutaj ulokowane swoje pieniądze, ludzie mają domy, pola uprawne. Katastrofa w takim regionie powoduje spadki na giełdach, panikę, przynajmniej czasową migrację - tłumaczył Lewandowski.

Nie jest to jedyny aktywny wulkanicznie region zamieszkany przez dużą liczbę ludzi. - Cała Japonia jest aktywna sejsmicznie i wulkanicznie, a ludzie jednak chcą tam mieszkać.
Z jakiegoś powodu nasze przywiązanie do miejsc niebezpiecznych jest bardzo silneprof. Marek Lewandowski
Z jakiegoś powodu nasze przywiązanie do miejsc niebezpiecznych jest bardzo silne. W pobliżu wulkanów ludzie osiedlają się, bo pył wulkaniczny użyźnia ziemię od uprawy. Dla niektórych cywilizacji skończyło się to tragicznie, ale ludzie wracają, by mieszkać w tych miejscach - powiedział.

Najbardziej znanym przykładem katastrofy po wybuchu wulkanu jest wybuch Wezuwiusza, który w I w n.e. zniszczył kilka rzymskich miast położonych w rejonie dzisiejszego Neapolu, w tym duże i bogate Pompeje, zabijając setki ich mieszkańców, którzy nie zdecydowali się lub nie zdołali uciec. - Innym przykładem jest wyspa Thera, w archipelagu Santoryn w Grecji. Tam ponad 1500 lat temu istniała wspaniała cywilizacja. Ale ci ludzie nie wiedzieli, że zbudowali swoje osady na wulkanie. Kiedy wybuchł, musieli je porzucić, zanim zostały zniszczone. O Santorini mówi się, że to była mityczna Atlantyda, która uległa zagładzie - opowiadał geolog.

Inny wulkan w tamtym rejonie świata, który, według Lewandowskiego, w każdej chwili może wybuchnąć, to sycylijska Etna - największy wulkan na lądzie europejskim. Do widoku dymiącej góry mieszkańcy okolicznych miast już się przyzwyczaili, ale to nie znaczy, że przestała ona im zagrażać. Nie tylko zresztą im.
oceń
1
1
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 46