więcej

Do urzędu w piżamie nie wejdziesz.

Piotr Czerwiński

wp.pl  | dodane 2012-02-13 (06:00)

fot. Thinkstockphotos W Irlandii zakazano przychodzenia do urzędu w piżamie

Oto w biurze Social Welfare w Damastown, czyli gdzieś w Irlandii ogólnie biorąc, chętnym na interview w sprawie zasiłku zakazano przychodzenia w piżamach. Wywieszka głosi co następuje: „Prosimy przyjąć do wiadomości, że piżamy nie są uznawane za strój odpowiedni do składania wizyt w Urzędzie Pomocy Społecznej”*. Nie wątpię, że w Damastown zawrzało, w końcu piżama to niemal strój narodowy wśród niektórych warstw społecznych tego kraju

Piotr Czerwiński

drukuj

Nasze życie w Irlandii jest błogie jak masaż hawajski. Nikt tylko nie wspomina publicznie, że to my musimy go wykonywać. Oprócz tego w Irlandii po staremu: zakazano przychodzenia do urzędu w piżamie, a premier docinał prezesowi słynnej partii, że prezes miał dziwne kontakty w czasach błędów i wypaczeń. Innymi słowy, robi się zupełnie jak w Polsce, tylko że tam masaż hawajski najprawdopodobniej wykonują emigranci. Czyli tak jak tu.

Przeczytaj wcześniejsze felietony Piotra Czerwińskiego

Dzień dobry Państwu albo dobry wieczór. Na początek najnowszy kawał: podobno w „Irish Independent” zlikwidowano tymczasowo dział wiadomości zagranicznych, bo zawiesił im się Google Translator... A tak bez kawałów, przez ostatnie dwa tygodnie napisano już chyba wszystko na temat „Magda Story”, czyli słynnego przekłamania, które opublikował wyżej wymieniony periodyk. Nie będę zatem dołączał do chóru i powtarzał tego samego, co wszyscy. Mogę tylko przyznać, że czytałem oryginalną wersję reportażu o bezrobotnych Polakach w Donnegal, opublikowaną w „Gazecie Wyborczej”, a potem tendencyjną „interpretację” tego tekstu w „Ajryszu” i tak oto „Ajrysz” stracił wiernego czytelnika. A szkoda, bo na mojej stronie internetowej, odwiedzanej przez tysiące ludzi, dotąd jak wół stało, że w Irlandii czytam tylko ten dziennik. Ale obciach, przyznacie Państwo. Ratuje mnie tylko to, że naprawdę miewali ciekawe wkładki w dzień święty. Prócz tego archiwalne „Independenty” świetnie się sprawdzały przed lustrem w pokoju, w charakterze jednorazowego obrusa, nad którym strzygę swoją słynną ekologiczną fryzurę. Była to bowiem jedyna gazeta, jaką kupowałem, a w tej roli najlepiej sprawdzają się gazety. Teraz będę musiał zostać hippisem.

Ponownie bez metafor: nie miałbym właściwie nic przeciwko takim tekstom, gdyby to były wygłupy Micka Mavericka na ostatniej stronie weekendowego wydania „Independent”, w końcu prawdziwa cnota kretyn się nie boi, jak to kiedyś pan Rewiński sparafrazował pana Krasickiego. Ale kiedy coś takiego leci na pierwszej stronie i ewidentnie nie jest felietonem, tylko, w efekcie, prowokacją skierowaną przeciwko mniejszości narodowej, żarty się niestety kończą. Jako zawodowy dziennikarz z prawie dwudziestoletnią praktyką, przyznaję, że coś takiego z reguły świadczy albo o głupocie i brakach warsztatowych, albo wprost przeciwnie, o wyjątkowej przebiegłości w manipulowaniu tłumem. O kwestiach etycznych wypowiadać się już raczej nie muszę. Jedyna okoliczność łagodząca jest taka, że państwo Norma i Greg, którzy spłodzili to dzieło, zaufali jakiemuś para-poliglocie, który przedstawił im treść oryginalnego tekstu w tak tendencyjny sposób.

A teraz, gdy emocje opadły, przejdźmy do rzeczy znacznie poważniejszych. Oto w biurze Social Welfare w Damastown, czyli gdzieś w Irlandii ogólnie biorąc, chętnym na interwju w sprawie zasiłku zakazano przychodzenia w piżamach. Wywieszka głosi co następuje: „Prosimy przyjąć do wiadomości, że piżamy nie są uznawane za strój odpowiedni do składania wizyt w Urzędzie Pomocy Społecznej”*. Nie wątpię, że w Damastown zawrzało, w końcu piżama to niemal strój narodowy wśród niektórych warstw społecznych tego kraju. Dotąd w Irlandii nikt nie ogłaszał, jakie stroje są odpowiednie, a jakie nie, i do czego. Ten jakże brutalny interdykt lokalnych władz godzi w swobody obywatelskie wszystkich prawdziwych Irlandzczyków, którzy pragną pobierać zasiłki. Będą musieli kupić sobie dresy, a nawet buty, i je zakładać przed wyjściem do socjala, a to przecież kosztuje czas i pieniądze. Jestem przekonany, że to wszystko przez Polaków, którzy, jak wiemy, kradną im pracę i wszyscy siedzą na zasiłku, i nigdy nie chodzą w piżamach, ordynarnie burząc lokalne standardy. Ale przecież można bez problemu ogłosić w jakiejś gazecie, że jest dokładnie odwrotnie, i zwalić całą sprawę na Polaków, roysh? Ale nie bójta się, dziewczyny i chłopaki z Damastwown, przecież nie zabroniono odwiedzin urzędu w stanie wskazującym na spożycie. Będzie można iść do socjala na czworakach prosto z pubu. Więc póki co, żyjemy.

Na wypadek, gdyby ktoś zapomniał, Polacy w Irlandii są oczywiście w całości odpowiedzialni za recesję, upadek Anglo Irish Banku, idiotyczną pogodę, wybuch wulkanu Ejakulo-kululu czy jak mu tam było, brak opon zimowych, które powinni byli przywieźć ze sobą w te strony, a także ma się rozumieć wszyscy przyjechali tu wyłącznie po to, by z miejsca pobierać zapomogę, gdyż nie ma to żadnego znaczenia, że nie da się tu przyjechać i prosto z mostu pobierać zapomogi. Wydaje mi się też zupełnie jasne jak słońce, że każdy polski pracownik zwolniony z roboty w ogóle nie płacił podatków ani składek ubezpieczeniowych i to wyłącznie Irlandczycy składają się na jego zasiłek, ze swoich ciężko wypracowanych zasiłków, których nie mogą w całości przehulać pod off lajsensem. Bo to, że odpowiadamy za wieloletnią awersję tubylców do podejmowania zajęć zarobkowych, nie związanych z funkcjami kierowniczymi, uważam za niemal oczywiste.

Z innych śmiesznostek, to premier irlandzki Enda Kenny, który debatował ostatnio o swoich słynnych długach wobec ludzkości z prezydentem Nicolasem Sarkozym podczas unijnego szczytu, wrócił do domu i w miejscowym sejmie posprzeczał się z prezesem Sinn Feinn, Gerrym Adamsem*. Pan Adams powiedział panu Kenny, że ten za bardzo spoufalił się z francuskim prezydentem podczas debaty. Pan Kenny zarzucił panu Adamsowi, że ten za bardzo spoufalał się z elementem podejrzanym politycznie w czasach błędów i wypaczeń, a po co ja o tym wszystkim piszę, to nie wiem, bo za bardzo mi to przypomina arcy istotne potyczki sejmowe naszych polityków z Bulandy, od których uciekłem na drugi koniec Europy. Mam nadzieję, że chłopaki z Dail pokażą, co potrafią, i będą skupiać się na polityce, a nie docinaniu sobie przy każdej okazji. Dajcie spokój, toż to nie pierwszy raz. Dopiero co rok temu w irlandzkim sejmie wybuchła „afera”, że poseł nazwał posłankę świnką Piggy. Dobrze, że chociaż szkodliwość społeczna tego czynu nie była wysoka, ponieważ według obserwatorów, wspomniana pani pasowała do rysopisu.

Powiedziawszy to wszystko, muszę kończyć, bo wzywają mnie typowe obowiązki irlandzkiego Polaka. Jadę się opalać na plaży w Bray, gdzie jest ciemnia, mróz i wiatr urywa głowę, przepijając mój niebiański zasiłek, którego nie dostaję, gdyż muszę pracować, a także kochając ten kraj, który przecież tak wielu ludziom mógłby wydawać się zadupiem. No i oczywiście nie mówiąc ani słowa po angielsku. Jak wszyscy Polacy w Irlandii, dla których życie w tym kraju jest rzecz jasna błogie niczym masaż hawajski. Ktoś w końcu musi go wykonywać.

Here’s my stop now, jak mawia wspomniany Mick The Maverick, mój ulubiony irlandzki felietonista z „Ajrysza”. Zdolny chłopak z Micka. Może jak mi przejdzie złość, znowu kupię weekendowe wydanie z wkładką. Gość jedzie czasami ostrzej ode mnie, a to zobowiązuje. W końcu to nie jego wina, że kolegom z sekcji zagranicznej zawiesił się Google Translator. Czyli pokój między chrześcijany, kurde balas... Może jak będziemy się trzymać razem, jakoś zniesiemy to, co się dzieje w tym przepięknym kraju, o tak beznadziejnej przeszłości i jeszcze mniej nadziejnych perspektywach na przyszłość.

Dobranoc Państwu.

Z Dublina, specjalnie dla Wirtualnej Polski, Piotr Czerwinski Kropka Com

* Na wypadek, gdyby to nie była prawda, te informacje znalazłem w Irish Independent...:-)
oceń
31
6
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +3 [3]
~lakshi [2012-02-28 23:48]

Piękne :) Dziękuję Panie Piotrze. Po "cudownym" dniu pracy, od której przecież żadnych składek nie płacę a zarabiam kokosy ;) jakoś mi się nastrój poprawił.

odpowiedz

Ocena: -11 [11]
~Gocha [2012-02-20 13:41]

Panie Czerwiński nic nie denerwuje mnie tak bardzo jak pana głupie teksty, wszystkich ma pan za dno. A jest pan słabo douczonym człowiekiem, któremu ewidentnie życie nie odpowiada. Zajmij się pan kopaniem rowów będzie bardziej przydatne zajęcie niż to co pan pisze

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~OTOPOLSKA [2012-02-15 19:36]

a moze nie stać jest mnie na normalne ubranie bo pozostała mi tylko piżama więc jak do pomocy wejdę w piżamie to odmówią mi zasiłku bo nie mam za co kupic ciuchów ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -12 [22]
~coco [2012-02-13 15:04]

Pytanie do autora artykulu: Czy bedzie mi pan laskaw wyjasnic co znaczy slowo "intewju"??? Znam jezyk angielski bardzo dobrze, ale takiego slowa w angielskim sobie nie przypominam. Skoro pisze Pan w jezyku polskim, to prosze uzywac polskiego nazewnictwa a nie uzywac jakichs DZIWOLAGOW, ktore sa wytworem czystej niewiedzy lub glupoty. Pozdrawiam ze Stanow Zjednoczonych.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~Lutos [2012-02-17 12:22]

Jak zwykle Pan Piotr w formie. Dzię - ku -je -my!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
Lutos [2012-02-17 12:19]

Jak zwykle Pan Piotr w formie. Dzię - ku -je -my!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xxx [2012-02-16 11:07]

Co tam piżamy w Irlandii... Mój sąsiad z klatki schodowej (wiek 50+) też ma swój strój "wyjściowy": koszulkę t-shirt i ciasne slipki :) Nie wiem, czy chodzi w tym do urzędów, ale regularnie występuje tak przy ludziach z zewnątrz (np. listonosze czy monterzy liczników). "Plemnik", bo taką dostał ksywkę, lubi też głośno słuchać hard rocka :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~eee [2012-02-15 23:18]

"felieton - jest krótkim utworem literackim utrzymanym w osobistym tonie. Ten rodzaj publicystyki zakłada tematyczną dowolność, wyraża subiektywny punkt widzenia autora, jest przejawem jego indywidualności i odrębności. Twórca ma dużą swobodę, jeśli chodzi o możliwość sięgania po środki stylistyczne (może na przykład wprowadzić ironię, groteskę). Felieton porusza aktualne problemy, godne uwagi i komentarza, krytycznie patrzy na zastaną rzeczywistość. Jego zadaniem jest zwrócenie uwagi czytelników na określony problem, powinien też zaskoczyć ich w jakiś sposób. Styl utworu jest lekki, barwny. Felieton cechuje się dowolnością kompozycyjną."

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~j.ie [2012-02-15 23:13]

Taa...Irysy są niemożliwe jeśli chodzi o"podejscie"do odpowiedniego ubrania...jak tak dalej pójdzie to może mój sąsiad,Johny M.zmieni choc raz na rok podkoszulek a jego zona "wyskoczy"ze szlafroka?To też Irysy całą gębą-cała rodzina(a jest bardzo liczna)nigdy nie zhańbiła się stałą pracą.Osobiście uważam,że taki Johny M.powienien udzielać porad swojemu rządowi jak to się robi,(irladdzki cud)że się nie pracuje,ma się na utrzymaniu zone,4ro dzieci i się ma nowe Mitsubishi 2l,półciężarówkę,3y motocykle i całą masę innych gadżetów na potwierdzenie owej biedy.O 7dmiu pasach i 7dmiu kotach nie wspomnę.(koty atakują z głodu"kuchnie"sąsiadów-psy niestety wyleżć zza ogrodzenia nie mogą)A w poczuciu"krzywdy i marności jego jestestwa"utrzymuja go sąsiedzi,polacy.I jeszcze,skurczybyki,budzą go jak odpalają samochód o 6am jadąc do pracy.Więc w odwecie przerzuca psie gówna do "polskiego ogródka"i polewa kwasem kwiaty.Taa...zycie tutaj jak hawajski masaz.

odpowiedz

Ocena: -5 [5]
shemyaza [2012-02-15 17:43]

chlopcze co to piszesz czy ty wiesz co to jest INTERDYKT? bo jeśli wszystko wiesz rownie dokładnie to oj!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Quela [2012-02-15 17:15]

...hm...a w eleganckiej czystej i wyprasowanej na kancik pizamie z krawatem? :-)Jeżeli tylko zachowuje sie etycznie i jest czysty ,zadbany to niech sobie chodzi i w czym chce. Obecnie wiele osób o nowoczesnym "awangardowym" stylu fryzury, ubioru, obwieszonych kolczykami z tatuażem albo obszarpani brzydko pachnący ludzie marginesu chodzi po ulicy i nikomu to nie przeszkadza ? Nie pochwalam pizamy ale z trojga złego chyba bym ja zaakceptowała.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~saper Vodicka [2012-02-15 02:34]

Hmmm...w Stanach widok klienta w pidzamie,czy to w sklepie,czy urzedzie jakos nikogo nie szokuje.To mi sie u Jankesow podoba-nie przywiazuja specjalnej wagi do stroju,w przeciwienstwie do np. Polek,ktora bez makijazu i wystrzalowych ciuchow po bulki do osiedlowego sklepu nie pojdzie...ale aby DOKLADNIE sie umyc...z tym duzo gorzej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bruce63 [2012-02-14 16:09]

beautiful! oj, przepraszam - biutiful

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~iphonerek [2012-02-14 11:55]

Pytanie do autora posta (coco): Fonetyczny zapis (ajrisz, off lajsens) zbyt trudny do przeczytania?

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
Holler [2012-02-13 11:39]

Taaa.... F...g foreigners winni sa wszystkiemu. Nawet moj boss masci irlandzkiej sam juz sie z tego smieje. Ale Irlandczycy sa jak Polacy, szukaja winnych dookola a sami wydaja sie byc swieci. I troche to zabawne a troche irytujace. Mam szczescie pracowac z ludzmi ktorzy nie mierza cie okladka paszportu ale tym kim jestes i jak pracujesz. Jest dobrze!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Piotr Czerwiński

Piotr Czerwiński - publicysta i pisarz. Felietonista Wirtualnej Polski, z przymrużeniem oka komentujący realia Polonii w Irlandii, a także wydarzenia w kraju z perspektywy Polaka w Irlandii.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....