więcej

Czy to jeszcze "Solidarność"?.

Michał Solanin | dodane 2010-09-01 (12:25)
drukuj

Po obchodach z okazji 30-lecia porozumień sierpniowych okazuje się, że hasło "solidarność" należy zdefiniować na nowo w słownikach. Nowe wyjaśnienie terminu "solidarność" mogłoby brzmieć np.: "nieprzyjazny stosunek członków tej samej organizacji wobec siebie, połączony z szykanami, często także obelżywymi słowami". Albo: "konflikt wewnątrz organizacji, uniemożliwiający jej byłym lub obecnym członkom wzajemne porozumienie".

"Solidarność" sprawdziła się w roku 1980, kiedy wiadomo było gdzie my a gdzie wrógMichał Solanin
Takie właśnie wrażenie mógł odnieść postronny obserwator, przyglądający się obchodom 30-lecia porozumień. Nie da się ukryć, że ludzi zgromadzonych w hali widowiskowo-sportowej w Gdyni łączyła zarówno wspólnota działania, jak i wspólnota interesów. Trzydzieści lat temu. Dziś z tej wspólnoty nie pozostały już nawet popłuczyny. "Solidarność" sprawdziła się w roku 1980, kiedy wiadomo było gdzie my a gdzie wróg. Wtedy związek potrafił połączyć ludzi o skrajnie różnych poglądach, od narodowych katolików, poprzez liberałów, aż do anarchistów. Problem zaczął się, gdy przyszło zwycięstwo i zabrakło wspólnego wroga. Każdy poszedł w swoją stronę, tam, gdzie było mu najbliżej z racji swoich poglądów. Wygasła wspólnota interesów, a zaraz potem wspólnota działania. Podczas rocznicowych obchodów słychać było głosy, że to, paradoksalnie, pluralizm o który "Solidarność" walczyła, zniszczył ten ruch.

Niezaprzeczalnym faktem jest, że "Solidarność" była i jest ewenementem na skalę światową. To chyba jedyny na całym świecie związek zawodowy o charakterze prawicowym. Utworzenie "Solidarności" było solą w oku władz PRL. Związki zawodowe postrzegane były jako twór zza żelaznej kurtyny. Jako coś, co broniło wyzyskiwanych robotników przed pazernością i drapieżnością kapitalistów. W państwie socjalistycznym coś takiego jak związek zawodowy nie było potrzebne. Przecież tu władza należała do "ludu pracującego miast i wsi", jak głosiła konstytucja PRL. Nagle okazało się, że tym pracującym władcom z miast i wsi wcale nie żyje się tak słodko, jakby tego chciała socjalistyczna propaganda, a partyjni decydenci wcale nie lepsi od grubych kapitalistów-wyzyskiwaczy. Dlatego powstała "Solidarność", która miała bronić robotników przed partyjnymi wyzyskiwaczami.

Wszystko byłoby w porządku, gdyby "Solidarność" pozostała tym, czym była na początkuMichał Solanin
Wszystko byłoby w porządku, gdyby "Solidarność" pozostała tym, czym była na początku. Związkiem zawodowym, skupiającym ludzi o różnych poglądach, mającym jeden cel: ochronę interesów ludzi pracy, bez względu na to, jaka partia jest u władzy. Problem w tym, że związek bardzo szybko został upolityczniony i jasno określił się po jednej ze stron. To był prawdziwy początek rozkładu "Solidarności".

Efekty tego rozkładu widzieliśmy wszyscy podczas uroczystości rocznicowych. Zamiast święta radosnych kombatantów, rozpamiętujących zwycięską walkę sprzed trzech dekad, dostaliśmy serię popisów nienawiści i zaciekłości. Były gwizdy dla Donalda Tuska i owacje na stojąco dla Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy Henryka Krzywonos ośmieliła się krytycznie odnieść do całej sytuacji i postępowania Kaczyńskiego, została obrzucona epitetami. Dodatkowo przewodniczący "Solidarności" stwierdził z rozbrajającą szczerością, że sam miał ochotę wygwizdać Tuska. Przy wyczytywaniu zasłużonych pominięto tych niewygodnych dla obecnej "Solidarności", łącznie z Lechem Wałęsą, Tadeuszem Mazowieckim czy Bronisławem Geremkiem. Oczywiście wszystko z powodu ograniczonych możliwości czasowych. Nawet zagraniczne gazety zauważyły, w jaki sposób przyjęto premiera i prezydenta RP.

Chyba rację miał były prezydent Lech Wałęsa, który na uroczystość w ogóle nie przybył, tłumacząc się tym, że nie chciał przeżywać czegoś podobnego. Przyglądając się obchodom 30-lecia trudno nie przyznać mu racji, że "Solidarność" to niepoważny związek, który nie potrafi się kulturalnie zachowywać. Krytyczni byli również były premier Tadeusz Mazowiecki i marszałek senatu Bogdan Borusewicz. Ten ostatni zarzucił związkowi jego propisowskość.

Mówiono o dwóch "Solidarnościach", tej dawnej i tej, która jest teraz. Tylko czy ta obecna to jeszcze "Solidarność"?

Michał Solanin - pisarz i publicysta, autor powieści "Ostatni Nefilim"


oceń
6
6
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~matuspaw [2010-09-08 17:45]

wspólny wróg
Problem zaczął się, gdy przyszło zwycięstwo i zabrakło wspólnego wroga. Jak to zabrakło ?Panie Solanin ON zawsze jest dla prawdziwych Polaków to właśnie tacy jak Pan są największymi wrogami solidarnych ludzi, przekręcający historię, kochający niemieckiego premiera Polski i rosyjskiego hrabiego prezydenta. Krzywonos była łamistrajkiem bojącym się dyscyplinarki za porzucenie tramwaju i tylko dlatego poszła na stocznię. Kaczyński nie jest najsłodszy, ale z takimi jak Pan człowiek dobry sobie nie poradzi!!!. Na was to taki jak Piłsudski, Stalin, czy Hitler. Trudno to pisać ale to święta prawda. TV ogłupia nam młodzież, a nie długo nawet w książce historii nie będzie prawdy, tak jak to było za PRL a na Białorusi, Ukrainie i w Rosji jest do dziś. Katynia nie było, Bandera jest super, Stalin to nasz ojciec. WSTYD mi za takich POlaków. Paweł Zbigniew M.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fusze [2010-09-01 15:31]

Nie udało się w PRLu podporządkowac związkow zawodowych !!!
ciekawe czy uda się to teraz ?.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~aldona [2010-09-08 12:47]

Ksiądz Jerzy Popiełuszko, pewnie jak widzi tę Solidarność z nieba, to jest MU bardzo przykro.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~znawca z62 [2010-09-03 17:08]

co dalej
wszystkiemu jest winny immunitet - nowa władza jest tak samo nietykalna jak stara .Trzeba ich wszystkich pozbawić immunitetu który jest głównym powodem zła w naszym Kraju.Niech wszyscy będą równi wobec prawa to nie będzie nieprawia i złodziejstwa oraz braku poszanowania ludzi pracy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gacola [2010-09-03 10:59]

oto POLSKA właśnie
Zgadzam się w pełni z nowym określeniem "S", jestem młoda osobą, która nie żyła w czasach walki o wolność, ale jak patrze na niektóre gęby to aż mi sie wierzyć nie chce że wtedy wspólną pracą i wysiłkiem doszli do wolnośći, a dzis tylko kłótnie i wzajemne oskarżania....jedyna p. krzywonos pokazała, że jaja posiada!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lucek [2010-09-01 13:43]

Krzywonos PO piera ?
Czytam o tym, że pani Krzywonos została przypadkiem sfilmowana, jak czai się do skoku na mównice, zanim jeszcze Jarosław w ogóle zaczął przemówienie. Zatem Pani Henryka nie tylko jest obdarzona niezwykłą odwagą, nie tylko świetnie potrafi liczyć pieniążki, ale wręcz ma dar widzenia , niczym Horpyna, albo Wernyhora. Jarosław jeszcze nie zaczął mówić a ona już wie, że się za chwile oburzy do tego stopnia, że poczuje nieodpartą potrzebę wykrzyczenia tego całemu światu za pośrednictwem zaprzyjaźnionych z rządem telewizji. To dokładnie tak, jak wtedy, jak red. Morozowski poprosił o wywiad z posłanka Sawicką a jeden z polityków PO mu odpowiedział, że niestety, ale posłanka za 15 minut zasłabnie i odjedzie ambulansem, wiec może innym razem.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~CHORE PAŃSTWO!!! [2010-09-02 23:27]

CHORE PRAWO, PAŃSTWO I MEDIA!!!
"STOWARZYSZENIE ZAGROŻONYCH WYKLUCZENIEM SPOŁECZNYM" -- kto doszedł po grzbietach i trupach robotniczych do celu , a teraz się na nich wypiął , kto zniszczył Solidarność i jej szczytne cele walcząc nie o robotników, ale o koryto i własną pozycję , kto wreszcie dzisiaj pomaga w jednoczeniu i walce o wspólną sprawę , godziwą zapłatę za ciężką pracę i byt ,który jest gorszy niż skazanych przestępców , czy sierot w domach dziecka, a na których utrzymanie idzie kilka razy więcej środków niz na 1 osobę w większośći polskich rodzin utrzymujących się z uczciwej pracy . Gdzie są następcy tzw inteligencji { KOR- u} broniących robotników , czy ks. Jerzego itd. itp...... tylko nowy ruch społeczny eliminujący cwaniaków i pasożytów { szybkich dorobkiewiczów} i JEDNOŚĆ jest w stanie przeciwstawić się tej fali zła !!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~normal [2010-09-02 15:38]

Obecna "Solidarność"
To przylepka PiSu.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Regina [2010-09-01 13:52]

Niezależne...Związki ???
Bardziej do obecnej sytuacji pasowałaby nazwa NIENAWISTNE......Związki Zawodowe Solidarność !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~real [2010-09-02 19:10]

Śniadek po przegranej w "S"
Ma fuchę vice w PiS.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~helcia [2010-09-01 13:32]

Obecna Solidarność to banda darmozjadów,
kierowanych przez karierowiczów Śniadka, Guzikiewicza i innych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~PRZYBUDÓWKA PiSu [2010-09-01 12:48]

Nie jest związkiem zawodowym coś
co popiera jedną partię polityczną...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~emka [2010-09-01 14:52]

dość tego cyrku
Czas najwyższy zapytać naród w referendum czy to coś tak naprawdę bojówka PIS ma prawo bezcześcić tamten ruch narodowo wyzwoleńczy. Jest mi bardzo przykro po rozmowie z moją starszą koleżanką , która stwierdziła , że też tam była w 80 r.,że organizowała SOLIDARNOŚĆ w swojej firmie, ale teraz jak patrzy co wyprawia Śniadek z ekipą to wstydzi się do tego przyznać. Myślę , że takich ludzi jest więcej , nie dajmy garstce szaleńców zniszczyć mitu SOLIDARNOŚCI.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~AWERS [2010-09-01 13:10]

Kto nie jest ze Śniadkiem, Guzikiewiczem , Kaczyńskim itp. panami...
...nie jest w Polsce ? Pytam się gdzie jest pozostałe ok. 37 mln. Polaków ?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~alpoe [2010-09-01 20:40]

to już dawno nie SOLDARNOŚĆ
SOLIDARNOŚĆ zdewastował WAŁĘSA - ale boli jak DZIŚ robi to Kaczyński którego obecność w ruchu oporu polegała na kontestacji rzeczywistości i prób zbierania politycznych profitów z takiej postawy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kier [2010-09-01 13:06]

To nie Solidarność
to bojówki PiSLAMU.Aparatczyki i działacz za16000 zł miesięcznie walczą o swoje.Ich guru to Jarek destruktor zgody narodowej.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kot [2010-09-01 13:11]

Teraz to grupa koryciarzy Śniadek Guzikiewicz
pokazali że nie walczą o robotników tylko utrzymanie KORYT

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Syn [2010-09-01 23:26]

Robotnicy do fabryk ! Matka natura zwycięża !!
Bogacą się mądrzy, giną głupi, słabi i zaślepieni. Ulicami pomykają piękne limuzyny, wyrastają wille na miarę Carringonów, plaże światowych kurortów i kasyn zasiedlają Polacy a w kraju: ginie zacietrzewiona Solidarnośc, umiera prymitywny Kościół katolicki., odchodzą do lamusa miernoty polityczne. Chwile jeszcze pobuczą związkowcy, chwilę pozgrzyta Radio maryja, zaraz zapadnie się w zapomnienie śmierdzące koczowisko pod krzyżem. Za chwilę wszystko to zniknie. I nastanie normalność. Wszystko odnajdzie swoje naturalne miejsce. Inteligencja u władzy i w ośrodkach naukowych, robotnicy w fabrykach. Adekwatny podział płac i wpływów. Wykształcenie i wiedza nad prymitywizm i smród palonych opon. Umrze mit równości. Bo świat jest różnorodny. Bo różni są ludzie. Różna ich wiedza, wykształcenie i możliwości. Państwo instytucjonalne tylko dla tych potrzebujących, którzy wykazują się elementarną uczciwością i chęcią organicznej pracy. Pozostanie natomiast równy dla wszystkich dostęp do internetu. Tak jak dziś. Nawet ci najbiedniejsi, narzekający, mają dostęp do komputerów. Więc tu dalej rozgrywać się będzie walka. I dobrze. Ważne że w realnym świecie Polska wróci czy osiągnie normalność. A tu, w Wirtualności. Niech sie nawet dzieje wola Nieba, jeśli ono jest i jakąś wolę ma.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~miki [2010-09-01 13:46]

gdzie był tusk w 1980?
gdzie był Tusk w 80? chyba na wagarach, albo palił zioło; a najpewniej nygusił, jak to ma w zwyczaju do dzis... smieszny, postkomunistyczny artykulik; Solidarnosc jeszcze jest i nie poważa takich cwaniaczków jak PO i SLD... stąd gwizdy...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~olo [2010-09-01 14:41]

czy to jeszcze salidarnosc?
gdyby solidarnosc klaskala Tuskowi , Komorowskiemu i calej PO napewno wszyscy by krzyczeli jaka to super solidarnosc , ale Tuskowi i PO nie wolno sie przeciwstawiac bo media wiadomo jakie, zaraz zaczynaja krytykowac.Nie podoba mi sie to co robi PiS ,ale nie mozemy dac sie zwariowac partii rzadzacej teraz maja za soba prawie wszystkie media/ bo juz widac ze program tvp 1 zaczyna przyklaskiwac rzadzacym wiadomo dlaczego/PO ma teraz wszystko ,zobaczymy co zrobią Kiedys slyszalem takie przykazanie jedego z panstw nie bede pisal o ktore panstwo chodzi bo zaraz mnie tu oskarza o antysemityzm ale te przykazanie pasuje do PO i jego przywodcow .a brzmi Nic o PO i Ttusku chyba ze dobrze A solidarnosc musi dzilac bo ci co teraz nadaja na solidarnosc mimo ze kiedys tworzyli ten zwiazek teraz maja firmy wykorzystuja ludzi dlatego kazdy zwiazek dla nich jest niewygodny wiec trzeba go zwalczac. pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 41