(jks, ap)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Uwaga renciści.W IKEI wybrałem regał na książki. Pani z obsugi wypisała fakture do zapłaty 920 zł.Chwilowo nie miałem pełnej sumy do zapłaty.Udałem się do stoiska aby wziąść kredyt na połowe sumy.Pani udzielająca kredytów odpowiedziała że rencistą nie udzielają kredytu.Zaznaczam że w żadnym sklepie nie odmuwiono mi kredytu zwłaszcza że mam wysoką rente bo 2500 zł.Smiech mnie ogarnoł że na tak niską sumę tracą kliejentów.Napisałem e-maila do działu skarg i wniosków o wyjaśnienie tej sprawy.Tylko zwrucono mi tekst na moją poczte który napisałem.Ignoracja dla kliejentów i rencistów nie polecam tego sklepu.
Raz kupiłam tam regał i więcej tam nie pójdę
Chora organizacja i zasady. Regał kazano mi zdjąć z półki i położyć na wózku a następnie zawieźć do kasy a potem do punktu transportowego. Byłam sama i nie mogłam sobie dać rady. To sadyści
Promocje dzienne w Ikea to ŚCIEMA.
W dniu 12.10.2010 w Ikea w Poznaniu była promocja dzienna na komodę Alex - w cenie 99 PLN. Po wejściu do sklepu o godzinie 10.00 ( Otwarcie jest właśnie o 10.00 ) okazało się że komód już nie ma tylko została jedna ta z wystawy o którą sprzeczało się kilku klientów. Po dopytaniu pracowników w magazynie w pierwszej chwili poinformowano mnie ze komody juz się skończyły ale po dalszym wypytywaniu panowie poinformowali mnie że komodę mogę kupić nawet w tym samym dniu ale bez promocji za 399 PLN ( taka cena była przed promocją ). Po ponownym pytaniu w informacji o w/w komodę poinformowano mnie że komody na sklepie są i ich zapas się nie wyczerpał tak jak to jest zawarte w promocji tyko komody są od innego producenta i mogę je nabyć w za 399 PLN. Czyli ogólnie promocja była wielka ściemą bo komód w promocyjnej cenie nie było w ogóle nie licząc tej z wystawy. Poza tym Ikea nie dotrzymuje warunków promocji - bo miała trwać do wyczerpania zapasów a towar w magazynie był. Więc wychodzi na to że promocje dzienne w Ikea są beznadziejne bo towaru promocyjnego albo niema alby jesli w promocji jest jakieś g... którego nikt nie kupuje to wtedy jest.
Firma OKAY Polska zajmująca się handlem RTV AGD jest też taką sektą...
Firma OKAY Polska zajmująca się handlem RTV AGD jest też taką sektą bardzo przypominająca państwo północno koreańskie.
Pracowałem tam parę miesięcy ale po pracy w w/w zbierałem się latami i nawiasem mówiąc mam do dzisiaj obrzydzenie do handlu.Każdego dnia rano przed rozpoczęciem pracy odbywały się pewnego rodzaju apele których głównym zadaniem było rozliczanie z dnia poprzedniego...tzn. pokazywanie najlepszego i piętnowanie gorszych na podstawie osiągniętych tzw. ,,szyszek'' czyli punktów za sprzedanie jak najwyżej marżowanych towarów.Następna formą ucisku były szkolenia organizowane przed pracą bez wynagrodzenia które zawierały banalne informację na temat sprzętu a także historię firmy przestawianą w sposób żywcem wyjęty ze sposobów propagandowych D.P.R.K..
W związku a tak napędzanym współzawodnictwem człowiek czuł się w pracy jak pies rasy bojowej zamknięty w jednej klatce z innymi...porażka koleżanki,kolegi była moim sukcesem , im oni mniej tym ja lepiej.Wszystko okraszone było puszczaną z głośników non stop tą samą muzyką z banalnymi informacjami...w ten sposób łamią ludzi totalitarne służby specjalne a tutaj Masz to legalnie w pracy.Oprócz utargu kierownicy rozliczni byli z różnych innych śmiesznych parametrów typu utarg na klienta itp...klienci są liczeni specjalnym urządzeniem.
Na szkoleniach dla kadry kierowniczej czułem się jak w sali szpitala psychiatrycznego.Specjalnie dobrana kadra managerska zasypywała nas instrukcjami jak wykorzystywać ludzi np.:człowiek zatrudniony na pół etatu ma pracować cały etat bo w przeciwnym wypadku znaczy że nie zależy mu na pracy albo :pracownik w dniu wolnym też najlepiej ma przychodzić do pracy ale w żadnym wypadku nie może się logować w systemie monitorującym czas pracy.
Kadra managerska jest przeważnie dobierana spośród różnego rodzaju rozbitków życiowych, którzy za firmę są w stanie prawie oddać życie.Ogólnie w tej firmie człowiek jest niczym...kariera dobrego sprzedawcy trwa tam najwyżej pół roku a potem każdy wypalony i zniechęcony odchodzi
brak
Przede wszystkim nie "FIRMA" lecz "PRZEDSIĘBIORSTWO". Termin FIRMA odnosi się jedynie do znaku. - Firmować coś czymś. Podmiot gospodarczy to zawsze PRZEDSIĘBIORSTWO.
np. Mam swoją firmę czyt. Mam swój znak.
nic podobnego
Przede wszystkim nie "firmy" tylko przedsiębiorstwa. "FIRMA" - ten termin odnosi się jedynie do znaku. Dlatego - np: firmować się (lub coś) ... czymś, czyli oznaczać w celu rozpoznania. Podmiot gospodarczy to zawsze " PRZEDSIĘBIORSTWO".
A dalej ; to nie wina przedsiębiorstwa. Tak zachowują się ludzie, którzy nie mają własnego zdania i są tchórzami. Ale najprościej mieć pretensje do innych , nie widząc przyczyn po swojej stronie. Bo tak jest po prostu wygodniej Poza tym ogromna większość ludzi nie posiada nawet odrobiny samokrytycyzmu. A to , że są takie ciotki, to wynik ubóstwa mentalnościowego i emocjonalnego.
Szefem każdy być może..
Ci wszyscy co wyzywacie - zakasać rękawy i otwierać firmę i wtedy okaże się że to nie jest takie proste!
czarna okupacja nagorsza i najdłuższa
pracowałem u różnych pracodawców,ale najgorszy pracodawca to z sekty kato- lickiej,no chyba ze jest sie leniem zło0dziejem ,oszczercą pijakiem to jest ok jestes awój
Pracownicy IKEA w Polsce sprawiają wrażenie wyprania mózgów.
Moja ciotka tam pracuje już chyba z 8 lat. Na każdym spotkaniu rodzinnym połowa czasu jest z góry zarezerwowana na słuchanie opowieści o Ikei, o imprezach firmowych (niewyżyte 40 latki idą do dyskoteki), o wspaniałych stosunkach panujących w tej firmie, bla bla bla. Ta osoba nie widzi że wszyscy po cichu się z niej śmieją i nikt nie chce słuchać jej opowieści, ale ona dalej swoje. Ikea ewidentnie wyprała jej mózg, ponieważ kiedyś była to całkiem fajna i znośna osoba.
wow, ale rewelacje...
tylko kogoś kto pracował zawsze na państwowej posadce może to zdziwić
Prawda jest taka...
Prawda jest taka, że Polacy zarządzający oddziałami międzynarodowych korporacji w Polsce są gorsi od volksdeutschów w czasie okupacji.
Wszystkie wielkie sieci to sieć pajęcza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oplata wszystkich:dostawców,klientów,pracowników.Jak w matni.Człowiek z czasem staje się bezwolny.Rzadko może podnieść głowę do góry.A klienci cieszą się jak małpa z bateryjki,że mogą se kupić tanie badziewie.
Wszystkie wielkie sieci to sieć pajęcza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oplata wszystkich:dostawców,klientów,pracowników.Jak w matni.Człowiek z czasem staje się bezwolny.Rzadko może podnieść głowę do góry.A klienci cieszą się jak małpa z bateryjki,że mogą se kupić tanie badziewie.
Wszystkie wielkie sieci to sieć pajęcza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oplata wszystkich:dostawców,klientów,pracowników.Jak w matni.Człowiek z czasem staje się bezwolny.Rzadko może podnieść głowę do góry.A klienci cieszą się jak małpa z bateryjki,że mogą se kupić tanie badziewie.
Niewiarygodny szczur!!!
Panie Johan Stenebo, strasznie długo Pan dochodził do tych wniosków. Ponad 20 lat, o zgrozo!!! Ślepy Pan był, czy wcześniej też (zanim odszedł Pan z firmy) atmosfera Panu jak najbardziej odpowiadała? Chciałbym usłyszeć głosy tych co Pana znają. Ciekawy jestem ich poglądów na Pana temat. I stawiam dolara przeciw orzechowi, że znalazłoby się mnóstwo nieprzychylnych na Pana temat. Nie cierpie takich szczurów jak Pan. Najpierw wyścig (kto lepszy, kto sprytniejszy), a potem ucieczka. Żenada!!! Trzeba było odejść tak szybko, jak szybko zauważył Pan praktyki stosowane w firmie. Teraz jest Pan dla mnie mało wiarygodny.
Nie kupować!
Nie kupować i nie dorabiać kocmołuchów! Stawiać na rodzimy kapitał.
Pólka na kapelusze.
Kupiłem w IKEI taką półeczkę do złożenia za czterdzieści kilka złotych. Bubel! Z jednej strony kołki mi się wkręciły, a z drugiej gwint był zbyt luźny, tak że śruby wypadały. Wkleiłem to na distal, bo do IKEI mam sporo kilometrów.
Prawda
Nie tylko Ikea ale też PG. Wszystkie koncerny piorą muzgi młodym ludziom. Taki człowiek jest skrzywiony na pałe życie. Pracuje i widzę tych ludzi pracujacych po 14-16 godzin dziennie.
korporacje nie są takie złe
sam pracowałem u dużego ubezpieczyciela, którego włascicielem jest niemiecka korporacja. myslę tu o ERGO HESTIA tak nazywa się to cudo o nieskazitelnym wizerunku w mediach. Karty magnetyczne odnotowują kazde twoje przejście z pietra na pietro. Chodzisz w garniturze (fececi) do pracy a twoja praca polega na tym, że przez 8 godzin siedzisz przed kompem. Informatyzacja na takim poziomie, że aby załatwić urlop wysyłasz maila do swojego przełozonego- otrzymujesz maila zwrotnego , że on go otrzymał i zaakceptował termin urlopu oraz że przesłał dalej do działu personalnego nastepnie z tego działu otrzymujesz maila, że jest lub nie akceptacja abyś poszedł na urlop w planowanym przez siebie terminie- trwa to dwa dni :)) Następna kwestia to planowanie urlopu na cały rok kalendarzowy do końca miesiąca lutego z rozplanowaniem również dni urlopu na żadanie. Skupiłem się tylko na sprawie urlopu. Korporacje to zło polskiego kapitalizmu!!!
Pozdro,

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24