więcej

Arcybiskup Canterbury: Polak uratował mi życie.

PAP | dodane 2011-12-10 (19:33)
drukuj

Abp Canterbury Rowan Williams podziękował w programie radia BBC Wales 101-letniemu dziś polskiemu lekarzowi za ocalenie przed laty życia. Przyszły zwierzchnik Kościoła anglikańskiego, jako 4-letnie dziecko, zachorował na rzadką odmianę zapalenia opon mózgowych.

W 1952 roku w walijskiej miejscowości Ystradgynlais wojenny uchodźca doktor Włodzimierz Bołądź w oparciu o swoje doświadczenia z getta, gdzie leczył dzieci, prawidłowo zdiagnozował u Rowana Williamsa chorobę, którą inni zakwalifikowali jako typową grypę.

- Będę zawsze pamiętał nazwisko doktora Włodzimierza Bołądzia, bo zawdzięczam mu to, że żyję - powiedział zwierzchnik Kościoła anglikańskiego w programie BBC Wales.

- Moja matka była bardzo wyczulona na choroby, bo sama poważnie chorowała w dzieciństwie. Myślę, że było jej bardzo trudno przekonać lekarzy, by wysłuchali jej obaw o moje zdrowie i dopiero doktor Bołądź przejął się moim stanem - dodał Williams.

- Gdy zobaczyłem go po raz pierwszy - wspomina Bołądź w audycji zatytułowanej "The Polish Doctor" - to pomyślałem, że może to być grypa i nic więcej. Za drugim razem... Wielkie Nieba! Wyraz twarzy, oczu, sztywna szyja. Matka miała rację. Było to zapalenie opon mózgowych.

- W tym stanie widziałem dziecko w Polsce, które zmarło z braku leków. Jego obraz długo do mnie wracał i pomógł mi prawidłowo zdiagnozować chorobę u przyszłego arcybiskupa - wyjaśnił sędziwy lekarz.

Wspominając swoje wojenne losy, Bołądź powiedział, że jako lekarz mógł pogodzić się z tym, że nie zna choroby, lub też że nie ma na nią lekarstwa, ale nie mógł zaakceptować, że dzieci umierały na pospolite, uleczalne choroby z braku leków, żywności lub czystej wody.

W czasie wojny Bołądź dostał się do niewoli sowieckiej, ale dzięki udanej ucieczce uniknął losu towarzyszy broni w Katyniu. Po powrocie do okupowanej Polski działał w zbrojnym podziemiu, a po schwytaniu przez Niemców był więźniem obozów koncentracyjnych. Ojca stracił w sowieckim łagrze.

Po wyzwoleniu przez Amerykanów lekarz wstąpił do armii generała Władysława Andersa, ewakuował się do W. Brytanii i osiadł w Walii. Wciąż mieszka w Ystradgynlais w dolinie Swansea, gdzie znany jest jako "Papa". Lekarzem ogólnym był w latach 1949-1988. W stan spoczynku przeszedł w wieku 78 lat. 18 stycznia 2012 roku będzie obchodził 102. urodziny.

Przed wojną Włodzimierz Bołądź ukończył Szkołę Podchorążych Sanitarnych w Warszawie. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku był naczelnym lekarzem w 23. Dywizji Piechoty Armii "Kraków".

(ib)

oceń
8
1
Podziel się

polonia.wp.pl

Informacji na temat życia Polaków za granicą szukaj w serwisie - polonia.wp.pl


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~sojkris [2011-12-11 00:16]

poznałem panią która ocalała jako 2 latka leżąc pod trupem 10 letniego braciszka zabitego przez ukraińców.BOŻE CO LUDZIE PRZESZLI

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~xyz [2011-12-16 16:02]

prowokator
piękna prowokacja już OLO odpowiedział i będzie, że nic tylko o żydach myślą Polacy .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~speedy [2011-12-11 11:03]

Koziorożec
jak ja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mikołaj [2011-12-11 02:30]

będzie obchodził 102. urodziny..
jak dożyje

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~RadioMaryja [2011-12-11 00:06]

Santo Subbito !!!
Santo Subbito powtarzam wybudować mu 8 pomników w Polsce i Anglii wierni w Polsce zapłacą z podatków !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~Marta [2011-12-10 23:38]

propozycja?
Mamy wielu znakomitych Polaków znanych i cenionych za granicą, ale NIEZNANYCH W OJCZYŹNIE! I wielu pętaków drących głośno gęby w rodzimych mediach, lansowanych przez te media uparcie, nachalnie, aż do reakcji wymiotnej, kreowanych na "światowych" wielkich, ale światu wcale nie znanych! Jak się takiego "światowoznanego supera" czy inną "gwiazdę" wspomni, to świat wywala gały i nie ma pojęcia o czym mówimy. Ale też gdy w innych krajach wymieniają znanych i cenionych Polaków, to z kolei my wywalamy gały, o kim oni mówią! Kto ma jakiś sensowny pomysł, żeby to zmienić???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~spidi [2011-12-11 00:42]

angielscy lekarze?
A gdzie ty widziałeś angielskiego lekarza ? (mam na myśli GP) Wszystko to import z dalekiego wschodu. A wiesz czemu tak przepisują? Bo mają kasę i to sporą z każdej Twojej wizyty. Wiedzą, że wrócisz znowu bo ci nie pomoże.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~spidi [2011-12-11 00:19]

angielscy lekarze?
A gdzie ty widziałeś angielskiego lekarza ? (mam na myśli GP) Wszystko to import z dalekiego wschodu. A wiesz czemu tak przepisują? Bo mają kasę i to sporą z każdej Twojej wizyty. Wiedzą, że wrócisz znowu bo ci nie pomoże.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jancht [2011-12-11 00:19]

ja też zawdzięczam życie felczerowi o nazwisku Nizioł
Był marzec 1953 roku. Miałem niespełna 3 latka. Nagle dostałem wysokiej gorączki i silnych bóli głowy. Przez kilka dni byłem leczony w szpitaluw Zamościu na zapalenie płuc. Temperatura ciągle rosła. Ojciec na własne żądanie zabrał mnie z tego szpitala i zawiózł do Izbicy (malutkie miasteczko ok. 20 km od Zamościa do cenionego w okolicy felczera nazwiskiem Nizioł. Ten też bezbłędnie zdiagnozował u mnie zapalenie opon móżgowych. Z Izbicy przewieziono mnie do Lublina do szpitala im. Dzieciątka Jezus. Tam za srawą antybiotyków szybko przeszła temperatura i choroba. Skutkiem tego było uczenie mnie przez rodziców od podstaw chodzenia i mówienia.

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~Andreas46 [2011-12-10 23:22]

Sam temat ośmiesza Polaków i
i podważa prawdę o roli Polaków w ratowaniu życia ŻYDÓW !!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [2]
~ciekawski [2011-12-10 21:27]

Ale jak go wyleczył? Jaki lek mu podał? Przecież nie
było antybiotyków?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ania [2011-12-10 23:56]

Miałam zapalenie upon mózgowych
i niestety nie dano mi nic oprócz paracetamolu, sterydów i zalecono leżenie. Swoją drogą dochodziłam do siebie przez parę miesięcy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~greg [2011-12-10 23:45]

lek na wszystko
Uratował, bo Angielscy lekarze przepisują tylko paracetamol w Wielkiej Brytani TO LEK NA WSZYSTKO!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Bosman [2011-12-10 23:18]

Piękny gest.
Szkoda,że tak późno.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Marek [2011-12-10 23:16]

Polska to piękny kraj
i wspaniali ludzie.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~dusza [2011-12-10 23:15]

I to jest prawdziwy bohater
cieszcie się tymi wspomnieniami bo już nie będzie w przyszłości co wspominać , teraz patriotyzm to być zwolennikiem platformy- sprzedawczyków na rzecz bogatszych krajów.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ja [2011-12-10 23:08]

z podziwem
i szacunkiem do tego pana.Ale przyznam ,że ma szczęście mieszkać w Angli bo w Polsce juz dawno by odszedl z tego świata przy naszym systemie lecznictwa.Myśle,ze zaslużyl na to dlugie zycie i zyczę by żyl jak najdlużej

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~td [2011-12-10 23:07]

Człowiek, któremu lekarz uratował życie, pamięta go już zawsze. Mam to.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Bytom [2011-12-10 20:35]

Obok mnie mieszka Sąsiadka. Babcia 90-lat. Potem się okazało
że była sanitariuszką u Andersa i przeszłą gehennę ZSRR, Iranu, Palestyny, Włochy... Zwykła kobieta... Kłaniam się zawsze w pas, z szacunku.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~jojne [2011-12-10 22:38]

Chwała bohaterom!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3724