wp.pl | dodane 2009-12-04 (07:02)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Niewinni.
A ja uważam że nikt nie jest winny,to był po prostu nieszczęśliwy wypadek. Jechali zgodnie z przepisami,wpadli w poślizg,no i wydarzyła się tragedia. Dlaczego obwiniać kogoś za coś,czego umyślnie nie zrobił? No tak,później się mówi,że za szybko jechał,nie miał opon zimowych,itd. itp. Ale nawet gdyby jechał bardzo wolno i ostrożnie,na dobrych oponach zimowych i spowodował wypadek,to na jedno wychodzi,tak samo by go potraktowano. Ktoś zawsze musi być winny,nawet gdy jest niewinny. Ot,ludzka miara sprawiedliwości.
elka
Skandal,jak ktos kto sie uczy moze odpowiadac.Po co w takim razie placic za kurs.Czesto instruktorzy poganiaja kursantow.jGdybym ja sluchala mojego to wpadlidysmy pod tira.
WINA
WINNA nIECH NAUCZY SIE JEZDZIĆ ja też chodze na kurs na prawko i jakoś sam wiem co robie i ja biorę odpowiedzialność bo prowadzę auto " pojazd Silnikowy " Trzeba mieć Rozum i wiedzieć Kiedy Sie popełniło Bład Szkoła jazdy powiną być Ukarana i Instruktor że do takiego wypadku Doszlo bo Nie powinno dość dam bym jej zakaz Prowadzenia Samochodu na okres 50 lat i każdy kierowca Ktory by zabił dożywocie lub kara Śmierci Śmierć za śmierć koniec litośći by był do tych co naprawdę Nie umieją Jeździć a jeżdżą "Jesteś Pijany Nie Jedz a pójdziesz jedziesz Nie pij pijesz Nie jedz
odpowiedz dla winna
mylisz kolego pojecia. Przczytaj moja poprzednia wypowiedz tylko ze zrozumieniem to moze sie czegos nauczysz . Jestes tak samo ograniczony jak sedzia i prokurator
ten "wyrok" też i kolejno świadczy o polskich sądach.
I o polskich "sędziach". To jest żałosne, jak te lenie i pasożyty, łapówkarze i łlachudry (o bandytach, zbokach i zwykłych złodziejach nie wspominając - a są tacy !), 'jajcarze' i kompleksiarze - są nieodpowiedzialni. Że nie wszyscy? ; że są przyzwoitsi i całkiem przyzwoici? - i co z tego. Gdzież oni są, jeśli chodzi o naprawę powszechnego zła, wycinanie wrzodów? A nie czyniąc tego - są współwinni.
ten "wyrok" też i kolejno świadczy o polskich sądach.
I o polskich "sędziach". To jest żałosne, jak te lenie i pasożyty, łapówkarze i łlachudry (o bandytach, zbokach i zwykłych złodziejach nie wspominając - a są tacy !), 'jajcarze' i kompleksiarze - są nieodpowiedzialni. Że nie wszyscy? ; że są przyzwoitsi i całkiem przyzwoici? - i co z tego. Gdzież oni są, jeśli chodzi o naprawę powszechnego zła, wycinanie wrzodów? A nie czyniąc tego - są współwinni.
SEDZIA OD UKONCZENIA LICEUM.
Wyglada to tak jakby po rospoczeciu studiow prawniczych jusz byl sendzia, tak tez jest z kierowca nalyzy ukonczyc szkolenie otrzymac prawo jazd dopiero ponosic odpowiedzialnosc.
KURSANTKA NIE JEST WINNA!!!!!!!!!!!!
Ja jestem całym sercem z kursantka!!!!Sama niedawno robiłam prawo jazdy... wiec wiem jak to wygląda! Poza tym ona się dopiero uczyła moim zdaniem pełną odpowiedzialność za swoje czyny może brać dopiero po tym jak ma plastik w ręku to dla mnie najwazniejsze. Poza tym jak robiłam prawo jazdy instruktorzy tłukli do głowy "podczas kursu, jazd w trakcie kursu czyli 30 godzin INSTRUKTOR BIERZE PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TO CO DZIEJE SIE Z AUTEM I tu chodzi o jakieś stłuczki, łamanie przepisów etc.
Instruktor ma pedały sprzęgła i hamulca więc jak na moje mógł zareagować.
poza tym co człowiek może umieć nawet po przejechaniu tych 30 godzin ?? NIC!!!
W takim razie za jedynkę w szkole...
W takim razie za jedynke w szkole 3 dni aresztu, za jedynkę na semestr 15 lat. Od pierwszej klasy. Co za bezsensowny wyrok !!!!!
Do Instruktora, Boba i Kamili.
Co instruktor ma pod nogami? Jak się nie mylę to powinien znajdować się w tym miejscu pedał bezpieczeństwa (hamulec). Nieprawdaż. Jeżeli pojazd poruszał się określoną jako nadmierną prędkością to z chwilą jego przyciśnięcia pojazd może wykonać jazdę figurową bez udziału kursantki. To kto w tym momencie ma ponosić odpowiedzianość za to co się stało: kursant czy instruktor? Nie sugeruję i nie insynuuję ale mógł to uczynić instruktor i nie należy tego wykluczyć. Ingerencja to jedno, a bezpieczeństwo to drugie. Kto jest za to odpowiedzialny? Według mojej oceny to instruktor, tym bardziej, że kursantka dopiero się uczy i nie posiada żadnego dokumentu stwierdzającego jednoznacznie że posiadła takie umiejętności. Wszystkiego uczymy się przez całe życie - tragedii również.
Kamilo nie możemy oceniać i osądzać ludzi po wyglądzie, a to czy ona będzie miała czy nie będzie miała prawa jazdy - to nie ma znaczenia. Po naszych ulicach i drogach jeździ tylu kierowców, że co drugiemu należałoby zabrać prawo jazdy do końca życia. Możemy tylko się modlić aby coś złego nas nie spotkało za ich przyczyną (zarówno instruktora jaki i kursantki).
Sadziowie sa nieprzewidywalni? Inaczej rozumieja prawo!!
Skad u diabła od 20 lat sa wydawane wyroki wyłącznie w obronie Ludzi na zdrowy rozum winnych przestępstwa.
Wszyscy wiedza ze kradnie , lub zabija a one (Sady) obwiniaja poszkodowanych.!
I wtym przypadku Kursandka jest poszkodowana przez SAD. Nie po to wydaje pieniądze aby miec uprawnienia. I racje maja Ci co piszą , że wystarczy wewnętrzny egzamin
Na kursie do prowadzenia ciężarówki. Wykładnia Sędziego jest jasna. !!! I prosze nie nowelizowac wyroku
Od dzis LOTNIK ma prawo latac po wewnętrznym kursie! Kąpletna paranoja sądownictwa w kraju. Powinni nas wywalic z UNI!!
czy osoby z tyłu miały zapięte pasy????
Wiem, że była czołówka, ale mam pytanie, skoro kursantka i instruktor przeżyli wypadek, a zginęli pasażerowie z tyłu, wynika że nie mieli zapiętych pasów?! Instruktor tego nie dopilnował, mimo że świadomie i bezprawnie wziął pasażerów do "L"?! Abstrahując już od odpowiedzialności osoby powodującej wypadek, to do cholery czemu ma odpowiadać za to, że instruktor w ramach oszczędności bierze dodatkowych kursantów i nie egzekwuje zapięcia przez nich pasów?! Przecież jakby to kierująca kursantka nie zapięła pasów, to by nawet nie wyjechali spod ośrodka, więc pytam czemu wyjechali skoro osoby z tyłu tego nie zrobiły?
skąd oburzenie?
Moim skromnym zdaniem wyrok jest jak najbardziej odpowiedni, chociaż i tak myśle, że jest łagodny jak na spowodowanie śmierci dwóch osób. Ludzie, bądźmy poważni. Jak możecie uważać, że kursantka jest niewinna? Sądząc po waszych wypowiedziach trzeba patrzeć na życie tak: jestem kursantem, moge robic co chce, chyba ze mi moj instruktor zabroni. To nic ze powinnam uczyc sie przepisow drogowych, olać to, od tego by mnie pilnować jest instruktor, jak MI NIE powie: ZWOLNIJ albo UWAŻAJ to jade tak jak mi wygodnie.. bo przeciez i tak on odpowie za to, co sie stanie. Tylko że w chwili gdy taka osóbka zda prawo jazdy staje sie kierowca, i na przelomie kilku chwil mamy zmienic do niej podejscie, bo PRZED egzaminam byla SIEROTKA na drodze, ktora musial ktos pilnowac, a po egzaminie ( ktory czesto zdawany jest przez zwykle szczescie) jest juz KIEROWCA !! uwaga, KIEROWCA, wiec jak zda egzamin czesto nie majac zielonego pojecia o prawidlowym zachowaniu sie na szosie musi za siebie odpowiadac...
a gdyby tak w samochodzie siedziala osoba nie majaca prawa jazdy i jadaca bez instruktora? napisalibyscie ze doszkalala sie samodzielnie, bo w miedzyczasie uczeszczala na kurs prawa jazdy?!
Kierowca jest ten, kto prowadzi pojazd, i to on odpowiada za to co sie dzieje na szosie. Jesli ktos ma zamiar zostac kierowca, cwiczy swoje doswiadczenie i zachowuje sie tak, by panowac nad pojazdem, uczy sie tego a nie jedzie jak bezmózgowiec!!
Niech sie ta kobieta cieszy że ma tak łagodny wyrok, a wy ludzie OBROŃCY jej zastanówcie się czy bylibyście tak samo wspaniałomyślni i dobroduszni, gdyby to ktoś z waszej rodziny został zabity w takim wypadku z udziałem kursanta.....
sąd - do szkoły logicznego myślenia!!!
skoro według sądu jest winna - to stosując ten tok myślenia: kursant po zdaniu egzaminu wewnętrznego powinien mieć prawo do prowadzenia pojazdu!!!
tymczasem nie ma takiego prawa, nawet jeśli jedzie z osobą posiadającą prawo jazdy (w innych krajach jest taka możliwość, ale oni chyba nie mają silnego lobby szkółkarskiego - czyli gości, którzy stracili by na tym kasę)
jak więc może odpowiadać za ewidentne zaniedbanie instrutora???
Elka
Wpadlabym po tira gdybym sluchala instruktora,ktory ciagle poganial.Zimowe opony tez miala sobie przyniesc?Sama sie nauczyc na dzialce a instruktorowi zaplacic za wydanie prawka!
wypadek
popieram kolegę. Kursantka nie odpowiada za zdarzenia na drodze podczas szkolenia i podczas zdawania egzaminu panstwowego. Nie jest bowiem jeszcze kierowca. Zgodnie z kodeksem drogowym kierowca to - osoba uprawniona do kierowania pojazdem silnikowym, posiadajaca uprawnienia do kierowania czyli prawo jazdy. Po to samochody nauki jazdy i samochody osrodkow egzaminacyjnych sa oznakowane tablicami z litera L, żeby zwrocic uwage innych uczestnikow ruchu drogowego na to, że taki kierujacy pojazdem z tablica na dachu z litera L nie wpelni posiada wiedze i umiejetnosci do kierowania w/w pojazdem zgodnie z Art. 55. 1. Pojazd do nauki jazdy lub przeprowadzania egzaminu państwowego oznacza się tablicą kwadratową barwy niebieskiej z białą literą "L", umieszczoną na pojeździe. W warunkach niedostatecznej widoczności tablica umieszczona na pojeździe, z wyłączeniem tablicy na motocyklu, powinna być oświetlona. Tablica, którą oznaczony jest motocykl, powinna być wykonana z materiału odblaskowego.
2. Podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż osoba ubiegająca się o uprawnienie do kierowania pojazdem tablica, o której mowa w ust. 1, powinna być zasłonięta lub złożona.
3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając obok pojazdu, o którym mowa w ust. 1, lub jadąc za nim, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. PO TO JEST TO OZNAKOWANIE!Co do prokuratora i sedziego to mowiac delikatnie sa troche niedouczeni lub sa umaczani w powszechnie wystepujacych ukladach. Moze ten osrodek szkolenia lub kursantka mieli dosatac po uszach nie znam szcegołów wiec sie na ten temat nie wypowiadam. Prokurator zapomnial przeczytac art ktory wczasniej zacytowałem. TAKIECH MAMY NIESTETY PROKURATOROW, SEDZIOW, POLiTYKOW ITP barachło. Pozdrawiam Były policjant ruchu drogowego z 16letnim stazem i instruktor nauki jazdy od 11 lat.
Pasy
Kierowca nie ma prawa ruszyć dopóki wszyscy nie zapną pasów
Winna
A jak przyszły policjant w szkole policyjnej uczy się strzelać i zastrzeli kogoś, to kto jest winny on czy przełożony...no uczy się w końcu. Trzeba sobie uświadomić że jak się wsiada do samochodu to powinno nam leżeć na względzie bezpieczeństwo nasze i innych. Jeśli był śnieg a ona nie miała zimowych opon na pewno auto się ślizgało wcześniej. Ja bym olała sprawę i wysiadła!! jak można w ogóle być takim bezmózgiem, żeby widzieć że coś jest nie tak ale miec to gdzieś bo wkońcu jest instruktor obok. Powinna dostać zakaz kierowania pojazdem bo jest niekumata i nie wie co się dzieje jak siedzi za kierownicą. Myślący człowiek patrzy na znaki na pogodę i na drogę a nie jedzie jak głupi bo się uczy i mu wszystko wolno.
Winna -y jest przede wszystkim właściciel pojazdu...
a następnie instruktor, na samym końcu tego łańcuszka dopiero kursantka...
kursantka winna
Kursantka również jest winna, jak słychać było z jej wypowiedzi które nadawali w Radio to jasno i precyzyjnie oświadczyła, że jechała szybko, nie wiedziała co ma robić tylko zastanawiała się co robić!!!! Czy ona nie miała języka w gębie? Czy nie wie, żew porze zimowej w takich warunkach atmosferycznych pojazd ma dłuższą drogę hamowania? Dlaczego sama nie zwolniła, gdyby to uczyniła czy nawet zatrzymała się to nikt by jej nie zganił. Najlepiej jest wmawiać, że ptrzecież nie jest doświadczonym kierowcą, nie posiada prawa jazdy itp. Dla mnie to żenujące tłumaczenie. Powinni wprowadzić dodatkowe badania psychologiczne dla nowych kursantów i to obligatoryjnie,.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24