Strona główna serwisu
Joanna Stanisławska

oprac.Joanna Stanisławska

Prof. Krystyna Pawłowicz dla wp.pl: tragiczna śmierć Madzi jest efektem stylu życia feministek
Prof. Krystyna Pawłowicz dla wp.pl: tragiczna śmierć Madzi jest efektem stylu życia feministek
Joanna Stanisławska

oprac.Joanna Stanisławska

Dziennikarka Wirtualnej Polski
Kontakt: joanna.stanislawska-zdyb@grupawp.pl

Prof. Krystyna Pawłowicz dla wp.pl: tragiczna śmierć Madzi jest efektem stylu życia feministek

Tragiczna śmierć Madzi jest efektem stylu życia, który propagują feministki, buntu przeciwko tradycyjnej hierarchii wartości, w której najważniejsza jest rodzina, brak egoizmu. One zamiast tego proponują filozofię totalnego luzactwa, lekceważenie innych. Najważniejsze są gry i zabawy, z jakimi mamy do czynienia u Wojewódzkiego. Wypychanie na siłę kobiet z ich naturalnych ról społecznych i biologicznych prowadzi do nieszczęścia. To jest prawdziwy antyfeminizm - mówi prof. Krystyna Pawłowicz w rozmowie z Wirtualną Polską.
Joanna Stanisławska: Mówią o pani "kobieta-pistolet", "karabin maszynowy PiS". Będzie pani tajną bronią PiS?

Prof. Krystyna Pawłowicz:
Potrafię mówić i przekonywać, a tylko takie osoby w polityce "zdobywają teren", uznaje się je za zwycięzców. Myślę, że te wszystkie ataki na mnie wynikają tak naprawdę z zazdrości, że nie działam na rzecz ich partii. Każdy by chciał mieć w swoich szeregach taki pistolet Prof. Krystyna Pawłowicz
Potrafię mówić i przekonywać, a tylko takie osoby w polityce "zdobywają teren", uznaje się je za zwycięzców. Myślę, że te wszystkie ataki na mnie wynikają tak naprawdę z zazdrości, że nie działam na rzecz ich partii. Każdy by chciał mieć w swoich szeregach taki pistolet. Ostatnio tak żartuję, bo dziennikarze tak mnie nazwali.


Dlaczego ataki? W polityce wyrazistość i umiejętność bronienia swoich racji to walor.

- Zgadzam się. I nawet pan Wenderlich docenił u mnie te cechy, choć stoczyłam z nim zażarty bój, po którym mam nadzieję już się docucił.

W sejmie jest pani dopiero od listopada, trudno o inną, tak błyskawiczną karierę.

- Nie jestem w sejmie dla kariery. Jestem profesorem nadzwyczajnym, byłam członkiem Trybunału Stanu, trzykrotnie pomyślnie przeszłam przesłuchania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, moje ekspertyzy prawne spotykały się z uznaniem. A, że zostałam jakoś dostrzeżona to pewnie dlatego, że jestem może bardziej ekspresyjna. Tak samo prowadziłam zajęcia ze studentami, argumenty muszą się ścierać. Nie może być tak, że napijemy się kawki, podamy sobie rączki, każdy wygłosi swoje przemówienie i sobie pójdzie. Ważne tylko, żeby nikogo nie obrażać. Poza tym, w dyskusji ważne są argumenty, ale trochę emocji też się przydaje.


Przez prawie cztery dekady była pani oddana pracy akademickiej. Skąd więc ta polityka?

Podczas Obrad Okrągłego Stołu widziałam panów Kaczyńskich. Wydawali mi się zawsze bardzo sympatyczni, pamiętam kiedyś wpadliśmy na siebie w drzwiach, obaj uśmiechnęli się do mnie i wydało mi się to bardzo zabawne Prof. Krystyna Pawłowicz
- Zmuszona zostałam do odejścia z Uniwersytetu Warszawskiego, bo przez ostatnich parę lat pozostawałam w sporze z panią Hanną Gronkiewicz-Waltz, która jest kierownikiem Zakładu Administracyjnego Prawa Gospodarczego i Bankowego na Wydziale Prawa i Administracji UW, w którym pracowałam. Sytuacja, w jakiej postawiła mnie ostatnio pani Waltz była dla mnie już nie do zaakceptowania, m.in. systematycznie ograniczała mój kontakt ze studentami. Dlatego odeszłam z UW i przyjęłam propozycję prowadzenia Katedry Publicznego Prawa Gospodarczego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.


KIedy poczuła pani polityczną smykałkę?

- W 1981 r. porwała mnie "Solidarność". Brałam udział w obradach Okrągłego Stołu, gdzie współprzygotowałam projekt nowej ustawy o zgromadzeniach, którą uchwalono w 1990 r.


To wtedy poznała pani Jarosława Kaczyńskiego?

- Poznałam pana prezesa dużo później. Podczas Obrad Okrągłego Stołu widziałam panów Kaczyńskich. Wydawali mi się zawsze bardzo sympatyczni, pamiętam kiedyś wpadliśmy na siebie w drzwiach, obaj uśmiechnęli się do mnie i wydało mi się to bardzo zabawne.

Sympatia musiała być odwzajemniona, bo kiedy przed ostatnimi wyborami zabiegała pani o start w wyborach z list PiS, prezes znalazł dla pani jedynkę w Siedlcach.

- Tak napisał "Newsweek" i minął się z prawdą. Propozycja wyszła od pana prezesa. Znajomi powiedzieli mi, żeby się nie zastanawiać, bo z moim usposobieniem w sejmie się odnajdę.


Lokalni działacze pewnie niezbyt ciepło witali "spadochroniarza".

- Taka była decyzja polityczna prezesa. Myślę, że w okręgu już mnie zaakceptowano.

Pani główny konkurent w regionie Czesław Mroczek (PO) twierdzi, że nie jest pani zainteresowana pracą w okręgu.

Muszę reagować, kiedy niektórzy posłowie naruszają prawnicze abecadło, nie mając żadnych argumentów i brakuje im wiedzy. Nie wynoszę się, ale siłą rzeczy lepiej od niektórych znam się na prawie Prof. Krystyna Pawłowicz
- To pan Mroczek jest z mojego okręgu? Nie widzę go na spotkaniach z mieszkańcami, przy odsłanianiu tablic smoleńskich. Widać mamy inne środowisko, chodzimy innymi drogami.


Zdaniem Marka Suskiego dobrze się pani rozumie z prezesem PiS. Jest pani jego ulubienicą?

- To miło, że pan poseł Suski tak to ocenia.

Poseł Artur Dunin (PO), z którym zasiada pani w Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej zarzuca, że jest pani napastliwą osobą, nie przyjmującą żadnych argumentów od przeciwników; ma wytyczony kurs i kurczowo się go trzyma. Co pani na to?

- Muszę reagować, kiedy niektórzy posłowie, w tym pan Dunin, naruszają prawnicze abecadło, nie mając żadnych argumentów i brakuje im wiedzy. Nie wynoszę się, ale siłą rzeczy lepiej od niektórych znam się na prawie. W końcu sejm to fabryka ustaw, a nie kółko towarzyskie.


Czy to prawda, że zdarzyło się pani po głosowaniu obrazić i wyjść z sali?

Mam usposobienie polemiczne, ale z drugiej strony w parlamencie nie siedzą same delikatne anioły i mimozy. Sytuacja opozycji, zwłaszcza w tym sejmie nie odpowiada standardom europejskich parlamentów Prof. Krystyna Pawłowicz
- Owszem, ale sprowokował mnie do tego właśnie pan Dunin, który jest dość nawiedzony, to taki Lepper Platformy. Podczas jednego z posiedzeń komisji zamiast odpowiedzieć na moje merytoryczne uwagi, uciął dyskusję i zażądał głosowania, którego wynik był z góry przesądzony ze względu na sejmową arytmetykę. Nie było powodu, bym dłużej na sali pozostawała. Dlatego wstałam i wyszłam.

Pani Agnieszka Pomaska (PO) zarzuca pani z kolei, że ma pani tendencję do traktowania innych posłów jak studentów i rugania ich. Do niej podobno zdarzyło się pani zwrócić: - Nie odzywaj się, dziecko. Twierdzi też, że krzyczała pani na wiceszefa komisji ds. UE Andrzeja Gałażewskiego.

- Mam usposobienie polemiczne, ale z drugiej strony w parlamencie nie siedzą same delikatne anioły i mimozy. Sytuacja opozycji, zwłaszcza w tym sejmie nie odpowiada standardom europejskich parlamentów. Opozycja jest całkiem lekceważona i bardzo ograniczana. Czasem trzeba się jakoś bronić.

Na wrzesień PiS szykuje fajerwerki. Zaatakuje nowymi inicjatywami społecznymi i gospodarczymi. Pani wraz z prof. Józefą Hrynkiewicz będzie grała pierwsze skrzypce?

- Po wakacjach PiS zaprezentuje Polakom swą wizję państwa. Pokażemy, co i jak trzeba naprawić, co koalicja rządowa psuła i psuje. Będziemy się starali dotrzeć bezpośrednio do wyborców. Też wezmę udział w tej kampanii, pokazując naruszenia przez władzę praw i wolności obywatelskich i destrukcję państwa.

O tym, że jest pani świetnym ekspertem w obszarze wolności gospodarczej jest przekonana prof. Jadwiga Staniszkis. To pani schlebia? Panie się znają?

Po wakacjach PiS zaprezentuje Polakom swą wizję państwa. Pokażemy, co i jak trzeba naprawić, co koalicja rządowa psuła i psuje. Też wezmę udział w tej kampanii, pokazując naruszenia przez władzę praw i wolności obywatelskich i destrukcję państwa Prof. Krystyna Pawłowicz
- Nie, ale bardzo cenię jej publicystykę i medialne wypowiedzi, a przede wszystkim naukowe osiągnięcia. Posiada umiejętność głębokiej analizy, jednocześnie bardzo podoba mi się jej spokój i klasa, które zachowuje podczas dyskusji, może dlatego, że sama jestem bardziej żywiołowa. Nigdy nie daje się zbić z tropu.

Pani profesor w ostatnim felietonie dla Wirtualnej Polsce mocno punktuje PiS. Zarzuca partii milczenie, w sytuacji, gdy powinna wykazać się refleksem, mobilizacją i intelektualną czujnością. Przecież tyle się dzieje: najpierw afera taśmowa PSL, potem sprawa Amber Gold, a opozycja pojechała na urlop.

- Łatwo tak mówić, jak się jest na zewnątrz. Trwają wakacje i różne duże imprezy sportowe: najpierw mistrzostwa Europy, teraz olimpiada, media bardzo dokładnie przykrywają nasze inicjatywy. Co z tego, że przedstawimy różne pomysły, jak na końcu i tak zrobią news z tego, że prezes ma rozwiązane sznurowadło.

Prof. Staniszkis ubolewa też, że w mediach w imieniu PiS-u wszędzie wypowiada się europoseł Czarnecki "ze swoimi, już męczącymi, banałami".

- Pani profesor ma prawo do swej oceny. Ja się z tą opinią nie zgadzam.

Jej zdaniem nie widać fachowców PiS, a pomysły "nie są zintegrowane w nową, całościową, alternatywną formułę. To wciąż tylko korekta obecnej katastrofy".

- Nie mam takiego wrażenia. Przecież przy okazji ustawy emerytalnej wypowiadali się prof. Józefa Hrynkiewicz, prof. Jerzy Żyżyński, poseł Przemysław Wipler, minister Fotyga i Witold Waszczykowski, Piotr Naimski. Nasza ciężka sejmowa praca niestety nie przebija się w mediach, które nie są zainteresowane w jej przedstawieniu.
Na jesieni Prawo i Sprawiedliwość ma odsunąć na bok Antoniego Macierewicza i jego zespół oraz sprawę katastrofy smoleńskiej. Dla pani, "bojowniczki o prawdę smoleńską", musi to być rozczarowanie?

- Smoleńsk nie przestał być ważny. Komisja smoleńska przedstawiła swoje ustalenia, przez dwa i pół roku udało jej się zebrać wszystko to, co było na tym etapie możliwe. Wraku nie ma i pewnie długo nie będzie, do wielu dokumentów nie mamy dostępu, więc nie można było ciągnąć jej prac w nieskończoność. Zespół dalej będzie pracował, a my wszyscy doceniamy pracę jego szefa pana posła Antoniego Macierewicza.


A może to kara za to, że Macierewicz zbytnio manifestował swoją niezależność?

- Ale pan Macierewicz zawsze był niezależny i nie przestanie takim być. Myślę, że jest to próba zasiania fermentu pomiędzy Macierewiczem a prezesem PiS.


Macierewicz niedawno wstąpił do PiS. Pani też zamierza?

- Na razie członkostwo w klubie PiS w zupełności mi wystarcza.

Na pierwszym posiedzeniu sejmu po wakacjach, czyli pod koniec sierpnia, klub Platformy Obywatelskiej chce przedyskutować projekt ustawy o związkach partnerskich, autorstwa Artura Dunina. Pani o związkach partnerskich mówiła "niegodne uczynki". Będzie gorąco?

Smoleńsk nie przestał być ważny. Komisja smoleńska przedstawiła swoje ustalenia, przez dwa i pół roku udało jej się zebrać wszystko to, co było na tym etapie możliwe. Wraku nie ma i pewnie długo nie będzie, do wielu dokumentów nie mamy dostępu, więc nie można było ciągnąć jej prac w nieskończoność Prof. Krystyna Pawłowicz
- Pan poseł Dunin, tylko firmuje swoją twarzą tę ustawę. Wykonuje polityczne polecenie. W ten sposób PO chce się przypodobać wyborcom Ruchu Palikota i SLD. Ta ustawa godzi w tradycyjny model rodziny, jest sprzeczna z konstytucją. Państwo polskie chroni tylko instytucję prawną o nazwie małżeństwo, czyli związek kobiety i mężczyzny zawarty przed urzędnikiem stanu cywilnego. W tym zawarta jest polityka państwa, bo jest zainteresowane w funkcji prokreacyjnej, społecznej i opiekuńczej, jaką takie małżeństwo w społeczeństwie spełnia.

Ten projekt różni się tym od poprzednich autorstwa SLD i Ruchu Palikota, że nie przewiduje dla związków partnerskich ulg i przywilejów podatkowych. Ta zmiana się pani nie podoba?

- Nie przewiduje, ale utrzymuje wszystkie inne.

Czy jednak nie jest hipokryzją niedostrzeganie, że rodziny homoseksualne żyją w Polsce i nierzadko wychowują dzieci?

- W Polsce nie jest możliwa adopcja dzieci przez pary homoseksualne. Jeśli jednak homoseksualista ma dziecko z innego, heteroseksualnego związku i wychowuje je w związku homoseksualnym, to dzieje się temu dziecku wielka krzywda i odpowiedzialne w sprawach ochrony praw dzieci organy powinny interweniować.

W sprawie po raz pierwszy głos zabrał prezydent. - W stopniu maksymalnym należy osobom będącym w związkach wszelakich ułatwić egzystencję, na przykład poprzez prawo do wzajemnej pomocy i wspólnego rozwiązywania trudnych spraw codziennego życia - mówi w rozmowie z tygodnikiem "Wprost". Wielu uznaje to za przełom.

Jeśli homoseksualista ma dziecko z innego, heteroseksualnego związku i wychowuje je w związku homoseksualnym, to dzieje się temu dziecku wielka krzywda i odpowiedzialne w sprawach ochrony praw dzieci organy powinny interweniować Prof. Krystyna Pawłowicz
- Taka troska nie jest potrzebna, gdyż osoby, o których mówi pan prezydent mieszkając razem pomagają sobie, wspólnie płacą rachunki, mogą odwiedzać się w szpitalu, zapisywać sobie majątki w testamencie. Pan prezydent nie zna problemu. Zresztą winien stać na straży konstytucji, a nie ułatwiać podważanie jej postanowień, czyli w tym przypadku tradycyjnego modelu rodziny.

Czy przeprosi pani prezydenta za ostrą krytykę jego dwuletniej działalności? Pałac prezydencki był zaszokowany pani słowami, że Bronisław Komorowski "nie wyróżnia się niczym oprócz gaf", a "zakompleksione i wykorzenione społeczeństwo popiera go, bo to taki swój chłop".

- Moja krytyka mieściła się w granicach wolności słowa. Ochronie podlega urząd Prezydenta RP, zaś osobę, która ten urząd sprawuje oceniać można także krytycznie. To podstawowe prawo obywatelskie.

To nie pierwszy raz, kiedy pani słowa wywołały takie zamieszanie. Komentując sprawę śmierci małej Madzi z Sosnowca w programie "Sterniczki" w PR 1 Polskiego Radia stwierdziła pani, że światopogląd lewicowy i feministyczny doprowadził do tego mordu. Czy nie wydaje się pani, że posunęła się za daleko?

Taka troska nie jest potrzebna, gdyż osoby, o których mówi pan prezydent mieszkając razem pomagają sobie, wspólnie płacą rachunki, mogą odwiedzać się w szpitalu, zapisywać sobie majątki w testamencie. Pan prezydent nie zna problemu. Zresztą winien stać na straży konstytucji, a nie ułatwiać podważanie jej postanowień Prof. Krystyna Pawłowicz
- Ta tragiczna śmierć jest efektem stylu życia, który propagują feministki, buntu przeciwko tradycyjnej hierarchii wartości, w której najważniejsza jest rodzina, brak egoizmu. One zamiast tego proponują filozofię totalnego luzactwa, lekceważenie innych. Najważniejsze są gry i zabawy, z jakimi mamy do czynienia u Wojewódzkiego. Wypychanie na siłę kobiet z ich naturalnych ról społecznych i biologicznych prowadzi do nieszczęścia. To jest prawdziwy antyfeminizm.


Ale przecież rodzice Madzi tworzyli tradycyjny model rodziny, oboje byli głęboko religijni.

- To prawda, ale ludzie są słabi. Ta dziewczyna miała świadomość, że panuje przyzwolenie na pewnego rodzaju zachowania. Zresztą ona jest najwyraźniej zaburzona. Powinni się nią zająć psychiatrzy.

Jak wysnuła pani zaskakujący wniosek, że siedząca z panią w studiu Kazimiera Szczuka nie ma uczuć wyższych?

- Skoro feministki są zwolenniczkami przeprowadzania aborcji w dziewiątym miesiącu ciąży, a w Ameryce nawet przygotowały projekt, który dopuszczał zabijanie dzieci już po urodzeniu, to chyba nie mają uczuć, prawda? A co można powiedzieć o sztandarowej postaci tego ruchu pani Alicji Tysiąc, która poszła do sądu po odszkodowanie za to, że urodziła dziecko? Takie postawy są, moim zdaniem, głębokim wynaturzeniem. Ten światopogląd łatwo przenika do mediów, bo jak pokazują badania, w 70 proc. pracują w nich ludzie o poglądach lewicowych i lewackich. A poprzez media te poglądy trafiają do społeczeństwa.


Więc zrezygnowała pani z udziału w audycji, bo "z high life'em jest pani nie po drodze".

Skoro feministki są zwolenniczkami przeprowadzania aborcji w dziewiątym miesiącu ciąży, a w Ameryce nawet przygotowały projekt, który dopuszczał zabijanie dzieci już po urodzeniu, to chyba nie mają uczuć, prawda? Takie postawy są, moim zdaniem, głębokim wynaturzeniem Prof. Krystyna Pawłowicz
- Nie miałam do czynienia z żadnym "high life'em", ale z nieciekawymi postaciami feministyczno-lewacko-lewicowymi. Wycofałam się, bo byłam jedynym przedstawicielem odmiennych poglądów. W tej audycji nie zostały zachowane podstawowe standardy uczciwości. Dawałam sobie radę z tymi wszystkimi paniami Szczuką, Środą, itp., ale początkowo byłam jedna przeciwko trzem, a później było już siedem na jedną. Poza tym w pewnym momencie redaktor prowadzący audycję obraził mnie mówiąc: "Niech pani profesor zamknie buzię". Powiedziałam, że dopóki nie przeprosi mnie na antenie i nie zachowa uczciwych proporcji w doborze gości do audycji nie wrócę. Z takim "high life'em" rzeczywiście i nie po drodze, tym bardziej, że pan redaktor do dziś mnie nie przeprosił.

Za to nie znika pani z anteny Radia Maryja i jest sercem i duszą oddana sprawie walki o przyznanie przez KRRiT Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie. Będzie pani uczestniczyć w kolejnym marszu zaplanowanym na 29 września? Ponoć na ulice Warszawy ma wyjść nawet 100 tys. osób.

- KRRiT z panem Dworakiem na czele skandalicznie naruszają prawo odmawiając koncesji dla TV Trwam. Mam nadzieję, że organizatorzy marszu, w którym też będę uczestniczyła, dostaną zgodę na manifestację. Jeśli jednak ten marsz nie przyniesie skutku, na jaki czekamy, to jestem za tym, żeby zorganizować stacjonarną pikietę pod siedzibami decydentów politycznych: prezydenta, premiera i Krajowej Rady. I stać tam do oporu, aż ulegną i podejmą działania zgodne z konstytucją.

Obrońcą Radia Maryja został ostatnio kard. Stanisław Dziwisz. Dla wielu było to zaskoczeniem.

Jeśli jednak marsz w obronie TV Trwam nie przyniesie skutku, na jaki czekamy, to jestem za tym, żeby zorganizować stacjonarną pikietę pod siedzibami decydentów politycznych: prezydenta, premiera i Krajowej Rady. I stać tam do oporu Prof. Krystyna Pawłowicz
- Być może uznał, że nie bez powodu swojego poparcia Radiu Maryja udzielał Ojciec Święty Jan Paweł II i obecny papież Benedykt XVI, który kilkakrotnie wysyłał listy gratulacyjne do o. Tadeusza Rydzyka. Kard. Dziwisz przeszedł na jasną stronę mocy.

Rozmawiała Joanna Stanisławska, Wirtualna Polska
wp.pl

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (2051)
Nie zgadzam się z opinią
31
Zgadzam się z opinią
193
~baba 2012-08-13 (13:56) 20 godzin i 3 minuty temu

Pani Krysia zamiast smażyć placki ziemniaczane i zajmować się "wartościami" w swojej rodzinie - bryluje po mediach i próbuje wmawiać innym kobietom, że powinny siedzieć w domu i słuchać męża i plebana. Tej kobiecie wyraźnie się coś pomieszało !

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 8

Nie zgadzam się z opinią
37
Zgadzam się z opinią
198
~Polak 2012-08-13 (10:47) 23 godzin i 12 minut temu

Pani profesor trafia zawsze w 10 zgrabnie i w granicach prawa i to jest ich zgryzota. Tak trzymać p.profesor.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
37
Zgadzam się z opinią
183
~Irlandczyk 2012-08-13 (16:13) 17 godzin i 46 minut temu

Tylko JAREK KACZYNSKI i PiS moga uratowac Polske i honor Polakow !

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 5

Nie zgadzam się z opinią
15
Zgadzam się z opinią
160
~logos 2012-08-13 (13:06) 20 godzin i 53 minut temu

Stara panna - bez dzieci i faceta. Takie są najgorsze. W podstawówce uczyła mnie taka j.polskiego, straszne babsko. Najbardziej dokuczała ładnym dziewczynom, które miały powodzenie u chłopaków. Stare panny, to dewiantki i powinno się je izolować od społeczeństwa.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
6
Zgadzam się z opinią
132
~zniesmaczony 2012-08-13 (15:49) 18 godzin i 10 minut temu

o rany, co za koszmarne babsko, podobno kobiety są albo piękne, albo mądre, ale ta to się wyjątkowo panu Bozi w żadną stronę nie udała.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
119
~prawda 2012-08-13 (15:48) 18 godzin i 11 minut temu

pani profesor rodziny nie ma, na uczelni wykłada, kase zarabia... wyszła z roli kobiety i się mądrzy? Morda w kubeł Pawłowicz i do garów, otwórz nogi przed mężem, na dziecko czas!!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
8
Zgadzam się z opinią
124
~y48 2012-08-13 (08:42) 1 godzinę i 17 minut temu

A ja się nie czuję znieważona ,

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
26
Zgadzam się z opinią
140
vigSS 2012-08-13 (10:55) 23 godzin i 4 minuty temu

Brawo Pani Profesor! Tak dalej trzymać! Pozdrawiam!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
11
Zgadzam się z opinią
114
~Fang 2012-08-13 (15:27) 18 godzin i 32 minut temu

Czy w tym kraju tytuł profesora jest dożywotni?Należałoby się nad tym zastanowić po wypowiedziach tej kobiety.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
22
Zgadzam się z opinią
123
~kursk 2012-08-13 (14:57) 19 godzin i 2 minuty temu

skoro dla Ciebie najważniejsza jest rodzina to dlaczego jej nie masz ????????????????,postępowanie twoje kłóci się z teorią głoszoną przez ciebie !!!!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 8

Nie zgadzam się z opinią
24
Zgadzam się z opinią
121
~wer 2012-08-13 (11:18) 22 godzin i 41 minut temu

To przecież prezydent Komorowski sam i to publicznie, po wielokroć ośmiesza urząd PRP. Czy powtórzenie tego, co cała Polska widziała w jego wykonaniu wymaga przeprosin ? Tak, ale przez Komorowskiego ! Gafy, byki ortograficzne na poziomie II klasy SP, brak ogłady i savoir-vivre w podejmowaniu głów innych państw, plecenie trzy po trzy bez sensu o bigosie i wierności żony Obamy to tylko przykłady jego osobistych - publicznych, żałosnych "wystąpień". Zabrońcie zgromadzeń i manifestacji, wprowadźcie godzinę milicyjną... Zamknijcie POwcy wespół z Komorowskim; Pawłowską, jak Antykomora i wielu innych. Zamknijcie prewencyjnie jeszcze parę milionów Polaków - najlepiej z ich rodzinami, bo przecież "ręka podniesiona na władzę musi zostać odcięta" Wzorujcie się na waszych wielkich mentorach z czasów za którymi tak bardzo tęsknicie.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
5
Zgadzam się z opinią
100
~Iza 2012-08-13 (16:00) 17 godzin i 59 minut temu

Re: Hanna Zwracam się do zakompleksionej, nienawistnej i kupionej przez skrajnie prawicową propagandę fanatyczki- komentatorki. Wbrew temu, co ci się w głowie roi, nie jesteś w żadnej większości a jedynie mniejszości, która niestety potrafi normalnym obywatelom oraz obywatelkom tego kraju, popsuć pogodny dzień i wysiłki w dążeniu do lepszego jutra. Jak wiadomo, kret jest jeden a potrafi zryć cały ogród, podobnie jest z wami. Przyzwyczaiłaś się Hanno słuchać, jak twój bożek radio - ustawione na jedną stację, oraz bożki -redaktorzy GP i politycy wiadomych frakcji, codziennie cię głaszczą wmawiając Ci, jaka jesteś piękna i wspaniała w swoich poglądach, oraz jakże oryginalna (niczym podróbki z Chin) Zdarłaś sobie sama maskę, to paskudną hipokryzją, jaka wyszła w twojej wypowiedzi jak bród spod zadartej koszuli. Chamstwo jest Twoją domeną, jaki i owej pani profesor, która w swojej kobiecej roli zupełnie się nie mieści, bo statusem przeczy własnym założeniom, zatem z jej życia i postępowania bije paskudna hipokryzja będąca waszym znakiem rozpoznawczym. Wątpię czy się zmienisz, wątpię byś- zamiast Tv Trwam, RM, GP i słów ukochanych politycznych guru- zaczęła używać głowy. Zobaczyłaś opinie daleko odbiegającą od faktów i zdrowego rozsądku, opinię jakże bliską tym wygłaszanym w twoich mediach- które mózg ci zastępują. Gdybyś odważyła się chociaż raz zweryfikować rzeczywistość i powalczyć z kompleksami, może byłabyś normalnym człowiekiem a nie zawistną fanatyczką.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
97
~jaga 2012-08-13 (15:56) 18 godzin i 3 minuty temu

I wychodzi na to że wszystkie Polki są winne Śmierci Madziuni. JEJ MATKA- NIE!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
9
Zgadzam się z opinią
94
~abc 2012-08-13 (15:34) 18 godzin i 25 minut temu

Tytuł profesora dostała za głupotę?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
76
~prawdemowiac 2012-08-13 (15:30) 18 godzin i 29 minut temu

Ta baba odwróciła piramidę - winny jest styl życia propagowany przez KOŚCIÓŁ KATOLICKI, i chore społeczeństwo, które wymusza na kobiecie posiadanie dziecka wbrew jej woli / możliwościom. Matka Madzi to przecież gorliwa KATOLICZKA z OAZY!!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
13
Zgadzam się z opinią
84
~zasmucony 2012-08-13 (15:59) 18 godzin temu

Samotna, bez męża lub konkubina, na wibrator lub kobitkę wiara nie pozwala więc się w głowie buzuje. Kot grzywki nie poczochra i hormonów nie oszuka, LUDZIE DAĆ JEJ CHŁOPA bo niedługo tylko kaftan bezpieczeństwa załatwi sprawę.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
6
Zgadzam się z opinią
77
~Ańka 2012-08-13 (15:59) 18 godzin temu

Pewnie jakaś feministka dała jej kosza i stąd ta niechęć.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
71
~pendrio 2012-08-13 (15:56) 18 godzin i 3 minuty temu

Wymiar sprawiedliwości NIESTETY w dużej mierze składa się z takich IDEALNYCH katoliczek to współczuję wszystkim skazańcom bo wiem że Trybunał Stanu tak jak SN NSA itp to jest szczyt kariery wcześniej są sądy powszechne jeśli tacy ludzie z wypranymi mózgami jak Pawłowicz dr. hab i to nie wiem po jakiej znajomości bo prof to kompromitacja , orzekają to później ludziom odwala i mordują swoje dzieci dygresja adekwatna do feminizmu

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
46
Zgadzam się z opinią
117
~Henryk 2012-08-13 (08:56) 1 godzinę i 3 minuty temu

i tak za słabo powiedziała. To jest pusty człowiek i nie mój prezydent.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 5

Nie zgadzam się z opinią
32
Zgadzam się z opinią
102
~wilczarz 2012-08-13 (20:06) 13 godzin i 53 minut temu

Domagam się podatku wyznaniowego,niech każdy wierzący płaci na swój kościół!!!W cywilizowanych krajach ,każdy płaci na kościół ze swojego zarobku.Teraz pytam,ilu będzie zadeklarowanych katolików w Polsce???Teraz okradacie budżet!!1

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 6