więcej

Lech Wałęsa: ubecy przysyłali mi intymne zdjęcia mojego....

Joanna Stanisławska

Logo dostawcy  wp.pl  | dodane 2011-12-13 (12:11)

fot. AFP / Bill Pugliano Lech Wałęsa

Gen. Jaruzelski ma rację w tym sensie, że naród był zmęczony. Chciał jakiegoś rozstrzygnięcia, zakończenia stanu stagnacji. Polacy pragnęli reform, zmiany systemu, a ze strony władzy nie było żadnej odpowiedzi na ich potrzeby. To było celowe działanie, by ich zniechęcić do oporu, by za bardzo się nie bronili

Lech Wałęsa

drukuj

W szczerej rozmowie z Wirtualną Polską Lech Wałęsa opowiada, jak przez 24 godziny na dobę był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Jego mieszkanie było naszpikowane aparaturą podsłuchową, miał nawet kamerę zamontowaną nad łóżkiem. Były prezydent wie o tym, bo SB przysyłała mu zdjęcia intymnych części ciała! - Każdy przecież trochę się tam różni, więc poznałem, że to moje. Nagrań nie widziałem, pewnie je zniszczyli, ale może gdzieś się coś zachowało... - mówi.

Joanna Stanisławska: Panie prezydencie, czego się pan spodziewa po obchodach 30. rocznicy stanu wojennego?

Lech Wałęsa: Mam nadzieję, że przy okazji rocznicy będziemy rozmawiać o tym, czy musiało do niego dojść, a skoro tak się stało i jest to nieodwracalne, jakie wnioski wyciągnęliśmy z tych wydarzeń, czy sprawcy zostali rozliczeni, czy nad pokrzywdzonymi została roztoczona opieka, czy zrobiliśmy wszystko, by nie dopuścić do podobnej tragedii w przyszłości...


Nie obawia się pan, że dojdzie do powtórki z 11 listopada?

- Obawiam się tylko Pana Boga, nikogo więcej.

W ostatnich dniach ukazała się książka Wojciecha Jaruzelskiego "Starsi o 30 lat". Pojawia się w niej dosyć kontrowersyjne stwierdzenie, że społeczeństwo chciało stanu wojennego. Czy pan może się z nim zgodzić?

- Gen. Jaruzelski ma rację w tym sensie, że naród był zmęczony. Chciał jakiegoś rozstrzygnięcia, zakończenia stanu stagnacji. Polacy pragnęli reform, zmiany systemu, a ze strony władzy nie było żadnej odpowiedzi na ich potrzeby. To było celowe działanie, by ich zniechęcić do oporu, by za bardzo się nie bronili.

Generał, broniąc konieczności wprowadzenia stanu wojennego, odwołuje się do... Jarosława Kaczyńskiego. Przytacza jego słowa z 1994 r., kiedy to przekonywał, że gdyby "Solidarność" w 1989 r. miała siłę z 1981 r., to "żadnego normalnego mechanizmu demokratycznego w Polsce by się nie zbudowało". Jaruzelski uważa, że stan wojenny osłabiając impet "Solidarności", przyczynił się do tego, że stało się możliwe zbudowanie tych demokratycznych mechanizmów. To słuszne wnioski?

- Nie znam tej wypowiedzi. Nie przypuszczam, by Kaczyński był tak niepoważny. Naród parł wtedy do rozwiązań o jakich mówiłem, radykalizował się, to mogło być groźne, wiele zależało od polityków, którzy mogli odpowiednio ukierunkować te dążenia, tak by były budujące. Takiej oferty nie było, energia nie została wykorzystana. Stan wojenny pokazał jednak, że "Solidarność" nie podjęła rękawicy, że nie walczyliśmy siłowo, tylko na argumenty. Ani generał, ani Kaczyński nie mają racji, te słowa nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości.

Generał zapewnia, że wprowadzenie stanu wojennego nie było tajemnicą. "Nie czailiśmy się w ukryciu". Twierdzi, że władze mówiły, ostrzegały, i poufnie, i głośno o takiej ewentualności. To prawda?

- Mogę mówić tylko za siebie.
Dla mnie z pewnością nie było tajemnicą, że dojdzie do stanu wojennego. Wiedziałem, że prędzej czy później władza użyje siły. Zniechęcała ludzi, męczyła ich, by poszło jej to gładko. Ja z kolei próbowałem obudzić Polaków, zachęcić ich, by kiedy nadejdzie uderzenie, byli przygotowani, stawili opór. Wiedziałem, że w ten sposób rozwalę komunizmLech Wałęsa
Dla mnie z pewnością nie było tajemnicą, że dojdzie do stanu wojennego. Wiedziałem, że prędzej czy później władza użyje siły. Zniechęcała ludzi, męczyła ich, by poszło jej to gładko. Ja z kolei próbowałem obudzić Polaków, zachęcić ich, by kiedy nadejdzie uderzenie, byli przygotowani, stawili opór. Wiedziałem, że w ten sposób rozwalę komunizm.

Gen. Jaruzelski wystosował oświadczenie, w którym przeprasza za stan wojenny. Jak pan je odbiera? Ma pan do generała żal o to, co pana spotkało?

-
Gen. Jaruzelski należy do pokolenia nieszczęśliwych czasów, pokolenia zdrady z 1939 r. i 1945 r. To pokolenie różnie kombinowało, niektórzy wchodzili do struktur, by je rozwalić od środka, powoli załatwić komunę, inni zdradzili, sprzedali się. Nie jestem w stanie rozszyfrować, kto kierował się jakimi motywamiLech Wałęsa
Gen. Jaruzelski należy do pokolenia nieszczęśliwych czasów, pokolenia zdrady z 1939 r. i 1945 r. To pokolenie różnie kombinowało, niektórzy wchodzili do struktur, by je rozwalić od środka, powoli załatwić komunę, inni zdradzili, sprzedali się. Nie jestem w stanie rozszyfrować, kto kierował się jakimi motywami. Trzeba ich zrozumieć, ale jednocześnie pamiętać, że byliśmy uzależnieni od wielkich tego świata. Związek Sowiecki i komunizm to głowa, która nas tyranizowała, a nasi generałowie to tylko ramię, które wykonywało pod przymusem jego zalecenia. Jest jeszcze dłoń, która strzelała do robotników. Rozliczenie musi dotyczyć zarówno głowy, ramienia, jak i ręki. Teraz szczęśliwie żyjemy w demokratycznym kraju, który posiada odpowiednie organy, które zajmują się rozliczeniami. Sądy, prokuratura, policja niech oczyszczą teren i zabezpieczą, jeśli chodzi o przyszłość. Politycy nie powinni się brać za rozliczenia, bo będziemy sobie nawzajem oddawać, mścić się przez sto lat i jeden dzień.

Jak pan sądzi, dlaczego wciąż ponad 40% Polaków uważa, że wprowadzenie stanu wojennego było uzasadnione?

- Problem polega na tym, że ludzie nie mają pełnej wiedzy na ten temat. Takie przekonania to skutek propagandy, która powtarzała w kółko, że krajowi grozi anarchia, strajki, jakaś ogólna katastrofa. Dlatego wielu uwierzyło, że stan wojenny był konieczny.

Dwa lata temu ujawnienie notatki z rozmowy gen. Jaruzelskiego z gen. Wiktorem Kulikowem z 1981 r., w której zgłasza się z prośbą o radziecką interwencję, wywołało skandal. Ta sprawa zmieniła pana pogląd na rolę generała?

- Nie znam tej notatki. Jeśli to rzeczywiście tak wyglądało, to trzeba oskarżyć gen. Jaruzelskiego o zdradę Polski. Tak mówiłem wtedy i nie zmieniam zdania.


Pan w 1981 r. sądził, że interwencja radziecka nastąpi?

- Zakładałem każdy wariant rozwoju sytuacji, taki również. Gdyby do tego doszło wkładalibyśmy kwiatki w lufy czołgów, a żołnierzy polskie dziewczyny by zacałowały.

Z ujawnionych dokumentów NATO wynika, że Sojusz nie był skłonny pomóc Polakom i interweniować w razie, gdyby miała miejsce interwencja radziecka. Nie najlepiej to świadczy o naszych dzisiejszych sojusznikach...

- To było oczywiste, miało dojść do wojny atomowej? Dlatego byliśmy skazani na pokojową walkę.

Żona wspomina w swojej książce, że z internowania wrócił pan okropnie gruby, spuchnięty. Sugeruje, że coś panu dodawano do jedzenia. Mogło tak być?

- Mogłem przytyć, bo mało chodziłem na spacery, a karmili mnie bardzo dobrze. Ta tusza wyglądała jednak nienaturalnie. Faktycznie było podejrzenie, że coś mi dosypują do jedzenia. Na Zachód przemycono próbki moich włosów i paznokci, lekarze je badali. Do dziś nie rozszyfrowano jednak, co to było.

Władza stworzyła panu luksusowe warunki, by pokazać, jak może pan żyć, jeżeli pójdzie na jej propozycje, np. wystąpi w telewizji i poprze stan wojenny.

- To była złota klatka, gdzie mnie próbowano przekupić obietnicami stanowisk, pieniędzy, ale też szantażowano, grożono, zastraszano. Kiedy okazało się, że nie dam się złamać, wymyślono sprawę agenturalnej przeszłości i "Bolka". Władze spreparowały dokumenty, które potem podrzuciły Annie Walentynowicz. Wtedy nie udało im się mnie wykończyć, ale sprawa krąży do dziś...


Co panu dawało siłę, w tych trudnych chwilach?

- Wiara w to, co robię i w Pana Boga. Mój Pan Bóg jest oczywiście trzeciej generacji, to nie jest jakiś dziadziuś ze średniowiecza. Nie jestem święty, ale wiarę traktuję bardzo poważnie, to ona pozwoliła mi wytrwać.


Ma pan charakter samotnika? Zdaniem żony to on sprawił, że się pan nie załamał.

- Ma rację. Władze sądziły, że jak mnie odseparują od rodziny, przyjaciół, doradców, to zgłupieję, nie wytrzymam tej samotności. Przeliczyli się. Ja wiedziałem, że nie mogę się dać zaskoczyć nigdy. Kiedy mnie przyciskali za mocno, powtarzałem: Możecie mnie zabić, ale nie pokonać!

Czy to prawda, że w ostatnim czasie często odwiedza pan ośrodek w Arłamowie i podczas pobytu ładuje tam akumulatory?

- Dawny ośrodek rządowy jest obecnie w prywatnych rękach. Lubię tam odpoczywać, jest tam dobry klimat.


Nie przeszkadzają panu przykre wspomnienia?

-
Nie mam żadnych przykrych wspomnień, nie patrzę w tych kategoriach. To miejsce mi nie przeszkadza, jest dobre do wypoczynku. Żona ma inne zdanie, jej Arłamów źle się kojarzy, bo miała nieprzyjemności, rewidowano ją... Nie znosi tego miejsca i nie chce tam ze mną jeździćLech Wałęsa
Nie mam żadnych przykrych wspomnień, nie patrzę w tych kategoriach. Byłem zdecydowany na walkę z komuną do końca, wiedziałem, z kim tańczę i jakie są zagrożenia. Męczenie, zamachy, szantaż - nic mi nie było straszne. To miejsce mi nie przeszkadza, jest dobre do wypoczynku. Żona ma inne zdanie, jej Arłamów źle się kojarzy, bo miała nieprzyjemności, rewidowano ją i nasze małe córki też... Nie znosi tego miejsca i nie chce tam ze mną jeździć.


oceń
134
630
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~i taki [2012-05-23 21:40]

podstepny jest i PIS oczerniacze!!

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~Edward [2012-01-19 17:10]

Lechu nie kłam powiedz prawdę przed śmiercią .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [4]
~gh,jghjbhb,k [2012-02-20 09:59]

Czytam te "opinie" i ręce opadają ile tu jest żółci, smutku i zawiści, jakie to niestety polskie....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Expert [2012-04-16 12:39]

Cz włosy łonowe też należały do właściciela, czy to pozostałości po przeszczepie rutkowskiego od luizy

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~edis [2012-04-09 13:47]

Gdyby Wałęsa przyznał się do współpracy i przeprosił to zapewne lepiej by na tym wyszedł.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~gd [2012-04-04 10:56]

Nie ma koncepcji na małżeństwo. Ludzie są ze sobą ponieważ chcą razem iść przez życie. Natomiast nie można ograniczać drugiego człowieka. Należy róZabrakło rozmów na temat oczekiwań, pragnień. Czasami nie warto rodziny poświęcać dla jakiejś idei która niestety w jakiejś części może myć złudna.

odpowiedz

Ocena: +4 [8]
~xxx [2012-02-26 19:56]

dlaczego wałęca nosi na klapie Matkę Boską, bo zawsze jeżdziła na ośle.....

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~wiedzacy [2012-02-25 21:58]

Obawiaj sie Pana Boga obawiaj sie Ty juz sam najlepiej wiesz za co.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~gogi [2012-02-21 15:04]

Nie wierzę Bolkowi w jego niewinność.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~JASKINIOWIEC2000 [2012-02-21 14:22]

....radzę porozmawiać z osobami, które szły za Wałęsą na zomowskie istoty.... Wałęsie głos z głowy nie spadł i tak jak przed Mojżeszem rozstąpiły się wody, tak przed Wałęsą ( ale tylko Wałęsą!) rozwarły się szeregi zomowskie... nie bez przyczyny! a wybory Wałęsa kontra pan z Peru to dopiero parodia była- nie bez przyczyny!... NO CÓŻ MOŻE WYSTARCZY TYCH KŁAMSTW JUŻ.....

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~szybszy [2012-02-20 10:49]

Pani Joanno, zadawanie pytania "Do Arłamowa miał pan trafić po zamachu stanu, który był planowany w 1992 r. Jakie były okoliczności jego udaremnienia?" bez cienia wątpliwości czy próby konfrontacji z faktami sprawia, że traci Pani na wiarygodności przyjmując prowokację WSI w tak bezkrytyczny sposób.

odpowiedz

Ocena: +21 [21]
~osioł [2011-12-19 20:54]

O tym jak jaruzelski i jego banda z osłami wygrali [demokracja=rządy hien nad osłami]: "Okrągły Stół jest dla komunistów niezbędny. Stanowi ostatnią szansę przetrwania materialnego, a zatem i duchowego. Gospodarka kraju leży w ruinie i choć rzecznik komunistycznego rządu twierdzi, że rząd się wyżywi, to jednak zdecydowana większość komunistów znajduje się poza rządem. Dochodzi do tego, że już nie tylko robotnik z Huty Katowice, ale młody aparatczyk partyjny, milicjant i wojskowy, nie od razu dostaje klucze do mieszkania. Dla młodych ludzi zatem dołączenie do komunistów jest na tyle nieatrakcyjne, że przed "partią" zaczyna majaczyć widmo śmierci naturalnej. A przecież przesłanie duchowe bolszewików stanowi, że istnienie Partii jest warunkiem koniecznym do budowy ustroju powszechnej szczęśliwości - komunizmu. Dlatego w momencie zagrożenia bytu Partii prawdziwy komunista chwilowo rezygnuje z doktryny." * "W grze tej komuniści wygrali: majątek państwowy, wojsko, policję, banki, administrację a co najważniejsze, prawne zabezpieczenie nowego porządku dzięki zaklepanej wygranej w "wyborach" roku 1989. Opozycja wygrała posady. 35% Sejmu, cały Senat, trochę stanowisk ministerialnych i możliwość tworzenia nowych posad urzędniczych dla znajomych i pociotków. W okresie rządów Mazowieckiego biurokracja zwiększyła się o 20%. Więcej wygrać nie było można ponieważ komuniści zaprosili do stołu tylko konstruktywną opozycję, która nie odrzucała dotychczasowego systemu ale chciała go jedynie w duchu socjalizmu reformować. Opozycja ta poza możliwością siłową zmiany systemu wyrzekła się również możliwości prawnej, godząc się na mniejszość w parlamencie. Przyjęła natomiast należne jej od dawna posady [proszę panie premierze, ależ proszę panie ministrze] i odtrąbiła zwycięstwo Polski i Polaków z wielką pompą, dzięki teraz już "naszym" mass mediom. Wszyscy bowiem, którzy dotychczas byli "ich", teraz jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienili się w "naszych". A na dodatek nie można było ich usunąć, bo byli fachowcami. Tu anegdota. Rozmawiają Kiszczak i Michnik. Kiszczak: - Panie Adamie, jak nazwałby pan kogoś, kto 40 lat przepracował w jednym fachu? Michnik myśli, myśli: - Już mam, faa..., faa... - jąka się - fachowiec. I tak pozostało. Byli wreszcie przy okrągłym stole ludzie z podwójnymi zaproszeniami. Raz jako uznani opozycjoniści, dwa jako komunistyczni agenci. Ci doświadczyli radości podwójnej."

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [8]
~Grajda [2012-02-20 10:06]

Bardzo dobrze postąpił Pan Generał Jaruzelski wprowadzając stan wojenny .Dzisiaj miernoty mówiłyby w jezyku rosyjskim .A piszący żle na Generała to w większości tacy którzy w ówczesnym czasie tatusiowi z jadra na jądro przeskakiwały.Znają tylko to co im starzy powiedzieli i tylko to co im pasowało.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Alina [2012-02-20 10:05]

Brawo panie Prezydencie zaczyna pan bronic malzonki! Jestescie dla iebie stworzeni,trzeba wspierac bliska osobe,bo media szukaja tylko sensacji,a prawdziwe zycie jest w domu.Czytalam ksiazke pana zony i nie znalazlm w niej niczego dla pana pograzajacego.Ona cale zycie podporzadkowala panskim dzieciom,sprawa i pany.Wybrala sposob najbardziej odpowiedni dla kobiety-matki.Prosze jej kupic bukiet z gum do zucia-zobaczy pn lzy szczescia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~podziekowanie Joasi [2012-01-22 20:54]

Świetnie ujęła kiedyś artykuł , że bomba próżniowa spowodowała katastrofę . I słusznie pani joasiu , dyrektorem SERWISU naprawy i przeglądów tego typu samolotów jest do dziś zięć PUTINA . czy to nie wystarczy . to poco po licho sie pchał Prezydent na tą NIELUDZKĄ ZIEMIĘ , co do dziś część Polaków popiera SLD w WYBORACH !! ŚWIŃSTWO z ŁAJDACTWEM ... SĄSIAD JANEK zb.

odpowiedz

Ocena: +74 [80]
~B-mol [2011-12-13 13:09]

Pytanie do pana Lecha Wałęsy. Jak to się stało że wróg publiczny nr ! i przewodniczący Zarządu Krajowego "NSZZ-SOLIDARNOŚĆ" jakim w stanie wojennym Pan Wałęsa - po zniesieniu tego stanu stał się partnerem do rozmów z władzami socjalistycznej polski? Pytanie drugie. Komu chcecie wciskać ciemnotę że władze zgodziły się na reaktywowanie "Solidarności"? Powstała po stanie wojennym pseudo solidarność była niczym innym jak kontrolowanym przez władzę pseudo związkiem zawodowym i podstawą do utworzenia kliki {MY WAM--WY NAM}władzy -- która do dziś sprawuje władzę w tym kraju.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +16 [16]
~kowal [2011-12-31 13:51]

Kto by szpiegował faceta po 7 latach szkoły podstawowej i nie znającego żadnego języka - zastanówcie się nad tym

odpowiedz

Ocena: +18 [18]
~trdm [2011-12-29 11:45]

Prawda jest chyba nieco inna,to Boluś montował aparaturę kolegom!

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~sprzątaczka [2011-12-28 02:18]

"Miała być demokracja, a tu każdy gada, co chce". L.W.

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~student [2011-12-20 21:06]

Fragment wywiadu z profesorem Kieżunem "Co trzeba było zrobić w Polsce, aby zbudować silne i bogate państwo?" - Po 1989 r. w Polsce nie przedstawiono jasnej i konkretnej wizji - czym nasz kraj ma być, do czego zmierza. Weźmy przykład Czech. Były prezydent tego kraju Vaclav Havel stworzył radę składającą się z ponad 20 wybitnych fachowców, przedstawicieli czeskiej emigracji. Ich celem było opracowanie strategii rozwoju kraju. A kto zajmował się tym u nas? Tadeusz Mazowiecki, dziennikarz, który nie ukończył żadnych wyższych studiów i nigdy nie kierował większymi zespołami? Sprawny elektryk, prezydent Wałęsa? A może Leszek Balcerowicz? Specjalista od socjalistycznej gospodarki z programem Jeffreya Sachsa? Ja nie zarzucam rządowi Mazowieckiego złej woli, ale brak kompetencji, wiedzy i praktyki niezbędnej do kierowania państwem. Tymczasem nie brakowało wówczas polskich specjalistów, choćby w środowisku Polonii.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

Joanna Stanisławska

Joanna Stanisławska - reporterka Serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Z redakcją związana od 2006 r. Specjalizuje się w polityce krajowej i sprawach społecznych. Prowadzi serwis sondaz.wp.pl. Wcześniej współpracowała m.in. z Goethe Institut i Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..