więcej

Gang "Diabła" rozprowadzał amfetaminę za kratami.

Polska Dziennik Zachodni  Polska Dziennik Zachodni | aktualizacja 2009-11-25 (15:23)
drukuj

Grupę więźniów handlujących narkotykami w częstochowskim areszcie śledczym, w ośrodku zamiejscowym aresztu w Wąsoszu oraz w więzieniu w Herbach rozbili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Przestępcy zarobili na samej amfetaminie 80 tysięcy złotych. Więzienna stawka za działkę była trzykrotnie wyższa niż na czarnym rynku.

Narkotyki rozprowadzali w areszcie i w więzieniu Paweł K. pseudonim Diabeł i trzech innych osadzonych. Towar dostarczały matka i konkubina Pawła K. podczas odwiedzin.

Po przeszukaniach cel m.in. w częstochowskim areszcie śledczym, zatrzymano siedem osób.

- Od kwietnia 2007 roku do stycznia 2009 r. Paweł K. odsiadujący kilkuletni wyrok za rozboje, napady i obrót narkotykami, założył w areszcie grupę przestępczą, do której wciągnął innych osadzonych oraz swoich i ich bliskich - mówi Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, która nadzoruje śledztwo.

Oliwia K. i Katarzyna K. wnosiły do aresztów amfetaminę i marihuanę. Narkotyki dostarczał im przebywający na wolności brat Diabła.

Gang porcjował towar, ważył i rozprowadzał działki wśród innych aresztantów i więźniów. Interes był bardzo dochodowy. Gram amfetaminy kosztował za murami 80 zł - trzykrotnie więcej niż na wolności.

Przestępcy sprzedali co najmniej kilogram amfetaminy, a także mniejsze ilości marihuany i tabletek ekstazy.

Zatrzymano trzech przebywających w aresztach członków grupy - Jarosława A., Tomasza B. i Wiesława B. Czwarty, który również handlował w areszcie. Wrócił za kratki po niedawnym wyjściu na wolność. Z kolei troje zatrzymanych dostawców objęto policyjnym dozorem.

- Czterej zatrzymani gangsterzy przebywali za kratami jako aresztowani lub odsiadujący wyroki w sprawach związanych m.in. z rozbojami, napadami i handlem narkotykami. Teraz będą odpowiadać również za kierowanie i udział w grupie przestępczej, a także sprzedaż i udzielanie środków odurzających - wyjaśnia prokurator Ozimek. - Funkcjonariuszom służby więziennej nie postawiono zarzutów, ale ten wątek jest badany - dodaje.

W rozbiciu narkotykowej grupy policjantom CBŚ pomogli m.in. technicy kryminalistyki śląskiej policji w Katowicach oraz przewodnicy z psami wyspecjalizowanymi w odnajdowaniu narkotyków z Izby Celnej.

Przejęto m.in. pochodzącą z przestępstw gotówkę - 20 tysięcy złotych. Część z podejrzanych osób przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Więziennych handlarzy pozamykano w różnych aresztach. Już wcześniej w sprawie postawiono zarzuty dwóm innym osobom, które też zostały aresztowane. Dotąd ujęto dziewięcioro podejrzanych w tej sprawie. Postawiono im 23 zarzuty.

- Osoby, które przychodzą na widzenia są sprawdzane nawet urządzeniami do wykrywania niebezpiecznych narzędzi - informuje Urszula Wojciechowska-Budzikur, dyrektor aresztu śledczego. Jest zaskoczona sprawą. - Paweł K. nie sprawiał nam kłopotów wychowawczych i dyscyplinarnych - mówi przebywająca na urlopie dyrektor. - Jeżeli odwiedzającego podejrzewamy o przemycanie narkotyków, to poddajemy go kontroli osobistej. Gdyby sprawdziła się "czarna hipoteza", że w proceder zamieszany był strażnik, to oczywiście podejmiemy odpowiednie kroki.

Zobacz więcej w "Polska Dziennik Zachodni"


(Beata Marciniak)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~caniamo [2009-12-22 18:35]

Gram amfy z kratami kosztował 80zł
czyli trzykrotnie więcej niż na wolności, czyli na wolności kosztuje 26zł 67groszy jakby ktoś pytał.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~benk [2009-12-22 01:59]

Sukces resijalizacyjny, bo napewno nie
myśleli o rozbojach i szantażach .Gdyby się nimi uczciwie zajął kapelan więzienny, to mogliby wygrać nawet gminny konkurs znajomości ministrantury polowej lub tras pielgrzymkowych wybitbnego Wielkiego Polaka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~p.... [2009-11-26 20:33]

Pie.......e kotka za pomocą młotka.
Ober klawiszówa nic nie wiedziała i szeregowi klawisze też?Ale bagno.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pepe [2009-11-26 17:38]

"ośrodek zamiejscowy" ?!
Nie ma czegoś takiego jak "ośrodek zamiejscowy", jest OZ czyli Oddział Zewnętrzny. Postarajcie się jakos bardziej sensownie pisać, wstyd, że tak idziecie na łatwiznę, panowie redaktorzy :(

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zniesmaczony ! !! [2009-11-25 15:24]

Komendantowi się zdaje że wszyscy są Durniami a on jeden mądry ??
Ciekawe za I L E tak długo i spokojnie mogli działać ???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
hipcia [2009-11-25 15:05]

zarabiali, zeby
uczciwie żyć po wyjsciu na wolność.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
mimi [2009-11-25 15:00]

nooo
handelek kwitł!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.