więcej

By zamieszkać w domu opieki, muszą czekać na czyjąś śmierć.

Polska Dziennik Zachodni  Polska Dziennik Zachodni | dodane 2009-11-06 (14:10)
drukuj

Na miejsce w domu pomocy społecznej w Katowicach starsze osoby muszą czekać nawet dwa lata. Czekać na... śmierć innych pensjonariuszy.

Po upadku ze schodów 96-letnia Anna Ślosarek z Załęża spędziła dwa miesiące w szpitalu. Już nie wstaje z łóżka, traci kontakt z rzeczywistością. W szpitalu jednak dłużej nie mogła przebywać i w środę rano karetka przywiozła ją do domu. Pielęgniarze po krętych i wąskich schodach zanieśli kobietę do mieszkania na drugim piętrze. Staruszka nie ma już nikogo z rodziny. Musi liczyć na dochodzącą opiekunkę i życzliwość sąsiadów.

- Pani Anna przed upadkiem z wieloma rzeczami sama dawała sobie radę, na spacery chodziła. Pamięć miała lepszą ode mnie - mówi Urszula Kolas-Blach, opiekunka, która na zlecenie MOPS-u przychodził do pani Ślosarek od czerwca dwa razy w tygodniu. - Jej stan się bardzo pogorszył. Kiedy odwiedzałam ją w szpitalu, nie zawsze mnie rozpoznawała. Teraz trzeba dla niej nie tylko robić zakupy, gotować, rozpalić w piecu, ale też trzeba ją umyć, przebrać, zmienić pampersy, wymienić cewnik - dodaje.

Córki znajomej pani Anny, próbowały dla schorowanej staruszki znaleźć miejsce w domu pomocy społecznej.

- Pani Ania i nasza mama były koleżankami. Nie ma między nami żadnego pokrewieństwa i niewiele udało się nam załatwić. W MOPS-ie usłyszałyśmy, że "na już" jest miejsce jedynie w domu opieki oddalonym od Katowic o 300 km. Przecież tam to nikt by już jej nie odwiedzał, nie widziałaby żadnej znajomej twarzy. Nie mogłyśmy z siostrą na to pozwolić. Ciocia, bo tak się do niej zwracamy, już dość była wywożona w czasie wojny i po wojnie. Na stare lata należy się jej spokój i godne warunki niedaleko domu - mówi nie kryjąc rozżalenia Małgorzata Gortel.

W Katowicach są tylko dwa domy opieki społecznej: "Przystań" przy ul. Adamskiego oraz "Zacisze" na ul. Traktorzystów. Oba domy są koedukacyjne. W pierwszym może przebywać 88, w drugim 98 pensjonariuszy. - Na Adamskiego kierowane są głównie osoby z chorobami somatycznymi, na ul. Traktorzystów osoby starsze. Obecnie decyzje ze skierowaniem wydajemy na 2012 rok, bo tylu jest oczekujących. Oczywiście, osoby w ciężkich stanach przyjmowane są poza kolejnością, ale takich osób też jest sporo. Trudno powiedzieć, jak długo będą czekać, to niestety zależy od zgonów mieszkańców domów - przyznaje Agata Mryc, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach.

Na miejsce w "Przystani" w normalnym trybie czeka 21 kobiet, poza kolejką lista liczy 13 pań. Do "Zacisza" lista jest dłuższa i liczy 44 nazwiska. Staruszek poza kolejnością, w ciężkim stanie, jest obecnie chwilę dziesięć, w tym Anna Ślosarek. Póki co MOPS przyznał 96-letniej kobiecie usługi opiekuńcze. Pani Urszula będzie przychodziła teraz codziennie na 6-8 godzin.

- Postaramy się też o pielęgniarkę przez Narodowy Fundusz Zdrowia - zapewniała w środę pracownica socjalna.

Ustalono, że MOPS poszuka wolnego miejsca w domach pomocy w miastach ościennych lub w zakładzie opiekuńczym, gdzie można przebywać do pół roku. Tam pani Anna będzie oczekiwać na przenosiny do katowickiego "Zacisza".

- Przyjechałam z dzieckiem specjalnie z Warszawy, aby dopilnować wszystkiego, ale ze strony MOPS-u to na razie tylko obietnice - komentuje Małgorzata Gortel.

Polecamy w wydaniu intetrnetowym


(Agnieszka Widera, ak)

oceń
1
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~humorysta [2009-11-07 01:15]

Tak niestety bywało , chyba się nie mylę
, że wielu ludzi w starczym wieku nie troszczyło się za młodu o swoją przyszłą egzystencję . Bywało , bywało - hulanki , bibki , swawole , beztroskość i bezmyślność . Teraz trzeba się zdać na opiekę [ opiekę ? ] państwa i ludzi dobrej woli . Brzydka , niedobra , niehumanitarna starość . Na razie nie ma na świecie żadnego mocnego gościa , żeby to jakoś zmienić i ucywilizować , " Dziś czas na wino i kobiety młode , jutro zaś - na kazanie i sodową wodę " . / George Gordon Byron , 1788 - 1824 ; poeta angielski / . " W chwili , w której umiera w nas dziecko , zaczyna się starość " . / Francois Mauriac ; 1885 - 1970 ; francuski pisarz katolicki / .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
hipcia [2009-11-06 15:25]

tragedia
pielęgniarki, które trac aprace powinny zakładac takie domy opieki, prywatne.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pan Sułek [2009-11-06 15:14]

Praca.
To tak samo jak z pracą.Żeby dostać pracę trzeba zaczekać aż dany pracownik umrze albo samemu umrzeć a wtedy to już wszystko jedno.Dotyczy to szczególnie tych bezrobotnych po pięćdziesiątce których już nikt do niczego nie potrzebuje.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.