wp.pl | dodane 2011-11-08 (09:15)
fot. Thinkstockphotos Jaka będzie przyszłość Polski?
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Szanowni panowie, Mikołaj Rej nigdy tak nie powiedział. Sparafrazowanie wypowiedzi Reja dowodzi jedynie że ktoś nie zrozumiał cytatu Reja ; Rej nie powiedział że "Polacy nie są gęśmi" lecz że "Polacy nie mają gęsiego języka (za to mają swój)"
Miłośnikom PO wyjaśniam dobitnie, że Polacy nie posługują się gęsim językiem tylko swoim własnym. Gęsi to trzeba mieć móżdżek, żeby głosować na PO z przydatkami.
Rej pisał o "gęsim" języku! To przymiotnik, a nie rzeczownik!. Czy Autor świadomie wprowadza w błąd, czy też jest kolejnym, zwykłym ignorantem?
Nie dziwcie się, bo to "biało" czy żółto, ale "rusini". Najbardziej bliski im jest ,w sposób naturalny, j. ruski.
Irlandczycy tez nie mowia po irlandzku haha Co prawda maja kanaly w tv i w szkolach jezyk ojcow ale w codziennosci 99 procet nie mowi we wlasnym jezyku co wy na to ? Co tu duzo gadac w irlandi 30% ludnosci nie umie czytac ani pisac wogulew zadnym jezyku to jest dopiero masakra.Najbardziej wyksztauceni sa w irlandi emigranci w 60% z srednim wyksztauceniem reszta ma wyrzsze i maly odsetek zawodowe hehehe !!!
takie rzeczy to dla miodka i innych takich. Co polakom po poprawnej polszczyznie jak do gara nie ma co wlozyc?
Ukraiński język pozostał pomimo wielowiekowej polonizacji i rusyfikacji. Na Białorusi tak samo. Wielowiekowa polonizacja nie odniosła skutku. Podobnie jak Śląsk Kaszuby Mazowsze czy Warmia i Mazury
Panie Barcewicz, cóż z Pana za Polak, co to za polskie imię Aleh ? a pejsy Pan ma?
co rok ginie 50 jezykow na swiecie,nic takiego sie nie stanie jak bialoruski zginie
Przed II wojną na ziemiach białoruskich i ukraińskich II RP zamieszkałych przez jakieś 5-6 milionów ludzi narodowości ruskiej, i mówiących różnymi dialektami dawnego języka ruskiego - głównie ukraińskim i białoruskim choć język nie był tam wcale jedynym ani nawet istotnym, wyróżnikiem przynależności etnicznej - nie można było w szkołach powszechnych używać (nawet na przerwach) swojego ojczystego języka tylko język polski pod groźbą kary cielesnej (babka nieboszczka opowiadała jak kiedyś w takiej szkole pani ''uczycielka'' naderwała chłopskiemu dziecku ucho karząc je srogo za rozmawianie ''po swojomu''). Dobrze by było by osobnik piszący ten artykuł - pod wyraźne zamówienie polityczne jedynie słusznej opcji, co widać, słychać i czuć - zapoznał się trochę z realiami polityczno-historycznymi tamtych terenów z czasów trochę wcześniejszych niż ''reżym Łukaszenki'' i wtedy zabierał głos. Na początek poleciłbym Papierzyńską-Turek.
człowieku co ty bredzisz, wiesz ile narodów wynarodowili amerykanie? Pojedz na pacyfik, do Afryki to zobaczysz. A Rosja i Łukaszenko to prawdziwe błogosłaiweńswo dla Białorusi, inaczej byłaby kolejną kolonią USA i Izraela
"Źmicier Sauka" - w jakim to języku? Jak to wygląda w zapisie angielskim? Może to po prostu Sawka?
Telewizja robi tez swoje,Nikt na Bialorusi nie oglada bialoruskiej TV tylko wola rosyjska TV ktora kest barziej wolniesza
przeciez byl czas ze w wielu polskich miastach poslugiwano sie niemieckim np Krakow Torun i co???samie korzysci z tego np.wielcy niemcy w krakowie wit stoss czy kopernik w toruniunp
Alfabet łaciński na szczęście wypiera cyrylicę w postsowieckich -stanach.
Łukaszenko to psi chrupek który potrafi ujadać tylko po rosyjsku.
Zapomnieliście o NAJWAŻNIEJSZEJ funkcji języka: O KOMUNIKACJI!!! Jeżeli wszyscy w koło mówią po rosyjsku, to naturalne jest, że ty też będziesz mówił po rosyjsku! I skoro język białoruski był nieużywany i do opisu wszelkich "nowych" sytuacji używano języka rosyjskiego i w tej chwili po prostu nie ma słów białoruskich opisujacych nowoczesne technologie i w efekcie ciężko jest się komunikować po białorusku! To trochę tak jakby próbować mówić o komputerach za pomocą łaciny!
Mieliśmy elektryka przyuczonego do zawodu i kaprala, jako prezydenta, decydującego m.in. o demokracji w Polsce, konstytucji, ordynacji wyborczej i jej doktrynie obronnej, którego wypowiedzi tłumaczono na zrozumiały polski.. Skutki tego widzimy codziennie. Na pouczeniach i próbach demokratyzacji Rosji straciliśmy na wschodzie cenne rynki zbytu naszych produktów. Po nas nie została pustka â weszli Niemcy, Francuzi, Holendrzy itp. I nie przeszkadzał im system sprawowania władzy w Rosji. Teraz podjudzają nas na Białoruś. Czy Białoruś ma być odzwierciedleniem Polski? Ma tam kwitnąć korupcja, totalne bezrobocie i panoszenie się obcego kapitału? Niech Łukaszenka sam rozwiązuje problemy swojego kraju. Dla zachodu jednak to nowe rynki zbytu. Dla nas niestety nie. Nie posiadamy przemysłu mogącego konkurować z innymi państwami zachodu. Sprzedaliśmy już nieomal wszystko, ale usta mamy pełne frazesów. Właściwie to nie wiem, co nam się udało przez ostatnie dwadzieścia lat, więc nie wiem również, co nas polaków upoważnia do pouczania innych. Nie dziwię się, że Łukaszenka nie chce demokracji w tym wydaniu. Być może Białorusią nie zawładną oligarchowie typu Kulczyk, Gudzowaty, Stokłosa itp., być może zreformowany system zarządzania gospodarką, da szansę narodowym podmiotom na konkurencję z zachodnimi firmami. Nie wtykajmy nosa w nie swoje sprawy, a znajdzie się miejsce dla nas w białoruskiej polityce. Nasi solidarnościowi dysydenci, nieroby typu, Wałęsa, Michnik, Geremek, Kuroń, czy Mazowiecki, mieli się dobrze w âkomunieâ i mają (mieli) się dobrze po jej upadku. Wnioski, o co chodzi są nazbyt jasne: ośmieszyć Białoruś
... a co wy sie czepiacie ich? jak to nie mowia polacy po niemiecku? a co ze slaskiem, przeciez tam mowi sie w jezyku baaaardzo zniemczonym... czy jak kto woli, zaporzyczonym z niemieckiego.....
Niestety polszczyzna też jest nieźle zaśmiecona angielskim. Słyszymy często sformułowania typu "podczas sleepingu" - czyste kuriozum. Czy nie można powiedzieć "podczas snu" ? . Mam niezły ubaw słuchając takiej mowy. Nie ważne z resztą zaraz zjem sobie jakiś "breakfaścik".. mniam..
Aleh Barcewicz - relacjonował dla Wirtualnej Polski ostatnie wybory prezydenckie na Białorusi. Pracował jako reporter i prezenter w redakcji informacji telewizji "Biełsat", niezależnej stacji białoruskiej, nadającej z Polski. Był współautorem i wydawcą cotygodniowego programu publicystycznego "Tydzień w obiektywie", poświęconego wydarzeniom politycznym na Białorusi. Współpracuje z "Europejskim radiem dla Białorusi".


chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap