Polska Gazeta Wrocławska | aktualizacja 2009-12-29 (15:37)
fot. Polska Gazeta Wrocławska Ewa Wróbel z Wałbrzycha zajmuje się czwórką rodzeństwa. - Kłopoty są, jak w rodzinie, ale nigdy nie żałowałam - mówi
(Eliza Głowicka, Sylwia Królikowska, meg)
Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Gazeta Wrocławska
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
robic posilki
Hmm jezeli to ma odbywac sie w rodzinach patologicznych gdzie ledwo starcza na zaplacenie rachunkow lub niestarcza a dziec jedza cieple posilki w szkole bo jest taniej to ja sie zastanawiam jezeli taki asysten ma w obowiazku zrobic cieple jedzenie dziecku a nie ma skladnikow to co ma zrobic zakupy za wlasna kase czy panstwo bedzie mu zwracalo za to ???
CZY WY LUDZIE MYSLICIE ZE DUZO JEST RODZIN Z 8
DZIECI ,kto z was zna osobiscie ze swoich okolic taka rodzine ?Popytajcie sie urzedniczek ktore rozpatruja wnioski o zasilek rodzinny.LUDZIE ! ZYJECIE MITAMI i kierujecie sie stereotypami.
Znikną też dzieci. Straż miejska nie na darmo
została wyposażona w paralizatory. Ma uprawnienia jak niegdyś ZOMO a to się dzieje podczas rządów Tuska, czego on się boi.
Znam rodzine gdzie bardzo zle sa traktowane zony synow
a jednoczesnie braci czyli synowe i bratowe,najpierw niby sie im pomaga to dostali ,to dostali jak sobie jakos tam radza sami przy pomocy to sie ich zacheca zeby inwestowali ,dorabiali sie "macie prrzeciez dzieci ,to wszystko robicie dla dzieci",a pozniej jak juz uznaja ze jest na co sie rzucac i warta skorka wyprawki ,zaczyna sie mobbing i nagonka na kobiety przybyle do rodziny ,w zaleznosci od tego ktora akurat ma problemy ,czy to finansowe czy jakis kryzys w zwiazku i jest huzia na Jozia, namawiaja dalszych krewnych na donosy o niewlasciwym wywiazywaniu sie z obowiazkow matki ,oraz zony ich dziecka czyli ze wobec ich dziecka tez sie nie wywiazuje z obowiazkow ,bo mojemu ok. 40 letniemu synkowi sliniaczka nie zawiazala,oczywiscie przesadzam ale wcale nie az tak.Pozniej szykuja sie na przejecie dzieci oraz dorobionego majatku,dwa w jednym "wredna baba" wywalona "obca to obca",dzieci zostana i wezmie sie na nich te 800 zl ,i...dorobek jeszcze zostawila obca.Na cale szczescie jeszcze zaden sad rodzinny nie dal sie nabrac na te grubymi nicmi szyte intrygi,ale gdyby byly szyte cienszymi nicmi...?
BRAK DZIAŁAŃ
które powinny być równolegle realizowane:1.zamiast tego typu pomocy społecznej jaka jest wspierać organizacje pozarządowe;2.zamiast dawać zasiłki pijakom,dać DUŻĄ możliwość ODPISÓW od podatku-np.do tysiącaa złotych miesięcznie na dziecko-co to dałoby:NIE PAŃSTWO UTRZYMYWAŁOBY DZIECI,A CI KTÓRYCH NA TO STAĆ- byłaby to realna zachęta by samemu więcej zarobić,bo wówczas więcej zostawałoby w kieszeni na dziecko i to SWOJE LUB PRZEZ SIEBIE WYCHOWYWANEa nie przez państwo ,które mnie najpierw okradnie i częśc da biurokratom;3.KOBIETY WYCHOWUJĄCE DZIECI powinny MIEĆ OPŁACONE SKŁADKI UBEZPIECZENIA ( w przeliczeniu choćby najniższego wynagrodzenia) TAK JAKBY PRACOWAŁY ZAWODOWO-BYŁOBY TO RÓWNOZNACZNE ZE ZBIERANIEM NA EMERYTURĘ-choć bez pensji;4.leki na dzieci powinny być bezpłatne(choćby do któregoś roku życia),;5.obniżona akcyza i podatki na ubranka i artykuły dla dzieci-dziś stawki są takie jak na artykuły luksusowe;itd itp-potrzeba nie jednorazowego becikowego ale wielokierunkowych działań wspierających rodzinę
nie mam sił do tłumaczenia że domy dziecka sa potrzebne bo jest mnóstwo dzieci które poprostu niwe maja się gdzie podziać. Pan Kaczmarek były rzecznik twierdzi że ten kto xchce zamknąc domy dziecka nie chodzi po tej ziemi. terasz ma być koncepcja by do placówek trafiały dzieci powyzej 7 roku życia- i dobrze. jestem za rodzinami zastepczymi i za adopcjami, jestem za powrotem dzieci do rodzin biologicznych ale porostu nie zawsze tak da się zerobić. docencie w końcu naszą bardzo ciężką pracę która polega na byciu pedagogiem, psychologiem, sprzątaczką, powiernikiem, terapeutą. przecież nie bedziemy ciągle walczyć z opinią publiczną. sa masakryczne domy dziecka tak samo jak masakryczne rodziny bioliogiczne zastępcze czy adopcyjne Są też cudowne rodziny adopcyjne i dobre rodziny zastepcze oraz dobre domy dziecka i zdrowe rodziny biologiczne.ja pracuje 12 lat w domu dziecka i wiem że sa dzieci dla których jest to jedynae miejsce gdzie owszem nie doświadczają miłości ale duzo dobra i ciepła tak. Sa też dzieci które zabrane z rodzin winia nas o to i nie bedą się utożsamiały z tym miejscem- przecież to jest normalne. naprawde brakuje mądrości w tym całym zamieszaniu- co do zycia to niestety niejednokrotnie człowiek musi wybierać mnuiejsze zło bo nie zawsze istnieją dobre rozwiązania- to tyle bo wkurza mnie ta cała debata- pomózmy i w końcu rozliczajmy rodziców co zrobili dzieciom i czego nie zrobili by te dzieci odzyskać, wspierajmy wychowawców w placówkach , wspierajmy rodziny zastepcze i na litość Boską mówmy też o dobrych domach dziecka- bo proszę sobie wyobrazicć ze takie są
I BARDZO DOBRZE!!!! BRAVO!!!
Ponieważ w ostatnich latach często zdarza się, że dzieci są odbierane wielu rodzinom z naprawdę błahych powodów, np. Trudna sytuacja finansowa, lub nieduże mieszkanie, co woła o pomstę do nieba. Odzyskanie tych dzieci przez rodziców graniczy z cudem, gdyż wymagania, jakie się im stawia są bardzo mocno wygórowane, praktycznie często niemożliwe do wykonania. Dzieci odbierać powinno się tylko tym rodzicom, którzy nadużywają alkoholu, katują je, lub znęcają się, albo wykorzystują sexualnie, albo po prostu porzucają. Najgorszą patologią jest to, że na duże rodzinne dla rodzin biologicznych państwo upiera się, że brakuje pieniędzy, ale jak dziecko trafia do rodziny zastępczej, lub do adopcji, ów wychowujący dostaje na nie od państwa 2000zł! Dlaczego tego nie zmniejszyć? Dlaczego rodzinne na własne dziecko nie może wynosić np.:choć 500zł? TO TRZEBA KONIECZNIE ZMIENIĆ! Jakby rodzina przypuśćmy z 2 dzieci otrzymywała po 500zł rodzinnego na dziecko, to na pewno nie miałaby kłopotów finansowych i nie musiałaby się obawiać odebrania dzieci. Mogłaby się postarać o większe mieszkanie, nawet czynszowe.
Po pomoc do Opieki Społecznej zgłaszają się tylko rodziny patologiczne, bo im się pomaga, natomiast rodziny po prostu biedne, wolą radzić sobie same, gdyż boją się, że gdy opieka pozna ich problem, zarządzi odebranie dzieci. Więc państwo powinno dobrze zastanowić się nad tym problemem.
dzieci niechciane
bedą bo sa produkowane dla zysku. becikowe 2x1000zł, pomoc OPS-u co miesiąc,darmowe obiady,kolonie,obozy,pomoc zywnosciowa itp.Uczciwy człowiek pracujacy ma mniejszy dochód niż darmozjady co biora wszystko z opieki i różnych fundacji.
Rodziny wielodzietne to kula u nogi w tym państwie.
Ich dzieci mają darmowe utrzymanie w domach dziecka ,rodzice nie muszą ich alimentować. Płaca za to podatnicy! Jak nawet dzieci wychowują się przy rodzicach to takie rodziny wyciągaja od skarbu państwa pieniądze w postaci zasiłków ,dopłat ,ulg ,dofinansowania, zapomogi itp. Rozmnazaja sie w mieszkaniach socjalnych opłacanych przez państwo .Ich dzieci dostaja darmowe książki ,obiady ,jeżdzą na bezplatne kolonie i wycieczki. Dostają też paczki świateczne.Wszystko z MOPS-u. Inni muszą za to zapłacić. Te obiboki mają lenistwo wyssane z mlekiem matki.Prowadza pasożytniczy tryb zycia i mają wrodzone skłonności do nieróbstwa. Nie szukają pracy ,bo wygodniej jest napłodzić dzieciaków i żyć na koszt podatnika. Socjalizm już się skończył ,czas skończyć juz z państwem opiekuńczym ,odciąć leniuchów od zasiłków i głodem zmusić do podjęcia pracy. Dośc pasożytowania na społeczeństwie! Ich dzieci nie będą pracowały (jak się niektórym wydaje) na nasze emerytury. Nie będzie z nich podatników. Dzieci z takich rodzin nie pokończą szkół ,bo bezrobotni rodzice nie są w stanie nawet opłacić korepetycji. Nie chodzą na żadne zajęcia pozalekcyjne. Zaczną rodzić w wieku 16 lat. Bez zawodu i zainteresowań będą nikim. Powielą zycie swoich rodziców i będa kulą u nogi w społeczeństwie.
Zalegalizowac aborcje
Jak domy dziecka maja nie pekac w szwach skoro od 91 roku jest w Polsce pod watykanskim zaborem zakaz aborcji. Nie ma takze darmowej antykoncepcji czy edukacji seksualnej. Katolikow obchodzi tylko zarodek a to ze dzieci beda zyc w biedzie i cierpieniu tym sie nie przejmuja.
dom dziecka trzemietowo
Byłem przez 12 lat w domu dziecka w Trzemietowie w kujawsko-pomorskiem i moge stwierdzic ze juz dawno powinni pozamykac domy dziecka,Jesli ktos mysli, że panuje tam chociaz namiastka miłości,normalnosci to jest w duzym błedzie.Pokazuja w TV smutna minki dzieci,że takie biedne bez rodziców,a prawda wyglada zaupełnie odwrotnie90% dzieci mają obojga rodziców,lecz to patologia,Domy dziecka próbuja kupic dzieciaków dajac im niemal wszystko czego zapragną W pokojach TV,komputery i wyjazdy po całej Polsce i zagraniczne,Wiele rodzin moze sobie o takim luksusie pomarzyc
Pomagajmy
Wyślijcie sms o treści pomoc pod numer 7545 na Fundację Świętego Mikołaja - koszt około 6 zł. Jest to pomoc dla rodzinnych domów dziecka.
oszczesdnosci Panstwa
utrzymanie dziecka w domu dziecka kosztuje Panstwo ok 2000-3500 na mc, a w rodzina zastepcza otrzymuje ok 600 pln /mc .na dziecko .to jest niewiele powyzej minimum socjalnego , a dzieci te wymagaja latami leczenia i wsparcia-korepetycji w nauce.
Nic dziwnego ze brakuje chetnych na rodziny zastepcze .
Interes własny
Tu chodzi o nieruchomości . Panowie z PO przejmą budynki.Polaków mają w dupie.
znikną domy dziecka
domy dziecka nie znikną bo niechcianych dzieci w Polsce jest dużo- nie pomogą asystenci bo to sa niedouczeni teoretycy którzy mają problemy z własnymi pociechami
Chyba że jakaś zorganizowana grupa zajmie się handlem dziećmi za granice przy pomocy obiektywnych prawników Urzędników i fundacji które dbają rzekomo o dobro dzieci
Dla niektórych chyba prezerwatywa jest za duża.
Chyba macie za małe ptaszki i nie zakładacie kondomów. Potem narobią tacy bachorów i nie potrafią zarobić na ich utrzymanie.
JAK TO-ktos ma chodzić po takich rodzinach i..uczyc ich gotowac? to co-plodzą
dzieci a mamusia nawet ugotowac nie potrafi? sterylizowac takich i kastrować-bo splodzą siedmioro,ósme w drodze,obydwoje nie pracuja,dzieci wagarują,i nawet matka z ojcem nie są w stanie nauczyc ich tabliczki mnozenia??? a inne przedmioty? nie potrafia dopilnowac swoich dzieci,wychować,jak to sie mówi,,niewydolni wychowawczo" a robia kolejne....
wystarczy stosować i usprawniać prawo rodzinne
domy dziecka to prawie-patologia, bo nie ma tam wiezi rodzic-dziecko ani niczego podobnego. Adopcja powinna być uproszczona i stosowana jako zasadnicze rozwiązanie, a w przypadkach wątpliwych przyjąć założenie że jeśli w ciągu kilku lat nie pojawią się faktyczni rodzice spełniający wymagania sądowe to dziecko jest już na stałe zgodnie z prawem w rodzinie która się o nie troszczyła zastępczo.
Za ile dziecko
Nie ma pieniędzy na utrzymanie domów dziecka a za to są na budowę kościołów. Tak właśnie rząd z premierem nie wspominając prezydenta dba o rodziny w Polsce.
CHORE...
chory na chciwość i głupotę naród, naród zidiociały na własne życzenie ... chore państwo - historia się powtórzy - bo jak widać NIE jesteśmy narodem zasługującym na własne państwo...


chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap