więcej

B. szefowie BOR apelują: nie włączajcie biura w politykę.

PAP | aktualizacja 2012-02-13 (13:41)
drukuj

Czternastu byłych szefów i wiceszefów BOR zaapelowało w specjalnym oświadczeniu o "niewłączanie biura do działalności politycznej, ukierunkowanej na realizację osobistych celów". Apel skierowany jest przede wszystkim do b. funkcjonariuszy BOR, którzy pełnili kierownicze stanowiska.

"Celem nadrzędnym działania funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu zawsze było dobro Rzeczpospolitej, przestrzeganie prawa, zasady apolityczności, etyki zawodowej i profesjonalizm. Wyrażamy dezaprobatę dla opinii, nieuwzględniających przepisów prawa, regulujących zakres zadań, uprawnień i obowiązków BOR, które godzą w dobre imię i niepodważalny dorobek naszej formacji" - zaznaczono w piśmie.

Apel jest reakcją na postawienie zarzutów b. wiceszefowi BOR gen. Pawłowi Bielawnemu w śledztwie dotyczącym działań BOR przy organizacji wizyt premiera i prezydenta w kwietniu 2010 r. w Katyniu. Jednym z materiałów dowodowych jest opinia sporządzona m.in. przez b. wiceszefa Biura Jarosława Kaczyńskiego, wskazująca na szereg nieprawidłowości ze strony BOR.

Pod oświadczeniem podpisali się m.in. byli szefowie BOR: gen. bryg. Mirosław Gawor, gen. dyw. Grzegorz Mozgawa, gen. bryg. Henryk Sobczyk oraz mjr Janusz Zakościelny.

- Dwa lata po katastrofie smoleńskiej sytuacja jest taka, że jedyną osobą, która ma postawione zarzuty, jest zastępca szefa BOR (gen. Paweł Bielawny). Jest to dla nas trochę zaskakujące, podobnie jak sam sposób postawienia tych zarzutów. Zapowiadano je w ubiegłym roku, później w styczniu. Jeśli zarzuty są na tyle mocne, to trzeba jej przygotować, postawić i dopiero wtedy to ogłosić - powiedział gen. Gawor, wyjaśniając decyzję o poparciu apelu.

Jak dodał, według niego opinia publiczna nie ma dostatecznej wiedzy technicznej, by móc oceniać działania BOR. - Ja nie widzę rażących błędów, które by wpłynęły na pogorszenie bezpieczeństwa prezydenta i premiera. Nie mam wglądu w materiały tego postępowania, ale na chwile obecną nie ma jednoznacznych przesłanek, że katastrofa nastąpiła z powodu zaniedbania obowiązków przez funkcjonariuszy BOR - zaznaczył.

W ubiegły czwartek Prokuratura Okręgowa Warszawa - Praga przedstawiła dwa zarzuty dot. organizacji wizyt premiera i prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 r. b. wiceszefowi BOR gen. Pawłowi Bielawnemu. Pierwszy z zarzutów dotyczył niedopełnienia obowiązków, drugi poświadczenia nieprawdy w dokumentacji. Bielawny w związku z zarzutami został odwołany ze stanowiska zastępcy szefa BOR i zawieszony w czynnościach służbowych.

W sprawie tej opinie sporządziło dwóch biegłych, którzy wskazali na szereg nieprawidłowości. Sformułowane przez nich wnioski głosiły m.in., że sposób organizacji i realizacji działań ochronnych, podejmowanych przez funkcjonariuszy BOR był niezgodny z zasadami i pragmatyką, obowiązującymi wówczas w Biurze. Po ujawnieniu wniosków pojawiły się głosy, iż jeden z ekspertów przygotowujących opinię - płk Kaczyński - pozostaje w konflikcie prawnym ze swoim dawnym pracodawcą.

Kaczyński odwoływał się m.in. do sądu od decyzji o jego dymisji. Sąd uznał jednak, że nie doszło do nieprawidłowości. Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do formacji, b. wiceszef BOR nadal też domaga się świadczenia za opuszczenie mieszkania służbowego.

Praska prokuratura pytana o biegłych zapewniała, że nie stwierdzono, aby istniał spór prawny pomiędzy nimi a BOR, a śledczy dołożyli "wszelkich starań celem oceny bezstronności obu biegłych". Według prokuratury jeden z biegłych był rekomendowany prokuraturze przez jedną z instytucji państwowych.

Rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej, prok. Mateusz Martyniuk, poinformował, że prokurator generalny Andrzej Seremet polecił Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie, aby w trybie nadzoru wyjaśniła pojawiające się m.in. w mediach wątpliwości dotyczące doboru biegłych. - Prokurator generalny oczekuje na stanowisko prokuratury apelacyjnej w tej sprawie - dodał. Rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury apelacyjnej prok. Zbigniew Jaskólski poinformował, że stanowisko to powinno zostać przekazane do PG prawdopodobnie pod koniec tygodnia.


(msz, aka)

oceń
2
4
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +20 [22]
~gor=dyj [2012-02-13 14:13]

Jadłem akurat obiad gdy oglądałem w zydowskim antypolskim TVN24 apel tego łobuza w czerwonej kurtce za 1000 zł, który wraz ze swoimi zdrajcami Polski, zamachowcami powiniuen wisieć łobuz..mają tupet te kanalie!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~gertruda [2012-02-13 14:20]

BOR to organizacja przestepcza działajaca na zamówienie POlityczne, PO które nie zapewniało prezydentowi wystarczajacej ochrony bo tam były szumowiny z nominacji PO ,i chamy licza ze dla nich kodeks karny niema zastosowania jak na złodzieji PO i czerwonych szumowin

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~hg [2012-03-01 11:11]

bor bierze w tym udzial

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ajwaj [2012-02-26 18:03]

prokurator generalny Seremet miesza strasznie w POdobno niezależnej prokuraturze starając się wymusić na niej POzytywne dla siebie expertyzy!

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~grabarz [2012-02-14 06:51]

BOR i PO mają twarz ryska C, dlatego nie mogli zapewnić prezydentowi bezpieczenstwa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~soroka [2012-02-14 02:48]

Awiecie ze sledzilem to sledztwo i nie wiedzialem jak pewnie i wiekszosc z was ze kpt Protasiuk byl 8 kwietnia tu 154 na rekonensansie w Smolensku i rozmawial z krasnokuckim po rosyjsku ?a mowili ze rosyjskiego nie zna zee ladowali na nieznanym lotnisku Po wtore czy zauwazyliscie ze zaraz po tej katastrofie strazacy nie uzywali zadnej piany do gaszenia paliwa a bylo go podobno 10 ton Uzywali wody !Na paliwo "" ???!!!!Plonelo kilkanascie ognisk a strazacy w tym miejscu katastrofy gdzie bylo niby pelno paliwa papierosy palili ??!!!Sa na to filmy !Tam w samym powietrzu byloby pelno oparow. Po trzecie dlaczego brakuje tylu czesc samolotu !I dflaczego wnetrze wyglada tak jakby cos wymiotlo wszystko z srodka a blachy sa powyginane od wewnatrz a nie jak przy zdarzeniu do wewnatrz ???Polecam niezalezna pl i inne blogi np niepoprawni .pl blogmedia 24 .W oficjalnych niewiele sie dowiecie ....i nie mowcie mi ze to oszolomy pisza bo mozna juz wiele udowodnic na 100 % ze te oszolomy mialy niestety racje ...

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~Kargul [2012-02-13 14:54]

Przecież BOR to Biuro Ochrony Rządu, musieli kogoś rzucić na POrzarcie.

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~edek [2012-02-13 14:40]

no przestepcy apeluja i chca być bezkarni jak banda ryżego i czerwona zaraza ot to se wywalczylismy ze mamy w strukturach panstwa szambo

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~kamila [2012-02-13 14:34]

BOR działał i był nominowany przez POpapranców dlatego nie zapewnił bezpieczenstwa prezydentowi bo takie dostali zalecenia od PO czyli POmazanców i wariatów w jednym

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3536