więcej

Wojna o biografię Mistrza - nie będzie "cenzury".

PAP | aktualizacja 2010-02-17 (15:38)
zobacz galerię

fot. PAP / Tomasz Gzell Ryszard Kapuściński

opinie
drukuj

Alicja Kapuścińska chce sądowego zakazu rozpowszechniania książki "Kapuściński non-fiction". Autor - Artur Domosławski - określa to działanie jako "cenzurę prewencyjną", a wydawca - Świat Książki - zapewnia, że 3 marca biografia autora "Hebanu" trafi do księgarń.

"Rzeczpospolita" we wtorek 16 lutego podała, że Alicja Kapuścińska złożyła w sądzie pozew z wnioskiem o tzw. zabezpieczenie powództwa, czyli sądowy zakaz rozpowszechniania książki "Kapuściński non-fiction" Artura Domosławskiego. Autor o całej sprawie dowiedział się z gazet, podobnie jak wydawca - Świat Książki. Żaden z nich nie otrzymał jeszcze formalnego pisma z sądu. Alicja Kapuścińska odmówiła w środę komentarza, uzasadniając to swą umową z prawnikami.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie - gdzie złożono pozew przeciw Domosławskiemu i wydawnictwu - 22 stycznia sąd nie uwzględnił wniosku o zabezpieczenie powództwa. 8 lutego wniosek został ponowiony. Na razie nie wyznaczono terminu jego rozpoznania. Sam pozew zarzuca autorowi biografii Kapuścińskiego naruszenie dóbr osobistych wdowy po twórcy - dobrami tymi jest prawo do dobrej pamięci po zmarłym. Sprawa jest na bardzo wstępnym etapie - sąd nie zbadał jeszcze pozwu pod względem formalnym, co dzieje się jeszcze zanim powództwo otrzymują pozwani. Nie wiadomo, czy i kiedy proces będzie mógł ruszyć.

Artur Domosławski określił próbę zablokowania rozpowszechniania jego książki jako "cenzurę prewencyjną". - Rozumiem, że w książce są fragmenty, które mogą pani Alicji Kapuścińskiej sprawić przykrość, nie było to jednak moim zamiarem. Wydaje mi się, że nie da się napisać prawdziwej biografii jakiegokolwiek człowieka i zarazem nie sprawić nikomu przykrości i zadowolić wszystkich. Życie jest zawsze bardzo złożone, tym bardziej w tak skomplikowanych czasach, w jakich żył Ryszard Kapuściński. Wielkość człowieka czasem lepiej widać na tle codziennej krzątaniny, słabości, a nawet czasem jego upadków - powiedział Domosławski.

- Nie sądzę, żeby walka z książką za pomocą cenzury prewencyjnej była właściwą odpowiedzią. Jest to tym bardziej smutne, że pisałem o Ryszardzie z wielką życzliwością i sympatią, starałem się pokazać jego świat, motywy decyzji, jakie podejmował, okoliczności, w jakich dokonywał trudnych nieraz wyborów.
Uważam też, że potrzebujemy szczerych rozmów o naszych wielkich, naszych mitachArtur Domosławski
Uważam też, że potrzebujemy szczerych rozmów o naszych wielkich, naszych mitach. Moim zdaniem sąd nie jest właściwym miejscem do prowadzenia takich rozmów - powiedział Domosławski.

Autor "Kapuściński non-fiction" ubolewa na swoim blogu, że "powodem zainteresowania nie jest w tej chwili treść książki, lecz niezrozumiała próba walki z nią za pomocą cenzury prewencyjnej. "Sądzę, że kampania przeciwko książce szkodzi przede wszystkim pamięci Kapuścińskiego, bo za chwilę nikogo już nie będzie interesowała złożona, wielowątkowa i zniuansowana opowieść o wybitnym reporterze, oryginalnym pisarzu, wielowymiarowym człowieku w trudnych czasach i kilku epokach, o niełatwych wyborach, dylematach, wzlotach i upadkach, lecz wyrwane z kontekstu "sensacje": a co tam zmyślił? a może się sprzedał? a bardzo romansował? No bo skoro próbuje się nie dopuścić do publikacji, to znaczy, że strasznie dużo strasznych i zarazem kompromitujących tajemnic skrywa biografia mistrza..." - pisze Domosławski.

Paweł Szwed, redaktor naczelny Świata Książki deklaruje, że w marcu biografia autora "Hebanu" znajdzie się na półkach księgarń. - Nie dostaliśmy żadnego dokumentu z sądu, o pozwie pani Kapuścińskiej dowiedziałem się z gazet. Nie mamy pojęcia co ten dokument zawiera. Z pełną odpowiedzialnością mogę jednak powiedzieć, że 3 marca książka będzie miała oficjalną premierę - powiedział Szwed.

Książkę "Kapuściński non-fiction" odrzuciło wcześniej krakowskie wydawnictwo Znak. - Nie opublikowałem tej książki, bo chciałem być w zgodzie ze swym sumieniem - powiedział Jerzy Illg. - Rysiek był moim przyjacielem, nie mógłbym spojrzeć mu w oczy, gdybym wydał taką książkę. Nie chcę się szerzej wypowiadać na ten temat, bo nie zamierzam uczestniczyć we wrzawie medialnej, która przyczynia się do promocji książki Artura Domosławskiego - powiedział Illg. Dodał również, że wbrew temu, co napisała "Rzeczpospolita" powodem jego decyzji nie były rozdziały związane z kwerendą, jaką Domosławski przeprowadził w archiwach IPN. - Akurat te rozdziały wydają mi się dość rzetelnie opracowane - ocenił Illg.

(syl, ap, neska)

oceń
4
1
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Ksena [2010-02-18 10:08]

Wojna o biografię Mistrza.....
Biografia człowieka dołaczona zostałazny. do historii, ale do niej też należy dystans historyczny. Za analizę twórczości bierze się coraz więcej amatorów. Proszę zauważyć iż istnieje reportaż fabularny, który również dopuszcza fikcję literacką jako element struktury reportażu. Nie jest bezpieczna zbyt szybka "kariera" naukowa (nazwijmy ją tak) bez stażu naukowego. W rzemiośle mówiło sie, iż trzeba u mistrzów troche terminować. Zapominamy o tym. Najważniejsze by szkować tym co się dobrze sprzeda!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ksena [2010-02-18 10:06]

Wojna o biografię Mistrza.....
Biografia człowieka dołaczona zostałazny. do historii, ale do niej też należy dystans historyczny. Za analizę twórczości bierze się coraz więcej amatorów. Proszę zauważyć iż istnie reportaż fabularny, który również dopuszcza fikcję literacką jako element struktury reportażu. Nie jest bezpieczna zbyt szybka "kariera" naukowa (nazwijmy ją tak) bez stażu naukowego. W rzemiośle mówiło sie, iż trzeba u mistrzów troche terminować. Zapominamy o tym. Najważniejsze by szkować tym co się dobrze sprzeda!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lewak [2010-02-17 17:20]

Kapuściński
Niektórzy muszą każdego opluć, wtedy czują się dobrze, tak pewno jest z Domasłwskim.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~re-chot [2010-02-17 15:51]

Dajcie spokój......
Pól-inteligenci zrobili z Kapuścińskiego Mistrza reportażu dla ćwierć-inteligentów i tyle.A to była zwykła dziennikarzyna na usługach komuny.Taki sam obiektywny i precyzyjny jak redaktor Woźniak lub Zyms,ewentualnie Lis lub Gugała.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~oldfashionmen [2010-02-17 16:35]

zbiorowa amnezja?
wielu,którzy wdepnęli w kolaborację chciałoby zawrzec w konstytucji paragraf o zbiorowej amnezji...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mtrona [2010-02-17 16:22]

Przeczytałęm większość książek Mistrza.
Wielkich, pięknych, mądrych, refleksyjnych. Powiem szczerze, że nie życzę sobie biografii w stylu Zyzak, Gontarczyk, Cenckiewicz i im podobni. To jest syndrom hieny zarabianie na takich biografiach. Dopóki żyją bliscy i przyjaciele R.Kapuścińskiego, dopóty publikacja takich biografii może sie odbywać tylko za zgodą małżonki p. R.Kapuścińskiego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mars [2010-02-17 16:16]

Przyczepiło się g..no do okrętu i mówi - płyniemy
Kapuściński nie potrzebuje adwokatów, ale smutne jest to, że niektórzy chcą zaistnieć dzięki sławie innych. Szum medialny dla takich malutkich jest jak miód na obolałe serce. Chyba napiszę biografię np. Czesława Miłosza. Zawrę dużo oryginalnych przemyśleń. Wydawcy już liczą pieniądze. Na razie nieważne jak się nazywam, bo niedługo moje nazwisko opromieni blask należnej sławy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2010-02-17 16:03]

Po tytule myślałem, że chodzi o Andreja Wajdę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ProstaCzytelniczka [2010-02-17 15:56]

"Strach" opowiada o wydarzeniach sprzed ponad pół wieku. Nie widzisz różnicy? Na "100 % prawdy o Mistrzu" też przyjdzie czas - za jakieś 28 lat. I wtedy - nie martw się - nawet "Znak" chętnie to wyda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jasiu [2010-02-17 15:48]

JEST TYLKO JEDNA PRAWDA!
Prawda którą prezentują komuchy! Inna prawda jest nieprawdą!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ali [2010-02-17 15:46]

na plecach kapuscinskiego
Domosławski próbuje robić karierę na plecach Kapuścińskiego. To ewidentne. Najpierw - jak RK jeszcze żył - prosił Go o pisanie wstępu do swojej książki (Goraczka latynoamrykanska), a teraz znów korzysta z wielkości tego nazwiska... Czy to możliwe, że on pracuje w Gazecie Wyborczej, której nakład szedł w górę zawsze wtedy, jak pojawiały się teksty Kapuścińskiego?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ProstaCzytelniczka [2010-02-17 15:39]

Mogiła Kapuścińskiego jeszcze nie ostygła!
Zawsze łatwiej wejść na szczyt po plecach innych.... Pan K. pięknie pisał o świecie. Pan K.na szczęście (dla nas, autorów mniej zdolnych) umarł, więc zajrzymy, co tam robił za życia pod kołdrą. W mojej opinii my jako czytelnicy nie przetrawiliśmy jeszcze do końca książek Kapuścińskiego, a Jego mogiła jeszcze nie ostygła. Na biografię typu: "100 % prawdy bez retuszu" przyjdzie czas. Dlatego Wdowa ma rację.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~antoni [2010-02-17 15:35]

bardzo ciekawe
"Znak" już dawno się wypaczył. Jerzy Illg powiedział - "Rysiek był moim przyjacielem, nie mógłbym spojrzeć mu w oczy, gdybym wydał taką książkę". Ale szmatławce Grossa wydaje. Hipokryzja panie Illg, hipokryzja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~historyk [2010-02-17 15:33]

Znowu Wyborcza zawyje
im się prawda nie POdoba

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Futures [2010-02-17 15:29]

To sie nazywa promocaj towaro!!! BRAWO BRAWO!!!
moze nawet sam kupie - jak juz bedzie na przecenach;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~icek z krynicy [2010-02-17 15:28]

Za to ZNAK
nie odmówił wydania "STRACH"-u Jana Tomasza Grossa! Ot, hipokryzja!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3530