więcej

3. rocznica śmierci Ryszarda Kapuścińskiego.

PAP | dodane 2010-01-23 (11:00)

fot. PAP

opinie
drukuj

Mistrz reportażu literackiego i najwybitniejszy pisarz wśród reporterów - mówiono o Ryszardzie Kapuścińskim. Był podróżnikiem, reporterem, pisarzem, w latach 1958-1972 dziennikarzem i korespondentem Polskiej Agencji Prasowej. 23 stycznia mija trzecia rocznica jego śmierci.

Kapuściński, który w swoich książkach podniósł reportaż do rangi gatunku literackiego, żartował, że pisanie to "straszna, fizyczna praca". Pytany, dlaczego wybrał ten właśnie zawód, odpowiadał jednak niezmiennie, że powodem jego wyboru była pasja. - Pasjonowali mnie ludzie, życie, świat. Myślę, że warunkiem bycia dziennikarzem jest po prostu pasja i ciekawość innych i innego - podkreślał. - Obowiązkiem reportera jest być tam, gdzie dzieje się coś ważnego i zdawać z tego relację - dodawał. Wśród licznej grupy wybitnych dziennikarzy z całego świata "tylko o Kapuścińskim mówiło się jako o wielokrotnym kandydacie do nagrody Nobla w dwóch dziedzinach - literatury i działań na rzecz pokoju.

Jak wyliczył sam Kapuściński, w swojej karierze reportera był świadkiem 27 rewolucji, cztery razy był przeznaczony do rozstrzelania, przebywał na frontach dwunastu wojen. "W dziennikarstwie, które ja uprawiam, potrzebne są pewne predyspozycje. Nie można być nadmiernie wrażliwym, bo to uniemożliwiałoby obserwację wydarzeń, ale jednocześnie trzeba mieć pewną dozę wrażliwości, żeby przejąć się cudzym losem i odpowiednio zareagować" - pisał.

Urodził się 4 marca 1932 r. w Pińsku, na Polesiu (dzisiejsza Białoruś). Zadebiutował jako poeta, jeszcze przed maturą, w 1949 roku w tygodniku "Dziś i Jutro". Opublikowane wiersze Kapuścińskiego zwróciły uwagę redaktorów pisma "Sztandar Młodych", którzy zaproponowali początkującemu autorowi współpracę.

W październiku 1950 r. Kapuściński rozpoczął studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, potem przeniósł się jednak na historię. Na Wydziale Historycznym UW studiował w latach 1952-1956. W roku 1952 Kapuściński ożenił się z Alicją Mielczarek, studentką medycyny, a w następnym roku urodziła im się córka Zofia.

Po obronie dyplomu Kapuściński wrócił do "Sztandaru Młodych". Na jego łamach w roku 1955 ukazał się pierwszy ważny w karierze Kapuścińskiego reportaż pt. "To też jest prawda o Nowej Hucie". Pierwsza podróż zagraniczna Kapuścińskiego miała miejsce w 1956 roku, kiedy z ramienia "Sztandaru Młodych" odwiedził Indie. Jechał tam z bardzo słabą znajomością angielskiego. Podczas przesiadki, na lotnisku w Rzymie, kupił "Komu bije dzwon?" Ernesta Hemingwaya po angielsku, a w walizce miał słownik - taki był jego pierwszy zestaw do nauki języka.

Wyprawa do Indii była dla Kapuścińskiego kulturowym szokiem, o którym wspominał w "Podróżach z Herodotem". W 1957 r. pojechał do Japonii i Chin. W roku 1958 przez dziesięć miesięcy pracował w Polskiej Agencji Prasowej, potem zaproponowano mu etat w "Polityce". Jako wysłannik tego pisma przez cztery lata jeździł po kraju i pisał reportaże, z których najlepsze złożyły się na jego debiut książkowy "Busz po polsku" (1962).

Pierwszą podróż do Afryki odbył zimą 1959/60 - przebywał wtedy w Ghanie, odwiedził też Dahomej i Niger. Zafascynowany dokonującym się w tych latach procesem dekolonizacji państw afrykańskich, poleciał do Kairu, skąd przedostał się do pogrążonego w wojnie domowej Konga. Wraz z dwójką czeskich dziennikarzy został aresztowany, skazany na śmierć i cudem uratowany przez żołnierzy ONZ. O tym, co czuje człowiek, który właśnie dowiedział się, że następnego dnia mają go rozstrzelać, napisał dopiero w "Wojnie futbolowej" (1978 r.). W 1962 r. został wysłany do Dar es-Salaam, jako pierwszy polski korespondent PAP na całą Afrykę. Spędził tam pięć lat. O narodzinach "trzeciego świata" pisał w "Czarnych gwiazdach" (1963) i "Gdyby cała Afryka" (1969). Ta ostatnia publikacja, złożona była z dłuższych omówień i korespondencji, przesyłanych przez Kapuścińskiego z Czarnego Lądu do PAP.

Jeszcze przed publikacją "Gdyby cała Afryka" ukazała się książka "Kirgiz schodzi z konia" (1968). Były to reportaże z trzymiesięcznej podróży do siedmiu azjatyckich i zakaukaskich republik Związku Radzieckiego, jaką Kapuściński odbył wiosną 1967 r., po powrocie z afrykańskiej placówki. Jesienią 1967 r. został korespondentem PAP w Ameryce Łacińskiej, tam również spędził pięć lat. Mieszkał w Chile, Meksyku, Boliwii i Brazylii. Wyprawa zaowocowała książkami: "Dlaczego zginął Karl von Spreti" (1970) - o Gwatemali na tle porwania i zamordowania niemieckiego ambasadora oraz "Chrystus z karabinem na ramieniu" (1975) - o Boliwii i Antylach.

Po powrocie Kapuściński zrezygnował z etatu w PAP, nie zrywając jednak współpracy z agencją. Podjął zajęcia na wydziale dziennikarstwa UW i został reporterem tygodnika "Kultura". Lata 70. to czas intensywnych podróży Kapuścińskiego - na Bliski Wschód, do Indii, na Cypr, do wielu państw Afryki. Pobyt w Angoli zaowocował reportażem "Jeszcze dzień życia" (1976), a dzięki wyprawom do Etiopii i Iranu powstały dwie książki, które przyniosły Kapuścińskiemu międzynarodową sławę - "Cesarz" (1978) i "Szachinszach" (1982).

Oprócz podróży i dziennikarstwa pasją Kapuścińskiego była także poezja, którą nazywał "rzadkim luksusem", wymagającym czasu, którego nigdy nie miał. W 1986 r. wydaje on jednak tomik wierszy pt. "Notes". W 1990 r. powstaje pierwszy z pięciu tomów "Lapidarium" (kolejne tomy pojawiają się na rynku w 1995, 1997, 2000 i 2002). Trzy lata później do księgarń trafia "Imperium" - reportaże o upadającym ZSRR. Kolejną publikacją Kapuścińskiego jest "Heban" (1998) - książka, która powraca do tematu afrykańskiego.

Kapuściński postrzegał swoją pracę jako tłumaczenie - nie z języka na język, ale z kultury na kulturę. "Moją główną ambicją jest pokazać Europejczykom, że nasza mentalność jest bardzo europocentryczna, że Europa, a raczej jej część, nie jest jedyna na świecie" - pisał.

Ryszard Kapuściński zmarł 23 stycznia 2007 roku w Warszawie w wieku 74 lat.

(jks, ap)

oceń
3
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~jan [2010-01-24 01:47]

W Polsce nigdy nie było komunizmu!
Więc jak normalny człowiek miał walczyć z czymś co nie istniało? Polskie piekło najlepiej widać w internecie! Kto tak opluwa uznane sławy i autorytety światowe jak nie "rodacy"!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Zyguzygu [2010-01-23 16:40]

Po co właściwie Polacy walczyli z komuną a niektórzy zginęli
skoro taki Pan w tym czasie dzieki kolaboracji jeżdził sobie po całym świecie i nieżle w tym systemie sobie żył a teraz się jeszcze z niego robi straszny autorytet.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Głąb [2010-01-25 14:23]

I tak bez kłopotów
dostawał paszport? I zgody na wyjazdy? Nie musiał sie Partii odwdzięczać?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AZI [2010-01-23 12:46]

A MÓJ ......
TATA BYŁ BARDZO DOBRYM FACHOWCEM W REMONCIE MASZYN DO OBRÓBKI METALU - MINEŁO 10 LAT OD JEGO ŚMIERCI I NIC NIE NAPISALISCIE

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Jan [2010-01-24 01:49]

Zaszkodził kołtunom!
Myślenie boli!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dariusz [2010-01-23 23:01]

Lubił zmyślać :-)
pisał nieźle, ale...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AS [2010-01-23 13:40]

Komu zaszkodził?
Straszne rzeczy piszecie. Komu dokładnie zaszkodził?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jagina [2010-01-23 17:44]

3.rocznica...
Hej "pok" - domyślam się, że to skrót od pokopany, bo normalny człowiek ani tak nie pomyśli, ani tym bardziej nie napisze. Życzę opamiętania i trochę kultury. A książki p. R. Kapuścińskiego uwielbiam - zaczęło się od "Podróży...", a potem pozostałe.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ateista antykomuch [2010-01-23 12:08]

drugie oblicze pejsatego '' autorytetu ''
reportażysta, dziennikarz i publicysta, lewak, komunistyczny kolaborant; Karierę dziennikarską rozpoczął w komunistycznej gazecie - Sztandar Młodych. W latach 1953-1981 był członkiem PZPR. Był zaprzyjaźniony z komunistycznym zbrodniarzem argentyńskim Che Guevarą i marksistowsko-komunistycznym prezydentem Chile Salvadorem Allende, obydwaj byli bliskimi przyjaciółmi komunistycznego dyktatora Kuby Fidela Castro.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Xyz [2010-01-23 11:26]

Powinniście spuścić zasłonę milczenia
bo wydaje mi się, że był również wybitnym TW o czym zapomnieliście wspomnieć jako że nie pasuje wam do wykreowanej postaci

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Zyguzygu [2010-01-23 16:39]

Po co właściwie Polacy walczyli z komuną a niektórzy zginęli
skoro taki Pan w tym czasie dzieki kolaboracji jeżdził sobie po całym świecie i nieżle w tym systemie sobie żył a teraz się jeszcze z niego robi straszny autorytet.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zyguzygu [2010-01-23 16:39]

Po co właściwie Polacy walczyli z komuną a niektórzy zginęli
skoro taki Pan w tym czasie dzieki kolaboracji jeżdził sobie po całym świecie i nieżle w tym systemie sobie żył a teraz się jeszcze z niego robi straszny autorytet.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Roman [2010-01-23 16:00]

Po co tyle jadu ?
czytam umieszczone opinie i dochodzę do wniosku, że światem rządzi nienawiść. Przeczytałem sporo książek Kapuścińskiego, dały mi wiele wzruszenia i kontemplacji o dzisiejszym świecie. Sądzę, że zdobyłem kawał porządnej wiedzy dzięki Jego literaturze. A to czy współpracował z komuną czy też nie ma dla mnie małe znaczenie. Pokażcie mi dzisiaj twórcę podobnego, chociażby zbliżonego formatu który jest Polakiem. Kapuściński napisał tyle mądrych słów, że jego niechlubna przeszłość komunistyczna jest niczym w porównaniu z jego klasą jako reportera. Ale przecież zawsze łatwiej jest wytykać niedoskonałości niż zauważać diamenty, prawda ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jwisinski [2010-01-23 15:39]

Zamiast jeżdzić po Świecie to powinien napisać
o naszych Cesarzach, Bierucie, Gomułce, Gierku io Dyktatorze Jaruzelskim i jego kundlowi Kiszczakowi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pok [2010-01-23 13:01]

Trzeba miec niebywału tupet i bezczelnośc, zeby szpicla czosnków promować
co oczywście dla tego tu antypolskiego, antychrześcijańskiego, antyprezydenckiego scierwa medialnego jest typowe!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~EMIgrant [2010-01-23 15:25]

dobrze musial sie im zasluzyc ? mi towarzysze krolik i ...
kiszczak odmawiali paszportu przez 8 dlugich lat !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ck_lajkonik [2010-01-23 14:31]

Kapitanie mój kapitanie
pamiętam o Tobie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Grzesio [2010-01-23 14:19]

Śp. komuch i esbek? A kolejny kapuś wygłaszał jego laudację.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mika [2010-01-23 12:34]

do tych,ktorzy nie wiedza kto to...
1. artykul odpowiada na pytanie "kto to?". 2. jesli nadal nie wiesz "kto to", polecam bardzo intensywne doksztalcanie, poniewaz macie straszne braki w kulturze....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Paul001 [2010-01-23 12:35]

własnych rodziców oddał w łapy UB
perfidna kanalia !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3526