wp.pl | dodane 2011-07-28 (11:55)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
A co p. robi w PO??? Czy kaska jest najważniejsza???
A JO WOS WSZYSTKICH SOLIDARUCHÓW NIELUBIE , OD 1980 , BO POZNAŁEM WARTOŚCI LENI I OBIBOKÓW . NAJPIERW ZWIĄZEK POTEM KORYTO WŁADZY , OTAKE POLSKE ŁAZI ODPADOM SPOŁECZNYM .SPRZEDAWAĆ WSZYSTKO CO SIE DA , WOLNOŚĆ NALEŻY SIE ZŁODZIEJĄ NA WSZYSTKICH SZCZEBLACH , -- CZY NIE ??
Panie Arłukowicz Pana maksyma zyciowa to po trupach aby do celu! Co Pan robi w tej PO?I Kto tam jeszcze Pana trzyma?Koncz Waść wstydu oszczesc!
W tych wyborach wesprę chyba mniejszą partię. Nie wiem jeszcze czy zagłosuję na PiS ale na pewno PO nie ma co liczyć na mój głos. Pierwsze chamy III RP. Broń nas dobry boże przed takimi. Każdemu kto nie jest pewny swego wyboru radzę również zagłosować na mniejszą partię lecz bliższą jego ideologii.
Coraz trudniej mieć zaufanie do lekarzy: min. Kopach łgała w sprawie smoleńskiej, min. Klich zgodnie z własną specjalizacją robi z nas wariatów w tej samej sprawie, min. Arłukowicz wyżej stawia stanowisko od wiarygodności, dr G. oczywiście niewinny - żeby to wszystko było możliwe, musi istnieć WRÓG! Wróg demokracji, najlepiej faszysta, ksenofob i antysemita. Kreowaniem WROGA zajmuje się Tusk Vision Network 24 godziny na dobę.
Żałosna medialna próba ożywienia politycznego trupa
Czy to prawda , Ze Ryszard Kalisz jest synem Urbana ? 1.Łudząco podobny wyhląd fizyczny. 2.Ta sama obcja polityczna.3.te same zasady (nie) moralne.
arlukowicz-były agent i śpiewak spod budki z piwem, sprzedawczyk-poLSKI polityczek
Wstępując do PO zmarnował sobie życie. Był dobrym lekarzem a schańbił sie.
ale sie Waść zeszmaciłes, zadajesz sie z ludźmi co od 30-lat orzą ten kraj i ogłupiają społeczeństwo dla własnych cełów, własnej kieszeni
Panie Arlukowicz a moze by pan sprobowal leczyc,a moze i tego pan nie potrafi. Na razie to tylko same xxxxx mowi
Dla kogo jeszcze jest wiarygodny ten pan? Słowa, słowa, słowa.
Nie na temat ale to bardzo ważne i tylko do wyborców PO! Należąca do skarbu państwa Enea znalazła sposób, aby płacić swojemu prezesowi kilka razy więcej niż pozwala prawo. Wszystko za aprobatą rządu. Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej", zarobki prezesa Enei SA, Macieja Owczarka wzrosły ośmiokrotnie. Teraz będzie on otrzymywał wynagrodzenie w wysokości nawet 150 tys. zł. Miesięcznie. Choć nie pozwala na to prawo, spółka znalazła sposób aby obejść przepisy tzw. ustawy kominowej. Do tej pory Maciej Owczarek otrzymywał zgodnie z ustawą 6-krotność średniego wynagrodzenia (ok. 20 tys. zł miesięcznie), jednak od 1 lipca jego zarobki znacznie wzrosły. Teraz zarabia on do 80 tys. zł miesięcznie plus premie, które także mogą wynosić do 80 tys. zł. Rocznie prezes Enei może zarobić niemal 2 mln zł. Sposób na obejście ustawy kominowej regulującej wysokość wynagrodzenia okazał się prosty. Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej", do 1 lipca prezes Owczarek miał umowę o pracę, później jednak podpisał kontrakt menedżerski, który pozwala mu pracować nie tylko dla Enei SA, lecz także dla innych spółek należących do grupy. Tych spółek jednak nie obowiązuje już ustawa kominowa. W nieoficjalnych rozmowach z "Dziennikiem Gazetą Prawną" członkowie rady nadzorczej Enei SA nie kryją, że zgodzili się na kontrakty menedżerskie dla zarządu właśnie po to, aby obejść ustawę kominową. Z informacji uzyskanych przez gazetę wynika, że podobne procedury są stosowane w innych państwowych spółkach energetycznych.
Nie na temat ale to bardzo ważne i tylko do wyborców PO! Należąca do skarbu państwa Enea znalazła sposób, aby płacić swojemu prezesowi kilka razy więcej niż pozwala prawo. Wszystko za aprobatą rządu. Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej", zarobki prezesa Enei SA, Macieja Owczarka wzrosły ośmiokrotnie. Teraz będzie on otrzymywał wynagrodzenie w wysokości nawet 150 tys. zł. Miesięcznie. Choć nie pozwala na to prawo, spółka znalazła sposób aby obejść przepisy tzw. ustawy kominowej. Do tej pory Maciej Owczarek otrzymywał zgodnie z ustawą 6-krotność średniego wynagrodzenia (ok. 20 tys. zł miesięcznie), jednak od 1 lipca jego zarobki znacznie wzrosły. Teraz zarabia on do 80 tys. zł miesięcznie plus premie, które także mogą wynosić do 80 tys. zł. Rocznie prezes Enei może zarobić niemal 2 mln zł. Sposób na obejście ustawy kominowej regulującej wysokość wynagrodzenia okazał się prosty. Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej", do 1 lipca prezes Owczarek miał umowę o pracę, później jednak podpisał kontrakt menedżerski, który pozwala mu pracować nie tylko dla Enei SA, lecz także dla innych spółek należących do grupy. Tych spółek jednak nie obowiązuje już ustawa kominowa. W nieoficjalnych rozmowach z "Dziennikiem Gazetą Prawną" członkowie rady nadzorczej Enei SA nie kryją, że zgodzili się na kontrakty menedżerskie dla zarządu właśnie po to, aby obejść ustawę kominową. Z informacji uzyskanych przez gazetę wynika, że podobne procedury są stosowane w innych państwowych spółkach energetycznych.
Nie na temat ale to bardzo ważne i tylko do wyborców PO! Należąca do skarbu państwa Enea znalazła sposób, aby płacić swojemu prezesowi kilka razy więcej niż pozwala prawo. Wszystko za aprobatą rządu. Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej", zarobki prezesa Enei SA, Macieja Owczarka wzrosły ośmiokrotnie. Teraz będzie on otrzymywał wynagrodzenie w wysokości nawet 150 tys. zł. Miesięcznie. Choć nie pozwala na to prawo, spółka znalazła sposób aby obejść przepisy tzw. ustawy kominowej. Do tej pory Maciej Owczarek otrzymywał zgodnie z ustawą 6-krotność średniego wynagrodzenia (ok. 20 tys. zł miesięcznie), jednak od 1 lipca jego zarobki znacznie wzrosły. Teraz zarabia on do 80 tys. zł miesięcznie plus premie, które także mogą wynosić do 80 tys. zł. Rocznie prezes Enei może zarobić niemal 2 mln zł. Sposób na obejście ustawy kominowej regulującej wysokość wynagrodzenia okazał się prosty. Jak wynika z informacji "Dziennika Gazety Prawnej", do 1 lipca prezes Owczarek miał umowę o pracę, później jednak podpisał kontrakt menedżerski, który pozwala mu pracować nie tylko dla Enei SA, lecz także dla innych spółek należących do grupy. Tych spółek jednak nie obowiązuje już ustawa kominowa. W nieoficjalnych rozmowach z "Dziennikiem Gazetą Prawną" członkowie rady nadzorczej Enei SA nie kryją, że zgodzili się na kontrakty menedżerskie dla zarządu właśnie po to, aby obejść ustawę kominową. Z informacji uzyskanych przez gazetę wynika, że podobne procedury są stosowane w innych państwowych spółkach energetycznych.
Szanowny panie Arłukowicz, uciekaj Pan z tonącej PO gdzie pieprz rośnie, bowiem zarówno PiS jak i PO - to dwie rękawiczki tej samej pary prawackich głupoli partyjnych, których rozumowanie o Polsce, Mojej Ojczyźnie, sprowadza się do okupowania sejmowo-ministerialnych foteli. Ot, i wszystko...


chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap