więcej

Zima zmroziła nasze kieszenie.

Polska Kurier Lubelski  Polska Kurier Lubelski | aktualizacja 2010-03-05 (15:18)
drukuj

Władze Lublina szukają właśnie sposobu na zdobycie kilkunastu milionów złotych potrzebnych na naprawę dróg, które po zimie przypominają szwajcarski ser. Za to firmy, które zajmowały się odśnieżaniem dachów i usuwaniem sopli, zaczynają liczyć zyski. A mieszkańcy straty.

Robert Siwek, właściciel domku jednorodzinnego na Ponikwodzie, kupował w czwartek węgiel w składzie przy ul. Nowy Świat. Robił to już po raz kolejny w tym sezonie.

- Ta zima kosztuje mnie dwa razy więcej niż poprzednia - stwierdza z rezygnacją. - W zeszłym roku kupiłem 2 tony węgla, a do tej pory już 4. Na 0grzewanie 120-metrowego domu na razie wydałem ok. 2 tys. zł.

Na kolejny rachunek za ogrzewanie z niepokojem czeka pan Eugeniusz, również właściciel domu o powierzchni 120 m kwadratowych.

- Za ogrzanie go gazem od połowy grudnia do połowy lutego zapłaciłem prawie 2 tys. zł - wylicza. - To znacznie więcej niż w poprzednim sezonie.

- W tamtym roku za ogrzewanie miałam ponad 150 zł nadpłaty - mówi Halina Kosienkowska, mieszkanka bloku na Czubach. - Teraz, optymistycznie patrząc, będę musiała dopłacić co najmniej 300 złotych.

Wyjątkowo ciepło o tegorocznej zimie myślą z kolei firmy odpowiadające za dostarczanie ciepła do domów lublinian. Chociaż nie chcą się chwalić zyskami. - Mamy lepszą sytuację, niż gdyby ta zima była słabsza - mówi enigmatycznie Tadeusz Karczmarczyk, prezes zarządu elektrociepłowni Megatem.

Na duże profity mogą też liczyć np. firmy zajmujące się odśnieżaniem dachów.

- Zyski poszczególnych firm i tak nie zrównoważą ogromnych kosztów tej zimy, jakie będzie musiała ponieść nasza gospodarka - podkreśla Andrzej Sadowski z Centrum im. A. Smitha.

- Ile zarobiliśmy na tej zimie? To nasza słodka tajemnica - mówi właściciel jednej z lubelskich firm zajmujących się wynajmowaniem podnośników i usuwaniem śniegu z dachów. - Mogę powiedzieć tylko, że obroty były większe niż normalnie - zdradza Artur Bieniaszkiewicz, właściciel AB Trans, która prowadzi podobną działalność. - Ale też pracy mieliśmy zdecydowanie więcej.

W tym samym czasie mieszkańcy Lublina oczekują na rachunki za ogrzewanie. - Szczerze przyznaję, że nie oszczędzałam. Kaloryfery grzały praktycznie cały czas. Przywykłam do ciepła i nie wyobrażam sobie funkcjonowania w lodowatym pomieszczeniu - wyjaśnia Halina Kosienkowska z Czubów. - Na dodatek mam nieszczelne drzwi balkonowe. A zima była, jaka była, więc liczę się z dużo wyższym rachunkiem.

Inną strategię obrał Jan Perkowski, również mieszkaniec Czubów. - Z żoną staraliśmy się oszczędzać. Jeśli w pomieszczeniach było za zimno, po prostu zakładaliśmy dodatkowe swetry. Mimo to spodziewam się, że zapłacę ok. 50 zł więcej niż w poprzednim sezonie.

Czy zwiększone opłaty za ogrzewanie przełożą się na większe zyski firmy, która dostarcza ciepło do lubelskich bloków? LPEC sezonu jeszcze nie podsumowało i jest ostrożne w przewidywaniach. - Zima jeszcze trwa, więc nie da się oszacować, jak wpłynie na nasze przychody - tłumaczy Piotr Kuty, rzecznik prasowy firmy.

A może na zimie zarobią osoby handlujące opałem? - Raczej nie - stwierdza Jacek Krzyżanowski ze składu przy ul. Nowy Świat. - Prawdziwy ruch zaczął się w styczniu, kiedy porządnie przymroziło. Sprzedawaliśmy wtedy 600-700 ton miesięcznie. Kokosów jednak nie było, bo ludzie najczęściej brali najtańszy węgiel zza wschodniej granicy.


oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Sprawdź, jak długo zima pozostanie z nami

aktualizacja 2010-03-08 (10:26)

Mroźno w Polsce - sprawdź prognozę pogody

aktualizacja 2010-03-07 (11:23)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~roman [2010-03-07 20:32]

taa
noo i jak to Lubelszczyzna bida dziadostwo i szukanie 50 zł. a reszta kraju pieprzy i się śmieje

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~karo [2010-03-06 07:05]

mialem przerazliwe zimno.
nie stac mnie renciste 470 zl-na zakup wegla.Dziekuje Tuskowi,ze dba abym byl zahartowany na takie mrozy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~humorysta [2010-03-05 17:38]

Chcecie mojej szczerości ?
- to ją macie ; mnie jest zupełnie obojętnie jaka jest zima . Czy jest " lekka " czy jest " ciężka " , czy taka czy jakaś inna siaka . Ciesię się z tego i dziękuję Panu Bogu za to ,że nie oddarzył mnie nadmiarem pieniędzy i mam dwie ręce i dwie nogi i oczy i uszy otwarte na świat . Każdą chwilę zimy i lata i przedwiośnia wraz z jesienią przyjmuję z pokorą . Bogu niech bedą dzięki za zimę . Czekamy na wiosnę . Kiedy nadejdzie wiosna ? - wiosna nadejdzie wtedy jak mnie skończy sie opał . Kiedy mnie skończy się opał ? - opał mnie skończy się za 12 dni . Wtedy będzie wiosna .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
muminka [2010-03-05 14:57]

no cóż..
życie.. ktoś zyskuje, ktoś traci i tak to się toczy!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.