więcej

Studenci sprzedają studentom narkotyki.

Polska Kurier Lubelski  Polska Kurier Lubelski | aktualizacja 2009-10-08 (16:05)
drukuj

Początek roku akademickiego to żniwa dla dilerów. W tym okresie znacząco wzrasta liczba przestępstw narkotykowych. - Wśród studentów jest wielu nabywców środków odurzających. Zdarzają się też sprzedawcy - przyznaje st. sierż. Anna Smarzak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Przykładów nie trzeba długo szukać. We wtorkowe popołudnie funkcjonariusze w cywilu patrolowali okolice ul. Langiewicza. Ich uwagę zwrócili trzej młodzi mężczyźni, którzy przekazywali sobie woreczki. Jak się okazało, 19-latek z Biłgoraja miał przy sobie "dilerkę" z marihuaną. - Mężczyzna przyznał się, że przed chwilą kupił towar od 22-letniego Kamila S. - relacjonuje Anna Smarzak.

Dilerem okazał się student lubelskiej uczelni. Policjanci przeszukali jego pokój w akademiku. Znaleźli w nim kilkadziesiąt poporcjowanych i przygotowanych do sprzedaży narkotyków i elektroniczną wagę. W sumie funkcjonariusze odebrali dilerowi ponad 80 gramów marihuany.

Tymczasem od początku tego roku policjanci z IV komisariatu, który odpowiada m.in. za miasteczko akademickie, odnotowali prawie 80 przestępstw narkotykowych. - Ich liczba wzrasta zawsze w czasie roku akademickiego - przyznaje Anna Smarzak. - Młodzi ludzie generują tego typu przestępczość - dodaje.

Jak mówią policjanci, w czasie roku akademickiego większe ilości narkotyków pojawiają się w lokalach, które odwiedzają studenci oraz w akademikach.

Wielu młodych ludzi właśnie w czasie studiów po raz pierwszy zażywa narkotyki. Wielu jest przekonanych, że dzięki nim łatwiej będą przyswajali wiedzę.

Sami studenci doskonale wiedzą, od kogo można kupić narkotyki. - Wystarczy tylko chcieć. Najbardziej dostępne są lekkie używki, takie jak marihuana - przyznaje student III roku politologii UMCS.

Problem dostrzegają specjaliści od spraw uzależnień.

- To wraca z początkiem każdego roku akademickiego. Młodzi ludzie sięgają po narkotyki. Najwięcej pracy mamy w okresie sesji - wyjaśnia Iwona Sztajner z lubelskiego Monaru. - Wtedy zgłasza się do nas najwięcej ludzi.

Tymczasem policjanci ostrzegają. - W przypadku podejrzeń, że ktoś posiada narkotyki, funkcjonariusze w każdej chwili mogą wejść do akademików, a nawet na teren uczelni. W tej sprawie już kilka lat temu podpisaliśmy stosowną umowę z władzami uniwersytetów - mówi Anna Smarzak.

Co za to grozi

Zgodnie z polskim prawem za posiadanie nawet najmniejszej iloś-ci narkotyków grozi do 3 lat więzienia. Handel środkami odurzającymi zagrożony jest karą do 8 lat pozbawienia wolności. Jeżeli w grę wchodzi sprzedaż dużej ilości towaru, diler może trafić za kratki nawet na 10 lat.

(Łukasz Chomnicki, ak, magjar)

oceń
1
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~gregory [2009-10-09 22:26]

nikogo nie zgwalcil ani nie zabił a za jakas marna trawke zycie studentowi zmarnuja
.zalegalizowac........przez kolege go złapali...............

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
styks [2009-10-08 17:29]

przecież to nie tylko
studenci kupują i dilują. Wszędzie tego pełno ale chyba najwięcej w szkołach średnich jednak.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.