więcej

Oddaj noworodka, nie zabijaj.

Polska Kurier Lubelski  Polska Kurier Lubelski | aktualizacja 2009-12-21 (15:25)
drukuj

- Noworodki pozostawione w szpitalu przez matki zaraz po urodzeniu, bez trudu znajdują nowych, kochających rodziców - zapewnia Barbara Paczos, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego w Lublinie. - Kobiety, które z różnych powodów nie mogą wychowywać swych dzieci powinny o tym wiedzieć. W ten sposób można uniknąć wielu tragedii.

We wszystkich oddziałach położniczych na Lubelszczyźnie ustawiono przed kilku laty "łóżeczka nadziei". Jednak ani jedno dziecko nie zostało tam podrzucone. Dr Maria Migielska-Wołyniec, ordynator oddziału noworodkowego szpitala im. Jana Bożego przy ul. Lubartowskiej w Lublinie, mówi, że to dobrze.

- Bezpieczniej dla zdrowia matek i dzieci jest, gdy poród odbywa się w szpitalu - podkreśla.

To nie znaczy, że matka nie może zostawić noworodka, gdy nie chce lub nie może go wychowywać. W szpitalu przy ul. Lubartowskiej w ciągu roku około 10 matek decyduje się na takie rozwiązanie. Zwykle są to albo bardzo młode dziewczyny, które zaszły w niechcianą ciążę, albo kobiety, którym skomplikowana sytuacja materialna albo domowa nie pozwala na wychowanie kolejnego dziecka.

- Nie potępiamy, ani nie osądzamy ich zachowania. Zwykle kryją się za tym wielkie osobiste dramaty. Wspólnie z pracownikami ośrodka adopcyjnego staramy się pomóc tym kobietom i ich dzieciom - mówi dr Migielska-Wołyniec.

Co roku ośrodek adopcyjny odbiera ze wszystkich lubelskich szpitali około 20 pozostawionych przez matki noworodków. - Z punktu widzenia dobra dziecka, sytuacja, w której matka zostawia noworodka w szpitalu i zrzeka się praw rodzicielskich jest najkorzystniejsza, bo malec, zwłaszcza zdrowy, z uregulowaną sytuacją prawną, ma największe szanse, by szybko trafić do rodziny adopcyjnej - wyjaśnia Barbara Paczos.

Matka na podjęcie decyzji o zrzeczeniu się praw ma czas do 6 tyg. po porodzie. Jednak w szpitalach zdarzają się także inne sytuacje. - Część matek chce być anonimowa. Po porodzie po prostu opuszczają szpital w ciągu doby. Tak też można, choć wtedy komplikuje się sytuacja prawna ich dziecka - dodają lekarze. Szpital zgłasza wówczas do ośrodka adopcyjnego noworodka bez tożsamości. Poprzez sąd wystawia się mu metrykę. A to trwa. W tym czasie dziecko nie może trafić do adopcyjnych rodziców, lecz przebywa w tymczasowej rodzinie zastępczej.

Polecamy w wydaniu internetowym www.polskatimes.pl/KurierLubelski: TV w komórce od stycznia w Lublinie

(Beata Kozian, meg)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

W internecie kwitnie handel dziećmi

aktualizacja 2010-03-09 (10:55)

Znikną domy dziecka - a co stanie się z dziećmi?

aktualizacja 2009-12-29 (15:37)

Nie chcą widzieć swoich dzieci

dodane 2009-12-22 (15:03)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Kobieta [2009-12-23 11:35]

Mądry artykuł. Oby takich więcej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
zuzola [2009-12-22 08:34]

a o ile
mniej by było nieszczęść gdyby dopuszczona była aborcja!!!!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~grażyna [2009-12-22 09:01]

uczyć
Uczmy, informujmy i ułatwiajmy! Nie dla aborcji i porzucania noworodków w śmietnikach. Wielu ludzi czeka na malucha, dajcie dzieciom i rodzicom szansę.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Jolka [2009-12-22 10:46]

noeorodki
Jeżeli jest tak dużo chętnych na adobcję dzieci to dlaczego te dzieci zajmują tyle miejsc w domach dziecka gdzie brakuje im miłosci oraz zwykłego przytulenia sie oraz w rodzinach gdzie ich nie chcą.?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kobieta [2009-12-22 14:14]

Niestety
procedury utrudniają zamiast ułatwiać

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PANTII [2009-12-22 10:07]

CUD
W mojej rodzinei jest maleńki chłopczyk który stał się najpiekniejszym prezentem światecznym dla swoich rodziców - sami nie mogą mieć dzieci, a ten smyk ,dzięki dobrej woli swojej biologicznej mamy, stał sie dla nicz najważniejszą osoba na świecie. Niech wszystkie mamy któe oddały swoje małe skarby do adopcji z róznych powodów tuż po urodzeniu bedą spokojne o swoje pociechy, napewno niczego im nie zabraknie, bo ktos na nie już niecierpliwie czeka...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jola [2009-12-22 08:33]

Adopcja to szansa dla tych, którzy pragną miłości- dziecka.
Koleżanka nie może być biologiczną matką. Jest jednak mamą, ma synka i córkę. Synka pozostawiła małoletnia-matka, córkę zaś mężatka, która nie chciała dzieci, bo wybrała karierę naukową. Adopcyjna mama jest wspaniała, dzieci są bardzo kochane, najbardziej oszaleli dziadkowie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~justyna [2009-12-22 08:19]

KAZDY MĄDRY NIKT NIC NIE WIE
tak naprawde, szkoda gadac.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ula [2009-12-21 15:44]

ksiądz z ambony powinien
o tym powiedziec. on najprędzej dotrze do tych, które nie maja żadnego kontaktu ze światem zewnetrznym i do których takie informacje nie docieraja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kama75 [2009-12-21 15:29]

tak
o wiele lepiej i łatwiej zostawić noworodka w szpitalu niż w śmietniku!! kampania społeczna na ten temat by się przydała!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.