więcej

Nasze pieniądze przeciekają im przez palce .

Polska Kurier Lubelski  Polska Kurier Lubelski | aktualizacja 2010-02-04 (19:52)
drukuj

Wszystko na razie utrzymywane jest w ścisłej tajemnicy. Chodzi o pensję byłego prezesa MPWiK. Tadeusz Fijałka choć obecnie jest zwykłym pracownikiem tej miejskiej spółki, to zarabia tyle, co jego dzisiejszy przełożony, czyli ok. 20 tys. zł brutto. Jak to możliwe!?

Tadeusz Fijałka wrócił właśnie do pracy w MPWiK po półrocznej nieobecności. W czerwcu 2009 r. po kilkumiesięcznej i zaciętej batalii ratuszowi udało się go odwołać zarówno ze stanowiska prezesa, jak i dyrektora naczelnego. Fijałka jednak pozostał pracownikiem spółki. Nie można go zwolnić, bo jest w tzw. okresie chronionym - do emerytury brakuje mu kilka lat.

Sytuację prawną Fijałki potwierdził Marek Wagner, obecny prezes MPWiK: - T. Fijałka był i jest nadal pracownikiem spółki. W okresie wypowiedzenia zmieniającego (ze stanowiska prezesa i dyrektora naczelnego), po wykorzystaniu urlopu, został zwolniony ze świadczenia pracy. Od 1 lutego pracuje na stanowisku pełnomocnika ds. realizacji projektu ISPA - Fundusz Spójności - poinformował prezes Wagner, ale nasze pozostałe pytania pozostawił bez odpowiedzi.

Także to dotyczące obecnej pensji byłego prezesa. - Ponieważ pan Fijałka nie pełni już funkcji prezesa - dyr. naczelnego, firma nie może podać wysokości jego wynagrodzenia, ponieważ podlega ono ochronie zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych - oświadczył Wagner.

Nieoficjalnie ustaliśmy, że Fijałka będzie zarabiał tyle, na ile opiewała jego umowa o pracę, gdy szefował MPWiK. Chodzi o ok. 20,7 tys. zł. Dlaczego tak dużo? Bo za trzy lata osiągnie wiek emerytalny i jest w okresie ochronnym. Bez zgody zainteresowanego nie można pogorszyć warunków jego zatrudnienia.

- Nawet jeśli pracodawca zmniejszy wysokość pensji, dostosowując ją do nowego stanowiska, to jednocześnie będzie musiał wypłacać dodatek wyrównawczy, aby zrównać ją z poprzednim poziomem wynagrodzenia - wyjaśnił Bartłomiej Prochowicz z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie.

Fijałka odmówił rozmowy na temat jego sytuacji w spółce.

Wody w usta nabrała też szefowa Rady Nadzorczej MPWiK i z-ca prezydenta Lublina Elżbieta Kołodziej-Wnuk.

Persona non grata


Do końca 2008 r. Tadeusz Fijałka wydawał się być osobą nieusuwalną z MPWiK. Próby wysadzenia go z fotela prezesa najbogatszej spółki komunalnej zaczęły się w styczniu 2009 r. Do ratusza wpłynął wtedy anonim mówiący o tym, że Fijałka łamie ustawę antykorupcyjną. Jego głowę uratowały ekspertyzy prawne.

W czerwcu jednak rada nadzorcza kierowana przez Elżbietę Kołodziej-Wnuk, zastępcę prezydenta, nie udzieliła mu absolutorium. Zarzucono Fijałce, że m.in. zaniedbał projekt rozbudowy sieci, co miało grozić utratą niemal pół miliarda zł na tę inwestycję (w grudniu ub.r. okazało się, że projekt po drobnych korektach został już wysoko oceniony).

(jks)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Złe wieści dla przyszłych emerytów

dodane 2010-04-06 (02:28)

Chcemy pracować dłużej i więcej

dodane 2010-03-05 (02:20)

Cięcia etatów na Lubelszczyźnie

dodane 2010-02-03 (10:10)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Biohazard [2010-02-04 21:49]

Pijemy wodę z szamb Sławinka.
W okolicy ujęcia wody pitnej na Sławinku w Lublinie, nikt nie jest podłączony do kanalizacji, a szamba które posiadają nieliczni są dziurawe jak ser szwajcarski. Wszyscy mieszkańcy piją tą cuchnącą wodę i czekają aż ta tykająca bomba ekologiczna wybuchnie. Tymczasem MPWiK i władze miasta Lublina nie są zainteresowane inicjatywą okolicznych mieszkańców którzy na własną rękę zaczeli realizować projekt kanalizacji na terenie ujęcia wody, inwestycja ma kosztować tylko półroczne pobory Panów Prezesów, ale MPWiK i Urząd Miasta Lublin zrzucają winę na brak funduszy. Brawo, Panie Prezesie, brawo Panie Prezydencie. Wypijmy za szamba!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~m [2010-02-06 08:30]

zrobią podwyzkę wody i ścieków ,wystarczy na pensje
Po co było zmieniać Prezesa,trzeba byó dać szansę P.Fijałce dokończenia inwestycji w Lublinie .Taka sytuacja jest demoralizująca .Lublinianie zapłacą za to wszystko ,komu ? naraził się w mieście ? Przecież załoga (Zwiazki zawodowe) broniły P .Fijałki .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wypijmy za szamba [2010-02-04 21:56]

Wypijmy za szamba (dziurawe)...na terenie ujęcia wody pitnej Sławinek w Lublinie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~?? [2010-02-04 21:27]

???
!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jo emerytka [2010-02-04 21:24]

za tę decyzję o odwołaniu
prezesa MPWiK teraz powinni płacić pensję solidarnie prezydent i jego zastępca a przewodnicząca RN.Nie powinniśmy placić my odbiorcy wody za partyjne rozgrywki i usadzanie swoich w spółkach miejskich.Ale jak ktoś kiedyś powiedział zastępca p.Wnuk-Kołodziejczyk jest nie du ruszenia.Tyle afer jest z nią powiązanych,a p.prezydent Wasilewski udaje,że nic się nie stało.Takie mamy władze w Lublinie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Joanna [2010-02-04 21:18]

tusk przyzekl
by kolesiom zylo sie lrpiej, dziekujemy zaborcy tuskowi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m [2010-02-04 19:11]

Sułek!!!
Gdzie jesteś????

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.