Polska Kurier Lubelski | dodane 2009-09-20 (14:10)
(Maria Krzos, ak, magjar)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Cytuje Pana wypowiedź jako pracownika Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Parczewie - "Składowanie śmieci na naszym wysypisku kosztuje 120 zł za tonę (nasze wysypisko to znaczy w Parczewie) -wywóz do Białej Podlaskiej będzie nas kosztował 230-250 zł za tonę". Panie Stanisławie -: nie zauważył Pan, że obecnie nie używa się nazwy wysypisko, tego typu obiekty nazywamy składowisko, opłata przekazywana do marszałka województwa za składowanie 1 tony odpadów to 100zł. Czy może Pan powiedzieć jakie koszty ponosi zarządzający składowiskiem w związku z unieszkodliwieniem 1 tony odpadów - proszę uwzględnić koszty dozoru i eksploatacji (w tym pracę sprzętu np. spychacza, kompaktora) składowiska oraz prowadzenie jego monitoringu zarówno w czasie eksploatacji jak i po jej zakończeniu. Moim zdaniem takie małe gminne składowiska - gdzie nie prowadzi się ich eksploatacji zgodnie z wymogami już dawno powinny zostać zamknięte.
cd - euro-program naprawczy
Od wielu lat próbuję stworzyć obywatelsko-eksperckie lobby ludzi, którzy na zasadzie sygnałów "wczesnego ostrzegania" pomagaliby rządzącym dostrzegać najważniejsze bariery dla uporządkowania wielu dziedzin życia publicznego - w tym również gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to bardzo ważne w naszej niestabilnej sytuacji politycznej i wobec faktu, że po kilkudziesięciu latach odcięcia od normalnego nurtu rozwoju krajów europejskich nie mamy właściwych punktów odniesienia do "normalności".
Musimy te punkty znajdować w krajach europejskich, które wyznaczają standardy komunalne dla całej Europy. Niestety - uczestnictwo i splendor bycia w ważnych gremiach (niechęć do "narażania się") - okazuje się najczęściej ważniejsze od elementarnej przyzwoitości. Argument najczęstszy takiej postawy to stwierdzenie: jest beznadziejnie - ale przecież coś trzeba robić, skoro "na górze jesteśmy bezsilni"!
I brnie się w pisanie za publiczne pieniądze jałowych planów, programów, regulaminów, które podobnie jak Krajowy Plan Gospodarki Odpadami z 2002 pozostają na papierze jako nic nie porządkujące dezyderaty – bo nie oparte na mechanizmach i narzędziach, które powinny być przetransponowane i implementowane z krajów o ugruntowanych doświadczeniach organizacyjno-logistycznych gospodarki odpadami komunalnymi.
Więc jeśli nawet usłyszy się odgłosy wiwatów - to będą to huki co najwyżej z nadmuchanych pękających papierów - a nie prawdziwe armaty! Z poważaniem - Zdzisław Smolak Eko-Obywatel z Dolnego Śląska
potrzebny jest euro-program naprawczy
List do pewnego eksperta gospodarki odpadami z 20 sierpnia 2007 roku
Szanowny Panie – Jeśli dotychczas przesłane przeze mnie materiały nie ukazały dostatecznie, "syzyfowego" charakteru kilkuletnich usiłowań „wyjścia na prostą” - odpowiem wprost, że bez usunięcia systemowych organizacyjnych barier "genetycznych" - nie da się napisać żadnego planu który miałby potencjał porządkujący i dawałby nadzieje na zafunkcjonowanie zintegrowanego systemu w gospodarce odpadami komunalnymi.
Byłem w 2002 roku członkiem delegacji dolnośląskiej na konferencji międzywojewódzkiej w Darłówku zorganizowanej przez Ministerstwo Środowiska na kilka miesięcy przed przyjęciem I-szego Krajowego Planu GO. Byłem w tamtym gronie jedynym przedstawicielem starostwa i jedynym uczestnikiem, który ostrzegał, że wszystkie zapisy KPGO pozostaną pobożnymi życzeniami dopóki nie zmieni się zasad systemowych polegających na tym, że zgodnie z kardynalną zasadą dobrego zarządzania - gminom (administracji) należy przekazać przedmiot zarządzania, czyli własność odpadów komunalnych oraz pieniądze na organizację systemu, czyli opłaty obywatelskie na całokształt obsługi systemu, które to opłaty muszą wnosić (według zasad UE) na konto zarządzającego "zanieczyszczający".
Nikt wtedy nie przyjął poważnie mojego ostrzeżenia, że bez wprowadzenia prawidłowych zasad zarządzania (europeizacji systemu) - czeka nas klęska. Czas zweryfikował słuszność moich prognoz już na półmetku KPGO. Nawet po pierwszym sprawozdaniu z realizacji KPGO - w listopadzie 2004 roku na stronach internetowych MŚ pojawił się dezyderat "Nowa Koncepcja Gospodarki Odpadami Komunalnymi". Ale już na wiosnę 2005 roku Sejm zajmował się projektem ministerialnym w którym niewiele pozostało z owej "Nowej Koncepcji"!
Dlatego uparcie głoszę, że polska racja stanu polega na tym aby bez zbędnej zwłoki dokonać "europejskich" zmian systemowych - dla uniknięcia sankcji finansowych i kompromitacji, że nawet nie potrafimy zorganizować "sprzątania". Niestety - oprócz moich wystąpień, wystąpień Polaków pracujących za granicą w branży komunalnej i nielicznych o wiele słabszych głosów "krajowych" - nie ma obywatelskiego sprzeciwu wobec tolerowania "niepełnosprawnego" państwa i chorych reguł.
Kwitnie hipokryzja i tworzone są nowe "plany i regulaminy" które mają wartość jedynie papieru zapisanego i które leżą zapomniane w szufladzie.
Zakończę znaną anegdotą: pyta się cesarz Napoleon dlaczego w mieście nie rozległy się wystrzały wiwatujące na jego cześć. Odpowiedź miałaby być dłuższa, ale Napoleon przerwał ją po słowach: "po pierwsze - nie mamy armat".
Tak samo i Polska gospodarka odpadami ma wiele barier - ale po pierwsze "nie ma armat" o których napisałem wyżej… Brakuje też "Napoleonów" w rządzie dla których wystarczy krótka rzeczowa analiza aby tworzyć „mapy drogowe” pokonywania problemów i przeprowadzać konieczne zmiany. cdn
Sejmik już dawno powinien uchwalić konieczność budowy śmietnisk spełniających normy UE
Uchwalenie takiej uchwały godzi w ich kompetencje bo najpierw coś trzeba zrobić a potem dopiero wymagać.Może marszałek sejmiku uzmysłowi sobie tą prawdę.
GMINA JABLONNA k. Lublina
Najwiekszy syf w lubelskiem. W Urzedzie Gminy korupcja, kolesiostwo i lesne ludki, jak w PZPN-ie. Bez ukladow nie ma szans na zalatwie czegokolwiek. Tylko zmeczeni 60-o letni urzednicy wiecznie pijacy kawe i olewajacy petenta. Wysypisko smieci to kawalek pola pod lasem z wygrzebanym dolem na smieci, ktore kiedys beda zasypane ziemia. Ciekawe co na to normy UE? Jednym slowem CBA, ABW i CBS nie powinny z tamtad wychodzic przez rok. Panie Palikot nie wstyd panu. Toz to obok pana palacu? Panskie dzieci nadal tam mieszkaja.
Coraz drozsze smieci
No nic dziwnego jak COMECO podjezdza i wyrzuca dobry worek kosztowny do swego wozu a wklada nowy a nie mozna by bylo wyrzucic z worka niepelnego smieci a na worku chociaz zaoszczdzic no ale PANSTWO placi
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap