więcej

Mazowiecki i Geremek zapobiegli rozlewowi krwi.

TVN24, PAP, wp.pl | dodane 2010-09-03 (20:36)
drukuj

Geremek, Mazowiecki i ci ludzie, którzy potrafili doprowadzić do kompromisu, mają ogromną zasługę dla Polski - gdyby nie oni, nie wiem, w jakiej sytuacji byłaby Polska dzisiaj - mówił w "Faktach po Faktach" były członek PZPR prof. Jerzy Wiatr, dodając, że gdyby nie oni mogłoby dojść do rozlewu krwi. Tragedia z Węgier z 1956 r. byłaby wobec tego niczym - dodał.

Kiedy usłyszałem, że doradcy "Solidarności" - Mazowiecki i Geremek - szli drogą kapitulacji - mówił prof. Jerzy Wiatr - stanęły mi przed oczyma te wielogodzinne, dramatyczne rozmowy, które toczyliśmy w kręgu ludzi doradzających władzom, kiedy w każdej chwili myśleliśmy, że może się to skończyć tragedią, przy czym tragedia z Węgier z 1956 r. będzie niczym, bo tu by były potoki krwi.

- Jako człowiek z zewnątrz, nie wiedziałem o istnieniu braci Kaczyńskich w 1980 r. - oczywiście to dlatego, że nie byłem wtedy w Gdańsku, w środku, ale jednak o Mazowieckim, Geremku i Wałęsie wiedziałem - dodał prof. Wiatr.

O "grupie ludzi o znanych nazwiskach z autorytetem", którzy "mieli plan kompromisu, który - gdyby go realizować - okazałby się być pozorem" mówił w czasie rocznicowego zjazdu Solidarności w Gdyni prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Te słowa oburzyły Tadeusza Mazowieckiego, który ten fragment wystąpienia nazwał niegodziwością i nikczemnością. - Inaczej nie jestem w stanie tego określić - mówił Mazowiecki.

Mazowiecki podkreślał, że Lech Kaczyński (w którego imieniu przemawiał Jarosław Kaczyński - od tego rozpoczął swe przemówienie) był innego zdania na temat roli, jaką odegrali eksperci. - Pamiętam dokładnie, jak pięć lat wcześniej, jak były obchody 25-lecia Solidarności, jak Lech Kaczyński tutaj, w Warszawie, publicznie dziękował Bronisławowi Geremkowi i mnie. Te dwa nazwiska tutaj wymawiał w kontekście Porozumień Sierpniowych - mówił Mazowiecki.

- I to uderzanie w imieniu jednego nieżyjącego w drugiego nieżyjącego w mojej obecności i obecności tylu ludzi, którzy nie wiedzieli, jedni mogli to odczytać, inni nie mogli odczytać. Uważam to za nikczemność - podkreślał Mazowiecki.

Z kolei prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie, opublikowanym na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że eksperci (w tym Mazowiecki i Geremek) obawiali się, że komunistyczna władza "nie przełknie" postulatu powołania legalnych niezależnych związków zawodowych. - Jest to rzecz powszechnie znana i nikt poważny tego nie podważa. Tak jak i nie zakwestionuje tego, że koncepcja przeforsowania postulatu o powołaniu wolnych związków zwyciężyła i była koncepcją słuszną. Zatem nie powiedziałem jakiejkolwiek nieprawdy. W tym sporze to robotnicy mieli rację - mówił szef PiS.

- Powiedziałem tylko o ówczesnych dylematach. Tadeusz Mazowiecki i inni eksperci byli ludźmi pokolenia 1956 roku. Żywili pewne obawy, które w jakimś sensie się zmaterializowały w stanie wojennym. Niemniej w tamtych czasach rzecz nie polegała na tym, by obaw czy wątpliwości nie mieć, tylko na tym, aby potrafić je przełamać i pójść na pewne ryzyko - tłumaczył szef PiS.
oceń
121
100
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
akwarium24 [2010-09-04 09:59]

PRAWDA ?
TAK SIĘ POROBIŁO ,ŻE SEKRETARZ KW PZPR W GDAŃSKU SIEDZIAŁ W PIERWSZYM RZEDZIE NA ZJEŻDZIE I CZUJE SIĘ TWÓRCĄ SOLIDARNOŚCI - NAPEWNO SB, WSI I INNI CZŁONKOWIE TEŻ SIĘ CZUJĄ .MŁODZI LUDZIE ZGŁUPIEJĄ OD TYCH WASZYCH PRAWD....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
metro66 [2010-09-04 06:59]

Szczęście dla Europy
że w 1920 roku nie było takich Mazowieckich , Geremków , Kuroniów , tylko plała się krew bolszewików.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~prawda [2010-09-04 09:58]

Biedni szczekacze z Pisu! Co Wam zostalo ujadac naforum i obgryzac paznokcie !
...skowyt aaauuuuu! Pis to najwieksza zakala dla Polski !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jeremi [2010-09-04 09:57]

Najlepiej niech Mazowiecki weżmie na świadka Jaruzelskiego i Kiszczaka
oni mu pomogą,i może do łask wróci pan Mazowiecki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~grzyb [2010-09-04 09:55]

pewnie zaduzo wodki wypili i zasneli
a te pewnie za duzo gorzaly wipily i sie pospaly . jak zwykle tu na wp tylko pisza o klubie anonimowych alkoholikach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~grzyb [2010-09-04 09:55]

pewnie zaduzo wodki wypili i zasneli
a te pewnie za duzo gorzaly wipily i sie pospaly . jak zwykle tu na wp tylko pisza o klubie anonimowych alkoholikach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~grzyb [2010-09-04 09:55]

pewnie zaduzo wodki wypili i zasneli
a te pewnie za duzo gorzaly wipily i sie pospaly . jak zwykle tu na wp tylko pisza o klubie anonimowych alkoholikach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~grzyb [2010-09-04 09:55]

pewnie zaduzo wodki wypili i zasneli
a te pewnie za duzo gorzaly wipily i sie pospaly . jak zwykle tu na wp tylko pisza o klubie anonimowych alkoholikach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aska [2010-09-04 09:50]

co to jest mazowiecki i geremek czy to kolejna sekta w polsce czy moze jakies z biura politycznego pzpr czy z kc pzrpr - wylomaczcie bo nie wiem jestem mloda

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aska [2010-09-04 09:49]

co to jest mazowiecki i geremek czy to kolejna sekta w polsce czy moze jakies z biura politycznego pzpr czy z kc pzrpr - wylomaczcie bo nie wiem jestem mloda

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~janek [2010-09-04 06:19]

Nie wierzę Tuskowi i Komorowskiemu
Co raz więcej (wydawało się, że politycznych trupów) wstaje z grobu. Odezwał się się Wiatr - autorytet z lat PZPR. Jeden z największych szkodników PRL. Mamy już kolejnych bohaterów. Do wczoraj twierdzono, że bohaterami są Kiszczak i Jaruzelski, którzy wprowadzili stan wojenny, dzięki czemu uniknęliśmy wojny domowej. W 1980 roku PZPR była trupem. W Solidarności było 10 mln ludzi (wielu byłych działaczy komunistycznych). Władza z Jaruzelskim na czele nie miała wyjścia. To był prawie trup, którego można było łatwo (bez rozlewu krwi) dobić. To właśnie Geremek, Mazowiecki, Wałęsa i paru notabli z Solidarności nie zgadzało się na całkowite rozwiązanie problemu PZPR. Doły Solidarności (byłem w tym związku od samego początku) domagały się dekomunizacji, odebrania majątku po PZPR, lustracji, wprowadzenie zakazu zajmowania kierowniczych stanowisk w strukturach państwa b. wysokich działaczy z PZPR. Wałęsa na jednym ze spotkań z działaczami związku powiedział, że na takie rozwiązanie nigdy się nie zgodzi. I nie zgodził się. Możemy domyślać się dlaczego? Komuniści mieli haki na niektórych działaczy Solidarności. Więc ci poszli na kompromis - wy nam władze, my wam dajemy spokój i dostęp do państwowych pieniędzy. Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać za państwowe pieniądze firmy zakładane przez komuchów (pod przykrywka firm polonijnych). Komuniści bardzo szybko zamienili legitymacje partyjne na książeczki czekowe. Firmy państwowe (banki, ZUS, PZU i wiele, wiele innych stały się przechowalniami dla działaczy PZPR, dla niezweryfikowanych funkcjonariuszy SB, ect.). Wielu z nich (znam takie przykłady) nagle stało się rencistami, gdy nie można im było "pomóc". Wielu działaczy PZPR "przechował" w swoich firmach Gudzowaty. Bezkarność (żaden komunista nie odpowiedział za swoje czyny) doprowadziła do ego, że coraz wyżej podnosili swoje czerwone łby. Stali się ważnymi partnerami (mieli wiele kontaktów, także za granicą) do robienia interesów z działaczami Solidarności. Dlaczego w Polsce ni poczyniono podobnie z działaczami komunistycznymi jak to zrobiono w Niemczech, czy w Czechosłowacji? Nie można było, bo wspólnie biesiadowanie w Magdalence dało bezpieczeństwo działaczom PZPR. Oni mieli wiedzę, której bali się działacze wierchuszki Solidarności. Tacy ludzie jak Wiatr, ideolog komunistyczny pierwszej klasy, autor książek, które powinny (ze względu na ideologię w nich zawartą) spłonąć na stosie nigdy nie poniósł konsekwencji za swoje czyny.. W Niemczech ten człowiek stałby się nikim. W Polsce nigdy nie przestał być wykładowcą uniwersyteckim. Jest nawet rektorem. Dobrego dnia życzę wszystkim obrońcom komunistycznych notabli. Mnie tacy ludzie jak Wiatr nie oszukają. Swoje teorie to może opowiadać dzieciom, które nie pamiętają tamtych czasów, lub nie uczestniczyły w życiu publicznym po drugiej stronie barykady PZPR.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Dyzma [2010-09-04 07:38]

Jakiej narodowości są bohaterowie ? Tak tylko pytam bo słyszałem że ci ludzie pozmieniali nazwiska i pochodzą gdzieś z Azji mniejszej.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Geno [2010-09-04 09:40]

Komune zjadla wlana ideologia i czlonkowie partii.
Kazdyz tych liderow i negocjatorow (za wyjatkiemnielicznych) szczycil sie posiadaniem ligitymacji partyjnej. Przy transformacjach widzieli swoje szanse i dostep do koryta. Sprawa Polski i wolnosci byla im zupelnie obca.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~**** [2010-09-04 09:38]

XXXX
czy to nie Geremek,który zginął w dziwnych okolicznościach nie mówił,że nienawidzi Polaków?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Niezmienny,pl [2010-09-04 09:37]

Nie było rozlewu krwi - ale nie dzieki Kaczyńskiemu.....
Tak prostacko to można myśleć teraz po latach bo wszystko odbyło się bez rozlewu krwi i takim żałosnym teoretykom wydaje się,że to by tak samo rozpadło - jak się rozpadło. Tylko nie zdają sobie sprawy,że w tym okresie wojsko,milicja oraz wojska stacjonujące w Polsce był do dyspozycji tej drugiej strony. I myślicie, że ta druga strona oddała by swój niepewny los w ręce ludzi Solidarności - nie wiedząc co ich czeka....naiwne myślenie. Inne kraje socjalistyczne zrobiły to na pewno trochę inaczej - ale dlatego,że w Polsce był okrągły stół i im było łatwiej bo brali z nas przykład. Teraz tacy naiwni jak Wy mówią,że tam odbyło się łatwo - ale dlaczego....a no dlatego,ze u nas się dogadali. A jak by czegoś takiego u nas nie było - to kto wie co było by i w tamtych krajach. Więc pomyślcie trochę wraz ze swoim guru Kaczyńskim o tym co by było jak by było inaczej - bo ja to uważam,że Kaczyński teraz spija soki z tego co kiedyś pokojowo załatwili Mazowiecki i Geremek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~git [2010-09-04 09:37]

Pisze o tym w :Protokoly obrad medrcow Syjonu z 1920 roku
ja byłem zaskoczony

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Mroczne widmo. [2010-09-04 06:44]

Może to i prawda?
Disiaj NIKT NIE MA POJĘCIA, co działo się 30 lat temu.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~linka [2010-09-04 09:36]

Rozumiem,że powyższy artykuł został napisany
w celu wywołania dyskusji na ten temat. Uważam,że nikt nie chce odbierać honorów Panom Mazowieckiemu i Geremkowi. Chodzi o inną sprawę a mianowicie o to,że ci Panowie popełnili dużo błędów, za które my płacimy już 30 lat. Błędy popełnia każdy, ale tu chodzi jeszcze o grzechy, których można było uniknąć i czy popełniono je z rozmysłem. To nasze pokolenie musiało wyjeżdżać na tzw. saksy w czasie gdy ubecja nabijała swoje kabzy.Nam dano pozory w postaci hipermarketów, gdzie są zapełnione półki, a sami w tym czasie rozkradali kraj. Wyrażenie zgody na stworzenie pozorów dla społeczeństwa, a raju dla ubecji było zdradą narodu. W tym kontekście nie ważne jest, czy o braciach Kaczyńskich Pan Wiatr słyszał, czy też nie.Nie pamiętam dobrze tego zdarzenia, ale czy to ten sam Pan Wiatr, którego obrzucili jajkami podczas wizyty na jednej z uczelni?Pan Wiatr chce zrobić zadymę?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kasia [2010-09-04 09:36]

Pan Jaroslaw przechodzi psychiczna menopauze!
Inaczej nie mozna tego nazwac. Zyje poza granicami kraju od 25 lat, wiec czasy Solidarnosci pamietam doskonale. Moi rodzice brali czynny udzial wdzialaniach krakowskiej Solidarnosci.Ja zajmowalam sie malutkim dzieckiem i studiami, wiec wiecej widzialam , slyszalam od rodziny, niz dzialalam. Nie wstyd mi sie przyznac, ze dzialalam malo. Mialam inne priorytety - maz, dziecko, studia, ale wiem jak bylo wtedy,wiem o kim rozmawiano i kto stal na czele Solidarnosci. Nigdy ale to nigdy nie slyszalam wtedy nazwiska Kaczynski. Dziwne, nie , prawdziwe.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Niezmienny,pl [2010-09-04 09:34]

Naiwne myślenie PiSowców.....
Tak prostacko to można myśleć teraz po latach bo wszystko odbyło się bez rozlewu krwi i takim żałosnym teoretykom wydaje się,że to by tak samo rozpadło - jak się rozpadło. Tylko nie zdają sobie sprawy,że w tym okresie wojsko,milicja oraz wojska stacjonujące w Polsce był do dyspozycji tej drugiej strony. I myślicie, że ta druga strona oddała by swój niepewny los w ręce ludzi Solidarności - nie wiedząc co ich czeka....naiwne myślenie. Inne kraje socjalistyczne zrobiły to na pewno trochę inaczej - ale dlatego,że w Polsce był okrągły stół i im było łatwiej bo brali z nas przykład. Teraz tacy naiwni jak Wy mówią,że tam odbyło się łatwo - ale dlaczego....a no dlatego,ze u nas się dogadali. A jak by czegoś takiego u nas nie było - to kto wie co było by i w tamtych krajach. Więc pomyślcie trochę wraz ze swoim guru Kaczyńskim o tym co by było jak by było inaczej - bo ja to uważam,że Kaczyński teraz spija soki z tego co kiedyś pokojowo załatwili Mazowiecki i Geremek.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3490