więcej

Polska mistrzem świata w zbiorowej hipokryzji.

Logo dostawcy  wp.pl  | dodane 2009-05-28 (20:51)

fot. wp.pl

Weszliśmy w rok 1990 z bardzo mocno skrzywionymi kręgosłupami moralnymi

dr hab. Anna Giza-Poleszczuk

drukuj

Coraz mniej entuzjastycznie oceniamy demokrację, coraz bardziej jesteśmy rozczarowani parlamentem i partiami politycznymi. I co gorsze coraz mniej ufamy sobie nawzajem – opowiada w wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce socjolog dr hab. Anna Giza-Poleszczuk. Przedstawiamy pierwszy głos w dyskusji na temat przemian w Polsce po 1989 roku.

Weszliśmy w rok 1990 z bardzo mocno skrzywionymi kręgosłupami moralnymi i o tym się bardzo wiele mówiło. Nie jest to kwestią tego, że Polacy są bardzo złymi ludźmi, ile tego, że mieliśmy nawyki i pewne przeświadczenia z poprzedniej epoki. Postępowano według zasady prywatyzowania świata społecznego i dóbr publicznych. Duże społeczeństwo, które jest złożone z grup rakowych, gdzie każda próbuje żerować na instytucjach i innych grupach, nie jest społeczeństwem efektywnym, gdyż nie dochodzi do kontaktów i wymiany pomiędzy istniejącymi zbiorowościami. Nie sposób zbudować w takim społeczeństwie struktury wzajemnego zaufania.





Zdaniem psychologów nie ma czegoś takiego, jak wrodzona tendencja do ufania, gdyż jest to nawyk, który wyrabiamy sobie w konkretnym środowisku społecznym. W okres bardzo burzliwych zmian w Polsce, czyli niestabilności instytucji weszliśmy bardzo okaleczeni. Mieliśmy również ogromne zasoby nadziei i dobrej woli, ponieważ po wielu latach Polacy mieli poczucie, że odzyskali własny kraj i instytucje. Powszechne było poczucie, ze powstanie państwo subsydialne, które pomaga swoim obywatelom, a nie utrzymuje w ryzach, izolacji i niewiedzy.

Od dawna wiadomo, że w istocie rzeczy zaufanie, lojalność, dotrzymywanie zobowiązań są rzeczami niezwykle produktywnymi. Wspólnota, w której te cnoty są na wysokim poziomie znacznie lepiej prosperuje, niż zbiorowość, w której ludzie patrzą na siebie nieufnie, czy boją się nawiązać relacje. Najprościej można powiedzieć, że kapitał społeczny to cnoty moralne, ale oczywiście te cnoty nie biorą się znikąd. Jest to rzecz, która się kształtuje w pewnego rodzaju doświadczeniu czy treningu. Zaufania, lojalności, wdzięczności i wierności uczymy się tak samo, jak czytać i pisać, bo nie jest to nic wrodzonego. I tak jak od siedzenia w krzywych ławkach mamy krzywe kręgosłupy, tak od wadliwego środowiska społecznego uczymy się nieufności, wycofywania i działania w imię własnego interesu.

Czym jest kapitał społeczny?

Wyobraźmy sobie, że jest niewielkie osiedle, na którym nie ma placu zabaw dla dzieci. Mieszkańcy z tego powodu cierpią, więc spółdzielnia mieszkaniowa postanawia przekazać im w użytkowanie kawałek terenu. Wystarczyłoby, by mieszkańcy zrzucili się solidarnie po 15-20 zł, aby plac zabaw dla dzieci mógł powstać. Właśnie wtedy zaczyna się problem, bo każdy mieszkaniec sobie myśli "ale jaką mam gwarancję, że inni dadzą te 15 czy 20 zł? Ja dam, inni nie dadzą i wyjdę na frajera. Sfinansuję innym złym ludziom placyk zabaw dla dzieci, a przecież potem nie będę tam stał i go pilnował".

Jest to typ rozumowania, w którym pojawia się niepewność, co do tego czy inni zachowają się solidarnie, czy poniosą równe koszty. Może się pojawić również inny motyw, na przykład: moje dzieci są już duże albo ja nie mam dzieci, więc dlaczego miałbym się zrzucać. To nic, że jest to tylko 15 złotych, ale chodzi o pewne zasady czy przekonanie. Powstaje paradoks, bo gdybyśmy zapytali każdego z mieszkańców czy chciałby mieszkać na osiedlu z placem zabaw, to odpowiedziałby tak, ale gdy przychodzi do działania, to nagle pojawiają się wątpliwości. Jest to sytuacja, w której każdy wie jak należy postąpić, ale rzadko kto właściwie postępuje, bo nie ufa innym.

W tym kontekście łatwiej można zrozumieć czym jest kapitał społeczny, bo jest to pewność i zaufanie, jakie można mieć w stosunku do innych ludzi, wiedząc że zachowają się zgodnie z przyjętymi normami, solidarnie i będą przestrzegać reguł. Gdyby mieszkańcy osiedla ufali sobie nawzajem, to cały problem wątpliwości w ogóle by się nie pojawił. Każde współdziałanie społeczne wymaga jakiegoś stopnia zaufania, przestrzegania norm i stabilności reguł, chyba że chcemy przy każdym postawić policjanta i zmuszać do tego.

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje

Bardzo ważne w kształtowaniu kapitału społecznego są doświadczenia, przez które ludzie przechodzą. Zależą one od skuteczności egzekucji przestrzegania pewnych norm, zarówno w wymiarze prawnym i instytucjonalnym, jak i zwykłej kontroli społecznej. Bez tego ludzie nie mogą nauczyć się dobrych odruchów czy zachowań, albo wręcz się ich oduczają.

Ważnym warunkiem jest to, aby reguły i zasady były przejrzyste i stabilne. By było jasne, jaka na przykład jest reguła zbierania pieniędzy na plac zabaw, żeby było wiadomo jak człowiek, który pieniądze zbierał potem je wydawał. Tylko w takim środowisku można nauczyć się zaufania i nabrać przekonania, że współdziałanie z innym ludźmi przynosi korzyści, a nie jest niebezpieczne. Z jednej strony ważne są sprawne instytucje, które pilnują wywiązywania się z kontraktów, zobowiązań i tego, by ludzie się solidarnie zrzucali na dobra publiczne.
oceń
97
7
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
grosik [2009-06-04 17:07]

Tak Polska mistrzem hipokryzji,a rzada
od innych narodow prwawdy historycznej dotyczacej Polski.Jak swiat moze miec prawde oPolsce jak sami Polacy ja przeklamuja i najgorzej ze ta prawda karmia mlode pokolenia.Jak czytam ,ze w Polsce byl tylko ocet w slepach to az plakac sie chce co mlodzi wiedza o tamtych czasach.A to wszystko jest podsycane przez politykow i przez media.Wszystko to jest zalosne I nigdy Polska nie bedzie jednoscia dopoty takie bedzie zaklamanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~as [2009-05-29 12:17]

Niestety, taka UD/UW pełna dumuy
ustanowiła nam takie prawo, że w okoliczności , gdy "Wystarczyłoby, by mieszkańcy zrzucili się solidarnie po 15-20 zł, aby plac zabaw dla dzieci mógł powstać" - w razie jakiegoś nieszczęścia każdy z tych zrzutkowiczów byłby ścigany . Jako właściciel. To całe "prawo" którym nas "postępowe " obdarowało między 1939 a dniem dzisiejszym - trzeba do kosza. I tyle. I zacząć od nowa. Pierwsza aktualiazacja lub nowa ustawa - nie wcześniej niż za 20 lat. Te 200 000 stron tzw "asktów prawnych" potrafią sparaliżowac wszystko. A już na pewno - żadnych Zizbon" czy "eurokonstrytucji". Dość jest dotychczasowych bubli wymysloinych przez uniokomunofilski "postęp".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polak [2009-05-29 04:30]

doktorysko
Gdyby nie jej hipokryzja nie zrobilaby doktoratu. Nie wiem dlaczego tak ciezko zrozumiec dzialania Polakow,ktorzy od stuleci nie maja szansy nabrac glebszego oddechu,gdyz wciaz obce mety,czasem wlasnego chowu kiedy jest szansa wciskaja nas ponownie pod wode.To nie hipokryzja ,to poczucie niedowartosciowania u Polakow.Ale czy ona to zrozumie? Watpie!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~lila [2009-05-11 10:51]

KOSCIOL A HIPOKRYZJA
Mnie wręcz przeraża to co Kościół wyprawia w małych miastach i wsiach. Pare przykładów: - "ksiądz ogłosił na mszy, że pod Kościołem wywiesi antyaborcyjną listę i zeby się wierni wpisywali. Stare babcie nawet nie wiedziały co to jest aborcja ale sie wpisywały bo ksiadz kazał" - "kolezanka chciała wyjśc za mąż i zgodnie z tradycja ślub miał się odbyś w małej wiosce z której pochodziła. Za udzielenie ślubu, co zaznaczam jest pieprz... obowiązkiem księdza, w/w zażyczył sobie, aby jej bracia odmalowali mu zachrystie, sklepienie kościoła, otynkowali kościół z zewnątrz, a mama i siostry miały mu gotowac i piec ciasta i do dnia ślubu przynosic mu jedzonko. Do datkowo wziął do "łapy" 4000tys zł. A jak kolezanka chcaiała zrezygnowac i wziac slub w miescie swojego przyszlego męza, to sie rodzina i cała wieś zbuntowała, że jak to księdzu mozna odmawiac i w ogole i dla świętego spokoju na wszystko sie zgodzila" -"kolega pracował w pomocy drogowej, miał zakład obok "domu" księdza, zazwyczaj brał tzw. nocki, wiec w okresie letnim siedział wieczorami i nocami w ogrodzie, czekajac na wezwanie i opowiadał jak codziennie ksiądz w nocy gdzies wychodził. pewnego razu nie wytrzymał i zapytał księdza dokad on tak w nocy chodzi, na co ksiądz dpowiedzial ze do wiernych!!! Jak sie wkrotce okazało jezdzil do burdelu i zostal za to "jedynie" przeniesiony do innej parafii" - "ksiadz, ktory uczyl mnie religii w szkole sredniej mowil nam o czystosci przedmalzenskiej, o tym jakim grzechem jest seks, a wkrotce okazało sie ze jezdzil na dyskoteki i do burdelu. niestety, a moze stety wszystko sie wydalo kiedy trafil na 3 miesiace do szpitala, poniewaz na jednej z dyskotek podrywał dziewczyne ochroniarza, za co ten go pobił. Oficjalna wersja wypadkow jaka uslyszelismy w Kosciele - ksiadz spadł z drabiny kiedy malował sklepienie koscioła. Zaznacze tylko ze jego rowniez przeniesiono do innej parafii." Przykladow moge jeszcze mnozyc i mnozyc. Kosciol to po prostu jedna wielka mafia zerujaca na ludziach biednych i naiwnych i nie maja nic wspolnego z wiarą

odpowiedz

pokaż 37 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~tohenes [2009-05-10 10:40]

z punktu widzenia nastolatka
ja urodzilem sie w 1990 roku wiec nigdy nie doswiadczylem realnego komunizmu,jednak ciagle mam nieprzyjemna sposobnosc do obserwowania jego pozostalosci w innych ludziach.te pozostalosci to bezczelne zachowanie motorniczych w tramwajach,portierow,zenujaca opieszalosc i niekompetencja urzednikow,ktorzy zachowuja sie jakby robili ludziom łaske ze wykonuja swoja prace.co do szkol to ciagle jest tam lamane prawo ucznia i konstytucja a nauczyciele i dyrektorzy zyja w ciaglej zmowie milczenia poniewaz kazdy ma na kazdego haka.oczywiscie najwieksza grozba jest kontrola sanepidu czy kuratorium ktore nigdy nie sa tam gdzie to jest potrzebne.no i oczywiscie najbardziej cierpia uczniowie.moja mama jest zdania ze religii wogole nie powinno byc w szkolach.ja,jakkolwiek nie jestem katolikiem,wiem ze gdybym nim byl,wygodniej by mi bylo raz dziecko wozic do szkoly niz potem jeszcze do kosciola.to nie tylko strata czasu ale i meczaca niepotrzebna czynnosc.ale krzyze w salach to juz dla mnie przesada.zastanawiam sie czy w jakimkolwiek innym kraju w unii jakis symbol religijny wisi w instytucjach na rowni z godlem panstwowym.poza tym nic dziwnego ze kosciol ma tak silna pozycje,bo w malych miastach to on stanowi glowne zrodlo kultury(co jest absolutnie zenujace,bo to szkola powinna zajmowac to miejsce)i z przykroscia musze przyznac ze moze i dobrze ze dziala w tych miejscach bo to wlasnie on stymuluje poczucie wspolnoty o ktorym mowa w wypowiedzi Pani profesor.nie pozostaje mi nic innego jak miec nadzieje ze kiedys mlodsze pokolenia dojda do wladzy i nareszcie ludzie kompetentni zajma nalezne im stanowiska,ze byc moze powstanie partia polityczna przyjazna ludziom i patriotyczna ale laicka,ze w rzadzie zasiada ludzie najbardziej wplywowi i najmadrzejsi w panstwie.mysle ze dobra droga do osiagniecia tego celu byloby wprowadzenie wyborow jednomandatowych bo to by zmusilo leniwych politykow do dzialania.ze motorniczy portierzy i urzednicy zaczeliby sumiennie wykonywac swoja prace i z usmiechem na ustach bo zmusilyby ich do tego zasady uczciwej konkurencji.to tylko malo realne marzenia.co tu duzo gadac,dopoki na kierowniczych stanowiskach nie pojawia sie osoby dla ktorych priorytetem jest kompetencja podwladnych,a tym samym dobro kraju to za wiele sie nie zmieni.jedno mnie tylko smieszy,ze ludzi mlodych sie najpierw lekcewazy i niszczy w Polsce a potem sie placze ze wyjezdzaja i ze nie ma z czego utrzymac emerytow.zmusza to do odpowiedzenia sobie na pytanie na ktore prawie nigdy w naszym kraju nie mozna znalezc odpowiedzi:kto jest za to odpowiedzialny?jestem dumny z naszej historii i czuje sie zobowiazany zeby wobec mojego pradziadka ktory oddal zycie zebym ja mogl cieszyc sie tym krajem,zeby budowac ten kraj.ale gdyby nie to nic by mnie tu nie trzymalo.szkoda tylko ze jako mlody czlowiek musze zyc przeszloscia a nie moge byc dumny z terazniejszosci.

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kandydat na harcerza [2009-05-29 00:22]

Trafne spostrzeżenia
Wymagajmy więcej od siebie. Bądźmy zaradni. Pomagajmy sobie i innym. Ufajmy, że inni też tak chcą postępować.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JAK [2009-05-28 23:09]

Mój "świat równoległy" był i jest zdecydowanie lepszy od "rysowanego" w powyższym tekście
Autorka publikacji "Polska mistrzem świata w zbiorowej hipokryzji" jest młodsza ode mnie o cztery lata (1955.). Mogliśmy - musieliśmy wychowywać się w tym samym społecznym - polskim otoczeniu. Metaforycznie mówiąc widzieliśmy tę samą SZKLANKĘ: "w połowie pełną i w połowie pustą". W moim przekonaniu zbiór hipokrytów u nas w Polsce nie dominuje! Ludzie przyzwoici tkwią w "cieście" tkanki społecznej ludzi "chwilowo w rzeczywistości pogubionych". Patologia - "choroba" nie jest normą! Pozwolę sobie powtórzyć po Tadeuszu Kotarbińskim: "[...] Można mieć humor, nie będąc w dobrym humorze".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piotr.warszcz [2009-05-28 22:45]

plagiat
Niestety mam wrażenie, że opinia ta jest streszczeniem i to mało elokwentnym opinii wyrażanych przez pana Andrzeja Koraszewskiego na forum racjonalista.pl (dosłownie po kolei, te same argumenty użyte przezeń w jednym z artykułów z końca lat 90-tych). Niemniej, ciekawe to spostrzeżenia i warte propagowania.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kogito [2009-05-28 22:42]

JAKA DEMOKRACJA PRZY TYM
Chorym systemie wyborczym, on służy tylko wodzowskim partiom. Jaka partia dba o wyborców, nawet oszczędzać niechce na swych wydatkach tylko marnuje nasze pieniądze na ,,spotowanie''. Demagodzy partyjni dzielą tylko naród aby latwiej przejmować władzę a potem zapomnieć o wyborczych obietnicach. A biurokracja zamiast się zmniejszac rozrasta się i podcina gałąż na której sama siedzi. Z pracy rąk ludzkich żyjemy a nie z przekładania pieniedzy i papierków.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stary [2009-05-28 22:35]

szkoda
ze tego nie ucza wszkolach zamiast religii

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gerwazy [2009-05-28 22:27]

Takie sobie dyrdymały
Pani doktor, pisać można ładnie , pięknie i do rzeczy , tylko dlaczego nie napisze pani ,że ten kapitał zaufania społecznego został zapszepaszczony już na samym początku drogi do naszej wolności, przez wszelkiej maści 'DORADCÓW" solidarności , którzy następnie zawłaszczyli cały system zarządzania,media ,a w ślad za tym i gospodarkę(co bardziej intratne przedsiębiorstwa i banki), i o zgrozo dzieje się tak do dnia dzisiejszego(przykładem są stocznie, nie wiadomo kto je kupił i co w nich się będzie produkować)a to wszystko za przysłowiowy psi grosz, (czy ojciec rodziny będzie dobrym ojcem , jak będzie wyprzedawał dobytek rodziny, która od pokoleń na niego pracowała?), a co dzisiaj robią nasi rządzący?, spokojnie można by ich nazwać polskojęzycznymi syndykami ,a wręcz szkodnikami Polski. Ludzie to widzą i potrafią oceniać Pani doktor.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marekP [2009-05-28 22:22]

Polacy sobie nie ufaja bo sa z reguly nieuczciwi
wiekszosc Polakow ma mentalnosc Kalego ( dla mlodego pokolenia przyp. jak Kalemu ukradziono krowy to bylo zle ale jak Kali ukradl to udowodnil, ze byl inteligentny) Z takim podejsciem ciezko jest z biznesie, a takze w zyciu prywatnym. Ludzie sie boja inwestowac obawiajac sie, ze zostana ograbieni z pieniedzy badz tez z uczuc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Demokrata [2009-05-28 22:05]

Widać po tej Pani że nie oceniamy tak źle
Demokracji. Ja jestem zadowolony. Kryminaliści, bezrobotni, i wszyscy co wierzymy w PO

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
babcia [2009-05-28 21:13]

każdy z nas
wspomina w tym momencie "tamte czasy" jakoś ciepło i z tęsknotą... to chyba o czymś świadczy... a miało nam się żyć lepiej :/

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~głosik szepczący [2009-05-28 21:59]

pewne zmiany można wykazać
poprawa stanu Służby Zdrowia jest ewidentna, mimo ostrej krytyki. Od roku 1991 wzrosła długość życia w Polsce, spadła umieralność dzieci (prawie 3-krotnie) -statystyka WHO. Kiedy trafiam na "starego i nostalgicznego" urzędnika, to mam często ochotę dać mu po zakutym łbie. Nie daję i tu jestem hipokrytką.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~+++ [2009-05-28 21:57]

efekty propagandy katolickiej i palenia na stosie myslacych
problem polega na tym, ze po wiekach propagandy katolickiej, ludzie sa zastraszeni, boja sie i nie widza realnej mozliwosci zmiany kosciola na przyklad na chrzecijanski lub luteransko-ewangelicki,etc., poniewaz przed tysiac lat bylo im wpajane; co niedziela a takze ogniem i mieczem, ze kazda inna wiara procz katolickiej to sekta. Poza tym oni sa teraz potezna instytucja. wielkosc gmachow i ich potega finansowa przemawia do ludzi, ktorzy mysla, ze skoro oni sa tacy silni, to chyba dzieje sie tak za sprawa blogoslawienst bozych, nic bledniejszego. Instytucja katolicka jest w zasadniczej sprzecznosci z naukami Chrystusa. Biblia byla w pewnym momencie dzielem zakazanym przez watykan, aby ludzie nie dotarli do prawd biblijnych a potem w bardzo umiejetny sposob katolicy zostali oduczeni od zagladania do biblii. watykan wymyslil swoj diabelski katechizm.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rob london [2009-05-28 21:46]

tytuł jest kompletnym nadużyciem,
co więcej ta wypowiedź: Czasami mam wrażenie, że jesteśmy krajem, który jest mistrzem świata w zbiorowej hipokryzji – opowiada prof. Anna Giza-Poleszczuk - też jest poważnym nadużyciem. Chyba, że mówimy o rządzących, którzy przecież ogrniczają pole dyskusji do wygodnych dla siebie obszarów jdnocześnie starajac sie zmanipulować rzeczywistość. Ostatnie dwie książki o Wałęsie: ich krytcy nie skoncentrowali się na faktach, ale na autorach i z góry zarzucili im kłamstwo. W porównaniu z np. Anglikami Polacysą spontaniczni i otwarci

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~łinston czerczil [2009-05-11 15:07]

Bóg Honor i Ojczyzna to zwykłe hasło lub inaczej slogan
którymi dawniej mamiono ludzi a ciemny lud to kupował i ginął podczas gdy"ELITA"która tym hasłem okłamywała ludzi uciekała za granicę zostawiając Boga Honor i Ojczyznę samym sobie.Przykład wrzesień 1939 roku. W dzisiejszych czasach nazwalibyśmy to niezłym hasłem reklamowym....

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Dziadek Wania [2009-05-28 21:41]

Za komuny ...
było lepiej!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gorki [2009-05-28 21:29]

Bo w socjaliźmie "człowiek" ...
to brzmiało dumnie. Natomiast w naszych obecnych czasach to brzmi "nędznie" albo nie brzmi wcale!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Komentują dla nas

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....