więcej

Fascynująca historia. Ta zagadka wciąż czeka na rozwiązanie.

Marta Tychmanowicz

Logo dostawcy  wp.pl  | dodane 2012-02-10 (08:14)

fot. PAP / CAF-ARCHIWUM/AW ORP "Orzeł"

Załoga podjęła się wykonania brawurowego pomysłu. Bez map nawigacyjnych i większości uzbrojenia miała do pokonania ponad 1,5 tys. mil morskich, żeby dopłynąć do brzegów Wielkiej Brytanii. Pod koniec ich ucieczki zepsuła się radiostacja, stan załogi i okrętu był kiepski, kończyła się ropa

Marta Tychamnowicz

drukuj

ORP „Orzeł” był najnowocześniejszą jednostką morską przedwojennej Polski, którego niesamowita, choć krótka, historia nadaje się na scenariusz filmowy. Okręt w roku 1939 brał udział w obronie Wybrzeża, był internowany w Tallinie, skąd załodze udało się uciec, potem walczył po stronie Wielkiej Brytanii, aż w końcu zatonął w roku 1940 i pomimo prób, nie został odnaleziony. Dziś po 73 latach od podniesienia bandery warto wspomnieć jego fascynujące losy - pisze Marta Tychmanowicz w felietonie dla Wirtualnej Polski.

Czytaj także wcześniejsze felietony Marty Tychamanowicz

W powstanie podwodnego okrętu ORP „Orzeł” zaangażowani byli niemal wszyscy Polacy. Powszechna zbiórka pieniędzy zorganizowana na jego budowę przyniosła sumę 8,2 mln złotych. O wpłaty apelowali żołnierze i marynarze, a każdy zawodowy oficer i podoficer przekazywał na ten cel 0,5% miesięcznych poborów. Drobne sumy zbierali urzędnicy, kolejarze, harcerze, wierni w kościołach...

Kiedy 10 lutego 1939 roku „Orzeł” wpływał do portu w Gdyni, witało go blisko 30 tys. osób na czele z gen. Kazimierzem Sosnkowskim. Każdy chciał zobaczyć nowoczesny i znakomicie uzbrojony okręt, który holenderska stocznia wyposażyła w szwajcarskie silniki, 12 wyrzutni torpedowych, podwójne działko przeciwlotnicze i jedną armatę przeciwlotniczą.

1 września 1939 roku o świcie, kiedy polskie okręty podwodne wypłynęły do swoich sektorów, żeby zabezpieczać polskie wybrzeże przed desantem niemieckim, „Orzeł” miał godzinne opóźnienie. Winą za to obarczono dowódcę okrętu Henryka Kłoczkowskiego, który źle się czuł, o czym zawiadomiono dowództwo. Pojawiły się podejrzenia, że Kłoczkowski nie chciał, żeby „Orzeł” brał udział w akcji przeciwko pancernikowi „Schleswig Holstein” - sądzono, że symulował chorobę i celowo opóźnił wypłynięcie jednostki. Przez kilka kolejnych dni Kłoczkowski trzymał okręt pod wodą, rzadko tylko wychodząc ns głębokość peryskopową. Kiedy komandor otrzymał rozkazy opuszczenia okrętu w jednym z portów neutralnych lub skierowania jej do Helu (żeby tam wpuścić na pokład nowego dowódcę) zdecydował się kontynuować kierunek północny, aż dopłynął do portu w Tallinie, gdzie udzielono zgody na wyokrętowanie kapitana i dokonanie napraw.

Następnego dnia zjawił się wyższy oficer marynarki estońskiej w towarzystwie uzbrojonych marynarzy, informując zdumioną załogę, że ORP „Orzeł” został internowany. Kapitan Jan Grudziński, pełniący funkcję zastępcy dowódcy (Kłoczkowski był już w szpitalu, na okręt już nie wrócił), zaprotestował, podkreślając, że władze estońskie zgodziły się na zawinięcie „Orła” do Tallina. Mimo to Estończycy zabrali dziennik pokładowy, mapy nawigacyjne, a nawet polską banderę. Okręt odholowano w głąb basenu. Estończycy skonfiskowali z okrętu broń palną, pociski artyleryjskie i przystąpili do wyładowywania torped.

Polacy nie próżnowali – już zapadła decyzja o ucieczce. Bosman Narkiewicz udając, że łowi ryby, dokonywał pomiarów głębokości basenu. Inni członkowie załogi nadpiłowali cumy łączące okręt z nabrzeżem od strony burty. W nocy z 17 na 18 września „Orzeł” wypłynął z portu, biorąc jako zakładników dwóch estońskich marynarzy, którzy wcześniej pilnowali okrętu.

Załoga podjęła się wykonania brawurowego pomysłu. Bez map nawigacyjnych i większości uzbrojenia miała do pokonania ponad 1,5 tys. mil morskich, żeby dopłynąć do brzegów Wielkiej Brytanii. Pod koniec ich ucieczki zepsuła się radiostacja (na szczęście udało się ją naprawić), stan załogi i okrętu był kiepski, kończyła się ropa. Pomimo tych trudności 14 października 1939 roku okręt powiadomił Brytyjczyków o swojej obecności na pobliskich wodach. Odnalazł go niszczyciel „Valorous” i skierował do bazy wojennej w Rosyth.

Po naprawieniu okrętu w styczniu 1940 roku ORP „Orzeł” ponownie wypłynął w morze. Eskortował konwoje, brał udział w obławie na niemiecki transportowiec „Altmark”, a przede wszystkim zatopił niemiecki frachtowiec „Rio de Janeiro”, płynący z Hamburga ku wybrzeżom Norwegii. Wydarzenie to zdemaskowało niemieckie plany inwazji w Norwegii, które stały się jasne po tym jak tonący statek opuszczali transportowani pod pokładem żołnierze niemieckiej piechoty.

Wieczorem 23 maja 1940 roku „Orzeł” wypłynął z Rosyth po raz ostatni. Nie wiadomo czy dotarł do rejonu, który miał patrolować. Dwukrotnie (w 2008 i w 2010 roku) historycy, płetwonurkowie i marynarze próbowali odnaleźć wrak okrętu. W poszukiwaniach brały udział: statek badawczy Instytut Morskiego w Gdyni oraz ORP „Heweliusz”. Pomimo użycia specjalistycznego sprzętu (cyfrowy sonar i sonda badające morskie dno), determinacji i doświadczenia załogi – okrętu nie udało się odnaleźć.

Dwa lata po zatonięciu „Orła” do Londynu przybył i stanął przed Morskim Sądem Wojennym jego kapitan kmdr Henryk Kłoczkowski. Ciążyły na nim ciężkie zarzuty sformułowane na podstawie zeznań zmarłych już wtedy oficerów. Na początku wojny Kłoczkowski miał się załamać: rozkazał, aby okręt położyć na dnie w celu uniknięcia walki, nie zgodził się na zaatakowanie niemieckiej jednostki, symulował chorobę, nadużywał alkoholu, a w Tallinie – uciekł z pokładu. Choć zarzuty wydają się jednoznaczne to w zeznaniach było wiele nieścisłości. I choć w trakcie procesu Kłoczkowskiego skazano na cztery lata więzienia i wydalenie z marynarki wojennej, to pięć lat później Najwyższy Sąd Wojskowy w Londynie wystąpił o uchylenie wyroku lub ponowne rozpatrzenie sprawy. W międzyczasie były komandor wyjechał do USA, gdzie służył na statkach jako prosty marynarz, a potem pracował w stoczni aż do śmierci w 1962 roku.

Zagadka zatonięcia „Orła” wciąż czeka na rozwiązanie.

Marta Tychmanowicz specjalnie dla Wirtualnej Polski
oceń
189
13
Podziel się

Marta Tychmanowicz

Redaktor miesięcznika "Focus Historia", historyk sztuki, doktorantka na wydziale socjologii SWPS w Warszawie.


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [3]
~polak [2012-04-12 01:17]

Dowódca sraczki dostał tchórz.Siedzieli na dnie zamiast posłać parę torped„Schleswig Holstein” .Wydali 8,2 miliona na okręt. A mój dziadek sześcioro dzieci drugie tyle zmarło nawet nie wiedzieli na co bo nie stać było na doktora 1,5 hektara ziemi bieda aż piszczała buty były od święta i nie wszyscy mieli w trepach chodzili.Dzieci jak miły 10,12lat szły na służbę do bogatszych często wykorzystywane seksualnie ,te najmłodsze nie znały najstarszych,bo były na służbie.Do szkoły chodziły na zmianę bo nie było się w co ubrać.To się nadaje na film Chłopi 2.A Najbogatsi wtedy byli Urzednicy i Kolejarze.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [2]
~robert [2012-03-16 10:47]

i wtedy i teraz nie potrafimy wybudować nowoczesnego okrętu - po co było ładować kasę na Gawrona i leniwych stoczniowców? Za te pieniądze można było kupić u Duńczyków, Norwegów lub Holendrów 2-3 nowoczesne okręty!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [5]
~ubawiony [2012-02-29 09:56]

Baba to powinna pisać o garach, a nie o okrętach.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~mkp [2012-03-30 01:30]

,,nadaje się na scenariusz filmowy" - widać Pani Maria słabo zna polską kinematogafię, film fabularny o tym okręcie miał premierę w 1958 roku (reż. Leonard Buczkowsk).

odpowiedz

Ocena: -56 [58]
~KARLIK [2012-02-12 18:07]

ZATOPIL CYWILNY STATEK BEZBRONNY GDZIE ZGINELY KOBIETY I DZIECI TYPOWE POLSKIE BOHATERSTWO!!!

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [5]
~prawda o ORP Orzel [2012-02-14 01:44]

"ORP „Orzełâ€ był najnowocześniejszą jednostką morską przedwojennej Polski, którego niesamowita, choć krótka, historia nadaje się na scenariusz filmowy." Przecież Film ORP Orzeł został nakręcony w roku 1959 !! Orzeł – polski film fabularny z 1959 roku, przedstawiający fabularyzowane losy polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł na początku II wojny światowej . Rolę "Orła" grał jego bliźniak ORP Sęp , a okrętów niemieckich – polskie okręty. ORP "Orzeł" bohaterem filmu dokumentalnego Filmy w produkcji 5 września 2006 8:29 (2006-09-05 08:29) "Rzeczpospolita" pisze o projekcie nakręcenia nowego filmu o okręcie podwodnym "Orzeł". Dziennik podaje, że obraz dokumentalny chce zrealizować holenderski producent we współpracy z polskim Opus Film. Twórcy zamierzają w dokumencie przedstawić prawdziwą wersję ucieczki "Orła" z Tallina. Twierdzą, że ORP "Orzeł" był na Bałtyku ścigany przez okręty sowieckie, a nie niemieckie, i powołują się na źródłowe materiały brytyjskie na ten temat. Zaznaczają także, że ucieczka z Tallina stała się dla Związku Sowieckiego jednym z głównych pretekstów do złamania suwerenności Estonii. Reżyser filmu Wouter van Opdorp zainteresował się realizacją filmu o "Orle", ponieważ jego dziadek był jednym z projektantów tego okrętu, zbudowanego w holenderskiej stoczni De Royal Schelde. Zdjęcia mają być kręcone we wszystkich miejscach związanych z dziejami "Orła": w holenderskiej stoczni we Vlissingen, w Gdyni, Tallinie, na Gotlandii i w szkockiej bazie, skąd wyruszył w swój ostatni rejs do Skagerraku - pisze "Rzeczpospolita". Zwodowany w 1938 we Vlissingen (Holandia) "Orzeł" był największym okrętem podwodnym Marynarki Wojennej RP. W początkowym okresie wojny obronnej Polski działał w Zatoce Gdańskiej. Ze względu na chorobę dowódcy internowany w Estonii i rozbrojony. 4 dni później (po objęciu dowództwa przez komandora J. Grudzińskiego) ucieka z Tallina i 1939 dociera do Anglii, skąd operując podczas inwazji na Norwegię zatapia 2 niemieckie okręty. 23 maja 1940 Orzeł wypłynął na kolejny patrol, z którego nie powrócił. 9 czerwca Admiralicja Brytyjska ogłosiła komunikat o jego zaginięciu. Badając liczne hipotezy zaginięcia okrętu, J. Pertek (Dzieje ORP Orzeł, 1998) opowiedział się za alternatywą - Orzeł zatonął 25 maja 1940 po wejściu na minę (według opinii Admiralicji Brytyjskiej) lub 29 maja tegoż roku w wyniku niemieckiego ataku lotniczego (wg raportu dowództwa lotnictwa III Rzeszy o ataku na okręt aliancki). http://www.orzel.one.pl/news.php

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kawaler [2012-02-29 14:13]

Pani Marto Tychmanowicz, czy Pani zdjęcie jest aktualne czy sprzed 20 lat? Bo jesli jest aktualne to jest Pani ładniusia i jesli panienka to biere za żone :-) :-*.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gość [2012-02-29 13:06]

Kto mi poda chociaż JEDEN przykład rozwikłania przez nas, ciągle kłócących się Polaków, zgodnego z rzeczywistością bohaterskiego zniknięcia, czynów, życia naszych Wielkich ś.p.: Piłsudskiego, Sikorskiego, L. Kaczyńskiego, Poniatowskiego, a i obawiam się, że Błogosławionego Ojca Świętego Jana Pawła II ? O żyjących nie wspomnę.

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~kij [2012-02-26 11:15]

Sytuacja tej łodzi a raczej ludzi będących na pokładzie była trudna. Łatwo jest wszystko krytykować z prespektywy czasu i braku wiedzy. Jak myslicie gdyby wojna rozpoczeła się teraz ilu z nas walczyło by za Polske a ile uciekło do USA, Izraela. Czy teoria, ze szczury opuszczają pokład statku wyczuwając niebezpieczeństwo jako pierwsze miała by tu miejsce?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~matros [2012-02-13 16:40]

Ech, znowu znawczyni wszystkiego pani Marta Tychmanowicz.

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~alw. [2012-02-13 14:23]

Ta pani powinna najpierw przedstudiować temat, a potem dopiero brać się za pisanie (polecam choćby "Dzieje ORP Orzeł" J.Pertka - tak na poczatek). Jeżeli tekst na takim "poziomie" napisała doktorantka, to coś żle z tymi studiami doktoranckimi.

odpowiedz

Ocena: -26 [56]
~Jerzy !!! [2012-02-12 16:52]

Nigdy nie spodziewałbym się takich racjonalnych i prawdziwych wypowiedzi. Już myślałem ,że Polska wieży w to co nie wieży.Pozdrawiam wszystkich za to , że w końcu przejrzeli na oczy i może w końcu ktoś się dobierze do pseudo bohaterów na na uchodźstwie i walczących nie za Polskę.Polska nasza kochana ojczyzna ma historię ale nie do końca jest czym się chwalić, a już na pewno nie robić z tchórzy patriotów i kombatantów.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +18 [24]
~dixi [2012-02-12 14:36]

wiedza autora jak widać jest ogromna - ,,Okręt w roku 1939 brał udział w obronie Wybrzeża" - kiedy i jak , bo we wrześniu 39 nawet jednego naboju do Visa nie zużyli , chętnie się dowiemy

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -42 [56]
~kobi [2012-02-12 16:31]

"Orzeł" uciekł z Tallina pod dowództwem nieustraszonego J.Kaczyńskiego! Takie są nowe ustalenia IPN!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -4 [12]
gdańszczanin 1 [2012-02-12 18:39]

Biorąc pod uwagę fakt iż okręt został zakupiony w części ze składek obywateli w dniu dzisiejszym aby cokolwiek w tym kraju kupić trzeba jednego Owsiaka Jurka,który jeden potrafił więcej niż każdy rząd po 89r

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~doc [2012-02-12 18:38]

"którego historia nadaje się na scenariusz"- proponuję obejrzeć film z rewelacyjnymi rolami Glińskiego i Pawlika, a później wypisywać oczywiste oczywistości......

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~ja [2012-02-12 18:36]

taka doktorantka jak nasz były prezydent niewiele wie a zabiera głos za ten artykuł nie dał bym jej złamanego grosza zatrudniajcie proszę fachowców

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~franz [2012-02-12 18:33]

Przez takich "historyków" jak owa redaktorka niedługo zmieni się cała historia. Gdzie na ORLE armata przeciwlotnicza.Natomiast kmdr Kłoczkowski /jak sie nie mylę?/ został zdegradowany.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~michał [2012-02-12 18:32]

Jak by chciano, to by wrak znaleziono. Jasne, że się nie znajdzie jak się szuka wycinkowo. Najlepiej tym powinien się tym zająć Prezydent (skoro MW przez tyle lat ma to w d...), stworzyć fundacje i wynająć spółkę, która przeszuka cały obszar od wyjścia z portu. Przecież mógł zatonąć wskutek błędu załogi znacznie wcześniej od miejsca gdzie go szukano. Nawiasem mówiąc bez sensu, bo po co szukać na polach minowych skoro nie wiadomo czy do nich w ogóle się zbliżył, a w okolicach wyjścia w morze nie szukano w ogóle. Pozdrawiam forum.

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~ptuszka [2012-02-12 18:26]

Czy autorka może wyjaśnić po co po raz 1001 zebrała to, co wszyscy wiedzą od lat i podpisała jako własny artykuł swoim nazwiskiem. W dodatku sądzę, że jest b. młoda skoro nie widziała filmu "Orzeł", w którym niezapomnianą kreację stworzył Wieńczysław Gliński.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Marta Tychmanowicz

Marta Tychmanowicz – historyk sztuki, współpracuje z miesięcznikiem „Focus”. Od kwietnia 2010 stała felietonistka historyczna Wirtualnej Polski.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Komentują dla nas

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....