więcej

Nieuczciwi windykatorzy nękają ludzi. Broń się przed nimi!.

Logo dostawcy  Polska Dziennik Bałtycki | dodane 2010-06-25 (17:19)

fot. Jupiterimages

opinie
drukuj

Nachalni, nieuczciwi pracownicy firm windykacyjnych coraz częściej zatruwają życie mieszkańcom Pomorza.

Nękają telefonami, straszą absurdalnie wysokimi odsetkami, nachodzą w domu, pracy, oczerniają w oczach znajomych, sąsiadów, przełożonych. Wiele z tych metod jest w świetle polskiego prawa nielegalne. Prawnicy nie mają wątpliwości: spotykając się z takimi zachowaniami windykatorów należy się bronić, składając pozwy cywilne do sądów, zawiadomienia na policję oraz skargi do Rzecznika Praw Konsumenta i Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji.

Jedną z ofiar dziwnych praktyk firm windykacyjnych padł ostatnio gdynianin Piotr U. Mężczyźnie zmarł ojciec, który nie zdążył spłacić wszystkich długów. Syn nie odziedziczył jednak po tacie żadnego majątku, posiada opinie prawne, według których nie ma obowiązku spłaty długu. Mimo tego znany, gdyński windykator domaga się od niego oddania pożyczki, choć zwrotu tych pieniędzy nie nakazuje Piotrowi U. żaden wyrok sądu.

- Mam już dosyć - mówi Piotr U. - Wydzwaniają do mnie na służbowy telefon komórkowy przed godz. 7 rano i w weekendy. Gdyby trafili na osobę starszą, lub mniej odporną psychicznie, zapewne doprowadziliby do spłaty długu, choć te pieniądze im się nie należą. Co najgorsze, muszę odbierać te połączenia, bo numer dzwoniącego jest zastrzeżony, więc nie wiem, czy ktoś nie telefonuje w sprawach służbowych. Mam taką pracę, że to mogą być kontrahenci z zagranicy.
Mężczyzna zgłosił sprawę policji, tym bardziej, iż windykator nadesłał mu pismo, w którym straszy go naliczaniem horrendalnych odsetek, przekraczających 40 proc. w skali roku. Tymczasem jest to niezgodne z polskim prawem.

W jeszcze gorszej sytuacji znalazła się Krystyna M. z Redy. Twierdzi, że przez działania windykatorów straciła pracę.

- Próbowali wyegzekwować absurdalnie wysokie odsetki od pożyczki, nachodzili mnie w domu, w pracy, wydzwaniali do moich współpracowników i przełożonych informując, że jestem złodziejem - wspomina Krystyna M. - Prawdopodobnie znaleźli mój profil na portalu społecznościowym, bo ktoś z anonimowego konta zaczął wysyłać "uprzejme porady" do osób z listy moich znajomych. Informowali, że jestem zadłużona po uszy, że trzeba na mnie uważać, przestrzegali, aby nie pożyczać mi pieniędzy. Moi przełożeni w końcu nie wytrzymali tej presji, ciągłej, niezdrowej atmosfery i zasugerowali, abym poszukała sobie nowego miejsca pracy.
Według danych gdyńskiego Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej firmy windykacyjne nagminnie próbują nielegalnie egzekwować długi. Do ulubionych metod należy nękanie dłużników telefonami, informowanie o zadłużeniu pracodawców oraz sąsiadów, groźba konfiskaty majątku,grożenie komornikiem. Ofiarami padają najczęściej osoby starsze, które łatwiej zastraszyć. Rzadko też w takich sprawach składane są skargi do UOKiK. Ale według prawnika Andrzeja Pawlusa, specjalizującego się w prawie cywilnym, windykatorzy podejmując próby ściągnięcia długu, wcale nie mogą czuć się bezkarni.

- Windykator nie ma uprawnień komornika, nie może wzywać dłużnika do ujawnienia majątku pod groźbą grzywny, dłużnik nie ma obowiązku korespondowania z nim, ani wpuszczania go do domu - mówi Andrzej Pawlus. - Ciągłe nachodzenie w domu, czy w pracy, straszenie, zakwalifikować można natomiast jako naruszenie miru i groźby karalne, za co grożą 3 lata więzienia. Pokrzywdzony może też w takim wypadku dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej.
Karalne (2 lata więzienia) są także próby egzekwowania zbyt wysokich odsetek. W myśl tzw. ustawy antylichwiarskiej z 2006 r. nie mogą one przekraczać w skali roku 21 proc.

- Prawo nie działa jednak wstecz i gdy pożyczka udzielona była przed 2006 r., odsetki mogą być wyższe - mówi Andrzej Pawlus. - Ale nie oznacza to, że dowolne. Według wyroku Sądu Najwyższego z 2007 r. odsetki od pożyczek zawartych przed 2006 r. powinny być "rozsądnej wysokości". Czy tak jest rzeczywiście, każdorazowo ustala sąd, w przypadku wątpliwości dłużnicy powinni więc niezwłocznie zakładać sprawy sądowe.

Alina Rocka, miejski rzecznik konsumentów w Gdańsku, nie ma wątpliwości, iż część firm windykacyjnych nagina przepisy. Mimo tego skargi na takie praktyki kierowane są do jej biura sporadycznie.

- Zdarza się, że firmy windykacyjne domagają się nie istniejących wierzytelności - mówi Alina Rocka. - W takim wypadku występujemy do nich pisemnie o wyjaśnienia i sprawa jest umarzana.

Polecamy wydanie internetowe "Dziennika Bałtyckiego"
oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +5 [33]
~pokrzywdzony [2010-06-25 19:28]

jestem za aby ich przegonić i pokazać gdzie jest ich miejsce,mam też problemy z komornikiem nawet jak mam połowe długu spłacone oni naliczają sobie 500 zł odsetek miesięcznie nie stać mnie na spłatę całości więc spłacamy w ratach na ile nas stać ok 1500 zł miesięcznie więcej nie możemy mamy3 dzieci,mamy wszystko po plombowane nawet dzieci komputer który dostało na 1 komunię o chrzestnych szkoda

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~paweł [2010-06-26 19:40]

własnie tak się dzieje gdy państwo pozwala na takie rzeczy. Firm windykacyjnych powinno wogóle nie być. Wystarczą komornicy sądowi.Ja takich panów szczuje psem i to załatwia sprawe.Tego rodzaju działalność powinna być zabroniona. To nic innego jak pralnie brudnych pioeniędzy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~stefano [2010-10-10 00:12]

wszyscy windykatorzy to zwykłe chamy i prostaki!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~viola [2010-07-27 12:15]

najlepiej nie dać szans i dobić i to jest kraj katolicki - żygać się chce

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~obs [2010-07-12 08:25]

Osoby nie mające zamiaru
Oddać długu to naciągacze i złodziej!Ile to płaczu bo wierzyciel woła SWOJE pieniądze.Naciągacz i zwyłudzający nie powinien korzystać z ochrony prawa (sam wcześniej to prawo łamie1)tymczasem z cwaniaków i wyłudzających robi się ofiary ,natomiast z wierzycieli -gangsterów.Dobry zwyczaj -nie pożyczaj. !

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~obs [2010-07-12 08:24]

Osoby nie mające zamiaru
Oddać długu to naciągacze i złodziej!Ile to płaczu bo wierzyciel woła SWOJE pieniądze.Naciągacz i zwyłudzający nie powinien korzystać z ochrony prawa (sam wcześniej to prawo łamie1)tymczasem z cwaniaków i wyłudzających robi się ofiary ,natomiast z wierzycieli -gangsterów.Dobry zwyczaj -nie pożyczaj. !

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Rom [2010-07-12 07:41]

Nieuczciwi windykatorzy
Gdyby Państwo było silne i prawe wobec swoich obywateli, to te firmy - windykatorzy by nie istniały. Widocznie Państwo ma swój interes utrzymywać w kraju przestępstwa, podsycać je. Polska bez świństw wszelkiego rodzaju nie potrafi istnieć, żyć, taki to już Naród od którego należy trzymać się z daleka

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~realista [2010-06-26 20:09]

na dzień dobry pogonić troglodytów,nie bójcie się ludzie!!

odpowiedz

Ocena: +7 [35]
~wojtaszek82 [2010-06-26 18:46]

ja tez mialem problemy z takimi panami pewnego dnia osilek zapukal do moich drzwi byl na mojej posesji..i sie pomyli przywitalem go z palka w rece..dostal lomot zglosilem sprawe na policji.chlopaczyna dostal 2lata zawieszeniu na rok za wtargniecie na teren prywatny i probe napadu..i sobie firma odpuscila..swiadkowie tez sie znalezli na moja kozysc..tak sie to zalatwia.mam spokoj

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~CD PROFIT [2010-06-26 20:02]

Mamy takiego "biednego dłużnika" na Śląsku - 30-letni Adam P. z Wodzisławia ma gdzieś spłatę zadłużenia i problemy innych firm, które naraził i naraża na wymierne straty wynikające z tego że po prostu nie spłaca należności.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~CD PROFIT [2010-06-26 20:01]

Mamy takiego "biednego dłużnika" na Śląsku - 30-letni Adam P. z Wodzisławia ma gdzieś spłatę zadłużenia i problemy innych firm, które naraził i naraża na wymierne straty wynikające z tego że po prostu nie spłaca należności.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
alo [2010-06-26 20:01]

Wszystkim mądralom, radzącym nie brać kredytów, odpowiem w ten sposób. Skąd się w takim razie biorą bankructwa i upadłości?Człowiek nie przewidzi wszystkiego i dobrze prosperująca firma w parę miesięcy zamienia się w bankruta,niestety prowadzenie firmy obarczone jest ryzykiem. Etat też może się zakończyć zwolnieniem. Dzwoniących windykatorów nie chroni prawo, więc używajcie sobie na nich do woli.

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~GK PROFIT [2010-06-26 19:58]

Mamy takiego "biednego dłużnika" na Śląsku - 30-letni Adam P. z Wodzisławia ma gdzieś spłatę zadłużenia i problemy innych firm, które naraził i naraża na wymierne straty wynikające z tego że po prostu nie spłaca należności.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~emigrant [2010-06-26 19:57]

w innych krajach gdyby taki windykator wtargnał do mieszkania lub na posesję dłużnika zostałby odstrzelony w imie prawa i byłby finał , myślę że my Polacy tolerujemy bezprawie i lichwiarstwo ,natomiast długi trzeba niestety spłacać i jezeli decydujemy się na pożyczkę pomyślmy- czy będziemy ją mieli czym spłacić, wiem ,że są przyczyny losowe niezależne od nas, ale często nieprzemyślane decyzje

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~DERT [2010-06-26 19:56]

+a gdzies mam firmy co kupuja dlugi !!!!!prawo mowi tak sad oraz komornik a cwaniacy to niech sobie szukaja interesow w rosyjskiej mafi ::)+

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~mnemotyk [2010-06-26 19:52]

Na takiego intruza najlepiej mieć pod ręką dobrego bejsbola!!!I po namaszczeniu onego tym kijkiem wyleczy go to z chorobliwych ciągot!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~pacyk [2010-06-26 19:39]

" Znany gdyński windykator"- kto to taki?, kto za nim stoi? i z jakiego kraju? Gdzie wędrują spłacane przez dłużników pieniądze? zostają w Polsce po to aby mogły być też wydane w Polsce, czy " wędrują" dalej? Może coś więcej na ten temat mogliby dziennikarze powiedzieć, wybadać sytuację. A czy komornicy mają z tego duży zysk? Jest wiele, wiele pytań. Rozkwitło to gdy do władzy doszedł Tusk.

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~windykator [2010-06-26 19:18]

dzialania ktore tu sa opisane sa grubo przesadzone zadna firma windykacyjna nie pozwoli sobie by dzialac wbrew prawu! po piersze ludzie czytajcie umowy!!! po drugie zastanowcie sie czy was stac na splacanie kredytow. trzeba myslec a nie liczyc ze sie uda.a potem plakac po gazetach ze ich windykacja nęka!!wojtaszek82 - no pogratulowac pomyslu i polotu naprawde jest sie czym chwalic.....

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
izabel45 [2010-06-26 19:13]

Nie czuję sie na siłach,żeby brać pożyczki, a potem co tydzień spłacać podobno tak jest w Prowidencie ; więc nie biorę.Nie ma mowy o pożyczaniu od lichwiarzy takich jak Prowident,który sie reklamuje.To lichwa.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~ja [2010-06-26 19:12]

proponuje postawic sie po drugiej stronie badz dwa albo i trzy razy zastanowic sie czy stac mnie na splacanie kredytu , badz jakiegokolwiek inengo zadłuzenia zanim sie zadłuzymy, wiekszosc z tych madrali tutaj juz widze jakby krzyczala jesli to im ktos by wisial mniejsza czy wieksza kase! Działania kt tu sa opisane sa mocno przesadzone, nie sadze ze istnieje firma kt dziala wbrew prawu,

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3471