więcej

Na lotnisku odkryto szczątki ponad stu osób.

Logo dostawcy  Polska Dziennik Bałtycki | dodane 2009-09-14 (09:39)
drukuj

Szczątki ponad stu osób odnaleziono na terenie lotniska wojskowego w Babich Dołach. To żołnierze Wehrmachtu i niemiecka ludność cywilna pochowana tu w 1945 r., podczas walk z Armią Czerwoną o Kępę Oksywską.

Rozpoczęte w ubiegłym tygodniu prace ekshumacyjne zakończyły się w sobotę. Prowadzone są one na zlecenie Polsko-Niemieckiej Fundacji "Pamięć", zajmującej się m.in. opieką nad niemieckimi miejscami pochówku na terenie RP.

- Odnaleźliśmy w Babich Dołach szczątki ok. 90 żołnierzy i 20 osób cywilnych - powiedział dziennikowi Maciej Milak, prowadzący badania z upoważnienia Fundacji "Pamięć". - Chowano ich na prowizorycznych cmentarzach.

Dane o miejscu pochówku pochodzą z niemieckich archiwów. Dwa miejsca pochówku zostały dokładnie określone i teraz właśnie przebadane. Jedno z nich to cmentarz lazaretowy, gdzie chowano zmarłych w szpitalu. W drugim miejscu pogrzebano żołnierzy z 215 Dywizji Piechoty, która w marcu 1945 r. walczyła z wojskami radzieckimi o Gdynię.

W Babich Dołach odkryto więcej szczątków, niż się spodziewano. Wcześniej przedstawiciele fundacji zakładali, że pochowano tu ok. 40 osób. Już jest ich trzy razy więcej, ale to nie koniec.

- Wiele z tych mogił zostało w czasie kilkudziesięciu lat naruszonych, szczątki są przemieszane - tłumaczy Milak. - Dlatego konieczna jest dokładna inwentaryzacja tego, co znaleźliśmy.

Specjaliści prowadzący prace ekshumacyjne podejrzewają, że istnieją jeszcze co najmniej trzy stanowiska w obrębie lotniska Babie Doły, w których pochowano Niemców. - Jedno z nich już dokładnie zlokalizowaliśmy - informuje szef grupy prowadzącej badania. - Jednak znajduje się ono na terenie jeszcze bardziej strzeżonym niż to, na którym prowadziliśmy prace obecnie. Potrzebne będą nam zatem jeszcze dodatkowe pozwolenia. Już teraz Fundacja "Pamięć" musiała otrzymać zezwolenia na prace na terenie zamkniętego kompleksu wojskowego lotniska.

Dwa inne miejsca trzeba będzie dopiero odnaleźć. Wiadomo na przykład, że w 1945 r. chowano ciała na terenie ówczesnego placu sportowego, który do dzisiaj się nie zachował. Do tego na skraju jakiegoś lasu. W obu miejscach powinno być pochowanych od kilkunastu do kilkudziesięciu żołnierzy.

Fundacja "Pamięć" liczy, że uda się ekipom powrócić do Babich Dołów jeszcze jesienią tego roku. Ale już dzisiaj ta sama grupa badawcza rozpoczyna prace w Helu. I to po raz trzeci. Tym razem poszukiwania mają być prowadzone na terenie Muzeum Rybołówstwa, czyli dawnego kościoła ewangelickiego. Obiekt znajduje się w samym centrum miasta, jest bardzo licznie odwiedzany przez turystów. Dlatego fundacja otrzymała zgodę na prowadzenie ekshumacji dopiero po zakończeniu sezonu.

- Przeprowadziliśmy już prace sondażowe, wiemy, że znajdziemy tu kolejne szczątki - powiedział Maciej Milak. - Za wcześnie jednak, aby oceniać, ile osób zostało tu pogrzebanych.

Mogiły znajdują się prawdopodobnie tuż obok szaletu, zbudowanego na dziedzińcu muzeum już po wojnie. W 1945 r. Niemcy mieli m.in. tutaj chować poległych na Helu. Przypomnijmy, że przed rokiem ekipy ekshumacyjne odnalazły szczątki ponad tysiąca Niemców na skraju dawnej jednostki rakietowej, obecnie będącej w zarządzaniu Agencji Mienia Wojskowego. A późną wiosną tego roku szczątki ponad stu Niemców odkopano z terenu obecnego cmentarza komunalnego w Helu.

Szczątki są chowane na cmentarzu w Glinnej w woj. zachodniopomorskim.

K. Miśdzioł, R. Kościelniak

Zobacz więcej w "Dzienniku Bałtyckim"

(pp)

oceń
1
2
Podziel się

Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Dziennik Bałtycki


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~ert [2009-09-28 17:56]

ach te baby
glupie pytanie glupiej kobiety

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
patrycja [2009-09-14 10:14]

mnie to zastanawia
skąd wiadomo, ze było tam 90 żołnierzy i 20 cywilow? jak mozna na podstawie szczątek okreslić te liczby?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~olo [2009-09-15 23:28]

pst
siedż tam januszku i nie wracaj bo gadasz jadem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Janusz z Dublina [2009-09-15 14:15]

Czy za niemieckie pieniadze
Mam nadzieje ze ekshumacje sa robione za niemieckie pieniadze nie za podatnikow ktorzy by znow musieli dokladac do wojny pieniadze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ropuch [2009-09-15 10:19]

jak odróżniać szczątki żolnierzy...
Jest to trudne, ale nie beznadziejne. Ma rację forumowicz mówiący o nieśmiertelnikach, elementach wyposażenie etc. ale nalezy pamiętać, że w przypadku np. Volkssturmu, czy HJ może to być problematyczne. Wielokrotnie też po wojnie na skutek różnych prac dochodziło do naruszenia i przemieszczania zawartości zbiorowych mogił. Takie stanowiska wymagają żmudnej i długotrwałej pracy nad ustaleniem tożsamości poległych. Dobrze, że są ludzie traktujący te badania z taką pasją. Jakże wdzięczni muszą być krewni, którzy po wielu latach dowiadują się co stało sie z ich bliskimi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sąsiad [2009-09-14 19:08]

po 40 latach
dowiedziałem się że plac ćwiczeń w wrosławskich koszarach był niemieckim cmentarzem wojskowym

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.