więcej

Dlaczego Donald Tusk nie podszedł do ciała prezydenta?.

Gazeta Polska  Gazeta Polska | dodane 2010-07-20 (15:20)
drukuj

Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim opublikowany w „Gazecie Polskiej” doprowadził do ujawnienia nowych, szokujących informacji dotyczących kilkunastu pierwszych godzin po katastrofie.

Ciało prezydenta leżało wciąż na niskich noszach położonych na błotnistej ziemi, 170 m od szczątków wraku, przykryte białym prześcieradłem. Obok stały trumny. Przy ciele prezydenta Lecha Kaczyńskiego nikt nie pełnił warty honorowej – nie pomyślała o tym ani strona polska, ani rosyjska. Nikt nie zadbał, w szczególności urzędnicy ambasady i konsulatu w Moskwie, by przykryto je biało-czerwoną flagą. Większość szczątków innych ofiar, ułożonych wcześniej na folii, wywieziono do Moskwy. Obok ciała prezydenta Kaczyńskiego leżały już tylko ciała byłego prezydenta Kaczorowskiego i wicemarszałka Putry. Aby do nich dojść, trzeba było pokonać grząski grunt.

Taką sytuację zastał Jarosław Kaczyński, gdy późnym wieczorem 10 kwietnia dotarł w końcu do Smoleńska.

Na co czekali pod bramą lotniska

Było to już po tym, jak miejsce katastrofy odwiedził polski premier. Z informacji osób będących wówczas na lotnisku wynika, że Donald Tusk nie podszedł do ciała prezydenta. Wraz z Władimirem Putinem modlił się przy ułożonym tuż obok rozbitego samolotu symbolicznym miejscu pamięci, do którego zdążono już usypać drogę z piachu. To tam Putin po bratersku objął Tuska, podnosząc go z klęczek. Następnie obaj udali się do namiotu ustawionego na betonowych płytach lotniska, gdzie przyjmowali raporty od rosyjskich służb uruchomionych w związku z katastrofą.

W tym samym czasie autokar z Jarosławem Kaczyńskim i kilkunastoma jego współpracownikami czekał pod bramą lotniska na zezwolenie na wjazd. Kierowca rozmawiał z funkcjonariuszami pilnującymi przejazdu.

– Rosjanie – i ci na bramie, i z konwoju – byli szczerzy, poinformowali nas otwarcie, że jest prośba ze strony polskiej, by jeszcze nie wjeżdżać na teren lotniska. I jak nadejdzie stosowna chwila, ktoś po nas przyjedzie. Czekaliśmy pod bramą blisko 30 minut. W tym czasie premierzy Putin i Tusk wymieniali gesty transmitowane przez telewizję – opowiada Karol Karski, towarzyszący Jarosławowi Kaczyńskiemu w drodze na miejsce tragedii.

Dlaczego spowalniali przejazd

Swoją drogę do Smoleńska i pobyt na miejscu katastrofy Jarosław Kaczyński opisał w zeszłotygodniowym wywiadzie dla „Gazety Polskiej”. Wywiad wywołał gwałtowne reakcje w rządzie i mediach. Dziś na podstawie rozmów z osobami, które towarzyszyły wówczas bratu zmarłego prezydenta bądź były obecne na lotnisku, podajemy kolejne szczegóły tego, co się działo po katastrofie 10 kwietnia 2010 r.

– Gdy tylko dowiedzieliśmy się o tragedii, przyjechaliśmy do biura PiS w Warszawie. Około godz. 11 zapadła decyzja o wyjeździe do Smoleńska. Skontaktowaliśmy się z przewoźnikiem i wynajęta przez nas firma zajęła się organizacją lotu. Równocześnie uruchomiliśmy kanały dyplomatyczne – opowiada Joachim Brudziński, poseł PiS. – Przed 15.00 byliśmy już na lotnisku na Okęciu, dwadzieścia minut później przyjechał Jarosław Kaczyński. Wtedy dowiedziałem się, iż wcześniej padła propozycja ze strony rządu, że może lecieć do Smoleńska z premierem Donaldem Tuskiem. Pan Kaczyński nie przyjął tej propozycji.



oceń
369
174
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~kot [2010-08-29 00:47]

ja tez chce na wawel
ALIK

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~emka [2010-09-29 00:51]

chamskie zachowanie premiera
też bym na miejscu kaczyńskiego, po tym, co odczynił tusk, przybywając do smoleńska, nie przyjęła tych śmiesznych zachowań pod publikę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ta [2010-07-20 18:00]

Delegacja Kaczyńskiego wylciałą pierwsza
DLACZEGO NIE ZABRALI FLAGI i TRUMNY????

odpowiedz

pokaż 35 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kot [2010-08-29 00:47]

ja tez chce na wawel
ALIK

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kot [2010-08-29 00:47]

ja tez chce na wawel
ALIK

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fanka [2010-08-29 00:39]

Do pani kaczynskiej
Dlaczego ZLE pani wychowała syna jarka, nie potrafi przegrywać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fanka [2010-08-29 00:39]

Do pani kaczynskiej
Dlaczego ZLE pani wychowała syna jarka, nie potrafi przegrywać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Marek [2010-08-29 00:37]

jarek to cymbal
co nie umie przegrywac !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dona [2010-08-24 17:01]

Tusk niegodny być premierem
to prezydent l. Kaczyński mianował go na premiera . ty niegodziwcze odejdź z polityki mniej odrobinę honoru ale władza ci przysłoniła wszystko donaldzie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wlodek [2010-08-25 18:12]

Glupi Narod!!
Nigdy nie szanowali patriotow, aby byla wodka i kielbasa to i sowieckim butem byliby szczesliwi... Malo ktore spoleczenstwo ma tak niskie przywiazanie do Ojczyzny.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
buliban [2010-08-24 19:13]

Gdyby, gdyby...
Gdyby Tusk chciał wyprzedzić Kaczyńskiego nie zapraszałby do rządowego samolotu. Kaczyński odmawiając wspólnego lotu sam sobie winien. No bo kim w tamtej chwili był Kaczyński? Byłym "urlopowanym: premierem. Dla Rosjan wręcz tylko rodziną jednej z ofiar.:((

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
Mieciu [2010-08-24 12:07]

Z przykrością muszę stwierdzić że nie jest prawdą że leżał tam Prezydent RP!
Zgodnie z Konstytucją Art.131, 2."Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie: 1) śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej,". Czyli że zwalniając z chwilą śmierci urząd, leżał tam "były Prezydent", podobnie jak Kaczorowskiemu należały mu się tylko takie oznaki szacunku!

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wroc [2010-08-25 00:41]

dlaczego Tusk nie podszedł???
Znając go, uznał , że ciało prezydenta powinno podejsc do niego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ANTYpis [2010-08-24 16:50]

Wyjazd J. Kaczyńskiego
A dlaczego Jaro nie poleciał z bratem. Czyżby coś wiedział i dlatego ta rezygnacja. Dlaczego nie powiadomił brata. Czy ta katastrofa byłaby preziowi na rękę? Czy otrzymał jakieś pieniądze za śmierć brata. Czy dlatego opóźniał wylot brata bo wiedział, że "coś" jest jeszcze nie gotowe? Antek masz pytania i działaj. Ponoć komisja PiS -u jest "niezależna" i chce dojść prawdy !!!!!

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~torunianka [2010-08-25 00:03]

TUSK MODLIŁ SIĘ?
CHYBA W PODZIĘCE A PUTIN PODNOSZĄC GO PRZYPOMNIAŁ KTO MU "DRUGIEM"?.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~buc [2010-08-24 18:53]

Nie wierzę Kaczyńskiemu!
Kto raz okłamał naród będzie kłamać nadal. :(((((

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~karol [2010-08-24 22:02]

dlaczego Tusk nie potrzedł? - BO MIAŁ KREW NA RĘKACH!!!
TRZEBA ZA WSZELKĄ CENĘ ROZGONIĆ TYCH AGENTÓW I ZDRAJCÓW NASZEGO KRAJU!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~rafcias [2010-08-24 22:37]

jak się jedzie z biurem podróży
podobnie jak z feralnym lotem ,dla mnie to nic diwnego że oficjalna kolumna Tuka była pierwsza i tak też ją traktowano natomiast jarosław wybrał się z biurem podróży no sorry ale taka jest ranga dyplomacji miał zaproszenie ale to było już przerabiane feralnych dni katyńskich

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stif [2010-08-24 22:32]

Dlaczego ?
A do tego bardzo dziwne że nie podszedł do swego Prezydenta bo bąc co bąc był jego Prezydentem ale nad jego trumną rudy się gniótł z opcym z Ruskim Premierem zddrajca po 3-y kroc zdrajca narodu i Państwa pod trybunał stanu z nim .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sceptyk [2010-08-24 21:16]

I dobrze że nie podszedł
Wszystkie podlce wyły by aż pod niebo że zacierał ślady. A kwik Gazety Polskiej byłby najgłośniejszy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.