(ap)
Kiedy świat płonie, najwięcej informacji znajdziesz w nowym serwisie Konflikty.wp.pl
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
No cóż... na świecie nie ma granic stałych. Kibicuję Argentyńczykom.
No i co Anglicy? Wasze stateczki z Port Stanley będa musiały wywieszać w Montevideo czerwoną brytyjską flagę a nie falklandzką. Sam minister Hague przyznał, że UK ma zbyt wiele interesów w Ameryce Łacińskiej, żeby upierać się przy kolorach chorągiewek.
Falklandy są terytorium brytyjskim pd 1592 roku, kiedy to odkrywca wysp, angielski kapitan John Davis ustanowił nad nimi zwierzchność królowej Anglii., Elżbiety I. Początkowo wyspy nosiły imię odkrywcy, J.Davis'a, stosowano tez inne nazwy. Nazwa "Falkland Islands" nadana została w 1690 podczas kolejnej ekspedycji angielskiej i pochodzi od miasteczka "Falkland" w Szkocji. Wyspy były bezludne do 1764. Pierwszą osadę założyli jednak nie Anglicy, lecz Francuzi, przywiezieni przez Louis'a Antoine'a de Bougainville. Od miejsca ich pochodzenia - Saint Malo we Francji, nadano wyspom nazwę "Iles Malouines", która w wymowie hiszpańskiej brzmi "Islas Malvinas". Kolonizacja francuska wcześniej bezludnych wysp spotkała się z reakcją Hiszpanii, która na krótko zajęła je w 1767, lecz odstąpiła od jakichkolwiek roszczeń i uznała zwierzchność Anglii potwierdzając to traktatem z 22.01.1771, a więc dokładnie 240 lat temu. W tym czasie NIE BYŁO ŻADNEJ ARGENTYNY. Początki Argentyny jako niezależnego bytu państwowego datują się od lat 1810-1816. W kilkanaście lat po swoim powstaniu, Argentyna ustanowiła na ponownie wyludnionych Falklandach garnizon wojskowy i kolonię karną dla więźniów. Ci jednak zbuntowali się, przeciw władzy argentyńskiej, Anglia zaś upomniała się o swoją własność i w 1833 przejęła kontrolę nad wyspami. Od tego czasu wyspy były kolonizowane przez Anglików i Szkotów, kolonistów z innych posiadłości angielskich, za zgodą władz angielskich osiedlali się też licznie działający na południowym Atlantyku, norwescy wielorybnicy. Argentyńczycy - NIGDY. Wszyscy mieszkańcy wysp są pełnoprawnymi obywatelami Zjednoczonego Królestwa, w zdecydowanej większości protestantami, mówią po angielsku i nie chcą mieć nic wspólnego z Argentyną. Na Falklandach zamieszkuje też niewielka mniejszość latynoska, ale pochodząca z Chile, któremu z Argentyną nigdy nie było po drodze. Wyspy są Brytyjskim Terytorium Zamorskim, są częścią Zjednoczonego Królestwa, monarchą jest królowa Elżbieta II, na wyspach reprezentuje ją gubernator. Argentyna swoje absurdalne roszczenia może zawiesić sobie na przysłowiowym kołku, roszczenia te nie mają ŻADNYCH podstaw ani historycznych, ani prawnych. Wielka Brytania zaś może na Falklandach, będących od ponad 400 lat jej własnością, robić wszystko, co jako suwerenne państwo uzna za stosowne i nie musi pytać Argentyny czy jej się to podoba, czy też nie. I to by było na tyle...
Czas najwyższy żeby Polska coś z kolonizowała!!! Coś małego na początek może Watykan a kto wie może z czasem Amerykę Północną z Bożą pomocą..Drzewa mamy sporo niech Tusk zleci budowę Galeonów!! PO trzeba jeszcze sporo silnych niewolników..
Argentyna może naskoczyć anglikom;) Co prawda UK ma mocno osłabioną armie ale na argentyne to wystarczy;) A nawet jakby nie wystarczyło to tym razem jakesi im pomogą!
Falklandy są terytorium brytyjskim pd 1592 roku, kiedy to odkrywca wysp, angielski kapitan John Davis ustanowił nad nimi zwierzchność królowej Anglii., Elżbiety I. Początkowo wyspy nosiły imię odkrywcy, J.Davis'a, stosowano tez inne nazwy. Nazwa "Falkland Islands" nadana została w 1690 podczas kolejnej ekspedycji angielskiej i pochodzi od miasteczka "Falkland" w Szkocji. Wyspy były bezludne do 1764. Pierwszą osadę założyli jednak nie Anglicy, lecz Francuzi, przywiezieni przez Louis'a Antoine'a de Bougainville. Od miejsca ich pochodzenia - Saint Malo we Francji, nadano wyspom nazwę "Iles Malouines", która w wymowie hiszpańskiej brzmi "Islas Malvinas". Kolonizacja francuska wcześniej bezludnych wysp spotkała się z reakcją Hiszpanii, która na krótko zajęła je w 1767, lecz odstąpiła od jakichkolwiek roszczeń i uznała zwierzchność Anglii potwierdzając to traktatem z 22.01.1771, a więc dokładnie 240 lat temu. W tym czasie NIE BYŁO ŻADNEJ ARGENTYNY. Początki Argentyny jako niezależnego bytu państwowego datują się od lat 1810-1816. W kilkanaście lat po swoim powstaniu, Argentyna ustanowiła na ponownie wyludnionych Falklandach garnizon wojskowy i kolonię karną dla więźniów. Ci jednak zbuntowali się, przeciw władzy argentyńskiej, Anglia zaś upomniała się o swoją własność i w 1833 przejęła kontrolę nad wyspami. Od tego czasu wyspy były kolonizowane przez Anglików i Szkotów, kolonistów z innych posiadłości angielskich, za zgodą władz angielskich osiedlali się też licznie działający na południowym Atlantyku, norwescy wielorybnicy. Argentyńczycy - NIGDY. Wszyscy mieszkańcy wysp są pełnoprawnymi obywatelami Zjednoczonego Królestwa, w zdecydowanej większości protestantami, mówią po angielsku i nie chcą mieć nic wspólnego z Argentyną. Na Falklandach zamieszkuje też niewielka mniejszość latynoska, ale pochodząca z Chile, któremu z Argentyną nigdy nie było po drodze. Wyspy są Brytyjskim Terytorium Zamorskim, są częścią Zjednoczonego Królestwa, monarchą jest królowa Elżbieta II, na wyspach reprezentuje ją gubernator. Argentyna swoje absurdalne roszczenia może zawiesić sobie na przysłowiowym kołku, roszczenia te nie mają ŻADNYCH podstaw ani historycznych, ani prawnych. Wielka Brytania zaś może na Falklandach, będących od ponad 400 lat jej własnością, robić wszystko, co jako suwerenne państwo uzna za stosowne i nie musi pytać Argentyny czy jej się to podoba, czy też nie. I to by było na tyle...
karlik liz dalej d kaczorowi tak jak on ciotce.Podpisałeś Volkslista? Teraz co miesiąc trzeba.
to co sie dzije w swiecie smjolo mozna nazwac neokolonializm.
Na co czekacie Polacy? Lepiej sprawdźcie kiedy RyanAir ma najbliższy tani lot w promocyjnej cenie na Falklandy. Przecież to Wielka Brytania tylko troche dalej. Cudowne krajobrazy, dziewicza przyroda, pingwiny i albatrosy. No i owce. Dużo owiec. Może potrzebują juhasów. Trzeba się spieszyć, kto pierwszy ten lepszy do pracy.
Anglicy i inni okupujący nieswoje terytoria powinni raz na zawsze odpieprzyć się od nich.Anglicy jeśli walczą o wolność innych to najpierw powinni dać tą wolność Irlandczykom z Belfastu, Falklandom itp.Inaczej to jest demagogia i sk....o.
W niedziele pokazują film jak to Anglicy za czasów królowej Wiktorii walczyli z Zulusami w Afryce Południowej bo ponoć ta królowa była też królową Afryki. To czysta hipokryzja .To zwykły podbój obcych terenów i nic więcej. Może i Argentyna nie ma nic do Falklandów -Malwinów ale i nic na pewno do tych wysp nie ma W.B. Terytorium zależne co to jest jak nie posiadanie obcych terenów?
Jozef masz rację amrykanom i anglikom można wszystko Inni mają milczeć Te dwa narody to super agresorzy i najeźdźcy Okupanci od drugiej połowy XX wieku. Kiedy tro się skończy? Zwłaszcza Ameryka niech się uspokoi. Wszystkie problemy świata to przez znich.
Chyba już będzie ten koniec świata, bo to co się ostatnio na świecie dzieje... Patrioci, którzy mają dostać w marcu Nagrodę Praw Człowieka ONZ, jak Kadafi, są usuwani, teraz czepiają się Iranu, Wielka Brytania znowu prowadzi wojnę o zabranie Argentynie Falklandów i już nawet nie używa pratekstu, tylko otwarcie chce wojny, tak jak za czasów starożytnych albo średniowiecza. A koniec świata nastąpi wtedy, kiedy ludzie całkiem zatracą się w złu, tak mówi Biblia, dokładnie apokalipsa św Jana w Nowym Testamencie.
niech argentynczycy napisza kiedy Falklandy byly ich i kiedy angole im je zabrali.ze oni sobie naraz poszezyli strefe wplywu do 200mil. i akurat znalazly sie tam Falklandy to uzurpuja sobie prawo do ich posiadania.Falklandy nie byly czescia zadnego panstwa.Po odkryciu ameryki nalezaly do hiszpani albo portugali.a jak powstala Argentyna nie byly czescia ich terytorium ,tylko nalezaly do brytyjczykow bo nikt nie chcial wysp na koncu swiata i na dodatek nic tam nie bylo tylko skaly to angole zasiedlili te wyspy.Rownie dobrze mogli by chciec przylaczyc Londyn.
Kraj który 30 lat temu dokonał ataku teraz oskarża Wielką Brytanie o... militaryzację południowego basenu oceanu Atlantyckiego. Może było by w tym trochę racji gdyby nie to że: 1. Falklandy nigdy de facto nie należały do Argentyny (równie dobrze u nas Węgry mogą sobie rościć prawa do Śląska) 2. Ludność Falklandów sama opowiedziała się podczas wojny po stronie korony brytyjskiej i opowiada się nadal. To ma być niby te wyzwalanie? "My wiemy lepiej od Ciebie za obywatela jakiego kraju się uważasz."
To "chylące się imperium" jest w stanie bez mydła załatwić Argentyńczyków...
Do wiadomosci wszystkich madrali. Falklandy nigdy nie nalezaly do Argentyny bo takie panstwo nie istnialo w czasie w ktorym Brytole wzieli je we wladanie nikt o tych golych kawalkach skal nic nie wiedzial i nikt poza pingwinami i fokami ktorym wisi obywatelstwo. To temat zastepczy dla politykow argentynskich a gdyby sie udalo to fajnie bo okazalo sie ze jest tam ropa
mieszkancy tych wysp maja kontakt ze swiatem zewnetrznym tylko dzieki argentynie, nawet jesli uwazaja sie za brytoli to fakt ze aby miec kontakt ze swoim krajem sa uzaleznieni od argentyny swiadczy o tym ze malwiny powinny natychmiast wrocic pod kontrole argentyny
a POLOKI macie swoją wisłę.! bo co na wschód to ROSJA a na zachód to DEUTSCHLAND..!
Wali się Argentynie budżet, że tak prymitywnie grają na odwrócenie uwagi?
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24
Internauci o Palikocie: zawsze traktował Kościół jak chłopca do bicia
dodane przez: ekb, ap