Najsłynniejszy hiszpański homoseksualny żołnierz oskarża armię o homofobię. Alberto Linero Marchena zwołał konferencję prasową po tym, jak dowiedział się, że od września zostanie zwolniony ze służby. Oświadczył dziennikarzom, że jego zwolnienie jest "przejawem homofobii", a on sam doświadczył "maltretowania psychicznego".
Alberto Linero Marchena od 2006 roku jest małżonkiem Alberto Sáncheza Fernándeza. Służący w siłach powietrznych mężczyźni byli pierwszymi homoseksualistami w hiszpańskiej armii, którzy zalegalizowali swój związek. Obaj przebywali w bazie Morón de la Frontera w Sewilli.
Przebadany wzdłuż i wszerz
Jak informuje dziennik "El Pais", Linero poinformował agencję prasową Efe, że został usunięty z armii po "trzech latach pogróżek, nadużyć i niedwuznacznych propozycji" ze strony innych wojskowych. Jak twierdzi, mimo iż przeszedł pomyślnie wszystkie niezbędne testy, w lutym 2009 roku dowództwo skierowało na ponowne szczegółowe badania medyczne, w tym testy psychologiczne. Zdaniem dziennika "El Mundo”, który powołuje się na Roberto Benito z ministerstwa obrony, Linero musiał poddać się ponownym badaniom, gdyż zbyt długo przebywał na zwolnieniach lekarskich. Żołnierz został zdiagnozowany jako całkowicie sprawny. Mimo to przełożeni postawili go przed komisją psychologiczną. Ta również potwierdziła jego zdolność do służby.
"Niekoleżeński" bo nie uległ zalotom?
Jak podkreśla "El Pais", dowództwo jednostki Morón de la Frontera podjęło w lipcu 2009 roku decyzję o usunięciu Linero z bazy. Decyzję uzasadniło tym, że był ponoć niekoleżeński i nie sprawdzał się jako
żołnierz. Linero podtrzymuje, że raport sporządził jego przełożony, z którym nie chciał odbyć stosunku seksualnego. Twierdzi, że był również nękany przez kapelana w Morón de la Frontera.
O nadużyciach ze strony innych wojskowych poinformował przełożonych. Dowództwo sił powietrznych przeprowadziło dochodzenie, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Wszyscy zainteresowani zaprzeczyli, by kiedykolwiek grozili Linero lub składali mu niedwuznaczne propozycje. Według "El Mundo" ministerstwo obrony zamierza mimo wszystko skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia przez prokuraturę.
Zwolnienie lekarskie i zwolnienie... ze służby
Tymczasem, jak donosi "El Pais", Linero ogarniało poczucie bezradności. Z tego powodu próbował odebrać sobie życie. Po nieudanej próbie samobójczej w listopadzie 2009 roku został wysłany na zwolnienie lekarskie, na którym wciąż przebywa. Konferencję w Sewilli zwołał po tym, jak dowiedział się, że we wrześniowym biuletynie
armia zamierza opublikować informację o jego zwolnieniu z armii.
Dowództwo sił powietrznych podtrzymuje, iż nie zwolniło Linero z armii, a jedynie nie przedłużyło jego kontraktu. Według resortu obrony konieczna jest pozytywna ocena służby, natomiast w przypadku Linero była ona negatywna - pisze "El Pais". Decyzja ta nie miała żadnego związku z jego orientacją seksualną ani innymi okolicznościami – dodaje "El Mundo”.
(aw)