więcej

Zadziwiająca wizja przyszłości - ludzie będą mogli....

theatlantic.com, wp.pl | dodane 2012-02-17 (17:15)

fot. 6244761 / Fred Tanneau Wizja superżołnierzy na polu walki staje się coraz realniejsza

opinie
drukuj

Zdolność do "ulepszenia" żołnierzy poprzez środki farmaceutyczne, modyfikacje genetyczne, implanty i exoszkielety może zupełnie zmienić oblicze wojny. Czy stworzenie nowej generacji superżołnierzy podważy obowiązujące dzisiaj zasady prowadzenia konfliktów zbrojnych? - zastanawia się amerykański magazyn "The Atlantic".

Gazeta prognozuje, że w przyszłości żołnierze nie będą czuli bólu, zmęczenia czy strachu, komunikacja między nimi odbywać się będzie na poziomie myśli, głód zaspokoją byle czym, choćby zwykłą trawą, a do tego wszystkiego będą posiadać siłę i zwinność, o jakiej teraz można marzyć.

Jednak postęp ten niesie ze sobą moralne i prawne zagrożenia. W zeszłym tygodniu w Wielkiej Brytanii opublikowano raport "Neuronauka, konflikt i bezpieczeństwo", który ocenia, że zwiększanie możliwości żołnierzy i zastosowanie na polu walki nowych rodzajów broni, np. energetycznej, może naruszać obowiązujące konwencje.

Człowiek - najsłabszy i najcenniejszy zarazem

"The Atlantic" podkreśla, że mimo ogromnego postępu w dziedzinie techniki wojskowej, najsłabszym ogniwem, ale i zarazem najcenniejszym zasobem na polu bitwy, wciąż pozostaje człowiek. A ten podatny jest na zmęczenie, głód, brak snu, strach, choroby. Nie jest nieomylny, więc zdarzają mu się tragiczne w skutkach błędy. Te słabości ma wyeliminować współczesna nauka zaprzęgnięta w służbę armii.

Oczywiście wojsko poprawia zdolności bojowe swoich żołnierzy od wielu lat, bo czym innym można nazwać legendarne 100 gram wódki dla żołnierzy Armii Czerwonej przed atakiem "na odwagę", czy wykorzystywanie kofeiny i amfetaminy, aby poradzić sobie z brakiem snu. Jednak obecny dynamiczny rozwój nauki i techniki niesie ze sobą możliwości, o jakich dawni generałowie nawet nie śnili.

Magazyn wskazuje jednak na kilka problemów, które może rodzić dążenie do stworzenia superczłowieka. Przede wszystkim to kwestie etyczne i bezpieczeństwa. Chodzi o to, że armia, pod pozorem wyższej konieczności związanej z czasem wojny, może wymusić rozwiązania, które zwykle są nie do przyjęcia - np. rozkazywanie żołnierzom, aby poddawali się ryzykowanym i niesprawdzonym "ulepszeniom", tym bardziej, jeżeli byłyby to permanentne rozwiązania, jak części bioniczne czy implanty neuronalne.

Innymi problemami są te związane z logistyką i taktyką. Jak na polu walki mieliby zachowywać się oddziały złożone z zarówno superżołnierzy, jak i tych zwykłych. Czy ci pierwsi podejmowaliby bardziej ryzykowne akcje w ekstremalnych warunkach bojowych, podczas gdy drudzy baliby się wyjść z okopów? Podział na "lepszych" i "gorszych" mógłby mieć druzgocący wpływ na morale jednostek. Superżołnierze, w których przecież trzeba było zainwestować ogromne środki, mogliby być traktowani lepiej niż zwykłe "mięso armatnie".

Konwencje do kosza?

"The Atlantic" zwraca również uwagę, że "ulepszanie" zdolności bojowych może mieć wpływ na obowiązujące prawo wojenne. Ulepszenia, które modyfikują ludzką biologię lub opierają się na środkach farmaceutycznych mogą naruszać konwencje o zakazie stosowania broni biologicznej i chemicznej.

Inną kwestią jest, jak rozwój wszystkich wspomnianych technologii wpłynie na codzienną rzeczywistość. Jak podkreśla magazyn, większość żołnierzy prędzej czy później wraca do życia cywilnego. Oznaczałoby to zrzucenie munduru, ale zachowanie wszelkich "ulepszeń" i nabytych uzależnień. Rodziłoby to różnego rodzaju problemy - od kłopotów z przystosowaniem się do społeczeństwa, po kwestie nierówności, gdy zwykli obywatele musieliby konkurować z nadludźmi.

Co prawda na razie uwaga opinii publicznej skupia się na robotyzacji armii, ale w przyszłości możemy być świadkami narodzin superżołnierzy, którzy będą w połowie ludźmi, a w połowie maszynami.

"Zmieniając naturę człowieka, możemy zmieniać również założenia stojące za obowiązującym prawem wojennym, a nawet za zasadami etycznymi. Dlatego w przyszłości najprawdopodobniej będzie potrzebna ponowna ocena fundamentów naszych społecznych i politycznych instytucji, jeżeli obowiązujące prawa nie będą obejmować rozwoju nowych technologii. W komiksach czy książkach fantastycznonaukowych możemy zignorować te szczegóły. Ale w prawdziwym świecie - gdy 'moce mutantów' naprawdę zaczną zmieniać świat - te szczegóły się liczą" - podsumowuje "The Atlantic".

(tbe)

oceń
2
5
Podziel się

Wojny, konflikty, zamachy

Kiedy świat płonie, najwięcej informacji znajdziesz w nowym serwisie Konflikty.wp.pl


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +3 [3]
~Rafał29 [2012-02-17 18:02]

Universal Soldier-Uniwersalny zolnierz super film:

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kulhm [2012-02-18 10:42]

Tych psychopatów należy zamknąć w ich kraju i nie pozwalać na żadne "misje" zagraniczne. Nech u siebie urządzają walki cyborgów.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~stary [2012-02-18 10:11]

Wygląda na to,że amerykanie przejęli od Nazistów pomysły,technologię i chęć rządzenia światem.Czy inne narody pozwolą na niewolnictwo swoich obywateli i panowanie nad nimi amerykańskich nadludzi.Przyszłość ludzkości cechuje niewolnictwo.Wykonawcami tych poronionych pomysłów będą "żołnierze"nowej generacji.Dobrze,że moje pokolenie tego nie doczeka.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~trybek [2012-02-17 21:13]

hmmm,czasami zastanawiam sie czy owe zycie nie jest matrixem. jakos tak wszystko sie gmatwa,ludzie cyborgi,wojskowi jak z tytanu...moze niech osiada im ich pomysly,sztuczna inteligencja ..a moze juz jest?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~loper [2012-02-17 21:19]

Amerykanie już dawno testują środki farmaceutyczne na świecie i swoich obywatelach pochodzące z koncernów Rockefellera i tajnych laboratoriów .Po co? Wszystkie info. są w necie . Mogę jeszcze polecić:TOTALNY ATAK,TAJEMNICA TAJEMNYCH STOWARZYSZEŃ,NOWY PORZĄDEK ŚWIATA. Dotyczy to też Polski i Polaków ,Dowiecie się państwo dlaczego nasz rząd tak postępuje z narodem. Życzę miłej lektury.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +14 [28]
~Prawda [2012-02-17 17:42]

Życzę powodzenia w znalezieniu ludzi którzy pozwolą zamienić się w żywe maszyny;)

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +14 [20]
~hebe [2012-02-17 20:28]

A może zamiast tego lepiej nie prowadzić wojen? Po co zbroić się i ulepszać wojska w nieskończoność? Przed kim chcemy się bronić? Sami przed sobą? Ludzie przed ludźmi? To chore... Ludzie na świecie z głodu umierają a mocarstwa pompują kasę w broń która ułatwi im zabijanie się nawzajem. Czekam na koniec świata i eliminację wszystkich ludzi. Ta planeta nie zasłguję na "inteligentne" istoty...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~hehehe [2012-02-17 22:07]

I nie będą umierali?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maciuś [2012-02-17 21:59]

a ten jasiek z drugiego pientra to robi taki samolot colata pod wodom...

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~ala.k. [2012-02-17 20:18]

Nie martwcie się JAHWE na to nie pozwoli ,to bydło zuchwałe zostanie starte na proch.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~. [2012-02-17 20:44]

Gdyby nie ta przysłowiowa setka wódki a faktycznie pół litra przed każdą bitwą armi czerwonej byłoby słychać tupot gumofilców wiejących bolszewików a tak to tylko zasypali wroga trupem

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wojak [2012-02-17 21:43]

Macie bezzałogowe samoloty a nie umiecie wykombinować robotów do mordobicia i zabijania się nawzajem .Nam ludziom wy politycy i wojskowi dajcie już spokój . Albo sami złapcie się za łby .

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~SensacjeXXIw [2012-02-17 21:19]

W Stanach prowadzi się obecnie bardzo poważne badania nad wykorzystaniem trawy do żywienia żołnierzy. Stało się to krótko po tym, jak wyszło na jaw, że pewien mnich tybetański, pozbawiony pożywienia w ramach praktyk ascetycznych, służących opanowaniu starożytnej sztuki lewitacji i napędu wiatrowego, zaczął wbrew swej woli odżywiać się w ten właśnie sposób. Dlaczego - wbrew woli? Otóż mnich ten praktykował w słynnym klasztorze Shangri -La starożytną sztukę odżywiania się energią kosmosu, co jak wiadomo uniezależnia ludzi od przyjmowania pokarmów doustnie. Właśnie - doustnie. Otóż mnich ten zaobserwował pewien skutek uboczny, mianowicie, kiedy przykucnął na himalajskiej łące, aby oddać ziemi niestrawione resztki energii kosmosu usłyszał za sobą dziwny odgłos, coś jakby przeżuwanie. Oglądnął się za siebie i spostrzegł, że jego własna tylna część ciała, znajdująca się poniżej pleców, zajmuje się w najlepsze skubaniem ździebeł trawy. Co więcej - odkrył, że starannie dobiera ich jakość, unikając roślin typu szalej, bądź też, bardzo tam rozpowszechnione grzybki halucynki. Mnich pojął, że nie tylko zdrowie, ale i zdrowy rozsądek ma teraz głęboko w d.. Szybko pobiegł do swojego przełożonego i powiadomił go o odkryciu. Niedługo później Amerykanie za pośrednictwem mnichów z innego obiektu sakralnego - Klasztoru Shaolin, którzy pojechali do USA na międzynarodowe zawody w Strong Menach, dowidzieli się prawdy. Niestety, okazało się że patent na tą metodę mają już Chińczycy, gdzie została wypróbowana na milionach ochotników, którzy poświecili się dla nauki. Ale licencję sprzedano do Korei Płn, więc Amerykanie liczą, że dzięki synowi Kim Dzong Ila, któremu zbudowano specjalnie oddział Disneylandu w Phoenianie, metodę tę uda się pozyskać ku dobru ludzkości. Właśnie pod Detroit stanęły niedawno namioty wielu takich ochotników, więc wkrótce amerykańscy profesorowie rozpoczną badania.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
vlackie [2012-02-17 21:31]

żołnierz przyszłości będzie nawalał przeciwnika maczugą. jak tak dalej pójdzie...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~cfver [2012-02-17 21:25]

Hmm, mała grupa z ludzi zrobi niewolnikow. czy ktoś pomyslał, ze roboty sie zbuntuja, ze bedzie mozna zakłocać elektronikę. Przeciez Rosja i chiny nie zostana w tyle. Kto bedzie odpowiadał za zbrodnie wojenny. Taki cyborg bedzie mordował wszystkich napotkanych po drodze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j [2012-02-17 21:21]

czyli destrukcja w glowach nie budowa?

odpowiedz

Ocena: +19 [25]
~PL [2012-02-17 20:18]

na SLD i PO nie głosujemy.!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Magda [2012-02-17 21:13]

Te śmiecie naprawdę dążą do wojny!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~f [2012-02-17 21:08]

Troche filmów już o tym nakręcono.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~aga7 [2012-02-17 21:01]

-moze by sie barany zajely problemami a nie wojenkami dajacymi kase jednostka ale zabijajacymi wielu ludzi, brakiem wody zanieczyszczeniami chorobami nedza

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3411