więcej

Wysłali tam potężny okręt, nowa wojna wisi na włosku?.

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2012-02-20 (16:55)

fot. AFP / Sergio Goya Protestujący palą flagę Wielkiej Brytanii przed jej ambasadą w Buenos Aires

opinie
drukuj

Gdy trzy tygodnie temu Wielka Brytania wysyłała w rejon Południowego Atlantyku niszczyciel HMS Dauntless ("Nieustraszony"), jeden ze swoich najnowocześniejszych i najpotężniejszych okrętów wojennych, tłumaczyła, że jest to dawno zaplanowana, rutynowa misja. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, iż w rzeczywistości chodzi o demonstrację siły i wysłanie czytelnego sygnału władzom w Buenos Aires, które łakomym wzrokiem patrzą na niepozorne brytyjskie wyspy u swoich wybrzeży. Czy zadawniony konflikt wybuchnie z nową siłą?

Od wielu tygodni między Argentyną i Wielką Brytanią rośnie napięcie. Powodem jest tlący się od wielu dekad konflikt o niewielki, z pozoru mało ważny i nielicznie zamieszkały archipelag. Znajdujące się w brytyjskich rękach Wyspy Falklandzkie, położone zaledwie 500 kilometrów od argentyńskich wybrzeży, równo 30 lat temu były przedmiotem krwawej wojny. Zbliżająca się okrągła rocznica tamtych wydarzeń, stała się dla Buenos Aires pretekstem do rozpalenia na nowo zarzewia starego konfliktu, będącego w ostatnim czasie głównym paliwem napędzającym argentyńską politykę.

Szczególnie nerwową reakcję wywołała planowana już trzy lata temu 6-tygodniowa służba księcia Williama w garnizonie na Falklandach, w roli pilota śmigłowca ratunkowego Królewskich Sił Powietrznych. Jeszcze przed jego przyjazdem oliwy do ognia dolał szef argentyńskiego MSZ, który stwierdził bez ogródek, że "William stawi się na argentyńskim terytorium w mundurze konkwistadora", czyli, nie owijając w bawełnę, kolonialnego agresora i zdobywcy. Gniewnie odpowiedziała też argentyńska ulica - w dniu przyjazdu księcia przed siedzibą brytyjskiego giganta bankowego HSBC w Buenos Aires odbyły się burzliwe protesty, a budynek oblano farbą. Zresztą regularne demonstracje, często z paleniem brytyjskich flag, od dłuższego czasu odbywają się przed ambasadą Zjednoczonego Królestwa.

Natychmiast swą pomoc Argentynie w walce z "brytyjskim imperializmem" zaoferował prezydent Wenezueli Hugo Chavez zapewniając, że jego wojska staną u boku argentyńskich, gdyby znów doszło do wojny. A ostatnio swoje trzy grosze wtrącił nawet hollywoodzki gwiazdor Sean Penn, oskarżając Londyn o kolonializm i dając jasno do zrozumienia, że archipelag należy się Argentynie. Wypowiedź aktora wywołała w Wielkiej Brytanii burzę, a na jego głowę posypały się gromy. Ta wojna na gesty i słowa jest jedynie kolejną odsłoną konfliktu, który korzeniami sięga pierwszej połowy XIX wieku.

Wyspy niezgody

Falklandy, przez Argentyńczyków konsekwentnie nazywane Malwinami, były przedmiotem sporu między głównymi potęgami kolonialnymi od momentu ich zasiedlenia w 1764 roku przez pierwszych osadników (którzy nawiasem mówiąc byli Francuzami). Przez krótki okres znajdowały się w rękach nowo powstałego państwa argentyńskiego, ale ostatecznie w 1833 roku Wielka Brytania siłą włączyła archipelag do swojego imperium. Dość mało ważne wyspy leżące u wybrzeży Ameryki Południowej stały się dla Argentyńczyków zadrą i symbolem zranionej dumy narodowej. Nic więc dziwnego, że gdy na początku lat 80. kraj pod rządami nieudolnej junty pogrążał się w gospodarczym i politycznym kryzysie, wojskowi postanowili ratować popularność zwycięską kampanią, która miała przywrócić utracony archipelag do macierzy. Wojskowi liczyli na rozpalenie ducha patriotyzmu w narodzie i odwrócenie uwagi od problemów wewnętrznych.

Inwazja pod kryptonimem Operación Rosario (hiszp. Operacja Różaniec) rozpoczęła się 2 kwietnia 1982 roku, bez formalnego wypowiedzenia wojny. Na Falklandach stacjonował wtedy minimalny garnizon wojskowy, liczący kilkudziesięciu żołnierzy piechoty morskiej i marynarzy, którzy nie mieli szans nawiązać równej walki z przeważającymi siłami wroga. Po krótkotrwałej strzelaninie nad archipelagiem załopotał argentyński sztandar. Na wieść o odzyskaniu Malwinów, na ulice Buenos Aires wyległy rozentuzjazmowane tłumy, choć jeszcze niedawno odbywały się tam masowe demonstracje przeciwko rządzącym. Wydawało się, że junta osiągnęła zamierzony cel.

(fot. wp.pl)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Wojny, konflikty, zamachy

Kiedy świat płonie, najwięcej informacji znajdziesz w nowym serwisie Konflikty.wp.pl


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~walec ! [2012-03-20 10:53]

historycy --- ble-ble-ble-ble............ "najwięcej wiedzą ci dopiero wykluci "

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polak [2012-03-15 22:35]

POnoć nowe bomby zakupione przez POlskę do F-16 za sumę 500 mln $ nie trafią do POlski, ale od razu do Izraela (Tel Avivu) czyli tam gdzie trenuje nasza eskadra F-16 (ściślej "trenuje" atak i bombardowanie na pustyni Nagew)

odpowiedz

Ocena: +6 [34]
~MK [2012-02-20 18:25]

JEŚLI OD 1833 SA WE WŁADANIU wIELKIEJ bRYTANII , A WCZEŚNIEJ PRZEZ KRÓTKI CZAS , ALE NALEŻAŁY DO ARGENTYNY , A DO TEGO OKOŁO 400KM OD JEJ WYBRZEŻY . TO CHYBA POWINNY NALEŻEĆ JEDNAK DO ARGENTYNY. TO TAK , JAKBY HEBRYDY CZY SZETLANDY KTÓRE SĄ OBECNIE BRYTYJSKIE KTOS CHCIAŁ ODEBRAĆ WIELKIRJ BRYTANII, BO NIE SĄ TRWALE POŁĄCZONE/ WYSPY / Z MACIERZĄ.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [3]
~mm [2012-03-15 18:23]

oddajcie Świnoujście Niemcom, nie będzie odwiecznego tematu pt. tunel.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
Prometrusz111 [2012-03-11 13:57]

Trza najpierw za Ryjo de Żanejro potem za Bueno Ajres i już są nasze Fajklandy!! A tam i tak rządzą Naziści!! Hitler ukrył tam całe złoto Europy!! I, 80% nazistów no może ich ,;;bękarty teraz ;;mieszkają

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ia [2012-03-08 11:29]

germanik/ twoje ziemie leżą daleko na zachód od Berlina .

odpowiedz

Ocena: -3 [7]
~szgred [2012-03-07 19:26]

Niech argeńtyczycy pochodzenia europejskiego wracają do europy a Argentynę od dadzą indianom.

odpowiedz

Ocena: +12 [22]
~x [2012-02-20 13:32]

Argentyna nie ma nawet cienia szansy w ewentualnym starciu z UK, dlatego niech dadzą sobie naprawdę spokój już na wstępie. Armia brytyjska około 230tys żołnierzy a z bronią że Argentynie to może się jedynie przyśnić.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~Wuj [2012-03-01 16:37]

AUSTRALIA dla ABORYGENOW !!!

odpowiedz

Ocena: -3 [29]
~polak [2012-02-21 09:07]

zabic zdrajcow anglikow!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [16]
~V [2012-02-21 10:44]

angole oddajcie Malwiny !! podczas II wojny światowej kraj taki jak angole obiecywał złote góry POLSCE i to że możemy na nich liczyć.Podczas ataku na angoli to my im musieliśmy pomagać a teraz zgrywają wielkich zwycięzców i pokazują jakie to oni maja siły zbrojne.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +42 [66]
~admirał [2012-02-20 12:32]

w 1983 roku WB wysłała najnowocześniejszy i najdroższy okręt wojenny świata "Innocent" na Falklandy. Stary argentyński krążownik Generał Belgrano z II WŚ zatopił Innocenta. Gen Belgrano miał na pokładzie francuskie rakiety , Innocent naszpikowany elektroniką wystrzelone przez Argentynę francuskie rakiety Exocet rozpoznał jako "swój" w ramach standardów NATO swój-obcy. Exocety jako "swój " wylądowały na pokładzie brytyjskiego Innocenta. Ten zatopiony brytyjczyk był tak nowoczesny i tak drogi że były plany jego podniesienia z dna oceanu.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +28 [58]
~Masmix [2012-02-20 16:47]

Malvinas Argentinas!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +51 [57]
~Pancio Krewetka [2012-02-20 19:57]

Zapytam wprost,ktory z tych co tu pisza byli na Falklandach?ktorzy z tych co tu pisza wiedza cos wiecej o tych wyspach niz przeczytali w inernecie?!!!!! Ja tam bylem,pracowalem przy odwiertach 8 studni ktore wiercila Ocean Guardian dla brytoli, rozmawialem z "lokalnymi" i zaden z nich ,przynajmniej z Port Stanley nie chcialby byc pod panowaniem Argentyny,nikt nagle nie wysylal tam okretu jak pisze ~wojtek1963 ,o wymianie okretow w tamtym rejonie wiedzialem juz 8-9 miesiecy temu...to media spekuluja i doszukuja sie niewiadomo czego...to brytole zainwestowali kase w poszukiwania zloz i teraz im sie to zwroci z nawiazka,i szacun za to ze potrafili umiejetnie wykorzystac i zainwestowac wlasne pieniadze,zacznijcie sie zastanawiac jak bardzo juz jestesmy w plecy na wyprzedanych koncesjach przy poszukiwaniu łupkow,podnosza nam wiek emerytalny a gdyby rzad pomyslal i wzial przyklad z Norwegow to z naszych zloz moglby finansowac i utrzymywac przyszlych emerytow,poszerzcie swoje waskie horyzonty barany!!!!!!

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~jan [2012-02-21 14:21]

to ze malwiy powinny nalezec do argentyny to jakies bzdury. To co mozemy powiedziec np o borholmie. Ciekawe czy ludnosc chcialby nalezec do Polski. Grenlandia to nastepny przyklad. gujana francuska polinezja guam itd itd. Niech argentyna sie cieszy z tego co ma.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -2 [6]
~JH [2012-02-25 07:03]

Miał ten aktor rację, bo Anglia podtrzymuje tradycje kolonialne. Skoro wiele kolonii brytyjskich odzyskało niepodległość to Falklandy tez powinny.

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~felek [2012-02-22 22:03]

Argentyna powinna zajac jakies wyspy blisko UK, Szetlandy czy Hebrydy, ma takie same prawo, skoro Uk zajelo wyspy przy brzegach Argentyny to Argentyna powinna zajac wyspy przy brzegach UK

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~mkg [2012-02-22 06:37]

Na granicy między Chile a Argentyną w Rio Turbio stoi duża plansza z konturem wysp i napisem "Las Malvinas son Argentinas".

odpowiedz

Ocena: -1 [15]
~argentino [2012-02-20 18:50]

Angole, won od Falklandów!!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [6]
~szt [2012-02-21 14:18]

Mimo całej sympatii - Argentyna nie ma szans. Technologicznie, jeśli chodzi o sprzęt wojskowy prezentują poziom z poprzedniej wojny z 1982 z tym, z tym że, mają wszystkiego o wiele mniej, a Angole mają Eurofightera, których klkanaście sztuk mogłoby unicestwic całe lotnictwo Argentyny, ze wzgledu na ilość rakiet (8), elektronikę (radar Captor) czy obniżonaą wykrywalność.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3406