więcej

O śmierci męża dowiedziała się z telewizji. Co zrobiła?.

Logo dostawcy  Polska Zbrojna | dodane 2011-11-15 (08:05)

fot. Arch. 31 BLT Bliscy tych, którzy zginęli w katastrofach lotniczych, wspierają się nawzajem

opinie
drukuj

Lidia Puchalska o śmierci męża dowiedziała się z telewizji. Zginął w katastrofie lotniczej. Zginął jak bohater. Nie pozwolił, by pilotowany przez niego samolot spadł na zabudowania. Aby nie zostać samemu z bólem i cierpieniem, wdowy po żołnierzach założyły stowarzyszenie, gdzie się wzajemnie wspierają. Jak pisze "Polska Zbrojna", dziś mogą już liczyć na pomoc wojska.

Integracji rodzin żołnierzy, którzy ponieśli śmierć w wypadkach lotniczych, sprzyjali generał broni pilot Andrzej Błasik z małżonką Ewą. Organizowali dla nich spotkania i w miarę możliwości pomagali w codziennym funkcjonowaniu. W 2007 roku na spotkaniu opłatkowym w Dowództwie Sił Powietrznych padł pomysł, by powołać stowarzyszenie skupiające wdowy i dzieci pilotów, którzy zginęli na służbie. - Pierwotnie chcieliśmy dołączyć do "Rodziny Wojskowej". Po namyśle doszłyśmy jednak do wniosku, że stanowimy dość specyficzną grupę - tłumaczy odrębność organizacyjną Lidia Puchalska, prezes Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy, którzy Zginęli w Katastrofach Lotniczych "W Cieniu Orła".

Rok po tym spotkaniu, 16 grudnia 2008 roku, odbyło się zebranie założycielskie. Powstał statut stowarzyszenia, sąd je zarejestrował, członkowie wybrali władze. 2 kwietnia 2009 roku stało się ono organizacją mającą charakter wyłącznie charytatywny. Na początku liczyło około 40 rodzin, dziś to prawie pół setki bliskich nieżyjących pilotów.

- Drzwi są otwarte i członkowie każdej rodziny, która w wypadku lotniczym straciła syna, męża, ojca czy brata, są u nas mile widziani - wyjaśnia prezes. Nazwa została wybrana nieprzypadkowo. - Orzeł jest symbolem lotnictwa. Dotychczas byłyśmy zawsze krok za naszymi mężami, gotowe rzucić wszystko, by iść za nimi w kolejne miejsce służby. Pozostaniemy okryte żałobą do końca życia. Dziś w pewnym sensie wychodzimy jednak z jej cienia, bo zaczynamy się jednoczyć - zauważa Marzena Tobolska, wdowa po pilocie, który zginął w katastrofie lotniczej w 1998 roku.

"W Cieniu Orła" skupia wdowy po żołnierzach, którzy zginęli w katastrofach samolotów: C-295M, Bryza, ale także innych, do jakich doszło w latach siedemdziesiątych i później. Na razie nie dołączyły do nich wdowy "smoleńskie", choć niektóre z nich integrują się poprzez udział w spotkaniach z paniami ze stowarzyszenia. - Mamy też osoby wspierające: wdowy, których mężowie, choć nie zginęli w katastrofach, to ich śmierć miała związek ze służbą wojskową w lotnictwie - mówi wiceprezes Iwona Piłat.

W 2009 roku w poczet członków honorowych przyjęci zostali państwo Błasikowie oraz psycholog Anna Piskorz. Po tragicznej śmierci dowódcy Sił Powietrznych rolę pomocnika stowarzyszenia przejął jego następca, generał broni pilot Lech Majewski, a żona Elżbieta objęła patronat nad tą organizacją.

Dziś jest lepiej

Jak zaznacza Lidia Puchalska, dziś pomoc oferowana przez wojsko wdowom jest nieporównanie lepsza od tej z czasów, kiedy w 1996 roku zginął jej mąż, pilot klasy mistrzowskiej, oblatywacz. W trakcie jednego z lotów nad Pomiechówkiem miał awarię samolotu. Choć pułkownik mógł się katapultować, nie zrobił tego, bo wiedział, że wtedy samolot spadnie na zabudowania. - Wybrał mniejsze zło, według mnie zginął jak bohater - wspomina Puchalska. - Katastrofa nie była jego winą, co potwierdziło późniejsze śledztwo.
O jego śmierci dowiedziałam się z telewizji. Nie dostałam wtedy żadnej pomocy psychologicznej, byłam sama - z bólem, cierpieniem i dorastającymi dziećmiLidia Puchalska, wdowa po pilocie
O jego śmierci dowiedziałam się z telewizji. Nie dostałam wtedy żadnej pomocy psychologicznej, byłam sama - z bólem, cierpieniem i dorastającymi dziećmi - mówi.

Wiele wdów znalazło się w podobnej sytuacji. Osamotnione musiały szybko brać się w garść, by na nowo poukładać życie. Nie miały łatwo. - Pomoc psychologiczna dla rodzin, a zwłaszcza dla dzieci, jest niezbędna - mówi Marzena Tobolska. - I dobrze, że dziś można na taką liczyć. Po śmierci męża zostałam sama z siedmioletnią córką. Całe szczęście, że byli ze mną moi bliscy, przyjaciele. Nie wiem, jak sama dałabym sobie radę - wspomina.
oceń
12
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Stasiek [2011-11-15 17:22]

Wdowi grosz...
I niech ktoś napisze że zmieniło się coś w Polsce? Są równi i rowniejsi. Z pełnym szacunkiem dla pilotów/Ale czy wdowa po kierowcy jest gorszą wdową od wdowy po pilocie?Czy dzieci po kierowcy mają iść na bruk? Polsko.....Jesteś zakłamanym i obłudnym krajem.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~szarak [2011-12-10 09:59]

Każda śmierć to tragedia-dobrze że państwo troszczy
się o byłych pracownikach. Ale co mają zrobić nasze żony np.kierowców których ginie więcej niż żołnierzy i policjantów razem wziętych do kupy? OK' ubezpieczenie, w większości mamy, a co potem-nie rodziny nie mogą liczyć na żadne paczki, czy bony na święta. Pozostają zdane na siebie samych. Otoczmy opieką wszystkie wdowy. Zaraz usłyszę głosy że trzeba było jechać do Iraku i zginąć to żona też by miała przywileje, ale do jasnej cholery żyjemy tutaj a nie w gdzieś indziej i jeżeli będzie potrzeba bronić kraju to wezmę do ręki karabin. A sami wojskowi czy policjanci to się nie wykarmią. Potrzebujemy kierowców, budowlańców, lekarzy i innych grup społecznych. Co państwo polskie nam zaproponuje???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aksniwrab [2011-12-08 20:57]

sZakłady pracy chronionej zakladane prze wojskowych i policjantów na emeryturze.
Byli wojskowi i policjanci na wcześniejszej emeryturze pozakładali firmy ochroniarskie, zakłady pracy chronionej ,nikogo innego nie chcą zatrudnić tylko niepełnosprawnych a państwo ich dotuje i pefron.Mają się świetnie emerytura wysoka i dochody z firm.Inni nie maja na to szans.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KRZYSZTOF [2011-12-04 22:23]

Las tylko śpiewa/ wiersz dedykacja/
Ojczyzna moja,luba kochana.Dzis w żalu i smutku łzami zalana.Ucichły na Wiejskiej swary i waśnie.Kwiat polskich skrzydeł ,jak zorza gaśnie.Służyli wiernie,na polskim niebie Wezwał ich Pan,dzis do siebie.Potężny huk wciaż echo niesie.Pala sie drzewa w mirosławskim lesie.W oczach wciaz widze jak łuna świeci.A byli tak blisko,swych żon i dzieci.Na śmierć gotowi od zawsze byli A o czym mysleli ? w ostatniej chwili.Pytań jest wiele.odpowiedzi nie bedzie.Pozostał popiół i zgliszcza wszedzie.Stopiona blacha,spalone dzrzewa Teraz jest cisza,las tylko spiewa.Ze zgrozą patrze na to rumowisko Zostały minuty,byli tak blisko,Chwała Wam bracia !przyjaciele lotnicy Pamietać bedziemy bo my katolicy.Ja widze jak weteranom lza w oku sie kreci.Smutek,żal i ból ,to hołd dla Waszej pamieci

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
metro66 [2011-11-15 10:11]

Przecież mogą wyjść za mąż !
Dlaczego od lat siedemdziesiątych pasuje im być wdowami? Aż tak im się to opłaca?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [7]
~OLA [2011-11-15 09:34]

CZY wdowa po pilocie jest w gorszej sytuacji od kazdej wdowy? mój mąz zmarł nagle w wieku 24 lat a ja zostałam sama w ciąży. I musiałam dac sobie radę nie żebrząc i nie zakładając stowarzyszeń.Nie miałam opieki psychologa i nie oczekiwałam pomocy od państwa. Po prostu tak się nieszczęsliwie złożyło i trzeba było dalej żyć.Pogrzeb na własny koszt i życie na własny koszt.Było biednie ale uczciwie, bez publicznego ubolewania nad swoim losem.Sama wychowałam córkę, która zdobyła wyższe wykształcenie i zawód.A byłam tylko nauczycielką, z marną pensją.Dzisiaj gdy patrzę na te rozhisteryzowane wdowy smoleńskie, wojskowe i inne, to przysłowiowy szlag mnie trafia. Te paniusie przyzwycziły się żyć na koszt społeczeństwa. Wraz ze śmiercią męża utraciły uprzywiliowane pozycje i wysokie dochody.Stąd ten publiczny lament. Przydałoby się trochę godności i skromności, trochę pokory i umiaru w żądaniach. To po prostu wstyd wobec ogromu nędzy w Polsce, wobec tych wszystkich pokrzywdzonych przez los, którzy cierpią bez fanfar i fleszy.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jajola [2011-11-15 16:14]

tv
Telewizja za puszczanie mi reklam powinna mi placic! Won z reklamami!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olo [2011-11-15 13:56]

Ale smetne pieprzenie tych wdow
Po prostu na zasadzie doboru naturalnego kiepscy lotnicy wyrżneli w glebe. A dobrzy nadal laduja. Co tu ma do tego "patriotyzm" i "bohaterstwo" - obrzydliwosc...brrr

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kreska [2011-11-15 15:40]

taaaaaaa
szkoda gadac, zapytajmy marty kaczynskiej co o tym mysli...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piniu [2011-11-15 15:20]

Zawód żołnieża jest przeciętnie bezpieczny w obecnej sytuacji w Polsce
Najwięcej ludzi ginie co roku Przy szeroko rozumianym pozyskaniu drewna. następnie w górnictwie, budownictwie (najwięcej kalek) zawód żołnieża w obecnej sytuacji plasuje się niżej choć w pierwszej 10. Jednakowoż myślę iż Jest to psychicznie najgorsza praca ( misje)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pewnik [2011-11-15 15:18]

Tylko, że...
...ten trep miał wyższe wykształcenie w przeciwieństwie do ciebie. Ty po prostu jesteś...tłukiem!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piotratorix [2011-11-15 15:07]

Brawo
Oczywiście tego postu nikt nie przeczyta, bo jest on niepoprawny politycznie, ale za to niezwykle trafny. Tak trzymać. Wbrew logice żyję nadzieją, iż wreszcie podobnie myślący opanują ten kraj i w mediach nie będziemy już czytać o podobnych kretynizmach.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~madry [2011-11-15 14:59]

nie ma racji autostrada bo tam gina z glupoty to za co maja dostac kase??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~swd [2011-11-15 14:01]

puchalska bo
używa lenora

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~BZYK [2011-11-15 10:14]

Autostrada
codziennie giną na drogach i nie dostają tyle szmalu

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~AL.KWAŚNIEWSKI [2011-11-15 13:43]

OLU
WIELKI SZACUN OLA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tetet [2011-11-15 13:41]

10/10
jw

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~saj [2011-11-15 12:12]

jak nie wiadomo o co chodzi?:)
sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie chodzi tylko i wyłącznie o KASĘ.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~Gość serwisu [2011-11-15 09:11]

Równi i równiejsi
Wielu ludzi się naraża, a nie każdy ma jakieś wsparcie. W dniu katastrofy Smoleńskiej zginął górnik podczas pracy rodzina po nim dostała 4000 zł. Równość i demokracja

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jerry [2011-11-15 11:58]

zawodowa przypadłość
Jak spada pilot wraz z samolotem - DRAMAT!, jak spada kominiarz z dachu - WYPADEK PRZY PRACY - nota bene wkalkulowany w wykonywany zawód !, czy ktoś mi wyjaśni o co w tym chodzi ? - oczywiście poza szmalem!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3383