więcej

"USA kokietują wrogów i dają wycisk przyjaciołom".

PAP | dodane 2010-03-15 (10:21)
drukuj

Stosunki między Izraelem a USA nie były tak złe od 35 lat. Wszystko przez plan budowy nowych osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu, który może pogrążyć pokojowe negocjacje z Palestyńczykami. Jednak w ocenie amerykańskiego dziennika "Wall Street Journal", kryzys amerykańsko-izraelski pasuje do wzoru polityki zagranicznej prezydenta Baracka Obamę: wrogowie są kokietowani, przyjaciele dostają wycisk. Jako przykład takiej polityki gazeta podaje m.in. Polskę i Czechy.

-
Kryzys w stosunkach Izraela ze Stanami Zjednoczonymi (...) to kryzys o rozmiarach historycznychMichael Oren, ambasador Izraela w Waszyngtonie
Kryzys w stosunkach Izraela ze Stanami Zjednoczonymi jest najpoważniejszy od 1975 roku (...), to kryzys o rozmiarach historycznych - uważa ambasador Izraela w Waszyngtonie Michael Oren cytowany przez dziennik "Jedijot Achronot". Oren mówił na ten temat podczas briefingu z innymi izraelskimi dyplomatami. Jego uwagi odnosiły do napięcia sprzed 35 lat na tle zajętego od 1967 r. przez Izrael półwyspu Synaj.

Dyplomatyczna gafa

Podczas wizyty wiceprezydenta USA Joe Bidena w Izraelu, której celem było wsparcie negocjacji pokojowych z Palestyńczykami, Izrael ogłosił plany budowy 1600 nowych domów dla Żydów we wschodniej części Jerozolimy tradycyjnie zamieszkanej przez Arabów.

Decyzja wywołała ostry sprzeciw strony palestyńskiej i spotkała się z potępieniem wielu państw i organizacji, w tym kwartetu bliskowschodniego (ONZ, Rosja, USA, UE). Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton nazwała plany "głęboko negatywnym sygnałem, jeśli chodzi o podejście Izraela do stosunków dwustronnych, sprzecznym z duchem, w jakim przebiegała wizyta wiceprezydenta" Bidena na Bliskim Wschodzie. Powołując się na źródła w Białym Domu, Według "Wall Street Journal" sugeruje, że oświadczenie Clinton nastąpiło na polecenie samego prezydenta Obamy.

Kryzys między sojusznikami

Dziennik przypomina, że w ostatnich tygodniach administracja Obamy m.in. poparła "zdrowe relacje" pomiędzy Iranem i Syrią oraz przeprosiła libijskiego przywódcę Muammara Kadafiego za nieodpowiednią reakcję na ogłoszenie przez niego "dżihadu" przeciwko Szwajcarii. Natomiast, jeśli chodzi o Izrael, Waszyngton bez trudu publicznie wyraża oburzenie - podkreśla gazeta.

"WSJ" przekonuje, że ciężko zrozumieć, dlaczego Waszyngton zdecydował się na kryzys dyplomatyczny w relacjach ze swoim najbardziej rzetelnym sojusznikiem na Bliskim Wschodzie. Przekonuje, że USA potrzebują poparcia Izraela, by powstrzymać irański program atomowy środkami dyplomatycznymi lub poprzez sankcje. Według dziennika, Izrael ogranicza swoje działania wobec tego państwa proporcjonalnie do poczucia bezpieczeństwa związanego z amerykańskimi gwarancjami. Jeśli poczuje, że relację z USA się pogorszyły mniej będzie się liczył ze zdaniem amerykańskich władz w tej sprawie.

Rozbudowa osiedli

Tymczasem media izraelskie informują, że USA naciska na Izrael, by zrezygnował z planów rozbudowy osiedli we wschodniej Jerozolimie, a także by wykonał pod adresem Palestyńczyków istotne gesty mające przywrócić zaufanie.

Inaczej całą sprawę widzi "Wall Street Journal". Gazeta przekonuje również, że izraelskie osadnictwo ciężko uznać za główną przeszkodę w negocjacjach pokojowych z Palestyńczykami. Po wycofaniu w 2005 roku osadników z Gazy przeszła ona w ręce radykalnego Hamasu - podkreśla dziennik. Jeśli administracja Obamy, podobnie jak Europejczycy, stanie się adwokatem Palestyńczyków ciężko jej będzie uzyskać ustępstwa ze strony Izraela. A jedyne realistyczne porozumienie pokojowe będzie musiało przewidywać zmianę granic z 1967 roku i wymianę terytoriów - przekonuje "WSJ".

Gesty zaufania

Zdaniem izraelskich mediów, Izrael mógłby zwolnić setki Palestyńczyków przetrzymywanych w izraelskich więzieniach, przekazać pod kontrolę palestyńską kolejne tereny na Zachodnim Brzegu Jordanu, znieść niektóre blokady drogowe utrudniających przepływ osób i towarów na Zachodnim Brzegu Jordanu oraz złagodzić blokadę Strefy Gazy, gdzie rządzi Hamas.

Waszyngton zażądał także, by Izrael oficjalnie zadeklarował, że podczas rozmów z Palestyńczykami zostaną poruszone wszystkie najpoważniejsze kwestie sporne: ostateczny przebieg granicy, status Jerozolimy oraz los palestyńskich uchodźców, którzy wyjechali lub zostali wypędzeni z domów podczas wojny po utworzeniu Izraela w 1948 r.

Wysłannik poleci na Bliski Wschód

Amerykański wysłannik ma jeszcze w tym tygodniu udać się na Bliski Wschód, by podjąć próbę odblokowania zawieszonych od grudnia 2008 r. rozmów izraelsko-palestyńskich. Palestyński prezydent Mahmud Abbas odmawia wznowienia rozmów, dopóki nie dojdzie do całkowitego wstrzymania izraelskiego osadnictwa.


(mp, ap)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Wojny, konflikty, zamachy

Kiedy świat płonie, najwięcej informacji znajdziesz w nowym serwisie Konflikty.wp.pl


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
Harkonnen 01 [2010-03-15 17:30]

Te smutne ale prawdziwe słowa dotyczą
w szczególności Polski i Izraela .....Barack zaczyna mieć w d.pie prawdziwych ,lojalnych przyjaciół.Brytyjczycy uczesniczący w projekcie samolotu F35 nie dostali nawet dokumentacji myśliwca o którą zabiegali.Tak to USA ufa swoim najlepszym kumplom.......to się może zemścić...

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Zz [2010-03-16 00:57]

Obama wreszcie pokazal swoje prawdziwe muzulmanskie oblicze.Nazywa sie Barak Hussein Obama. Wierze jednak ze Izrael jest dosc mocny zeby i bez pomocy USA wykonczyc Iran. Pozatym Zydzi przezyli Inkwizycje,pogromy hitlera i z pewnoscia i to przezyja.W koncu prezydent USA nie jest dyktatorem. Co do Polakow-zycze im nie gorszych przyjaciol niz maja w Izraelu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~barnaba [2010-04-01 10:22]

Żydzi nie mają wyjścia, muszą się przemieszać z arabami
budując osiedla między nimi, bo inaczej zginą wszyscy od irańskiej bomby atomowej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Roy [2010-03-31 10:19]

USA i kokieteria.
Sami Amerykanie już widzą,że będą musieli ciężko zapłacić za swą wyborczą fanaberię.Zacznie gorzej przedstawia się sprawa tej fanaberii dla obywateli innych krajów np.Polski czy Czech(w kontekście stosunków z Rosją,Żydzi dadzą sobie radę sami).No,cóż nie ma się co dziwić Amerykanom kiedy w instrukcjach dla telefonów kom.jest ostrzeżenie ,aby nie wkładali ich do mikrofalówki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~feng [2010-03-25 18:05]

Obama to kpina ...
Obama to jawna kpina z demokracji, najbardziej fałszywy gość jakiego można sobie wyobrazić ( nawet wśród polityków ! ) i dowód na głupotę amerykańskich wyborców ... i naszych polityków.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Realista [2010-03-15 12:31]

Trzeba byc hipokrytą lun naiwniakiem
aby nie widziec polityki israela: kolonizacji, prowokacji, podstepu i czystek etnicznych. Jedynie likwidacja faszystowskiego israela jest rozwiazaniem. Mowie to z pewnym smutkiem ale takie sa fakty. Zydom nigdy nie dosc wladzy, pieniedzy, ziemi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~arbiter [2010-03-15 20:05]

Osadnictwo dotyczy ziem zagarniętych-czyli ukradzionych.
Dlatego nie ma powodu aby zasłaniać się tutaj przyjaźnią.Zwłaszcza , że to właśnie te ziemie są główną przyczyną całego napięcia na Bliskim Wschodzie.Szalom.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Realista [2010-03-16 08:33]

Zydzi zawsze beda gora nad gojami
bo nie maja zadnych zasad. Mafiozo i bandyta zawsze bedzie gora nad spokojnym czlowiekiem. W ciemnym zaulku to porzadny czlowiek moze dostac w leb ob bandyty a nie odwrotnie. Jak nie chcemy byc jak nadzy wsrod wilkow to powinnismy nie przestrzegac zasad w kontaktach z zydami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pepe [2010-03-15 22:18]

nadchodzi nieuchronny czas
likwidacji żydostwa ..i dobrze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dociekliwy? [2010-03-15 16:57]

To ten Józef,co ma braci ....
w Israelu?.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Katinka [2010-03-15 13:32]

USA nie ma wyjścia
musi robić dobrą minę do złej gry .W końcu tyle kasy wpompowali w Izrael

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~a-z [2010-03-15 13:12]

Teatr.....
zydziakow i usakow nic nie zmieni.Hitlera na nich trzeba!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3354